Proszę czekać trwa pobieranie danych

Zdanie odrębne

sędziego TK Bartłomieja Sochańskiego
do wyroku Trybunału Konstytucyjnego
z dnia 16 czerwca 2026 r. o sygn. K 18/24
Na podstawie art. 106 ust. 3 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. z 2019 r. poz. 2393; dalej: u.o.t.p.TK) zgłaszam zdanie odrębne do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 16 czerwca 2026 r., w sprawie o sygn. K 18/24. W sentencji wyroku Trybunał orzekł, że ustawa z dnia 12 kwietnia 2024 r. o zmianie ustawy o rachunkowości oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 619, ze zm.) jest niezgodna z art. 7 w związku z art. 4 ust. 2, w związku z art. 104 ust. 1, w związku z art. 96 ust. 1 Konstytucji.
Uważam, że w zakresie wzorców kontroli wynikających z art. 4 ust. 2, art. 104 ust. 1, art. 96 ust. 1 Konstytucji postępowanie należało umorzyć ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku (art. 59 ust. 1 pkt 2 u.o.t.p.TK). Powołane wzorce kontroli są przepisami nieadekwatnymi wobec zarzutów stawianych ustawie. Żaden z tych przepisów, osobno albo łącznie, nie zawiera nakazu udziału w głosowaniu nad ustawą wszystkich 460 posłów.
Zaskarżona ustawa została uchwalona większością 431 głosów. Za przyjęciem kontrolowanej ustawy opowiedzieli się wszyscy głosujący posłowie. W głosowaniu nie wzięło udziału 28 posłów. Oznacza to, że brak udziału dwóch posłów w głosowaniu nie tylko nie wpłynął na ważność głosowania na gruncie art. 120 zdanie pierwsze Konstytucji, lecz także nie zmienił jego ostatecznego wyniku – uchwalenia tej ustawy. Różnego rodzaju zdarzenia, zależne czy niezależne od woli, powodują, że liczba posłów głosujących nad ustawą z reguły jest mniejsza niż maksymalna, określona w art. 96 ust. 1 Konstytucji. Ustrojodawca musiał tę dość oczywistą prawdę wziąć pod uwagę i dlatego w myśl art. 120 zdanie pierwsze Konstytucji Sejm uchwala ustawy zwykłą większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, chyba że Konstytucja przewiduje inną większość. Przyczyna absencji na sali sejmowej podczas głosowania nad ustawą, z punktu widzenia powołanego przepisu, nie ma żadnego znaczenia. Czy jest spowodowana zdarzeniem losowym, zamierzona przez posła albo zawiniona przez osoby trzecie – dla ważności procesu głosowania nad ustawą pozostaje to obojętne. Istotne jest zachowanie przewidzianej w przepisie większości głosujących.
W doktrynie zwraca się uwagę, że „nie każde uchybienie przepisom proceduralnym należy uznać za takie naruszenie art. 7 Konstytucji, które miałoby automatycznie prowadzić do unieważnienia dokonanych czynności” (W. Sokolewicz, art. 7, [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz. Tom I, red. L. Garlicki, Warszawa 2007, s. 12). Podkreśla się również, że „celem procedury ustawodawczej jest spowodowanie dojścia ustawy do skutku i z tego względu pierwszeństwo przyznać należy takim interpretacjom przepisów konstytucyjnych, które umożliwiają pozytywne zamknięcie tej procedury” (L. Garlicki, art. 95, [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz. Tom III, red. L. Garlicki, Warszawa 2007, s. 3).
Ponadto dostrzegam problem konstytucyjny przedstawiony w sposób bardzo jasny, precyzyjny i przekonujący we wniosku, sprowadzający się do oczywistego naruszenia zasady legalizmu przez Marszałka Sejmu. Nie uważam jednak, żeby skutkiem tego naruszenia mogło być orzeczenie przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności z Konstytucją całej ustawy poddanej kontroli, i to w sytuacji, gdy ustawa ta od dwóch lat obowiązuje.
Jestem zdania, że skutek naruszenia prawa orzekany przez jakikolwiek organ, w tym Trybunał Konstytucyjny, powinien być adekwatny i proporcjonalny do naruszenia. Twierdzenie takie wywodzę zarówno z preambuły do Konstytucji, jak i z zasady państwa prawa (art. 2 Konstytucji), a także z zasady Rzeczypospolitej jako dobra wspólnego wysłowionej w art. 1 Konstytucji. Uważam, że odczytywanie zasady legalizmu przez Trybunał Konstytucyjny musi uwzględniać nie tylko obowiązek przestrzegania rygorów formalnych w działaniu instytucji publicznych, w tym wypadku przez Sejm i jego Marszałka, lecz także zasadę zaufania do państwa i tworzonego przez nie prawa oraz zasadę rzetelności i sprawności działania instytucji publicznych. W mojej ocenie odpowiednie wyważenie powyższych wartości nie daje podstaw do stwierdzenia niezgodności z Konstytucją całej kontrolowanej ustawy tylko na podstawie zarzutów i argumentacji wskazanych we wniosku.
Z tych powodów uznałem za konieczne zgłoszenie zdania odrębnego.
Twoja sesja wygasła!
Twoja sesja wygasła
musisz odświeżyć stronę klikając na przycisk poniżej