Proszę czekać trwa pobieranie danych

Zdanie odrębne

sędziego TK Michała Warcińskiego
do wyroku Trybunału Konstytucyjnego
z dnia 20 listopada 2025 r., sygn. akt Kp 2/24
Na podstawie art. 106 ust. 3 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. z 2019 r. poz. 2393; dalej: u.o.t.p.TK) zgłaszam zdanie odrębne do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 20 listopada 2025 r., w sprawie o sygn. Kp 2/24.
W punkcie 4 sentencji wyroku Trybunał orzekł, że ustawa z dnia 12 lipca 2024 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa jest niezgodna w całości z art. 7 w związku z art. 4 ust. 2 w związku z art. 104 ust. 1 w związku z art. 96 ust. 1 Konstytucji. Postępowanie w tym zakresie należało umorzyć, ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku (art. 59 ust. 1 pkt 2 u.o.t.p.TK).
Powołane wzorce kontroli są przepisami nieadekwatnymi wobec zarzutów stawianych ustawie. Żaden z tych przepisów, osobno albo łącznie, nie zawiera nakazu udziału w głosowaniu nad ustawą wszystkich 460 posłów. Byłoby to sprzeczne nie tylko z praktyką sejmową, sięgającą dziesięcioleci, jeżeli nie stuleci, lecz także ze zdrowym rozsądkiem.
Różnego rodzaju zdarzenia, zależne czy niezależne od woli, powodują, że liczba posłów głosujących nad ustawą z reguły jest mniejsza niż maksymalna, określona w art. 96 ust. 1 Konstytucji. Ustrojodawca musiał tę dość oczywistą prawdę wziąć pod uwagę i dlatego w myśl art. 120 zdanie pierwsze Konstytucji Sejm uchwala ustawy zwykłą większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, chyba że Konstytucja przewiduje inną większość.
Przyczyna absencji na sali sejmowej podczas głosowania nad ustawą, z punktu widzenia powołanego przepisu, nie ma żadnego znaczenia. Czy jest spowodowana zdarzeniem losowym, zamierzona przez posła albo zawiniona przez osoby trzecie – dla ważności procesu głosowania nad ustawą pozostaje to obojętne. Istotne jest zachowanie przewidzianej w przepisie większości głosujących. Gdyby nie dopuszczono do głosowania nie dwóch, a na przykład trzystu posłów, ustawa nie mogłaby być uchwalona, ponieważ w głosowaniu nie wzięłaby wystarczająca liczba posłów.
Orzeczenie Trybunału w omawianym zakresie jest swoistym, niestety trudnym do zaakceptowania, zamiennikiem właściwie działających, państwowych mechanizmów odpowiedzialności prawnej, stanowi bowiem próbę sankcjonowania niedopuszczenia posłów do głosowania nad ustawą, przy wykorzystaniu instytucji, które takiemu sankcjonowaniu nie służą, gdy te właściwe zawiodły. Sprawnie działające państwo sprawnie przywraca porządek prawny, a winnych jego naruszenia przykładnie karze. Niedopuszczenie dwóch posłów do wykonywania ich konstytucyjnych obowiązków to nie materia procesu legislacyjnego, a materia odpowiedzialności konstytucyjnej lub karnej. Nie zmienia tego spostrzeżenia również to, że brak udziału określonej liczby posłów może wpłynąć, jeżeli nie na ważność, to na wynik głosowania nad ustawą.
Należy podkreślić, że zaskarżona ustawa została uchwalona większością 244 głosów wobec 199 głosów przeciw, bez głosów wstrzymujących się. Oznacza to, że brak udziału dwóch posłów w głosowaniu nie tylko nie wpłynął na ważność głosowania na gruncie art. 120 zdanie pierwsze Konstytucji, lecz także nie zmienił jego ostatecznego wyniku – uchwalenia tej ustawy.
Stanowisko Trybunału w niniejszym wyroku prowadzi do konsekwencji trudnych do zaakceptowania. Każda absencja posła wbrew jego woli mogłaby bowiem stanowić powód podważenia legalności procesu ustawodawczego. Nie sposób ograniczać omawianego zarzutu tylko do sytuacji, w której to Marszałek Sejmu nie dopuszcza posłów do głosownia nad ustawą. W rachubę wchodzą działania przedstawicieli władzy wykonawczej, sądowniczej, wreszcie osób, które nie sprawują żadnych funkcji publicznych. Wbrew woli posła powstrzymać go od głosowania nad ustawą może także zdarzenie losowe. Wywodzony z przepisu, zgodnie z którym Sejm liczy 460 posłów, wniosek, że powstrzymanie przez Marszałka Sejmu dwóch posłów od udziału w głosowaniu nad ustawą prowadzi do jej niezgodności z Konstytucją, nie ma żadnego związku z rudymentami wykładni językowej, systemowej, a nawet funkcjonalnej. Z tych względów art. 7 oraz związkowo ujęte art. 4 ust. 2, art. 96 ust. 1 oraz art. 104 ust. 1 Konstytucji są wzorcami nieadekwatnymi wobec stawianych kontrolowanej ustawie zarzutów, dlatego wydanie wyroku o treści punktu czwartego sentencji niniejszego orzeczenia było niedopuszczalne, a postępowanie należało w tym zakresie umorzyć.
Do podobnych wniosków prowadzi analiza sytuacji, gdy do głosowania na sali sejmowej została dopuszczona osoba, która nie sprawuje mandatu posła. Przesądzające dla oceny, czy przeprowadzono głosowanie nad ustawą, są ustalenia, czy zostało spełnione wymaganie z art. 120 zdanie pierwsze Konstytucji.
Biorąc powyższe pod uwagę, złożyłem niniejsze zdanie odrębne.
Twoja sesja wygasła!
Twoja sesja wygasła
musisz odświeżyć stronę klikając na przycisk poniżej