1. W postanowieniu z 12 listopada 2020 r., sygn. akt ASD 2/20, Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w Szczecinie (dalej:
pytający sąd) wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym:
1) czy art. 9 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny wykonawczy (Dz. U. z 2020 r. poz. 523, ze zm.; obecnie: Dz.
U. z 2025 r. poz. 911, ze zm.; dalej: k.k.w.) i art. 462 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego
(Dz. U. z 2020 r. poz. 30, ze zm.; obecnie: Dz. U. z 2025 r. poz. 46, ze zm.; dalej: k.p.k.) „w zakresie, w jakim wynika z
nich norma stanowiąca, że postanowienie umarzające postępowanie i orzekające pobyt podejrzanego w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym
po[d]lega wykonaniu bezzwłocznie, gdy orzeczenie stało się wykonalne tj. z chwilą jego wydania nawet wówczas, gdy zostanie
zaskarżone, a sąd, który je wydał, lub sąd powołany do rozpoznania zażalenia, nie wstrzyma wykonania tego postanowienia”,
są zgodne z art. 2 w związku z art. 41 ust. 1, art. 42 ust. 2 i 3, art. 45, art. 78 i art. 31 ust. 3 Konstytucji,
2) czy art. 9 § 1 k.k.w. „w zakresie, w jakim wynika z niego norma stanowiąca, że orzeczenie o umorzeniu postępowania i pobycie
podejrzanego w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym, które zapada w formie postanowienia, podlega wykonaniu bezzwłocznie,
gdy orzeczenie stało się wykonalne tj. z chwilą jego wydania”, jest zgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji.
1.1. Pytający sąd przedstawił pytanie prawne w związku ze sprawą dyscyplinarną sędziego obwinionego o to, że w okresie od
20 listopada 2018 r. do 10 czerwca 2019 r. miał dopuścić się oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa karnego wykonawczego,
tj. art. 9 § 1 k.k.w., w ten sposób, że po wydaniu postanowienia o umorzeniu postępowania karnego i zastosowaniu wobec podejrzanego
środka zabezpieczającego, polegającego na umieszczeniu w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym zamkniętym, przez 7 miesięcy
nie skierował tego postanowienia do wykonania, w efekcie czego podejrzany, będąc tymczasowo aresztowanym, od 20 listopada
2018 r. do 15 lipca 2019 r. przebywał w areszcie śledczym, oczekując na leczenie, zamiast w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym,
co stanowić miało naruszenie podstawowych gwarancji procesowych przysługujących podejrzanemu. Opisany czyn został zakwalifikowany
jako przewinienie służbowe (dyscyplinarne), o którym mowa w art. 107 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju
sądów powszechnych (Dz. U. z 2020 r. poz. 365, ze zm.; dalej: p.u.s.p.).
1.2. Pytający sąd, odnosząc się do przesłanek dopuszczalności przedstawienia pytania prawnego, stwierdził, że pod pojęciem
„każdego sądu” w znaczeniu art. 193 Konstytucji należy rozumieć również sąd dyscyplinarny, o którym mowa w art. 110 § 1 p.u.s.p.
Spełniona więc została przesłanka podmiotowa. Jeśli chodzi zaś o przesłankę przedmiotową, pytający sąd uznał, że uczynienie
przedmiotem pytania prawnego wyłącznie art. 9 § 1 k.k.w. nie pozwalałoby zrekonstruować w sposób dostateczny problemu konstytucyjnego,
ponieważ to właśnie treść art. 462 § 1 k.p.k. sprawia, że ewentualne wniesienie przez podejrzanego zażalenia na postanowienie
o umorzeniu postępowania i umieszczeniu w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym nie powoduje zawieszenia wykonania postanowienia.
Jednocześnie pytający sąd zwrócił uwagę, że problem konstytucyjny dostrzeżony na tle tych przepisów wynika nie tyle z braku
normy prawnej, która w odniesieniu do postanowień wydanych w wypadkach opisanych w art. 354 k.p.k. przewidywałaby wyjątek
od zasady wszczynania postępowań wykonawczych z chwilą, gdy orzeczenia stają się wykonalne, ile ze zbyt szerokiego zakresu
zastosowania art. 9 § 1 k.k.w., który obejmuje również szczególną sytuację procesową, jaką jest wykonanie nieprawomocnego
postanowienia o umorzeniu postępowania i pobycie podejrzanego w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Przedstawione wątpliwości
konstytucyjne nie są przy tym jedynie wynikiem błędnego zastosowania przepisów prawa w jednostkowej sprawie, w której sędzia
nie wstrzymał – choć miał taką możliwość – wykonania zaskarżonego postanowienia, lecz z treści tych przepisów, ponieważ sama
możliwość wykonania nieprawomocnie orzeczonej internacji psychiatrycznej narusza – w ocenie pytającego sądu – standardy konstytucyjne.
Zdaniem pytającego sądu, przedstawienie pytania prawnego było konieczne, ponieważ pytający sąd nie ma możliwości samodzielnie
usunąć dostrzeżonych wątpliwości co do konstytucyjności zakwestionowanych przepisów. Próba wykreowania w drodze wykładni nowego
wyjątku od zasady wynikającej z art. 9 § 1 k.k.w. byłaby wykładnią contra legem. Stwierdzenie zaś przez Trybunał niekonstytucyjności tych przepisów w zakresie określonym w petitum pytania prawnego miałoby znaczenie dla oceny przez pytający sąd, czy czyn zarzucany sędziemu w toku postępowania dyscyplinarnego
wypełnia znamiona przewinienia służbowego oraz jaki jest stopień społecznej szkodliwości takiego czynu. Tym samym spełniona
została też przesłanka funkcjonalna pytania prawnego.
1.3. W uzasadnieniu pytania prawnego pytający sąd, cytując orzecznictwo Trybunału, przypomniał, że internacja psychiatryczna
– jako środek reakcji karnoprawnej – stanowi formę ograniczenia konstytucyjnej wolności osobistej sprawcy czynu zabronionego,
w związku z czym jej stosowanie powinno być obudowane szczególnie silnymi rozwiązaniami gwarancyjnymi. Taki wymóg odnieść
należy tym bardziej do sytuacji, w której ma dojść do wykonania postanowienia o umieszczeniu w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym
wydanego w stosunku do osoby, która w zażaleniu kwestionuje podstawy wydania takiego postanowienia (w tym też m.in. samo sprawstwo
zarzucanego czynu). W takiej sytuacji procesowej podejrzanemu przysługuje bowiem ochrona wynikająca z konstytucyjnego domniemania
niewinności. Zdaniem pytającego sądu, art. 42 ust. 3 Konstytucji ma zastosowanie również w wypadku umorzenia postępowania
karnego ze względu na niepoczytalność domniemanego sprawcy i orzeczenia środka zabezpieczającego polegającego na jego internacji
psychiatrycznej. Nie sposób uznać za zgodną z tym wzorcem konstytucyjnym takiej regulacji ustawowej, która dopuszcza wykonanie
środka zabezpieczającego prowadzącego – podobnie jak kara pozbawienia wolności – do ograniczenia konstytucyjnej wolności osobistej
i poddania przymusowej terapii w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym bez prawomocnego orzeczenia sądowego (in casu bez prawomocnego postanowienia).
Zdaniem pytającego sądu, skierowanie do wykonania postanowienia o zastosowaniu internacji psychiatrycznej, zanim jeszcze dojdzie
do jego uprawomocnienia się, narusza również konstytucyjne prawo do obrony przysługujące podejrzanemu na każdym etapie postępowania
karnego. Możliwość wykonania nieprawomocnie orzeczonego środka zabezpieczającego sprawia, że prawo do obrony – in casu przed osadzeniem w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym – staje się iluzoryczne. Co więcej, nie jest wykluczona również i
taka sytuacja, że internacja psychiatryczna zakończy się, zanim w ogóle sąd rozpozna zażalenie osoby osadzonej w zakładzie.
Pytający sąd przywołał dane, w świetle których okres wykonywania detencji wynosił średnio od 5 miesięcy do 7,5 miesiąca. W
takim wypadku zażalenie może służyć co najwyżej kontroli ex post dopuszczalności zastosowania środka zabezpieczającego. Nie pozwala natomiast na efektywną ochronę podejrzanego przed bezpodstawną
ingerencją w jego wolność osobistą.
Pytający sąd dostrzegł, że skierowanie postanowienia wydanego w trybie przewidzianym w art. 354 k.p.k. do wykonania jeszcze
przed jego uprawomocnieniem się służy realizacji postulatu szybkości postępowania, a jednocześnie – biorąc pod uwagę przesłanki
orzekania o zastosowaniu środka zabezpieczającego polegającego na pobycie w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym – ma znaczenie
dla ochrony porządku publicznego. Jednak tak daleko idąca ingerencja w wolności i prawa osoby poddawanej internacji psychiatrycznej
nie jest – w ocenie pytającego sądu – ani niezbędna (skoro zgodnie z art. 260 § 1 k.p.k. tymczasowe aresztowanie może być
wykonywane przez umieszczenie oskarżonego w zakładzie leczniczym, w tym w zakładzie psychiatrycznym, jeśli jego stan zdrowia
tego wymaga), ani proporcjonalna sensu stricto. Wykonanie nie tylko kary (w znaczeniu przepisów prawa karnego), lecz także środka zabezpieczającego (jako alternatywnej
formy reakcji karnej) powinno następować dopiero po uprawomocnieniu się orzeczenia, ponieważ wyłącznie prawomocne orzeczenie
uchyla domniemanie niewinności obejmujące również kwestię sprawstwa zarzucanego czynu.
Pytający sąd zwrócił uwagę, że skoro orzekanie o umieszczeniu podejrzanego w zakładzie psychiatrycznym ma miejsce w ramach
postępowania głównego, a rozstrzygnięcie dotyczy jego wolności osobistej, to nie może budzić wątpliwości, że chodzi o „sprawę”
w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji. Specyfika postępowania, które kończy wydanie postanowienia na podstawie art. 354
k.p.k., polega na zastosowaniu rygoru natychmiastowej wykonalności wobec orzeczenia o zastosowaniu internacji psychiatrycznej.
Skutków wykonania takiego środka zabezpieczającego nie da się cofnąć w tym sensie, że nie sposób zwrócić raz niesłusznie zabranej
wolności osobistej. Tym bardziej istotne są zatem gwarancje wynikające z prawa do sądu, z których skorzystanie musi być możliwe,
zanim orzeczenie zostanie wykonane. Tak jest wtedy, gdy internacja psychiatryczna orzekana jest w wyroku wydanym na rozprawie,
który dopiero po uprawomocnieniu się podlega wykonaniu. W tym kontekście natychmiastowa wykonalność postanowienia wydanego
w trybie przewidzianym w art. 354 k.p.k. stanowi arbitralne ograniczenie praw procesowych podejrzanego, którego pozbawia się
ochrony wynikającej z możliwości wniesienia zażalenia, nie dając gwarancji, że skorzystanie z takiego środka spowoduje wstrzymanie
wykonania internacji psychiatrycznej. Art. 462 § 1 k.p.k. nie precyzuje okoliczności, w jakich należy wstrzymać wykonanie
orzeczenia. Natychmiastowa wykonalność postanowienia wydanego na podstawie art. 354 k.p.k. narusza tym samym prawo do zaskarżenia
orzeczenia wydanego w pierwszej instancji oraz rozpoznania sprawy w postępowaniu dwuinstancyjnym, które ma na celu niwelowanie
negatywnych skutków pomyłek czy nieprawidłowości podczas wydawania orzeczeń w pierwszej instancji. Zdaniem pytającego sądu,
efektywna kontrola sądowa zastosowania środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia w zakładzie psychiatrycznym powinna
realnie umożliwiać wyeliminowanie błędnego lub wadliwego postanowienia o internacji psychiatrycznej, zanim takie postanowienie
zostanie skierowane do wykonana. Brak suspensywnego charakteru zażalenia i natychmiastowa wykonalność orzeczenia wydanego
na podstawie art. 354 k.p.k. nie są uzasadnione formą orzeczenia (to, czy internacja psychiatryczna orzekana jest w drodze
wyroku czy postanowienia, zależy jedynie od momentu, w jakim ujawniła się niepoczytalność sprawcy czynu, nie zaś od przesłanek
materialnoprawnych orzeczenia takiego środka zabezpieczającego). W kontekście ryzyka negatywnych konsekwencji bezpodstawnego
pozbawienia wolności osobistej na mocy błędnego lub wadliwego orzeczenia o umieszczeniu w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym,
ograniczenia podejrzanemu gwarancji prawa do efektywnej ochrony sądowej oraz zaskarżenia orzeczeń wydanych w pierwszej instancji
są jednocześnie nadmierne (nieproporcjonalne sensu stricto).
Pytający sąd stwierdził, że kwestionowane przepisy – przez to, że dopuszczają możliwość skierowania do wykonania postanowienia
o internacji psychiatrycznej wydanego na podstawie art. 354 k.p.k., zanim takie postanowienie się uprawomocni – są niezgodne
też ze standardami prawidłowej legislacji oraz konstytucyjną zasadą równości wobec prawa. Rozwiązanie prawne przyjęte przez
ustawodawcę jest niekonsekwentne i nieracjonalne, skoro internacja psychiatryczna orzekana w wyroku podlega wykonaniu dopiero
po jego uprawomocnieniu się. W ocenie pytającego sądu, natychmiastowa wykonalność postanowień wydanych w trybie przewidzianym
w art. 354 k.p.k. należy uznać za rozwiązanie przypadkowe, tym bardziej że ustawodawca nie wykluczył też takiej sytuacji procesowej,
że postanowienie o umieszczeniu w zakładzie psychiatrycznym nie będzie nadal prawomocne w chwili, gdy na podstawie art. 204
§ 1 k.k.w. zostanie wydane i uprawomocni się postanowienie o dalszym stosowaniu takiego środka zabezpieczającego. Nie sposób
ponadto uznać za zgodne z wymaganiami prawidłowej legislacji takich ograniczeń gwarancji procesowych, które czynią z prawa
do zaskarżenia postanowienia o internacji psychiatrycznej gwarancję pozorną czy iluzoryczną (nudum ius). Jednocześnie z punktu widzenia konstytucyjnej zasady równości wobec prawa nie ma uzasadnionych powodów, żeby wykonanie
decyzji o zastosowaniu takiego środka zabezpieczającego następowało według innych zasad w wypadku, gdy środek orzekany jest
w wyroku tylko dlatego, że niepoczytalność sprawcy ujawniła się po otwarciu przewodu sądowego, a innych w wypadku, gdy o umorzenie
postępowania z powodu niepoczytalności sprawcy i zastosowanie internacji psychiatrycznej wystąpi prokurator na podstawie art.
354 k.p.k.
2. W piśmie z 15 lutego 2021 r. Rzecznik Praw Obywatelskich (dalej: Rzecznik lub RPO) zgłosił udział w postępowaniu i przedstawił
stanowisko w sprawie oraz wniósł o orzeczenie przez Trybunał Konstytucyjny, że art. 9 § 1 k.k.w. w związku z art. 462 § 1
k.p.k. w zakresie, w jakim wynika z nich norma stanowiąca, że postanowienie umarzające postępowanie i orzekające pobyt podejrzanego
w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym podlega wykonaniu bezzwłocznie, gdy orzeczenie stało się wykonalne, to jest z chwilą
jego wydania, nawet wówczas, gdy zostanie zaskarżone, a sąd, który je wydał lub sąd powołany do rozpoznania zażalenia nie
wstrzyma wykonania tego postanowienia, są niezgodne z art. 32 ust. 1 w związku z art. 41 ust. 1, art. 42 ust. 2 i 3, art.
45 ust. 1 oraz art. 78 Konstytucji.
2.1. W uzasadnieniu stanowiska Rzecznik wskazał, że w świetle obowiązujących przepisów prawa nieprawomocne postanowienie o
umorzeniu postępowania i zastosowaniu środka zabezpieczającego, które zostało zaskarżone w drodze zażalenia, jest „orzeczeniem,
które stało się wykonalne” w rozumieniu art. 9 § 1 k.k.w., jeżeli sąd, które je wydał lub sąd powołany do rozpoznania zażalenia
nie skorzysta z kompetencji przewidzianej w art. 462 § 1 zdanie drugie k.p.k. i nie wstrzyma jego wykonania. Niemniej okoliczność
polegająca na tym, że sąd ma możliwość wstrzymać wykonanie zaskarżonego postanowienia o internacji psychiatrycznej, nie stanowi
– w ocenie RPO – negatywnej przesłanki wydania przez Trybunał w niniejszej sprawie merytorycznego orzeczenia dotyczącego istoty
zarzutów niekonstytucyjności, ponieważ gdyby nie powszechna praktyka stosowania art. 9 § 1 k.k.w. w wypadku nieprawomocnych
postanowień wydanych w trybie przewidzianym w art. 354 k.p.k., nie powstałby problem konstytucyjny przedstawiony przez pytający
sąd ani nie zostałoby też wszczęte postępowanie dyscyplinarne będące kanwą rozpoznawanego pytania prawnego. Spełniona została
tym samym przesłanka funkcjonalna pytania prawnego. Rzecznik podzielił jednocześnie pogląd pytającego sądu, że podjęcie przez
ten sąd próby dokonania samodzielnie wykładni zakwestionowanej regulacji w sposób zapewniający jej zgodność ze standardami
konstytucyjnymi prowadziłoby do rezultatów contra legem.
2.2. Rzecznik zwrócił uwagę na to, że postanowienie o umorzeniu postępowania oraz zastosowaniu środka zabezpieczającego polegającego
na umieszczeniu w zakładzie psychiatrycznym stanowi rozstrzygnięcie co do istoty sprawy, na mocy którego osobie poddawanej
detencji przypisuje się sprawstwo zarzucanego czynu zabronionego. Sąd pierwszej instancji, wydając takie orzeczenie, w sposób
nieprawomocny przełamuje procesowe domniemanie niewinności w znaczeniu art. 42 ust. 3 Konstytucji. Wbrew jednak wskazanemu
wzorcowi konstytucyjnemu, nieprawomocne postanowienie o internacji psychiatrycznej podlega, co do zasady, wykonaniu, natomiast
osobie poddawanej detencji nie przysługuje środek prawny pozwalający skutecznie przeciwdziałać umieszczeniu w zakładzie. Odmowa
sądu wstrzymania wykonania postanowienia wydanego w pierwszej instancji jest przy tym – w świetle art. 462 § 2 k.p.k. – niezaskarżalna.
Tymczasem zasadą w polskim porządku prawnym jest, że na orzeczenie sądu rozstrzygające merytorycznie sprawę przysługuje środek
odwoławczy mający suspensywny charakter. Zdaniem RPO, przepisy prawa dopuszczające sytuację procesową, gdy do wykonania kierowane
jest nieprawomocne postanowienie, na mocy którego dochodzi do stwierdzenia sprawstwa czynu zabronionego, a więc do przełamania
procesowego domniemania niewinności, naruszają standardy wynikające z art. 42 ust. 3 Konstytucji, a jednocześnie – wobec braku
możliwości skorzystania przez osobę poddawaną detencji ze środka zaskarżenia skutkującego wstrzymaniem wykonania nieprawomocnie
orzeczonej internacji psychiatrycznej – są również niezgodne z art. 78 Konstytucji.
Rzecznik wskazał ponadto, że jeśli faza rozpoznawcza postępowania karnego nie została zainicjowana wnioskiem prokuratora złożonym
na podstawie art. 324 § 1 i 2 k.p.k. o umorzenie postępowania i zastosowanie środków zabezpieczających, to jeżeli po wszczęciu
przewodu sądowego sąd ustali, że sprawca był niepoczytalny w chwili czynu, umarza postępowanie w formie wyroku. Jeśli zaś
prokurator złoży wniosek stosownie do przywołanego przepisu, to rozstrzygnięcie przypisujące sprawstwo czynu i stwierdzające
stan niepoczytalności może zapaść jedynie w formie postanowienia, choćby sprawa rozpoznawana była na rozprawie. Takiemu postanowieniu
o umorzeniu postępowania oraz zastosowaniu środka zabezpieczającego jest jednak w istocie bliżej do wyroku skazującego lub
warunkowo umarzającego postępowanie niż do postanowienia wydanego w kwestii proceduralnej lub postanowienia umarzającego postępowanie
z przyczyn wymienionych w art. 17 § 1 pkt 3-11 k.p.k. ujawnionych jeszcze przed wszczęciem przewodu sądowego, ponieważ stwierdzenie
niepoczytalności oskarżonego nie zwalnia sądu od ustalenia, czy rzeczywiście popełnił on zarzucany mu czyn zabroniony. Co
więcej, sąd powinien również rozważyć, jaką karę należałoby orzec za popełnienie zarzucanego czynu, gdyby sprawca nie działał
w stanie niepoczytalności, ponieważ dopiero w razie ustalenia, że właściwą karą byłaby bezwzględna kara pozbawienia wolności,
sąd może podjąć decyzję o umieszczeniu takiej osoby w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Natomiast w sytuacji, w której
sąd uznałby, że karą adekwatną byłaby kara o charakterze wolnościowym, stosowanie tego środka zabezpieczającego mogłoby być
uzasadnione wyłącznie ze względu na szczególne okoliczności popełnionego czynu. Zdaniem RPO, brak jest relewantnych przesłanek,
które uzasadniałyby odmienne uregulowanie w przepisach prawa sytuacji procesowej osoby poddanej internacji psychiatrycznej
orzeczonej na mocy postanowienia o umorzeniu postępowania i zastosowaniu takiego środka zabezpieczającego w stosunku do sytuacji
procesowej osoby, wobec której sąd wydał wyrok rodzący dokładnie takie same konsekwencje. Rzecznik stwierdził, że możliwość
złożenia w pierwszej sytuacji jedynie zażalenia niemającego suspensywnego charakteru, zamiast apelacji wstrzymującej wykonanie
wyroku wydanego przez sąd pierwszej instancji (co możliwe jest w drugiej sytuacji), pozostaje w sprzeczności ze standardem
konstytucyjnym wynikającym z art. 32 ust. 1 w związku z art. 45 ust. 1 Konstytucji. Osoby, które dopuściły się czynu zabronionego,
działając w stanie wyłączającym świadomość, ze względu wyłącznie na okoliczność, na którą nie miały wpływu (tj. ze względu
na treść żądania kierowanego do sądu przez oskarżyciela publicznego), nie są traktowane podobnie, jeśli chodzi o ochronę ich
konstytucyjnych wolności i praw wynikających z art. 41 ust. 1, art. 42 ust. 2 i 3, art. 45 ust. 1 i art. 78 Konstytucji. Tymczasem
sprawcy czynów zabronionych, w wypadku których zachodzą przesłanki stwierdzenia niepoczytalności oraz zastosowania środka
zabezpieczającego w postaci umieszczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym – niezależnie od etapu, na jakim przesłanka
niepoczytalności zostanie ustalona – należą do klasy podmiotów podobnych w znaczeniu konstytucyjnej zasady równości.
2.3. Pismem z 20 stycznia 2026 r. Rzecznik Praw Obywatelskich poinformował Trybunał, że wycofuje zgłoszenie udziału w postępowaniu
wraz ze stanowiskiem. Powodem wycofania jest „powzięcie wiadomości, że w składzie orzekającym w niniejszej sprawie zasiada
osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego z naruszeniem art. 194 ust. 1 Konstytucji”.
3. W piśmie z 11 maja 2021 r. Prokurator Generalny (dalej: Prokurator) przedstawił stanowisko w sprawie oraz wniósł o umorzenie
postępowania przez Trybunał Konstytucyjny wobec niedopuszczalności wydania orzeczenia.
3.1. Zdaniem Prokuratora, istota problemu konstytucyjnego podnoszonego w punkcie 1 petitum pytania prawnego nie dotyczy – jak to ujął pytający sąd – zbyt szerokiego zakresu zastosowania art. 9 § 1 k.k.w. i art. 462
§ 1 k.p.k., lecz sprowadza się do braku w przepisach prawa regulujących procedurę karną normy, która przewidywałaby wstrzymanie
ex lege wykonania postanowienia o umorzeniu postępowania przygotowawczego oraz umieszczeniu podejrzanego w odpowiednim zakładzie
psychiatrycznym do czasu rozpoznania przez sąd odwoławczy zażalenia wniesionego przez podejrzanego. W niniejszej sprawie chodzi
w istocie o niedostatek treściowy art. 324 k.p.k., który reguluje instytucję wniosku o umorzenie śledztwa i zastosowanie środka
zabezpieczającego. Wskazany w punkcie 1 petitum pytania prawnego art. 462 § 1 k.p.k. dopuszcza bowiem bezwzględną suspensywność zażalenia, o ile przepisy ustawy tak stanowią.
W ocenie Prokuratora, należy uznać zatem, że pytający sąd błędnie powiązał zarzuty niekonstytucyjności z art. 9 § 1 k.k.w.
i art. 462 § 1 k.p.k., wobec czego merytoryczne rozpoznanie pytania prawnego w tym zakresie jest niedopuszczalne. Źródłem
podniesionych zastrzeżeń konstytucyjnych mógłby być ewentualnie – niezakwestionowany w niniejszej sprawie – art. 324 k.p.k.,
który gwarantuje w § 3 prawo podejrzanego do zaskarżenia postanowienia o umorzeniu postępowania i zastosowaniu środka zabezpieczającego,
lecz nie przewiduje wstrzymania wykonania takiego postanowienia w razie skorzystania ze środka odwoławczego.
3.2. W ocenie Prokuratora, przeszkody formalne uniemożliwiające merytoryczne rozpoznanie pytania prawnego dotyczą też – ujętego
w punkcie 2 petitum – zarzutu naruszenia zasady równości przez odmienne ukształtowanie sytuacji procesowej podejrzanego w zależności od tego,
czy orzeczenie o internacji psychiatrycznej zapadło w formie postanowienia czy wyroku. Również w tym wypadku pytający sąd
błędnie powiązał dostrzeżone wątpliwości konstytucyjne z art. 9 § 1 k.k.w. Przepis ten dotyczy bowiem ogólnej zasady bezzwłocznego
wszczynania postępowania wykonawczego z chwilą, gdy orzeczenie stało się wykonalne, niezależnie od formy takiego orzeczenia.
Zarzut naruszenia zasady równości mógłby być ewentualnie odnoszony do art. 324 k.p.k., w którym pominięto uregulowanie kwestii
wstrzymania wykonania postanowienia o umorzeniu postępowania i zastosowaniu środka zabezpieczającego do czasu rozpoznania
zażalenia. To brak unormowania w tym właśnie przepisie normy wstrzymującej ex lege wykonanie nieprawomocnego postanowienia o internacji psychiatrycznej skutkuje odmiennym (gorszym) potraktowaniem osoby umieszczanej
w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym w porównaniu z osobą, wobec której środek taki orzekany jest w wyroku. Takie zróżnicowanie
nie wynika natomiast z art. 9 § 1 k.k.w.
4. W piśmie z 29 kwietnia 2022 r. Marszałek Sejmu (dalej: Marszałek), działając w imieniu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej,
przedstawił stanowisko w sprawie oraz wniósł o orzeczenie przez Trybunał Konstytucyjny, że art. 9 § 1 k.k.w. w związku z art.
462 § 1 k.p.k. w zakresie, w jakim wynika z nich norma stanowiąca, że bezzwłocznemu wykonaniu podlega nieprawomocne postanowienie
umarzające postępowanie i orzekające pobyt podejrzanego w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym nawet wówczas, gdy zostanie
zaskarżone, a sąd, który je wydał lub sąd powołany do rozpoznania zażalenia nie wstrzyma wykonania tego postanowienia, są
niezgodne z zasadą poprawnej legislacji (wywodzoną z art. 2 Konstytucji), art. 32 ust. 1, art. 42 ust. 3, a także art. 41
ust. 1, art. 42 ust. 2, art. 45 ust. 1, art. 78 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
4.1. Zdaniem Marszałka, pytanie prawne będące przedmiotem niniejszego postępowania czyni zadość przesłankom warunkującym jego
merytoryczne rozpoznanie. W szczególności, jeśli chodzi o przesłanką funkcjonalną, orzeczenie Trybunału odnośnie do zgodności
z Konstytucją art. 9 § 1 k.k.w. w związku z art. 462 § 1 k.p.k. (w zakwestionowanym zakresie) będzie miało wpływ na rozstrzygnięcie
przez pytający sąd kwestii odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego obwinionego o dopuszczenie się przewinienia służbowego,
które miałoby polegać na oczywistym i rażącym naruszeniu przepisów prawa karnego wykonawczego, tj. art. 9 § 1 k.k.w. Stwierdzenie
przez Trybunał niekonstytucyjności zakwestionowanej regulacji skutkowałoby depenalizacją zachowania sędziego, a w konsekwencji
brakiem w tym zakresie przesłanek odpowiedzialności za przewinienie służbowe opisane w art. 107 § 1 pkt 1 p.u.s.p. Jednocześnie
usunięcie wątpliwości konstytucyjnych przedstawionych przez pytający sąd nie jest – w ocenie Marszałka – możliwe w drodze
tzw. wykładni prokonstytucyjnej, ponieważ prowadziłoby do złamania zakazu wykładni contra legem i ingerencji sądu w domenę kompetencji ustawodawcy.
Marszałek zwrócił ponadto uwagę na to, że prawidłowe ujęcie przedmiotu zaskarżenia powinno uwzględniać treściową relację między
art. 9 § 1 k.k.w. i art. 462 § 1 k.p.k. Jedynie powiązanie treści obu tych przepisów umożliwia zrekonstruowanie normy prawnej
nakazującej wykonanie postanowienia o umieszczeniu w zakładzie psychiatrycznym niezwłocznie, a więc z chwilą jego wydania,
mimo braku prawomocnego charakteru takiego postanowienia. Dlatego też w niniejszej sprawie przedmiot kontroli – zarówno w
wypadku zarzutu przedstawionego w punkcie 1 petitum pytania prawnego, jak i w wypadku zarzutu z punktu 2 petitum – ujęty powinien być przy użyciu formuły „w związku z”, do czego uprawnia zasada procesowa falsa demonstratio non nocet. Przy tym, ze względu na tożsamość przedmiotu i zakresu kontroli zarzuty sformułowane w punktach 1 i 2 petitum pytania prawnego należy – zdaniem Marszałka – rozpoznać łącznie.
4.2. Odnosząc się do kwestii merytorycznych, Marszałek wskazał na dwutorowość orzekania o umorzeniu postępowania karnego z
powodu niepoczytalności podejrzanego oraz zastosowaniu wobec niego środka zabezpieczającego polegającego na internacji psychiatrycznej.
Decyzja sądu w tym zakresie zapaść może bowiem albo w formie postanowienia wydanego na wniosek prokuratora złożony w trybie
przewidzianym w art. 324 k.p.k., albo w formie wyroku, jeżeli konieczność umorzenia postępowania z uwagi na niepoczytalność
sprawcy ujawni się już po otwarciu przewodu sądowego. W obu wypadkach decyzja o umieszczeniu w zakładzie psychiatrycznym jest
wprawdzie zaskarżalna, jednak prawodawca odmiennie ukształtował tryb i konsekwencje wniesienia środka odwoławczego. Apelacja
wnoszona od wyroku ma charakter dewolutywny i suspensywny, podczas gdy zażalenie jest wprawdzie względnie dewolutywne, lecz
nie wstrzymuje wykonania zaskarżonego postanowienia, chyba że sąd, który je wydał lub sąd powołany do rozpoznania zażalenia
zdecyduje się na wstrzymanie wykonania takiego postanowienia. Brak suspensywności środka odwoławczego skutkuje koniecznością
wszczęcia postępowania wykonawczego, które – zgodnie z art. 9 § 1 k.k.w. – wszczyna się bezzwłocznie z chwilą, gdy orzeczenie
staje się wykonalne. Postanowienie o umorzeniu postępowania karnego i zastosowaniu internacji psychiatrycznej staje się natomiast
wykonalne już z dniem jego wydania, a więc niezależnie od momentu jego uprawomocnienia. Tym samym to właściwie jedynie forma
orzeczenia sądu o umieszczeniu w zakładzie psychiatrycznym determinuje sytuację procesową podejrzanego.
Marszałek podzielił pogląd pytającego sądu, że obowiązujące przepisy prawa nie tworzą spójnego systemu, który zapewniałby
przewidywalność procesowych skutków stwierdzenia niepoczytalności sprawcy czynu zabronionego i orzeczenia środków zabezpieczających.
Pomimo tego, że materialne przesłanki zastosowania internacji psychiatrycznej są takie same, różne są charakter i zakres gwarancji
procesowych podejrzanego w zależności od tego, czy orzeczenie zapada w formie wyroku czy postanowienia. Zdaniem Marszałka,
tworzenie odmiennych zasad wykonywania orzeczeń sądowych dotyczących tożsamych kwestii prawnych (in casu zastosowania środka zabezpieczającego polegającego na umieszczeniu sprawcy w zakładzie psychiatrycznym), które są podejmowane
na podstawie identycznych przesłanek materialnych, niewątpliwie nie spełnia wymogu spójności prawa. Nakazu wykonania nieprawomocnego
postanowienia sądu o zastosowaniu internacji psychiatrycznej nie da się jednocześnie w żaden racjonalny sposób wyjaśnić, skoro
cel takiego postanowienia – a więc zabezpieczenie społeczeństwa przed zagrożeniem ze strony niepoczytalnego sprawcy czynu
zabronionego w sytuacji, gdy istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że popełni on ponownie czyn zabroniony o znacznej społecznej
szkodliwości w związku z chorobą psychiczną lub upośledzeniem umysłowym – niczym nie różni się od celu, jaki uzasadnia orzeczenie
takiego środka zabezpieczającego w formie wyroku. Tym samym regulacja przewidująca wykonalność nieprawomocnego postanowienia
o zastosowaniu środka zabezpieczającego nie spełnia również kryterium racjonalności aksjologicznej, przez co narusza standardy
prawidłowej legislacji wywodzone z art. 2 Konstytucji.
Osoby, wobec których orzeczono internację psychiatryczną w formie postanowienia oraz osoby, wobec których taki środek zabezpieczający
został orzeczony w wyroku, łączy wspólna cecha istotna z punktu widzenia konstytucyjnej zasady równości, jaką jest uzyskanie
w ramach postępowania karnego statusu podejrzanego o popełnienie czynu zabronionego oraz wystąpienie przesłanek umorzenia
postępowania ze względu na niepoczytalność sprawcy i umieszczenie go w odpowiednim zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Jednak
tylko w wypadku pierwszej grupy zaskarżenie postanowienia w celu zakwestionowania zasadności internacji psychiatrycznej lub
nawet samego sprawstwa czynu zabronionego nie daje gwarancji wstrzymania wykonania orzeczonego środka zabezpieczającego, przez
co sytuacja procesowa takich osób jest nieporównywalnie gorsza od tej, w jakiej znajdują się osoby, w wypadku których umieszczenie
w zakładzie psychiatrycznym orzeczono w wyroku. Zróżnicowanie traktowania podejrzanych niepoczytalnych, co do których zachodzą
przesłanki zastosowania internacji psychiatrycznej, jest konsekwencją wyłącznie tego, jaka była treść żądania przedstawionego
sądowi przez oskarżyciela publicznego: czy wystąpił on z wnioskiem, o którym mowa w art. 354 k.p.k., czy też przedstawił akt
oskarżenia i dopiero w toku przewodu sądowego ujawniły się okoliczności świadczące o niepoczytalności sprawcy, co rodziło
konieczność umorzenia postępowania karnego w formie wyroku. W ocenie Marszałka, nie jest to jednak kryterium, które uzasadniałoby
odmienny zakres gwarancji procesowych przysługujących podejrzanym. Jednocześnie cel polegający na ochronie społeczeństwa przed
ryzykiem ponownego popełnienia czynu zabronionego przez niepoczytalnego sprawcę może być osiągnięty niezależnie od formy orzeczenia
środka zabezpieczającego i momentu skierowania go do wykonania. Z tego względu obowiązujące regulacje prawne w zakresie, w
jakim nakazują bezzwłoczną wykonalność nieprawomocnego postanowienia o umorzeniu postępowania i umieszczeniu sprawcy w zakładzie
psychiatrycznym, wydanego po rozpoznaniu wniosku prokuratora złożonego w trybie opisanym w art. 354 k.p.k., narusza – zdaniem
Marszałka – zasadę równości wobec prawa wyrażoną w art. 32 ust. 1 Konstytucji.
Marszałek wskazał też na konieczność rozważenia kwestii proporcjonalności ograniczeń korzystania z gwarancji konstytucyjnych,
takich jak prawo do sądu, prawo do środka zaskarżenia, prawo do obrony oraz wolność osobista. W kontekście wymogu odpowiedniego
ukształtowania procedury sądowej przypomniał, że swoboda ustawodawcy w kształtowaniu takich procedur nie oznacza dopuszczalności
wprowadzenia rozwiązań arbitralnych, które ponad miarę, a więc bez wystąpienia istotnych racji, ograniczałyby uprawnienia
procesowe strony. Zdaniem Marszałka, za zbędne należy uznać ograniczenia uprawnień procesowych będące konsekwencją kierowania
do wykonania nieprawomocnych postanowień o zastosowaniu środka zabezpieczającego w postaci internacji psychiatrycznej, skoro
istnieje możliwość zastosowania tymczasowego aresztowania jako środka zapobiegawczego w celu ochrony porządku publicznego
do momentu rozpoznania zażalenia na takie postanowienie. Brak jest tym samym konstytucyjnie uzasadnionych przesłanek ograniczenia
korzystania z prawa do sądu, które stanowi następstwo odmiennego ukształtowania procedury wykonywania orzeczeń o internacji
psychiatrycznej w wypadkach, gdy zapadły one w formie postanowienia. Marszałek podzielił również pogląd pytającego sądu, że
kwestionowane przepisy prawa nie są na tyle logiczne i koherentne, aby zapewniały podejrzanemu możliwość przewidzenia momentu,
w jakim dojdzie do wykonania orzeczenia o pozbawieniu go wolności i umieszczeniu w zakładzie psychiatrycznym, skoro ustawodawca
nie określił w art. 462 § 1 k.p.k. żadnych kryteriów, od których uzależniona byłaby decyzja sądu o wstrzymaniu wykonania takiego
postanowienia, a jednocześnie odmowa wstrzymania nie wymaga uzasadnienia. Okoliczności te przemawiają za trafnością zarzutu
naruszenia konstytucyjnego prawa do sądu.
W odniesieniu do kwestii prawa do zaskarżenia orzeczeń wydanych w pierwszej instancji, Marszałek przypomniał, że standard
konstytucyjny wynikający z art. 78 Konstytucji wymaga nie tylko tego, aby ustawodawca przewidział jakikolwiek środek odwoławczy,
lecz przede wszystkich tego, aby zapewnił gwarancje skuteczności takiego środka. Brak bezwzględnej suspensywności zażalenia
niewątpliwie obniża efektywność mechanizmu weryfikacji postanowień o zastosowaniu internacji psychiatrycznej. Pozostawienie
sądowi, który wydał takie postanowienie lub sądowi właściwemu do rozpoznania zażalenia kompetencji do wstrzymania wykonania
orzeczenia o umieszczeniu w zakładzie psychiatrycznym bez wskazania precyzyjnych ustawowych przesłanek warunkujących taką
decyzję nie rekompensuje negatywnych skutków ograniczenia efektywności mechanizmu odwoławczego wynikających z braku bezwzględnej
suspensywności zażalenia. Taki charakter zażalenia niewątpliwie osłabia też efektywność ochrony wynikającej z prawa do obrony,
o którym mowa jest w art. 41 ust. 2 Konstytucji. Zanim bowiem dojdzie do rozpoznania zażalenia, postanowienie o internacji
psychiatrycznej może zostać skierowane do wykonania, a podejrzany poddany stosownemu leczeniu psychiatrycznemu. Obrona staje
się iluzoryczna, skoro nie pozwala już zapobiegać nieuzasadnionemu lub niezgodnemu z prawem pozbawieniu wolności w postaci
umieszczenia w zakładzie psychiatrycznym, lecz może co najwyżej służyć uchyleniu dalszego stosowania środka zabezpieczającego.
Tymczasem chodzi o stosowanie środka, który jest formą ingerencji w wolność osobistą podlegającą ochronie na mocy art. 42
ust. 1 Konstytucji podobnie jak kara pozbawienia wolności. Przeciwnie jednak niż w wypadku orzeczenia o karze pozbawienia
wolności, czasu stosowania internacji psychiatrycznej nie orzeka się z góry, a przepisy ustawowe nie określają też maksymalnego
czasu jej wykonywania.
Marszałek dostrzegł, że możliwość orzeczenia internacji psychiatrycznej w wypadku stwierdzenia wysokiego prawdopodobieństwa
ponownego popełnienia przez osobę niepoczytalną czynu zabronionego o znacznej społecznej szkodliwości służy ochronie porządku
publicznego oraz wolności i praw innych osób. Problem konstytucyjny w niniejszej sprawie dotyczy jednak tego, czy wzmocnienie
efektywności ochrony tych wartości przez przyjęcie zasady kierowania do wykonania nieprawomocnych postanowień o zastosowaniu
środka zabezpieczającego – nawet wówczas, gdy osoba poddawana detencji złożyła zażalenie – jest konieczne w rozumieniu art.
31 ust. 3 Konstytucji. O ile bowiem takie rozwiązanie spełnia kryterium przydatności, o tyle nie sposób – w ocenie Marszałka
– uznać, że spełnia również kryterium niezbędności, skoro organ prowadzący postępowanie karne dysponuje środkami zapobiegawczymi,
w tym także środkiem o charakterze izolacyjnymi jakim jest tymczasowe aresztowanie. Środki te służą przede wszystkim zapewnieniu
prawidłowego toku prowadzonego postępowania, lecz mogą znaleźć także zastosowanie w celu zapobieżenia popełnieniu przez oskarżonego
nowego ciężkiego przestępstwa (zob. art. 249 § 1 i art. 258 § 3 k.p.k.). Ustawodawca przewidział możliwość stosowania tymczasowego
aresztowania do postępowań dotyczących internacji psychiatrycznej niepoczytalnego sprawcy czynu (zob. art. 264 § 2-4 k.p.k.).
Tym samym w toku prowadzonego postępowania karnego – zarówno przed wydaniem decyzji o umorzeniu takiego postępowania i umieszczeniu
podejrzanego w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, jak i po jej wydaniu – wartości konstytucyjne, jakimi są porządek publiczny
oraz wolności i prawa innych osób, mogą być skutecznie chronione przed ponownym popełnieniem czynu zabronionego przez niepoczytalnego
sprawcę właśnie przez zastosowanie środków zapobiegawczych do czasu uprawomocnienia się orzeczenia o internacji psychiatrycznej.
Jeżeli zachodzi potrzeba niezwłocznej izolacji sprawcy, wówczas sąd dysponuje tymczasowym aresztowaniem jako środkiem zapobiegawczym.
W związku z tym, w ocenie Marszałka, art. 9 § 1 k.k.w. w związku z art. 462 § 1 k.p.k. w zakresie, w jakim przewidują wykonanie
nieprawomocnego postanowienia o internacji psychiatrycznej, nie spełniają kryterium konieczności ograniczenia gwarancji konstytucyjnych
przysługujących podejrzanemu o popełnienie czynu zabronionego w stanie niepoczytalności, ponieważ nie są niezbędne do ochrony
porządku publicznego lub wolności i praw innych osób. Środek zabezpieczający o charakterze izolacyjno-leczniczym powinien
być rozwiązaniem stosowanym ultima ratio, po dokładnym zbadaniu wszystkich okoliczności sprawy oraz wykluczeniu możliwości zastosowania rozwiązania mniej dolegliwego,
zaś postępowanie, w wyniku którego dojść może do orzeczenia takiego środka, musi zapewniać podejrzanym efektywne gwarancje
zapobiegające arbitralności decyzji o umieszczeniu w zakładzie psychiatrycznym. W ocenie Marszałka, wartość, jaką jest szybkość
wykonania orzeczenia o internacji psychiatrycznej stosowanej w celu uchylenia ryzyka naruszenia porządku publicznego oraz
wolności i praw innych osób, nie równoważy ewentualnych negatywnych skutków pozbawienia podejrzanego wolności i poddania go
leczeniu psychiatrycznemu na mocy nieprawomocnego postanowienia, którego trafność i zgodność z prawem nie zostały jeszcze
zweryfikowane w ramach postępowania zażaleniowego. Dysproporcji tej nie równoważy możliwość podjęcia przez sąd decyzji o wstrzymaniu
wykonania nieprawomocnego postanowienia, skoro decyzja taka – wobec braku sprecyzowania w ustawie jej przesłanek – ma w istocie
charakter uznaniowy, a odmowa wstrzymania nie wymaga uzasadnienia. Tak więc, zdaniem Marszałka, kierowanie do wykonania postanowień
o zastosowaniu środka zabezpieczającego polegającego na umieszczeniu w zakładzie psychiatrycznym, zanim takie postanowienia
staną się prawomocne, nie spełnia także warunku proporcjonalności sensu stricto, wynikającego z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
Marszałek stwierdził ponadto, że chociaż środek zabezpieczający polegający na internacji psychiatrycznej stosowany jest wobec
osób niepoczytalnych, którym nie można przypisać winy, to jednak w postępowaniu zmierzającym do orzeczenia takiego środka
podejrzanemu przysługuje ochrona wynikająca z konstytucyjnej zasady domniemania niewinności. Zasada ta ma znaczenie aż do
czasu stwierdzenia sprawstwa w prawomocnym orzeczeniu kończącym postępowanie karne. Zdaniem Marszałka, wykonanie nieprawomocnego
postanowienia, na mocy którego stwierdza się, że podejrzany dopuścił się czynu zabronionego oraz nakazuje się umieszczenie
go w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym i poddanie leczeniu psychiatrycznemu, godzi również w zasadę domniemania niewinności,
wyrażoną w art. 42 ust. 3 Konstytucji.
Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:
1. Treść pytania prawnego.
1.1. W postanowieniu z 12 listopada 2020 r., sygn. akt ASD 2/20, Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w Szczecinie (dalej:
pytający sąd) wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym:
1) czy art. 9 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny wykonawczy (Dz. U. z 2020 r. poz. 523, ze zm.; obecnie: Dz.
U. z 2025 r. poz. 911, ze zm.; dalej: k.k.w.) i art. 462 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego
(Dz. U. z 2020 r. poz. 30, ze zm.; obecnie: Dz. U. z 2025 r. poz. 46, ze zm.; dalej: k.p.k.) „w zakresie, w jakim wynika z
nich norma stanowiąca, że postanowienie umarzające postępowanie i orzekające pobyt podejrzanego w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym
po[d]lega wykonaniu bezzwłocznie, gdy orzeczenie stało się wykonalne tj. z chwilą jego wydania nawet wówczas, gdy zostanie
zaskarżone, a sąd, który je wydał, lub sąd powołany do rozpoznania zażalenia, nie wstrzyma wykonania tego postanowienia”,
są zgodne z art. 2 w związku z art. 41 ust. 1, art. 42 ust. 2 i 3, art. 45, art. 78 i art. 31 ust. 3 Konstytucji,
2) czy art. 9 § 1 k.k.w. „w zakresie, w jakim wynika z niego norma stanowiąca, że orzeczenie o umorzeniu postępowania i pobycie
podejrzanego w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym, które zapada w formie postanowienia, podlega wykonaniu bezzwłocznie,
gdy orzeczenie stało się wykonalne tj. z chwilą jego wydania”, jest zgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji.
1.2. Zgodnie z art. 9 § 1 k.k.w., postępowanie wykonawcze wszczyna się bezzwłocznie, gdy orzeczenie stało się wykonalne. W
odniesieniu do wyroków oraz postanowień wydanych na mocy art. 420 k.p.k., dotyczących przepadku albo dowodów rzeczowych, art.
9 § 2 k.k.w. (w brzmieniu ustalonym na mocy art. 1 pkt 6 lit. a ustawy z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy – Kodeks
karny wykonawczy oraz niektórych innych ustaw, Dz. U. Nr 240, poz. 1431) precyzuje, że stają się one wykonalne z chwilą uprawomocnienia,
chyba że ustawa stanowi inaczej. Co do innych postanowień wydanych w toku postępowania karnego, to ich wykonalność nie jest
z reguły zbieżna terminowo z uzyskaniem przez nie prawomocności, w związku z czym są przekazywane do wykonania mimo braku
prawomocności (zob. A. Gerecka-Żołyńska, uwaga nr 3 do art. 9, [w:] Kodeks karny wykonawczy. Komentarz, red. A. Gerecka-Żołyńska, Warszawa 2023). Przepis ogólny, jakim jest art. 462 § 1 k.p.k., wyraża bowiem zasadę, zgodnie
z którą – o ile ustawa nie stanowi inaczej – zażalenie nie wstrzymuje wykonania zaskarżonego postanowienia, chyba że sąd,
który je wydał lub sąd powołany do rozpoznania zażalenia wstrzyma jego wykonanie. Innymi słowy, „zaskarżenie postanowienia
– co do zasady – nie wstrzymuje jego wykonania, pomimo że nie jest ono prawomocne. Jest to rozwiązanie odmienne od tego, które
obowiązuje w wypadku wniesienia apelacji, gdyż wyrok podlega wykonaniu tylko w wypadku jego prawomocności” (D. Świecki, uwaga
nr 1 do art. 462, [w:] Kodeks postępowania karnego. Tom II. Komentarz aktualizowany, red. D. Świecki, LEX/el. 2025). „[W] przypadku postanowień ich wykonalność jest oderwana od prawomocności. Postanowienie
zasadniczo staje się wykonalne, mimo że nie ma prawomocnego charakteru” (J. Zagrodnik, uwaga nr 2 do art. 462, [w:] Kodeks postępowania karnego. Komentarz, red. J. Zagrodnik, Warszawa 2024).
Zarówno z petitum rozpoznawanego pytania prawnego, jak i jego uzasadnienia wynika, że podniesione w nim zarzuty niekonstytucyjności odnoszą
się do art. 9 § 1 k.k.w. i art. 462 § 1 k.p.k. wyłącznie w zakresie, w jakim z przepisów tych ma wynikać norma prawna nakazująca
wszcząć postępowanie wykonawcze bezzwłocznie po wydaniu przez sąd postanowienia o umorzeniu postępowania karnego i zastosowaniu
środka zabezpieczającego w postaci pobytu w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym zamkniętym wobec sprawcy, który dopuścił
się czynu w stanie niepoczytalności. Wątpliwości, jakie powziął pytający sąd, wiążą się z koniecznością skierowania do wykonania
takiego postanowienia, zanim jeszcze stanie się ono prawomocne, nawet wówczas, gdy podejrzany skorzysta z możliwości wniesienia
zażalenia, a sąd, który wydał to postanowienie lub sąd powołany do rozpoznania zażalenia nie wstrzyma jego wykonania. Zdaniem
pytającego sądu, problem konstytucyjny w niniejszej sprawie powstaje z powodu zbyt szerokiego zakresu zastosowania art. 9
§ 1 k.k.w., który obejmuje również szczególną sytuację procesową, jaką jest kierowanie do wykonania nieprawomocnego postanowienia
o umorzeniu postępowania karnego i umieszczeniu sprawcy w detencji psychiatrycznej – jeszcze zanim sąd odwoławczy rozpozna
zażalenie na takie postanowienie.
Taka sytuacja procesowa może mieć miejsce w związku z zastosowaniem art. 324 § 1 zdanie pierwsze k.p.k. Zgodnie z tym przepisem,
jeżeli zostanie ustalone, że podejrzany dopuścił się czynu w stanie niepoczytalności, a istnieją podstawy do zastosowania
wobec niego środków zabezpieczających, prokurator po zamknięciu śledztwa kieruje sprawę do sądu z wnioskiem o umorzenie postępowania
i zastosowanie środków zabezpieczających. W doktrynie przyjmuje się, że postanowienie sądu wydane w tym trybie – jako postanowienie
zamykające drogę do wydania wyroku i jednocześnie dotyczące środka zabezpieczającego – podlega zaskarżeniu zażaleniem na zasadach
ogólnych uregulowanych w art. 459 i n. k.p.k. (zob. np. T. Grzegorczyk, uwaga nr 5 do art. 324, [w:] Kodeks postępowania karnego. Tom I. Artykuły 1-467. Komentarz, tenże, Warszawa 2014; B. Skowron, uwaga nr 8 do art. 324, [w:] Kodeks postępowania karnego. Komentarz, red. K. Dudka, Warszawa 2023; M. Kurowski, uwaga nr 9 do art. 324, [w:] Kodeks postępowania karnego. Komentarz. Tom I. Art. 1–424, red. D. Świecki, Warszawa 2024; I. Palka, uwaga nr 7 do art. 324, [w:] Kodeks postępowania karnego. Komentarz, red. J. Zagrodnik, Warszawa 2024). Niemniej – jak wynika z przywołanego już art. 462 § 1 k.p.k. – wniesienie zażalenia nie
prowadzi do wstrzymania wykonania zaskarżonego postanowienia, a więc samo w sobie nie wstrzymuje wykonania nieprawomocnie
orzeczonej detencji psychiatrycznej.
1.3. Pytanie prawne zostało przedstawione w związku z toczącym się przed pytającym sądem postępowaniem dyscyplinarnym w sprawie
sędziego sądu powszechnego obwinionego o to, że jako sędzia-referent w sprawie karnej dopuścił się oczywistej i rażącej obrazy
przepisów prawa karnego wykonawczego, tj. art. 9 § 1 k.k.w., w ten sposób, że po wydaniu 20 listopada 2018 r. postanowienia
o umorzeniu postępowania karnego i zastosowaniu wobec podejrzanego środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia w odpowiednim
zakładzie psychiatrycznym zamkniętym nie skierował bezzwłocznie tego postanowienia do wykonania, co skutkowało tym, że od
20 listopada 2018 r. do 15 lipca 2019 r. podejrzany, będąc tymczasowo aresztowanym, przebywał w areszcie śledczym, gdzie oczekiwał
na leczenie, zamiast w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, czym obwiniony sędzia naruszył jego podstawowe gwarancje procesowe.
2. Dopuszczalność pytania prawnego.
2.1. Zgodnie z art. 193 Konstytucji, każdy sąd może przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne co do zgodności
aktu normatywnego z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawą, jeżeli od odpowiedzi na to pytanie zależy
rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem.
Ustawodawca sprecyzował, że pytanie prawne do Trybunału powinno przyjąć formę postanowienia i zawierać: 1) wskazanie sądu,
przed którym toczy się postępowanie w sprawie oraz oznaczenie sprawy; 2) wskazanie organu, który wydał kwestionowany akt normatywny;
3) określenie kwestionowanego aktu normatywnego lub jego części; 4) sformułowanie zarzutu niezgodności kwestionowanego aktu
normatywnego lub jego części z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą, a także uzasadnienie tego zarzutu,
z powołaniem argumentów lub dowodów na jego poparcie; 5) wyjaśnienie, w jakim zakresie odpowiedź na pytanie prawne może mieć
wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, w związku z którą pytanie zostało przedstawione (zob. art. 52 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 30
listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, Dz. U. z 2019 r. poz. 2393; dalej:
u.o.t.p.TK).
2.2. W świetle utrwalonego orzecznictwa Trybunału, merytoryczne rozpoznanie pytania prawnego zależy od spełnienia trzech podstawowych
przesłanek, mianowicie: 1) podmiotowej – pytanie prawne może przedstawić tylko sąd w znaczeniu konstytucyjnym, czyli organ
władzy sądowniczej, odrębny i niezależny od legislatywy i egzekutywy, 2) przedmiotowej – pytanie prawne musi dotyczyć zgodności
z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawą aktu normatywnego (przepisu prawa) mającego zastosowanie
w sprawie, na kanwie której przedstawione zostało pytanie prawne, 3) funkcjonalnej – od odpowiedzi Trybunału na pytanie prawne
powinno zależeć rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem. Niespełnienie którejkolwiek z tych przesłanek stanowi przeszkodę
formalną wykluczającą merytoryczną ocenę konstytucyjności regulacji zakwestionowanej przez pytający sąd oraz skutkującą koniecznością
umorzenia postępowania zainicjowanego pytaniem prawnym ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku przez Trybunał (zob.,
spośród ostatnich, wyrok TK z 23 kwietnia 2025 r., sygn. P 3/17, OTK ZU A/2025, poz. 43).
2.3. Trybunał stwierdził, że w niniejszym postępowaniu spełniona została przesłanka podmiotowa pytania prawnego.
Rozpoznawane pytanie prawne zostało bowiem przedstawione przez Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w Szczecinie w związku
ze sprawą dotyczącą odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego sądu powszechnego. Tymczasem, zgodnie z art. 180 ust. 2 Konstytucji,
wydawanie orzeczeń dyscyplinarnych skutkujących złożeniem sędziego z urzędu, zawieszeniem go w urzędowaniu lub przeniesieniem
do innej siedziby lub na inne stanowisko wbrew jego woli jest zastrzeżone do kognicji sądów (zob. wyrok TK z 11 maja 2007
r., sygn. K 2/07, OTK ZU nr 5/A/2007, poz. 48). Natomiast w myśl art. 110 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo
o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 334, ze zm.; dalej: p.u.s.p.), w sprawach dyscyplinarnych dotyczących
sędziów sądów powszechnych orzekają w pierwszej instancji sądy dyscyplinarne przy sądach apelacyjnych w składzie 3 sędziów
zawodowych (z wyjątkiem spraw zastrzeżonych na mocy tego przepisu do właściwości Sądu Najwyższego).
Niewątpliwie zatem organ, który przedstawił pytanie prawne podlegające rozpoznaniu przez Trybunał w niniejszym postępowaniu,
jest sądem w rozumieniu art. 193 w związku z art. 175 Konstytucji. Okoliczność polegająca na tym, że pytający sąd orzeka w
charakterze sądu dyscyplinarnego, nie pozbawia go legitymacji do zainicjowania postępowania na podstawie art. 193 Konstytucji.
Skoro wydawanie orzeczeń dyscyplinarnych wobec sędziów należy na mocy obowiązujących przepisów prawa do kognicji sądów, to
w konsekwencji w postępowaniu dyscyplinarnym dotyczącym sędziów istnieje również możliwość skierowania pytania prawnego do
Trybunału (tak M. Wiącek, Pytanie prawne sądu do Trybunału Konstytucyjnego, Warszawa 2011, s. 87).
2.4. Odnośnie do przesłanki przedmiotowej, Trybunał przypomniał, że przedmiotem pytania przedstawianego Trybunałowi przez
sąd na podstawie art. 193 Konstytucji może być wyłącznie kwestia zgodności z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową
lub ustawą takiego aktu normatywnego (przepisu prawa), z którego wynikają normy prawne mające zastosowanie w sprawie będącej
kanwą pytania. W konsekwencji przedmiotem zaskarżenia w tym trybie nie może być akt normatywny (przepis prawa) niemający w
ogóle znaczenia dla sprawy rozpoznawanej przez sąd. Z orzecznictwa trybunalskiego wynika, że sąd przedstawiający pytanie prawne
może zakwestionować „każdy przepis, którego wykorzystanie sąd rozważa lub zamierza rozważyć (w zależności od tego, czy przemawiają
za tym względy jego konstytucyjności) w trakcie przebiegu interpretacji i stosowania prawa przez sąd orzekający, a więc przy
poszukiwaniu przez sąd normy jednostkowego rozstrzygnięcia sprawy” (wyrok z 1 lipca 2003 r., sygn. P 31/02, OTK ZU nr 6/A/2003,
poz. 58). Przedmiotem zaskarżenia może być zarówno przepis prawa materialnego, jak i przepis o charakterze proceduralnym lub
ustrojowym, o ile współtworzą podstawę prawną orzekania przez sąd w sprawie, na kanwie której pytanie prawne zostało przedstawione
(zob. np. wyrok z 12 maja 2011 r., sygn. P 38/08, OTK ZU nr 4/A/2011, poz. 33).
2.4.1. W petitum rozpoznawanego pytania prawnego jako przedmiot zaskarżenia pytający sąd powołał (zakresowo) art. 9 § 1 k.k.w. i art. 462
§ 1 k.p.k. Zdaniem Prokuratora Generalnego, merytoryczne rozpoznanie ujętego w ten sposób pytania prawnego nie jest dopuszczalne,
gdyż pytający sąd błędnie powiązał zarzuty niekonstytucyjności z art. 9 § 1 k.k.w. i art. 462 § 1 k.p.k. W ocenie Prokuratora
Generalnego, źródłem wątpliwości konstytucyjnych podniesionych przez pytający sąd mógłby być ewentualnie art. 324 § 3 k.p.k.,
który stanowi, że „[n]a postanowienie sądu przysługuje zażalenie”, nie przewidując wstrzymania wykonania takiego postanowienia
w wypadku skorzystania ze środka odwoławczego. Przepis ten nie został tymczasem zaskarżony w niniejszej sprawie.
Trybunał nie podzielił jednak stanowiska Prokuratora Generalnego na temat błędnego oznaczenia przedmiotu kontroli przez pytający
sąd. Trybunał stwierdził bowiem, że w świetle ustaleń doktryny prawa zakres normowania art. 324 § 3 k.p.k. należy wiązać z
art. 324 § 2 k.p.k., a więc z sytuacją, w której sąd nie znajduje podstaw do uwzględnienia wniosku prokuratora o umorzenie
postępowania karnego i zastosowanie środków zabezpieczających, w związku z czym przekazuje sprawę prokuratorowi do dalszego
prowadzenia. Natomiast w sytuacji, w której sąd uwzględnia wniosek złożony w trybie przewidzianym w art. 324 § 1 k.p.k., postanowienie
sądu podlega zaskarżeniu na zasadach ogólnych. Innymi słowy, w wypadku art. 324 § 3 k.p.k. „[c]hodzi tu, jak należy rozumieć,
tylko o zaskarżanie postanowienia wskazanego w § 2 (o przekazaniu sprawy, czyli o odmowie uwzględnienia wniosku), jako że
postanowienie umarzające z zastosowaniem środka zabezpieczającego jest i tak zaskarżalne na zasadach ogólnych, jako zamykające
drogę do wydania wyroku i jednocześnie dotyczące środka zabezpieczającego (art. 459 § 1 i 2)” (T. Grzegorczyk, uwaga nr 5
do art. 324, [w:] Kodeks postępowania karnego. Tom I. Artykuły 1-467. Komentarz, tenże, Warszawa 2014). Oznacza to, że art. 324 § 3 k.p.k. należy rozumieć jako przepis przyznający prokuratorowi prawo do
złożenia środka odwoławczego od postanowienia sądu o nieuwzględnieniu jego wniosku, które zostało wydane na podstawie art.
324 § 2 k.p.k. (zob. M. Kurowski, uwaga nr 9 do art. 324, [w:] Kodeks postępowania karnego. Komentarz. Tom I. Art. 1–424, red. D. Świecki, Warszawa 2024; I. Palka, uwaga nr 7 do art. 324, [w:] Kodeks postępowania karnego. Komentarz, red. J. Zagrodnik, Warszawa 2024). Trybunał uznał zatem, że pytający sąd trafnie powiązał sformułowane zarzuty niekonstytucyjności
z art. 9 § 1 k.k.w. i art. 462 § 1 k.p.k. – wskazanymi w petitum pytania prawnego jako przedmiot zaskarżenia.
2.4.2. Jednocześnie jednak Trybunał stwierdził, że przedmiotem zaskarżenia w punktach 1 i 2 petitum pytania prawnego jest w istocie ta sama co do treści norma prawna, zgodnie z którą wniesienie zażalenia na postanowienie
sądu o umorzeniu postępowania i zastosowaniu środka zabezpieczającego nie wstrzymuje, co do zasady, wykonania takiego postanowienia,
chyba że sąd, który je wydał w pierwszej instancji lub sąd powołany do rozpoznania zażalenia wstrzyma jego wykonanie. Postanowienie
uwzględniające wniosek prokuratora złożony w trybie art. 324 § 1 k.p.k. staje się zatem wykonalne już z chwilą wydania, a
nie z chwilą, gdy uprawomocni się po rozpoznaniu zażalenia przez sąd odwoławczy. Co do takiego nieprawomocnego postanowienia
sąd ma obowiązek bezzwłocznie wszcząć postępowanie wykonawcze.
Zasada tzw. względnej suspensywności zażalenia wyrażona została w art. 462 § 1 k.p.k., natomiast jej konsekwencje dla postępowania
karnego wykonawczego wyznacza art. 9 § 1 k.k.w. Dopiero treść obu tych przepisów pozwala zrekonstruować normę prawną nakazującą
skierować do wykonania postanowienie sądu o umorzeniu postępowania karnego i zastosowaniu środka zabezpieczającego bezzwłocznie,
a więc z chwilą jego wydania, pomimo braku prawomocności tego postanowienia. Oba wskazane przepisy należało zatem ująć związkowo.
Trybunał zauważył ponadto, że zarówno z petitum pytania prawnego, jak i z jego uzasadniania wynika też jasno, że wątpliwości co do konstytucyjności kwestionowanej normy
prawnej dotyczą sytuacji, gdy sąd orzeka w postanowieniu o zastosowaniu środka zabezpieczającego w postaci pobytu w zakładzie
psychiatrycznym, przewidzianego w art. 93a § 1 pkt 4 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 2025 r. poz.
383, ze zm..; dalej: k.k.). Wątpliwości konstytucyjne aktualizują się przy tym z momentem, gdy osoba mająca być poddana detencji
psychiatrycznej korzysta ze swoich praw procesowych i wnosi zażalenie, kwestionując dopuszczalność uwzględnienia wniosku prokuratora
złożonego na podstawie art. 324 § 1 k.p.k., co jednak nie prowadzi do wstrzymania wykonania nieprawomocnego postanowienia
sądu pierwszej instancji.
W tych okolicznościach Trybunał uznał, kierując się zasadą falsa demonstratio non nocet, że przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest art. 462 § 1 k.p.k. w związku z art. 9 § 1 k.k.w. w zakresie, w jakim
wniesienie zażalenia na postanowienie, na mocy którego sąd, uwzględniając wniosek prokuratora złożony na podstawie art. 324
§ 1 k.p.k., umarza postępowanie karne i orzeka wobec sprawcy czynu popełnionego w stanie niepoczytalności środek zabezpieczający
w postaci pobytu w zakładzie psychiatrycznym, przewidziany w art. 93a § 1 pkt 4 k.k., nie wstrzymuje wykonania takiego postanowienia.
2.4.3. Trybunał stwierdził ponadto, że norma prawna, nakazująca wszcząć postępowanie wykonawcze bezzwłocznie po wydaniu przez
sąd pierwszej instancji postanowienia o umorzeniu postępowania karnego i zastosowaniu środka zabezpieczającego w postaci pobytu
w zakładzie psychiatrycznym, może mieć znaczenie dla postępowania, na kanwie którego pytający sąd przedstawił pytanie prawne.
Pytający sąd zakwestionował bowiem jej zgodność z Konstytucją w związku z toczącą się przed nim sprawą dyscyplinarną sędziego
sądu powszechnego obwinionego o dopuszczenie się oczywistego i rażącego naruszenia przepisów prawa karnego wykonawczego, tj.
art. 9 § 1 k.k.w., w ten sposób, że nie dopełnił obowiązku skierowania bezzwłocznie do wykonania nieprawomocnego postanowienia
o umorzeniu postępowania i umieszczeniu sprawcy w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym zamkniętym. Z akt sprawy dyscyplinarnej
wynika, że na postanowienie to obrońca podejrzanego wniósł skutecznie zażalenie, w efekcie czego sprawa została przekazana
sądowi odwoławczemu, który zmienił zaskarżone postanowienie w części, korygując tylko podstawę prawną umorzenia postępowania
oraz utrzymując je w mocy w pozostałym zakresie. W tym czasie stosowany był środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania,
które miało być wykonywane przez umieszczenie sprawcy w zakładzie leczniczym – zakładzie psychiatrycznym.
W myśl art. 107 § 1 pkt 1 p.u.s.p., sędzia sądu powszechnego odpowiada dyscyplinarnie za przewinienia służbowe (dyscyplinarne),
w tym za oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa. Przepis ten określa tylko generalne znamiona czynu kwalifikowanego jako
delikt dyscyplinarny. Ich konkretyzacja wymaga każdorazowo wskazania precyzyjnie przez sąd dyscyplinarny norm prawnych konkretnego
aktu prawnego (przepisu prawa), jakie miałyby zostać naruszone przez obwinionego sędziego. Zdaniem Trybunału, nie powinno
budzić wątpliwości, że rozpoznając sprawę dyscyplinarną w oparciu o art. 107 § 1 pkt 1 p.u.s.p., sąd pytający może zadać pytanie
dotyczące przepisów, do których przepis ten odsyła. W wyroku z 5 maja 2004 r., sygn. P 2/03 (OTK ZU nr 5/A/2004, poz. 39),
Trybunał wprost wskazał, że dopuszczalne jest czynienie przedmiotem pytania prawnego „każdego przepisu, który jest niezbędny
dla rekonstrukcji przepisu zawierającego niekompletną normę prawnokarną i znajdującego bezpośrednie zastosowanie w sprawie
rozpatrywanej przez sąd”. Trybunał akceptuje ten pogląd również w niniejszej sprawie. Przyjęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby
do tego, że sądy dyscyplinarne pozbawione zostałyby w istocie możliwości skorzystania z konstytucyjnego mechanizmu pozwalającego
usunąć z systemu prawnego niekonstytucyjne podstawy prawne orzekania, jakim jest pytanie prawne do Trybunału Konstytucyjnego
na podstawie art. 193 Konstytucji. Problem ten wykracza zresztą poza postępowania dyscyplinarne, skoro podobny do art. 107
§ 1 pkt 1 p.u.s.p. jest sposób skonstruowania wielu przepisów w prawie karnym, prawie karno-skarbowym czy prawie wykroczeń.
W niniejszej sprawie Trybunał podzielił tym samym wyrażony w literaturze pogląd, że „[p]ytania prawne kierowane do [Trybunału
Konstytucyjnego] w związku z postępowaniami karnymi często dotyczą przepisów określających znamiona czynów zabronionych. W
zasadzie [Trybunał] nie kwestionuje spełnienia przez tego typu pytania prawne przesłanki funkcjonalnej, gdy pytanie zostało
skierowane przy okazji toczącej się sprawy karnej. Przepis definiujący znamiona przestępstwa stanowi bowiem podstawę rozstrzygnięcia
sprawy karnej. Relewantność pytania prawnego polega na tym, że orzeczenie [Trybunału] eliminujące normę prawnokarną może doprowadzić
do uniewinnienia oskarżonego” (M. Wiącek, dz. cyt., s. 168-169). Zatem „dla pełnej rekonstrukcji normy, która ma stanowić
podstawę rozstrzygnięcia w sprawie karnej, konieczne jest uwzględnienie nie tylko przepisu wyrażającego normę sankcjonującą,
lecz także regulacji określających treść normy sankcjonowanej” (tamże, s. 170).
W sprawie, na kanwie której pytający sąd przedstawił pytanie prawne, oczywista i rażąca obraza przepisów prawa karnego wykonawczego
ma polegać na uchybieniu obowiązkowi, mającemu źródło w art. 9 § 1 k.k.w., bezzwłocznego skierowania do wykonania postanowienia
o umorzeniu postępowania i zastosowaniu środka zabezpieczającego w postaci pobytu w zakładzie psychiatrycznym, które to postanowienie
– w następstwie wynikającej z art. 462 § 1 k.p.k. zasady niesuspensywnego charakteru zażalenia – staje się wykonalne z chwilą
wydania (chyba że, w związku z wniesieniem zażalenia, sąd, który wydał to postanowienie lub sąd powołany do rozpoznania zażalenia
wstrzyma jego wykonanie). W ocenie Trybunału, zakwestionowana przez pytający sąd norma prawna wynikająca z art. 462 § 1 k.p.k.
w związku z art. 9 § 1 k.k.w. będzie niewątpliwie współtworzyć podstawę orzekania w toczącej się przed tym sądem sprawie dyscyplinarnej
sędziego sądu powszechnego. Okoliczność, iż tak zrekonstruowana norma prawna nie będzie wyartykułowana w sentencji orzeczenia
dyscyplinarnego pozostaje bez znaczenia z punktu widzenia spełnienia przesłanek formalnych warunkujących dopuszczalność rozpatrywania
przez Trybunał pytania prawnego. Wystarczy bowiem, by była to norma niezbędna pytającemu sądowi do oznaczenia znamion przewinienia
dyscyplinarnego, o którego dopuszczenie się sędzia został obwiniony.
Zdaniem Trybunału, zakwestionowana w niniejszej sprawie przez pytający sąd norma prawna wynikająca z art. 462 § 1 k.p.k. w
związku z art. 9 § 1 k.k.w. niewątpliwie współtworzy podstawę orzekania w toczącej się przed tym sądem sprawie dyscyplinarnej
sędziego sądu powszechnego, gdyż wpływa na ocenę istnienia albo nieistnienia przesłanek odpowiedzialności dyscyplinarnej obwinionego
sędziego. Jest niezbędna pytającemu sądowi do oznaczenia znamion przewinienia dyscyplinarnego, o którego dopuszczenie się
sędzia został obwiniony. Z tych względów może stanowić przedmiot pytania prawnego skierowanego do Trybunału w trybie art.
193 Konstytucji.
2.4.4. Trybunał uznał tym samym, że przesłanka przedmiotowa pytania prawnego została spełniona w niniejszej sprawie.
2.5. Co do przesłanki funkcjonalnej, Trybunał przypomniał, że stosownie do art. 193 Konstytucji sąd może przedstawić pytanie
prawne pod warunkiem, że od odpowiedzi Trybunału zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed tym sądem. Innymi słowy,
istnieć musi swoisty funkcjonalny związek między orzeczeniem Trybunału o zgodności (ewentualnie niezgodności) kwestionowanego
przez sąd aktu normatywnego (przepisu prawa) z powołanymi wzorcami kontroli a rozstrzygnięciem sprawy, w związku z którą pytanie
prawne zostało przedstawione. W myśl dotychczasowego orzecznictwa Trybunału, zasadnicze dla przesłanki funkcjonalnej pojęcie
„wpływu na rozstrzygnięcie sprawy” należy rozumieć m.in. jako potencjalny wpływ orzeczenia Trybunału na wynik sprawy toczącej
się przed sądem. Chodzi przede wszystkim o to, że „w zależności od treści odpowiedzi Trybunału Konstytucyjnego, rozstrzygnięcie
sądu będzie się różniło: inne będzie w razie orzeczenia o niekonstytucyjności kwestionowanego przepisu, a inne − w razie orzeczenia
o jego zgodności z Konstytucją. Zatem warunkiem udzielenia odpowiedzi na pytanie prawne jest jej niezbędność sądowi, który
bez rozstrzygnięcia przedstawionych wątpliwości nie może rozstrzygnąć sprawy, w związku z którą zadał pytanie” (wyrok z 29
kwietnia 2020 r., sygn. P 19/16, OTK ZU A/2020, poz. 12).
Kontrola konstytucyjności prawa, inicjowana pytaniem prawnym ma – podobnie jak przy skardze konstytucyjnej – charakter konkretny.
Oznacza to, że pytający sąd może kwestionować tylko te przepisy (normy), które są związane z indywidualną sprawą, choć skutki
orzeczenia Trybunału co do ich zgodności albo niezgodności z Konstytucją mają charakter abstrakcyjny, bowiem ze względu na
treść art. 190 ust. 1 Konstytucji rozciągają się na wszystkich adresatów danego przepisu (normy). „Konkretność” kontroli sprawowanej
przez Trybunał w postępowaniu zainicjowanym pytaniem prawnym (lub skargą konstytucyjną) sprowadza się zatem do wymogu „zaczepienia”
pytania (skargi) w występujących w rzeczywistości okolicznościach faktycznych, choć oczywiście między pytaniami prawnymi i
skargami konstytucyjnymi – pomimo podobnego charakteru inicjowanej nimi kontroli – zachodzą jednak pewne różnice. Trybunał
Konstytucyjny w wyroku o sygn. P 2/03 wyraził pogląd, że „zależność – o której mowa w art. 193 Konstytucji – rozstrzygnięcia
sprawy toczącej się przed sądem od odpowiedzi na pytanie prawne ma charakter [nawet] szerszy i mniej skonkretyzowany niż wymaganie
dotyczące skargi konstytucyjnej”. Oceniając dopuszczalność merytorycznego rozpoznania skargi, Trybunał – na podstawie art.
79 ust. 1 Konstytucji – bada, czy konstytucyjne wolności lub prawa skarżącego zostały naruszone ustawą lub innym aktem normatywnym,
na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o jego prawach, wolnościach czy obowiązkach
określonych w Konstytucji. Natomiast w postępowaniach inicjowanych pytaniami prawnymi skierowanymi w oparciu o art. 193 Konstytucji
wystarczy stwierdzenie, że istnieje zależność między odpowiedzią Trybunału na takie pytanie oraz rozstrzygnięciem sprawy toczącej
się przed sądem.
Od strony formalnej, dochowanie przesłanki funkcjonalnej wymaga wykazania przez sąd przedstawiający pytanie prawne, że zarzuty
zgłoszone wobec kwestionowanego aktu (przepisu) są obiektywnie uzasadnione i na tyle istotne, że rozstrzygnięcie toczącej
się przed nim sprawy nie jest możliwe bez wydania orzeczenia przez Trybunał. Sąd inicjujący postępowanie w trybie art. 193
Konstytucji zobowiązany jest do wyjaśnienia, w jakim zakresie odpowiedź Trybunału na pytanie prawne może mieć wpływ na rozstrzygnięcie
sprawy, w związku z którą pytanie zostało przedstawione (zob. np. postanowienie z 27 maja 2025 r., sygn. P 9/23, OTK ZU A/2025,
poz. 54).
W uzasadnieniu pytania prawnego pytający sąd przedstawił obszerne wyjaśnienia, w jaki sposób orzeczenie Trybunału rozstrzygające
wątpliwości sądu co do zgodności kwestionowanej normy prawnej z powołanymi wzorcami kontroli będzie miało wpływ na rozstrzygnięcie
sprawy dyscyplinarnej sędziego sądu powszechnego, w związku z którą pytanie zostało zadane. Pytający sąd wskazał m.in., że
ewentualne stwierdzenie niekonstytucyjności będzie oznaczać – w związku z zasadą lex mitior – depenalizację czynu, którego pełnienie zarzuca się obwinionemu sędziemu, a w konsekwencji umorzenie postępowania dyscyplinarnego.
Orzeczenie Trybunału może mieć też wpływ na ocenę stopnia społecznej szkodliwości czynu zarzucanego sędziemu, od czego również
zależy treść rozstrzygnięcia, jakie ma być wydane przez pytający sąd w sprawie dyscyplinarnej. Jednocześnie pytający sąd uznał,
że nie jest możliwe dokonanie takiej wykładni przepisów wskazanych w petitum pytania prawnego, aby nie naruszały Konstytucji. Zdaniem pytającego sądu, ewentualna wykładnia prokonstytucyjna musiałaby
prowadzić do zmiany treści norm wynikających z zaskarżonych przepisów, a więc miałaby charakter wykładni contra legem. Musiałaby bowiem polegać na dodaniu nowego wyjątku od zasady bezzwłocznego wszczynania postępowania wykonawczego, którego
ustawodawca nie przewidział, choć – zdaniem pytającego sądu – powinien przewidzieć.
Biorąc pod uwagę te wyjaśnienia pytającego sądu, Trybunał stwierdził, że w niniejszym postępowaniu przesłanka funkcjonalna
pytania prawnego również została spełniona.
3. Istota problemu konstytucyjnego oraz treść zarzutów.
3.1. Zasadniczy problem konstytucyjny, jaki rysuje się na tle rozpoznawanego pytania prawnego, wiąże się z brakiem suspensywnego
charakteru zażalenia na postanowienie, w którym sąd, działając na wniosek prokuratora złożony w trybie art. 324 § 1 k.p.k.,
umarza postępowanie karne z powodu niepoczytalności sprawcy oraz stosuje wobec niego środek zabezpieczający w postaci pobytu
w zakładzie psychiatrycznym, o którym mowa w art. 93a § 1 pkt 4 k.k. Ponieważ w świetle art. 462 § 1 k.p.k. samo wniesienie
zażalenia nie wstrzymuje, co do zasady, wykonania takiego postanowienia, sąd – stosownie do treści art. 9 § 1 k.k.w. – jest
zobligowany wszcząć postępowanie wykonawcze bezzwłocznie po wydaniu postanowienia w pierwszej instancji, nie czekając na rozpoznanie
zażalenia przez sąd odwoławczy. Choć art. 462 § 1 k.p.k. przewiduje, że sąd, który wydał zaskarżone postanowienie lub sąd
powołany do rozpoznania zażalenia może wstrzymać wykonanie tego postanowienia, to ani ten, ani żaden inny przepis prawa nie
określa przesłanek, jakimi ma się kierować sąd, podejmując decyzję w sprawie wstrzymania wykonania nieprawomocnego postanowienia,
na mocy którego orzeczono detencję psychiatryczną sprawcy działającego w stanie niepoczytalności. Co więcej, w myśl art. 462
§ 2 k.p.k. odmowa wstrzymania nie wymaga w ogóle uzasadnienia.
Jak zauważył sąd pytający, „wniesienie zażalenia może spowodować, że dojdzie do faktycznego osadzenia podejrzanego w zakładzie
psychiatrycznym na podstawie nieprawomocnego postanowienia. Dlatego krytycznie ważne z analizowanego punktu widzenia jest
to, że art. 462 § 1 [k.p.k.] nie gwarantuje podejrzanemu suspensywności wniesionego zażalenia” (uzasadnienie pytania prawnego,
s. 3-4). Pytający sąd podkreślił przy tym, że problem konstytucyjny dotyczy nie tyle braku („pominięcia”) w systemie prawnym
przepisu regulującego wyjątek od zasady względnej suspensywności zażalenia w odniesieniu do zażaleń wnoszonych na postanowienia,
o których mowa w art. 354 k.p.k., lecz zbyt szerokiego zakresu zastosowania kwestionowanej normy prawnej, która obliguje sąd
do wszczęcia postępowania wykonawczego bezzwłocznie z chwilą wydania takiego postanowienia, bez względu na fakt jego zaskarżenia,
w następstwie czego podlega wykonaniu nieprawomocne postanowienie o pobycie podejrzanego w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym
zamkniętym (tamże, s. 4). Zdaniem pytającego sądu, wątpliwości co do konstytucyjności kwestionowanej normy nie usuwa możliwość
wstrzymania wykonania takiego postanowienia przez sąd, który je wydał lub sąd powołany do rozpoznania zażalenia, przewidziana
w art. 462 § 1 k.p.k. W jego ocenie, „już sama możliwość wprowadzenia nieprawomocnie orzeczonej internacji psychiatrycznej
podejrzanego do wykonania przed uprawomocnieniem się postanowienia jest wadliwa konstytucyjnie. (…) [S]ama możliwość zapobiegnięcia
przez sąd naruszeniom Konstytucji, nie jest przeszkodą do stwierdzenia niekonstytucyjności normy” (tamże, s. 5).
3.2. W petitum pytania prawnego jako wzorce kontroli wskazane zostały – ujęte przy użyciu formuły „w związku z” – art. 2, art. 41 ust. 1,
art. 42 ust. 2, art. 42 ust. 3, art. 45, art. 78, art. 31 ust. 3, a także art. 32 ust. 1 Konstytucji. Zasadnicze wątpliwości
pytającego sądu odnoszą się do kwestii zgodności kwestionowanej regulacji z konstytucyjnymi gwarancjami materialnymi i proceduralnymi,
jakie przysługują osobie, przeciw której toczy się postępowanie karne, takie jak ochrona wolności osobistej, domniemanie niewinności,
prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania karnego, prawo do sądu, a także prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji
wydanych w pierwszej instancji. Gwarancje te miałyby doznawać naruszenia w związku z takim uregulowaniem kodeksowych reguł
orzekania i wykonywania orzeczeń o pobycie w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, które – w wypadku sytuacji procesowej objętej
zakresem pytania prawnego (tj. orzekania o tym izolacyjnym środku zabezpieczającym w drodze postanowienia wydanego w trybie
art. 354 k.p.k.) – nie spełniają konstytucyjnych wymogów proporcjonalności, równości oraz poprawności legislacyjnej.
3.3. Uwzględniwszy treść petitum pytania prawnego oraz zarzuty i argumenty rozwinięte w jego uzasadnieniu, Trybunał przyjął, że pytający sąd oczekuje przede
wszystkim odpowiedzi na pytanie, czy konstytucyjnie dopuszczalne jest, aby przepisy prawa przewidywały obowiązek bezzwłocznego
skierowania do wykonania postanowienia sądu pierwszej instancji o pobycie w zakładzie psychiatrycznym nawet wtedy, gdy postanowienie
takie zostało zaskarżone w drodze zażalenia. Zasadnicze zastrzeżenia konstytucyjne pytającego sądu odnoszą się zatem do kwestii
dopuszczalności pozbawienia zażalenia składanego w takiej sprawie cechy suspensywności. W ocenie pytającego sądu, źródłem
naruszenia przywołanych wzorców konstytucyjnych ma być wynikająca z art. 462 § 1 k.p.k. zasada braku suspensywnego charakteru
zażalenia, która – w zakresie orzekania o pobycie w zakładzie psychiatrycznym na wniosek prokuratora złożony na podstawie
art. 324 § 1 k.p.k. – rodzi ten skutek, że nieprawomocne jeszcze postanowienie jest stosownie do art. 9 § 1 k.k.w. kierowane
bezzwłocznie do wykonania, choćby osoba poddawana detencji psychiatrycznej kwestionowała zgodność z prawem orzeczenia wobec
niej tego środka zabezpieczającego.
Rekonstruując w powyższy sposób pytanie prawne, Trybunał musiał zbadać, czy sposób ukształtowania mechanizmu odwoławczego
od orzeczenia sądu o zastosowaniu izolacyjnego środka zabezpieczającego, jakim jest detencja psychiatryczna, zapewnia odpowiednią
realizację konstytucyjnych gwarancji wynikających z prawa do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji,
o którym mowa w art. 78 Konstytucji. Rozstrzygnięcie tego zagadnienia będzie miało bowiem znaczenie dla oceny zgodności z
pozostałymi wzorcami konstytucyjnymi na dwóch płaszczyznach: po pierwsze, na płaszczyźnie konstytucyjnych praw podmiotowych
o charakterze materialnym – tj. czy przyjęty sposób ukształtowania mechanizmu odwoławczego zapewnia dostateczną ochronę prawa
do prawnej ochrony wolności osobistej oraz, po drugie, na płaszczyźnie proceduralnych gwarancji konstytucyjnych – tj. czy
gwarantuje możliwość uzyskania efektywnej ochrony wynikającej z prawa do sądu, prawa do obrony na każdym etapie postępowania
karnego oraz domniemania niewinności.
3.4. Trybunał stwierdził zatem, że podstawowy wzorzec kontroli w niniejszej sprawie stanowi art. 78 Konstytucji. Wzorzec ten
w zdaniu pierwszym gwarantuje każdej ze stron prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji. Omawiane
konstytucyjne prawo do zaskarżenia stanowi środek ochrony wolności i praw jednostek, w szczególności przed następstwami ewentualnych
pomyłek lub arbitralnością działania organów pierwszej instancji. Wymaga bowiem otwarcia stronom postępowań przed organami
władzy publicznej ścieżki prawnej pozwalającej domagać się uchylenia lub zmiany rozstrzygnięć wadliwych lub błędnych. Służy
jednocześnie zapewnieniu rzetelności postępowań przed instytucjami publicznymi, o której mowa jest w preambule Konstytucji.
Ukształtowanie konkretnych środków procesowych pozwalających na realizację konstytucyjnego prawa do zaskarżenia w ramach poszczególnych
postępowań należy do kompetencji ustawodawcy. Może on również ustanowić pewne wyjątki od zasady zaskarżalności (zob. art.
78 zdanie drugie Konstytucji), jednakże decyzja w tym zakresie wymaga zawsze konstytucyjnie doniosłego uzasadnienia.
W swoim orzecznictwie Trybunał stwierdzał już, że „jest zasadą kierunkową to, iż środek zaskarżenia powinien być dewolutywny
oraz suspensywny” (wyrok z 6 grudnia 2011 r., sygn. SK 3/11, OTK ZU nr 10/A/2011, poz. 113). Na gruncie art. 78 Konstytucji
„[u]stawodawca ma obowiązek nie tylko umożliwić stronie prawo wniesienia środka zaskarżenia od orzeczenia lub decyzji wydanych
w pierwszej instancji, ale także umożliwić organowi rozpatrującemu środek zaskarżenia merytoryczną ocenę prawidłowości rozstrzygniętej
sprawy. Środek zaskarżenia powinien przy tym co do zasady spełniać wymóg dewolutywności, tzn. skorzystanie z niego przez stronę
powinno powodować przeniesienie rozpatrzenia sprawy do wyższej instancji. Należy dodać, że ustawodawca powinien ponadto preferować
środki zaskarżenia o charakterze suspensywnym, których wniesienie zawiesza wykonanie wydanego rozstrzygnięcia, w uzasadnionych
przypadkach prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji może również być realizowane przy pomocy środków prawnych o charakterze
niesuspensywnym” (wyrok z 14 marca 2006 r., sygn. SK 4/05, OTK ZU nr 3/A/2006, poz. 29). W efekcie, choć Konstytucja dopuszcza
odstępstwa od tego „pożądanego standardu” dewolutywnego i suspensywnego środka odwoławczego, to jednak konieczne jest wówczas
„istnienie wartości, które legitymizowałyby takie ukształtowanie postępowania” (wyrok z 14 maja 2013 r., sygn. P 27/12, OTK
ZU nr 4/A/2013, poz. 41).
Ocena konstytucyjności przyjęcia rozwiązań ustawowych stanowiących ograniczenie prawa do zaskarżenia – w tym rozwiązań wyłączających
dewolutywność lub suspensywność środka odwoławczego – wymaga uwzględnienia przez Trybunał a casu ad casum natury (przedmiotu) rozstrzyganej sprawy oraz charakteru postępowania, a przede wszystkim wagi wolności i praw, jakie mogą
doznać uszczerbku w związku z ustanowieniem takich wyjątków. Podstawowe znaczenie ma odpowiedź na pytanie, czy ustanowiony
mechanizm odwoławczy zapewnia odpowiednio efektywną (skuteczną) ochronę wolności i praw dotkniętych orzeczeniem lub decyzją,
które zostały wydane w pierwszej instancji. O ile bowiem art. 78 Konstytucji pozostawia ustawodawcy pewną swobodę decyzyjną
co do sposobu uregulowania mechanizmu odwoławczego, o tyle każdy ustanowiony przez niego środek zaskarżenia powinien spełniać
dwa wymagania: „Po pierwsze – środek taki musi być dostępny, więc jego uruchomienie powinno zależeć od woli strony i nie może
być poddane nadmiernie skomplikowanym rygorom. Po drugie – środek ten musi być efektywny, czyli musi stwarzać realną możliwość
oceny pierwszoinstancyjnego rozstrzygnięcia i dokonania jego uchylenia bądź zmiany” (wyrok z 15 grudnia 2008 r., sygn. P 57/07,
OTK ZU nr 10/A/2008, poz. 178).
4. Natura orzeczenia o detencji psychiatrycznej z perspektywy konstytucyjnej.
4.1. Przed przystąpieniem do oceny konstytucyjności kwestionowanej regulacji z punktu widzenia zarzutów podniesionych w pytaniu
prawnym, Trybunał rozważył naturę środka, jakim jest detencja psychiatryczna, z perspektywy konstytucyjnych wolności i praw,
które mają doznać naruszenia w związku z regulacją kwestionowaną przez pytający sąd. Trybunał zwrócił uwagę, że w świetle
art. 93a § 1 k.k. pobyt w zakładzie psychiatrycznym (zwany też właśnie detencją psychiatryczną lub internacją psychiatryczną)
należy do katalogu środków zabezpieczających przewidzianych przez ustawę karną. Do katalogu tego należą ponadto elektroniczna
kontrola miejsca pobytu, terapia oraz terapia uzależnień. Jeżeli ustawa tak stanowi, tytułem środka zabezpieczającego można
orzec również nakaz i zakazy określone w art. 39 pkt 2-3 k.k. (zob. art. 93a § 2 k.k.). Pobyt w zakładzie psychiatrycznym
pozostaje przy tym jedynym środkiem zabezpieczającym o charakterze izolacyjnym.
Zakres podmiotowy stosowania środków zabezpieczających określa art. 93c k.k. Należą do niego też sprawcy, co do których umorzono
postępowania o czyn zabroniony popełniony w stanie niepoczytalności określonej w art. 31 § 1 k.k. Sąd może orzec środek zabezpieczający,
gdy jest to konieczne, aby zapobiec ponownemu popełnieniu przez sprawcę czynu zabronionego, a inne środki prawne określone
w kodeksie karnym lub orzekane na podstawie innych ustaw nie są wystarczające, przy czym pobyt w zakładzie psychiatrycznym
można orzec jedynie w tym celu, aby zapobiec ponownemu popełnieniu przez sprawcę czynu zabronionego o znacznej społecznej
szkodliwości (zob. art. 93b § 1 k.k.). Sąd orzeka pobyt w zakładzie psychiatrycznym tylko wtedy, gdy ustawa tak stanowi (art.
93b § 5 k.k.). Zgodnie natomiast z art. 93g § 1 k.k., sąd orzeka pobyt w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym wobec sprawcy,
co do którego umorzono postępowanie o czyn zabroniony popełniony w stanie niepoczytalności, jeżeli istnieje wysokie prawdopodobieństwo,
że popełni on ponownie czyn zabroniony o znacznej społecznej szkodliwości w związku z chorobą psychiczną lub upośledzeniem
umysłowym.
Postępowanie kończące się zastosowaniem środka zabezpieczającego przebiega inaczej, jeżeli już na etapie postępowania przygotowawczego
sprawca zostanie uznany za działającego w stanie niepoczytalności, a inaczej, jeżeli jego niepoczytalność w chwili czynu zostanie
ustalona dopiero po rozpoczęciu przewodu sądowego. W pierwszym wypadku, w którym już na etapie postępowania przygotowawczego
zostanie ustalone, że podejrzany dopuścił się czynu w stanie niepoczytalności, a jednocześnie istnieją podstawy do zastosowania
środków zabezpieczających, prokurator po zamknięciu śledztwa, działając na podstawie do art. 324 § 1 k.p.k., skieruje sprawę
do sądu z wnioskiem o umorzenie postępowania i zastosowanie środka zabezpieczającego. Taki wniosek podlega rozpoznaniu, co
do zasady, na rozprawie (zob. art. 354 pkt 2 k.p.k.), niemniej o umorzeniu postępowania karnego i zastosowaniu środka zabezpieczającego
sąd rozstrzyga wtedy postanowieniem, co wynika z art. 93 § 1 k.p.k. Postanowienie to jest zaskarżalne w drodze zażalenia na
zasadach ogólnych jako postanowienie zamykające drogę do wydania wyroku oraz dotyczące środka zabezpieczającego (zob. art.
459 § 1 i 2 k.p.k.). W myśl art. 462 § 1 k.p.k., o ile ustawa nie stanowi inaczej, wniesienie zażalenia nie skutkuje wstrzymaniem
wykonania zaskarżonego postanowienia, chyba że sąd, który je wydał lub sąd powołany do rozpoznania zażalenia wstrzyma wykonanie
takiego postanowienia. Jeśli sąd takiej decyzji nie podejmuje, należy bezzwłocznie wszcząć postępowanie wykonawcze, stosownie
do treści art. 9 § 1 k.k.w. W drugim natomiast wypadku, w którym na etapie postępowania przygotowawczego podejrzany został
uznany za poczytalnego w chwili popełnienia czynu zabronionego, prokurator kieruje do sądu akt oskarżenia, wniosek o wydanie
wyroku skazującego na posiedzeniu albo wniosek o warunkowe umorzenie postępowania i dopiero jeżeli już po rozpoczęciu przewodu
sądowego dojdzie do stwierdzenia okoliczności wyłączającej ściganie, sąd umarza postępowanie wyrokiem (zob. art. 414 § 1 k.p.k.).
Od wyroku przysługuje apelacja, a jednocześnie – zgodnie z art. 9 § 2 k.k.w. – do czasu uprawomocnienia się wyroku postępowania
wykonawczego nie wszczyna się.
Przez „zakład psychiatryczny”, o którym mowa w art. 93a § 1 pkt 4 k.k., rozumie się podmiot leczniczy udzielający świadczeń
opieki zdrowotnej w zakresie opieki psychiatrycznej, zorganizowany w sposób gwarantujący warunki podstawowego zabezpieczenia,
wzmocnionego zabezpieczenia albo maksymalnego zabezpieczenia (zob. art. 200 § 1 i 2 k.k.w.). Zgodnie z art. 202 k.k.w., sprawcę,
wobec którego wykonywany jest środek zabezpieczający, obejmuje się odpowiednim postępowaniem leczniczym, psychoterapeutycznym,
rehabilitacyjnym lub resocjalizacyjnym, którego celem jest poprawa stanu jego zdrowia i zachowania w stopniu umożliwiającym
funkcjonowanie w społeczeństwie w sposób niestwarzający zagrożenia porządku prawnego, a w wypadku sprawcy umieszczonego w
zakładzie psychiatrycznym – również dalsze leczenie w warunkach poza tym zakładem. Wobec sprawcy umieszczonego w zakładzie
psychiatrycznym można stosować środki przymusu bezpośredniego na zasadach, w trybie i w sposób określony w przepisach o ochronie
zdrowia psychicznego (zob. art. 204a k.k.w.). Ponadto, w zakładach dysponujących warunkami wzmocnionego albo maksymalnego
zabezpieczenia dopuszcza się też kontrolowanie przedmiotów posiadanych przez sprawców oraz pomieszczeń, w których przebywają,
a także w uzasadnionych wypadkach kontrolę osobistą (zob. art. 204b k.k.w.).
Warto przy tym zauważyć, że stosownie do art. 93d § 1 k.k. czasu stosowania środka zabezpieczającego – w tym detencji psychiatrycznej
– nie określa się z góry. Stosowany jest on tak długo, jak istnieje przyczyna, dla której został orzeczony, a uchylany jest
dopiero wówczas, gdy jego dalsze stosowanie nie jest konieczne (zob. art. 93b § 2 k.k.). Skazany, wobec którego jest stosowany
środek zabezpieczający, jego obrońca, a także prokurator, dyrektor zakładu karnego, kierownik zakładu psychiatrycznego lub
kierownik podmiotu leczniczego mogą złożyć wniosek o zmianę lub uchylenie tego środka. Postępowanie w tej sprawie sąd może
też wszcząć z urzędu (zob. art. 19 § 1 i art. 199b § 1 k.k.w.). Jednocześnie stosowanie środków zabezpieczających podlega
procedurze okresowej kontroli sądu. Jeżeli wobec sprawcy orzeczono pobyt w zakładzie psychiatrycznym, sąd, nie rzadziej niż
co 6 miesięcy, orzeka w przedmiocie dalszego stosowania tego środka, a w wypadku uzyskania opinii, że dalsze pozostawanie
sprawcy w zakładzie nie jest konieczne – bezzwłocznie (zob. art. 204 § 1 zdanie pierwsze k.k.w.). Kierownik zakładu psychiatrycznego,
w którym wykonuje się środek zabezpieczający w postaci pobytu w zakładzie psychiatrycznym, nie rzadziej niż co 6 miesięcy
przesyła do sądu opinię o stanie zdrowia sprawcy umieszczonego w tym zakładzie oraz o postępach w leczeniu lub terapii. Opinię
taką kierownik zakładu psychiatrycznego obowiązany jest przesłać bezzwłocznie, jeżeli w związku ze zmianą stanu zdrowia sprawcy
uzna, że jego dalsze pozostawanie w zakładzie nie jest konieczne. Sąd może też w każdym czasie zażądać opinii o stanie zdrowia
i stosowanym leczeniu lub terapii oraz ich wyników wobec sprawcy umieszczonego w zakładzie (zob. art. 203 § 1 i 2 k.k.w.).
W myśl art. 199a § 3 k.k.w., na każde postanowienie sądu co do środka zabezpieczającego wydane w postępowaniu wykonawczym
przysługuje zażalenie.
4.2. Sposób ustawowego uregulowania środków zabezpieczających wskazuje na to, że są one instytucją prawa karnego stosowaną
wobec sprawców czynów zabronionych oraz orzekaną w ramach postępowania karnego. Bezpośrednim celem stosowania środków zabezpieczających
nie jest jednak ukaranie sprawcy rozumiane jako wymierzenie mu dolegliwości mającej stanowić „odpłatę” za zamach na dobro
prawne objęte ochroną na mocy normy karnej. Ich ratio polega przede wszystkim na zabezpieczeniu społeczeństwa przed zagrożeniem wynikającym z ryzyka ponownego popełnienia przez
sprawcę czynu zabronionego (o czym mowa w przywołanym art. 93b § 1 k.k.). Jak wyjaśnia się w literaturze fachowej, „współczesne
prawo karne w repertuarze środków formalnej reakcji społecznej na czyny zabronione pod groźbą kary charakteryzuje najczęściej
(…) dwutorowość, wyrażająca się w możliwości stosowania z jednej strony kar, a z drugiej środków zabezpieczających. Wspólną
przesłanką stosowania tych środków jest zawsze fakt popełnienia przez osobę, wobec które mają być one zastosowane, czynu zabronionego
pod groźbą kary. Podstawą stosowania wobec sprawcy takiego czynu kary jest jednak jego wina i wynikająca stąd potrzeba odwetu,
sprawiedliwej odpłaty proporcjonalnej do wagi popełnionego czynu i winy sprawcy, realizowanych właśnie przez kary. Podstawą
stosowania środków zabezpieczających jest natomiast (…) niebezpieczeństwo sprawcy dla porządku prawnego, wymagające podjęcia
stosownych środków mających na celu jego zneutralizowanie, niezależnie od ewentualnej kwestii ponoszenia przez tego sprawcę
winy” (K. Krajewski, Pojęcie i istota środków zabezpieczających, [w:] System Prawa Karnego. Tom 7. Środki zabezpieczające, red. L.K. Paprzycki, Warszawa 2015, s. 7-8). Formalnie zatem środki zabezpieczające „nie są środkami represji, nie mają
za zadanie uczynić zadość społecznemu poczuciu sprawiedliwości” (M. Pyrcak-Górowska, Część II. Analiza prawnoporównawcza i dogmatyczna środków zabezpieczających, [w:] Środki zabezpieczające. Ujęcie systemowe, red. A. Barczak-Oplustil, M. Pyrcak-Górowska, A. Zoll, Kraków 2021).
Przyjęte odmienności kodeksowych konstrukcji, z jednej strony, kar (w sensie ścisłym) wymienionych w art. 32 k.k. oraz, z
drugiej strony, środków zabezpieczających wyliczonych w art. 93a § 1 k.k., nie zmieniają jednak tego, że z konstytucyjnego
punktu widzenia także środki zabezpieczające pozostają instrumentem reakcji karnoprawnej, którego zastosowanie prowadzi do
ingerencji w wolności i prawa osób obwinionych o popełnienie czynu zabronionego, takie jak wolność osobista, prawo do prywatności
czy swoboda przemieszczania się. Orzeczenie wobec sprawcy internacji psychiatrycznej, prowadzące do umieszczenia przymusowo
w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym zamkniętym (na czas z góry nieokreślony), jawi się przy tym jako środek, który najdrastyczniej
ingeruje w konstytucyjne prawa podmiotowe. „Istota tego środka zabezpieczającego sprowadza się do izolacji niebezpiecznego
sprawcy od społeczeństwa, a także – a może przede wszystkim – do umieszczenia go w zamkniętym zakładzie w celu wdrożenia odpowiedniej
terapii (leczniczo-izolacyjny charakter pobytu w zakładzie psychiatrycznym)” (A. Barczak-Oplustil, uwaga nr 3 do art. 93a,
[w:] Kodeks karny. Część ogólna. Tom I. Część II. Komentarz do art. 53-116, red. W. Wróbel, A. Zoll, wyd. V, Warszawa 2016). „Umieszczenie w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym jest faktycznym pozbawieniem
człowieka wolności (…). Istota izolacyjnego środka zabezpieczającego z jednej strony sprowadza się do izolacji niebezpiecznego
sprawcy od społeczeństwa, zaś z drugiej strony polega na wdrożeniu wobec sprawcy odpowiedniej terapii” (K. Eichstaedt, Środek zabezpieczający w postaci pobytu w zakładzie psychiatrycznym, wątpliwości związane z orzekaniem, „Prokuratura i Prawo” nr 12/2016, s. 77). „Środek zabezpieczający w postaci pobytu w zakładzie psychiatrycznym swą dolegliwością
odpowiada karze pozbawienia wolności, przy czym długość jego stosowania nie jest z góry znana” (D. Parapura, Problematyka dopuszczalności kasacji od orzeczenia o umorzeniu postępowania z powodu niepoczytalności sprawcy i zastosowaniu
środków zabezpieczających, „Ius Novum” nr 3/2020, s. 95 i 96). Trafnie podkreśla się w związku z tym, że „[p]obyt w zakładzie psychiatrycznym powinien
być zatem traktowany wyłącznie jako ostateczność, jako że jest środkiem najsurowszym” (I. Zgoliński, uwaga nr 2 do art. 93a,
[w:] Kodeks karny. Komentarz, red. V. Konarska-Wrzosek, wyd. IV, Warszawa 2023).
Należy raz jeszcze podkreślić, że detencja psychiatryczna jest formą reakcji prawnokarnej na fakt popełnienia czynu zabronionego.
Niezależnie więc od możliwości przypisania winy, okoliczności samego sprawstwa czynu muszą zostać należycie udowodnione. Jak
zauważa Sąd Najwyższy: wydając postanowienie o umorzeniu postępowania i zastosowaniu środka zabezpieczającego w postaci detencji
psychiatrycznej, „sąd ustala, że oskarżony (podejrzany – art. 354 k.p.k.) jest sprawcą czynu wypełniającego ustawowe znamiona
czynu zabronionego o znacznej społecznej szkodliwości (…), któremu, co prawda, nie wymierza się kary, gdyż wobec niepoczytalności
w czasie popełnienia czynu nie można przypisać mu winy (nie popełnia przestępstwa – art. 31 § 1 k.k. i nie można wobec tego
wymierzyć kary), to jednak ponosi konsekwencje prawne popełnienia czynu w postaci umieszczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym,
którego istotą jest pozbawienie wolności w warunkach zbliżonych do odbywania kary pozbawienia wolności w systemie terapeutycznym
(…) nawet, jeżeli jest to uzasadnione stanem zdrowia, dożywotnio” (postanowienie z 30 sierpnia 2007 r., sygn. akt II KZ 25/07,
OSNKW z. 9/2007, poz. 66). Ze względu na kodeksową zasadę proporcjonalności pozbawienia wolności do wagi popełnionego czynu
zabronionego „sąd przed podjęciem decyzji o zastosowaniu środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia w zamkniętym zakładzie
psychiatrycznym, powinien przeprowadzić swego rodzaju test przez rozważenie, jaką, gdyby nie stan niepoczytalności sprawcy
czynu zabronionego, karę należałoby wymierzyć sprawcy, za popełnienie takiego czynu zabronionego. Tylko w przypadku, gdy nie
ma wątpliwości, że właściwą karą dla takiego sprawcy, za popełnienie zarzucanego mu czynu (gdyby mógł ponosić odpowiedzialność
karną) byłaby bezwzględna kara pozbawienia wolności, sąd powinien podjąć decyzję o umieszczeniu takiej osoby w zamkniętym
zakładzie psychiatrycznym. Natomiast w sytuacji gdyby sąd uznał, że karą adekwatną do wagi popełnionego czynu byłaby kara
o charakterze wolnościowym, stosowanie tego środka zabezpieczającego mogą uzasadniać wyłącznie szczególne okoliczności tego
czynu” (postanowienie z 21 stycznia 2015 r., sygn. akt IV KK 320/14, KZS nr 4/2015, poz. 21). Jednocześnie SN przypomina,
że „[z]awsze należy mieć na uwadze, że pozbawienie człowieka wolności przez umieszczenie go w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym
na leczenie, musi być poprzedzone dogłębną analizą okoliczności uzasadniających konieczność sięgania po ten środek zabezpieczający
i przede wszystkim ustaleń wskazujących na niezbędność tego środka” (tamże).
4.3. Na temat konstytucyjnej natury środka zabezpieczającego polegającego na pobycie w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym,
a także warunków dopuszczalności jego stosowania wypowiadał się również Trybunał. W uzasadnieniu wyroku z 22 marca 2017 r.,
sygn. SK 13/14 (OTK ZU A/2017, poz. 19), zauważył, że „[o]rzeczenie środka zabezpieczającego w postaci internacji psychiatrycznej
nie jest «karą» w sensie ścisłym. Nie stanowi ani wyrazu potępienia sprawcy oraz jego czynu, ani «odpłaty» za naruszenie dóbr
objętych ochroną karnoprawną. Środek ten może być zastosowany wtedy, gdy sprawcy nie można – z uwagi na jego chorobę psychiczną,
upośledzenie umysłowe lub inne zakłócenia czynności psychicznych (art. 31 § 1 k.k.) – przypisać winy w czasie czynu. O orzeczeniu
internacji psychiatrycznej przesądza z kolei, wynikający ze stanu zdrowia psychicznego sprawcy, stopień niebezpieczeństwa
dla dóbr prawnie chronionych. Dowodzi to, że wskazany środek zabezpieczający realizuje zupełnie inne funkcje niż kara penalna,
mianowicie funkcję ochronną – zarówno w stosunku do osób trzecich, których dobra mogą być ponownie naruszone przez sprawcę
ze względu na jego dysfunkcję psychiczną, jak i wobec samego sprawcy («ochrona przed samym sobą») – a także funkcję leczniczą”.
Jednocześnie jednak Trybunał podkreślił, że „[n]iezależnie od różnic konstrukcyjnych występujących między karą oraz środkiem
zabezpieczającym, nie powinno jednak ulegać wątpliwości, że umieszczenie w zakładzie psychiatrycznym jest, podobnie jak inne
środki zabezpieczające, instytucją prawa karnego stosowaną wobec sprawcy w związku z popełnieniem czynu zabronionego przez
ustawę karną. Należy zatem do kategorii środków reakcji karnoprawnej, przez co musi podlegać obudowaniu szczególnie silnymi
rozwiązaniami gwarancyjnymi, które wykluczą ryzyko stosowania ich w sposób arbitralny, z naruszeniem zasad adekwatności oraz
konieczności (zob. art. 93b § 1-3 k.k.). W wypadku środka, o którym mowa jest w art. 204 k.k.w., konstatacja ta ma tym istotniejsze
znaczenie, że – po pierwsze – internacja psychiatryczna stanowi w świetle art. 41 ust. 1 Konstytucji formę ograniczenia wolności
osobistej, gdyż polega na pozbawieniu możliwości korzystania z tej wolności konstytucyjnej przez czas stosowania środka, oraz
– po drugie – jest środkiem karnoprawnym stosowanym na czas nieokreślony” (tamże).
Ze względu na tę specyfikę (naturę) środka zabezpieczającego, jakim jest umieszczenie w zakładzie psychiatrycznym, a także
charakter postępowania prowadzącego do orzeczenia takiego środka, w uzasadnieniu przywołanego wyroku o sygn. SK 13/14 Trybunał
podkreślił doniosłość obowiązku zagwarantowania przez ustawodawcę efektywnej sądowej kontroli stosowania omawianego instrumentu
reakcji karnoprawnej. „To sądy [bowiem] odgrywają w systemie ustrojowym rolę gwaranta konstytucyjnej wolności osobistej jednostki.
Z świetle art. 45 ust. 1 Konstytucji procedura kontrolna powinna umożliwiać jawne i sprawiedliwe rozpatrzenie sprawy, jaką
(…) jest kwestia dalszego stosowania internacji psychiatrycznej, oraz wydanie orzeczenia «bez nieuzasadnionej zwłoki». Ustawa
musi zapewniać także warunki podjęcia realnej obrony, do której ma prawo każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie
karne – na każdym etapie tego postępowania (zob. art. 42 ust. 2 zdanie pierwsze Konstytucji)” (wyrok o sygn. SK 13/14).
Trybunał podtrzymał swój pogląd o konieczności stworzenia wobec osób niepoczytalnych szczególnych gwarancji zapobiegających
arbitralności orzekania o środkach zabezpieczających w uzasadnieniu wyroku z 19 sierpnia 2020 r., sygn. K 46/15 (OTK ZU A/2020,
poz. 39), gdzie zwrócił uwagę, że „środki zabezpieczające należą do kategorii środków reakcji karnoprawnej, przez co muszą
być obudowane szczególnie silnymi rozwiązaniami gwarancyjnymi, które wykluczą ryzyko stosowania ich w sposób dowolny, z naruszeniem
zasad adekwatności oraz konieczności”. Jednocześnie Trybunał podkreślił, że „im głębiej określony środek prawny ingeruje w
konstytucyjne wolności i prawa osobiste osoby, wobec której jest stosowany, tym surowsza musi być ocena przez Trybunał przyznanych
przez ustawodawcę gwarancji ochrony tych wolności i praw”.
W niniejszej sprawie Trybunał stwierdził, że przywołane poglądy orzecznicze pozostają aktualne również w kontekście zarzutów
podniesionych przez pytający sąd w rozpoznawanym pytaniu prawnym w odniesieniu do kwestii dopuszczalności bezzwłocznej wykonalności
nieprawomocnego postanowienia o umieszczeniu sprawcy czynu popełnionego w stanie niepoczytalności w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.
5. Ocena zgodności kwestionowanej normy prawnej z art. 78 w związku z art. 41 ust. 1 i art. 31 ust. 3 Konstytucji (problem
dopuszczalności bezzwłocznego kierowania do wykonania nieprawomocnego postanowienia o zastosowaniu detencji psychiatrycznej).
5.1. W kontekście treści zarzutów sformułowanych przez pytający sąd Trybunał przyjął, że podstawowa wątpliwość, jaka rysuje
się na tle kwestionowanej normy prawnej, sprowadza się do tego, czy – wobec braku suspensywnego charakteru zażalenia na postanowienie
sądu wydane w trybie przewidzianym w art. 354 k.p.k. – dopuszczalne konstytucyjnie jest skierowanie do wykonania izolacyjnego
środka reakcji karnej, jakim jest środek zabezpieczający polegający na pobycie w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym zamkniętym,
zanim postanowienie takie w ogóle uprawomocni się w następstwie przeprowadzonego postępowania odwoławczego. Innymi słowy,
pytający sąd oczekuje na odpowiedź, czy umieszczenie w detencji psychiatrycznej na podstawie nieprawomocnego wyroku sądowego
nie stanowi nieproporcjonalnej ingerencji w prawo do ochrony wolności osobistej.
5.2. W odniesieniu do tak zrekonstruowanego zarzutu Trybunał przypomniał, że zgodnie z art. 41 ust. 1 zdanie pierwsze Konstytucji
każdemu zapewnia się nietykalność osobistą oraz wolność osobistą. Wartości te mają charakter fundamentalny dla ochrony pozostałych
gwarancji składających się na konstytucyjny status jednostki, jako że pozostają w ścisłym związku z zasadą godności człowieka
wyrażoną w art. 30 Konstytucji. W odniesieniu do konstytucyjnego prawa do ochrony wolności osobistej w doktrynie trafnie podkreśla
się, że prawo to „jest jednym z najważniejszych praw człowieka, warunkującym niejednokrotnie możliwość korzystania z innych
praw i wolności wyrażonych w przepisach konstytucyjnych czy aktach prawnych niższej rangi” (P. Wiliński, P. Karlik, uwagi
do art. 41, [w:] Konstytucja RP. Tom I. Komentarz do art. 1–86, red. M. Safjan, L. Bosek, Warszawa 2016). Jednocześnie jednak należy pamiętać, że gwarancja wolności osobistej nie ma charakteru
absolutnego, o czym świadczy wyraźnie treść art. 41 ust. 1 zdanie drugie Konstytucji, który przewiduje możliwość pozbawienia
lub ograniczenia wolności pod warunkiem, że odbywa się to na zasadach i w trybie określonych w ustawie.
Trybunał wyjaśniał już w swoim orzecznictwie, że w świetle art. 41 ust. 1 Konstytucji formą pozbawienia lub ograniczenia wolności
osobistej nie są wyłącznie kary w sensie ścisłym (tj. kary wymienione w art. 32 k.k.). Z perspektywy tego wzorca, środkiem
ingerencji w sferę chronionej wolności osobistej mogą być również inne rozwiązania ustawowe prowadzące do pozbawienia albo
ograniczenia tej wolności: nie tylko te stosowane w ramach postępowania karnego (zob. np. wyrok z 10 lipca 2007 r., sygn.
SK 50/06, OTK ZU nr 7/A/2007, poz. 75, dotyczący zasad umieszczenia oskarżonego w zakładzie leczniczym w celu poddania obserwacji
psychiatrycznej), lecz także te stosowane w innych typach postępowań (zob. wyrok z 28 czerwca 2016 r., sygn. K 31/15, OTK
ZU A/2016, poz. 59, dotyczący zasad umieszczenia osoby całkowicie ubezwłasnowolnionej w domu pomocy społecznej). Zdaniem Trybunału,
użyte w art. 41 ust. 1 zdanie drugie Konstytucji pojęcie „pozbawienie wolności” musi być rozumiane szeroko „jako obejmujące
wszystkie sytuacje, kiedy jednostce uniemożliwia się korzystanie z wolności” (wyrok z 8 stycznia 2019 r., sygn. SK 6/16, OTK
ZU A/2019, poz. 3, dotyczący przesłanek zatrzymania procesowego w postępowaniach wykroczeniowych). W niniejszej sprawie Trybunał
podtrzymał stanowisko zajęte w cytowanym już wyroku o sygn. SK 13/14, zgodnie z którym umieszczenie sprawcy czynu zabronionego
w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym – jako środek reakcji karnoprawnej przewidziany w art. 93a § 1 pkt 4 k.k. – z perspektywy
art. 41 ust. 1 Konstytucji stanowi niewątpliwie ingerencję w sferę wolności osobistej, ponieważ polega na pozbawieniu możliwości
korzystania z niej przez czas stosowania środka zabezpieczającego (przy czym czas ten nie jest zresztą z góry określany).
Z orzecznictwa Trybunału wynika ponadto, że powierzenie ustawodawcy w art. 41 ust. 1 zdanie drugie Konstytucji kompetencji
do określenia zasad i trybu, na jakich może dochodzić do pozbawienia lub ograniczenia wolności osobistej jednostki, „nie powinno
być rozumiane jako pozostawienie ustawodawcy zupełnej swobody w tym zakresie. Określenie w ustawie tych zasad oraz trybu podlega
bowiem ocenie przez pryzmat innych gwarancji konstytucyjnych” (wyrok z 24 lipca 2013 r., sygn. Kp 1/13, OTK ZU nr 6/A/2013,
poz. 83). W niniejszej sprawie, z uwagi na treść zarzutów przedstawionych przez pytający sąd, dla dokonania tej oceny miarodajna
była przede wszystkim zasada proporcjonalności, która wynika z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Zgodnie z tym wzorcem kontroli,
wszelkie ograniczenia korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko, jeżeli są
konieczne w demokratycznym państwie prawa dla realizacji wartości określonych w tym przepisie. Ograniczenia nie mogą jednocześnie
naruszać istoty wolności i praw. Aby uznać za dopuszczalne ustanowienie w ustawie środka polegającego na pozbawieniu lub ograniczeniu
wolności osobistej, Trybunał bada: 1) czy wprowadzenie tego ograniczenia służyło realizacji celów zakładanych przez ustawodawcę
oraz czy cele te były uzasadnione w świetle wartości wymienionych w art. 31 ust. 3 Konstytucji (kryterium przydatności), 2)
czy ograniczenie samo w sobie było niezbędne dla ochrony wartości konstytucyjnych w tym sensie, że nie istniał inny środek,
który byłby mniej restrykcyjny, lecz pozwalałby na osiągnięcie tego samego skutku (kryterium konieczności), 3) czy uszczerbek
dla konstytucyjnych wolności i praw nie był dysproporcjonalny w stosunku do korzyści wynikających z ograniczenia (kryterium
proporcjonalności sensu stricto).
5.3. Jak już zostało to wyjaśnione, podstawową przesłanką orzeczenia wobec sprawcy czynu popełnionego w stanie niepoczytalności
izolacyjnego środka zabezpieczającego, jakim jest internacja psychiatryczna, jest istnienie wysokiego prawdopodobieństwa,
że sprawca ten popełni ponownie czyn zabroniony o znacznej społecznej szkodliwości w związku z chorobą psychiczną lub upośledzeniem
umysłowym (zob. art. 93g § 1 k.k.). Zasadniczy cel zastosowania tego środka stanowi tym samym ochrona porządku publicznego
oraz wolności i praw innych osób. Ponadto, z uwagi na realizowaną funkcję leczniczą, zapewnia także ochronę praw samego sprawcy
(m.in. prawa do ochrony zdrowia). Cele te są niewątpliwie legitymowane w świetle konstytucyjnych wartości wymienionych w art.
31 ust. 3 Konstytucji. Pobyt sprawcy w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym zamkniętym służy realizacji tych wartości, a
więc jest środkiem adekwatnym w znaczeniu tego wzorca kontroli.
Niemniej w niniejszej sprawie Trybunał podzielił jednak stanowisko pytającego sądu, że wdrożenie do wykonania postanowienia
sądu pierwszej instancji o zastosowaniu internacji psychiatrycznej bezzwłoczne – a więc jeszcze zanim rozpatrzone zostanie
zażalenie, w którym kwestionuje się zasadność i legalność orzeczenia takiego środka zabezpieczającego – nie stanowi środka
niezbędnego w rozumieniu art. 31 ust. 3 Konstytucji, ponieważ istnieją inne rozwiązania procesowe pozwalające zapewnić dostateczną
ochronę wskazanych wartości konstytucyjnych do czasu uprawomocnienia się postanowienia wydanego w trybie opisanym w art. 354
k.p.k.
Ustawodawca przewidział bowiem, iż w toku postępowania karnego mogą być stosowane – także w celu zapobiegnięcia popełnieniu
przez oskarżonego nowego, ciężkiego przestępstwa – tzw. środki zapobiegawcze (zob. art. 249 § 1 k.p.k.), w tym środek o charakterze
izolacyjnym, jakim jest tymczasowe aresztowanie. Zastosowanie takiego środka może być uzasadnione także wtedy, gdy zachodzi
uzasadniona obawa, że oskarżony, któremu zarzucono popełnienie zbrodni lub umyślnego występku, popełni przestępstwo przeciwko
życiu, zdrowiu lub bezpieczeństwu powszechnemu, zwłaszcza gdy popełnieniem takiego przestępstwa groził (zob. art. 258 § 3
k.p.k.). Zaistnienie okoliczności, które świadczyłyby o chorobie psychicznej lub upośledzeniu umysłowym sprawcy czynu zabronionego,
nie wyłączają przy tym możliwości zastosowania tymczasowego aresztowania. Ustawodawca w art. 260 § 1 k.p.k. przewidział bowiem,
że jeżeli stan zdrowia oskarżonego tego wymaga, tymczasowe aresztowanie może być wykonywane tylko przez umieszczenia go w
odpowiednim zakładzie leczniczym, w tym zakładzie psychiatrycznym. Decyzję w tej sprawie podejmuje sąd stosujący tymczasowe
aresztowanie, a jeśli konieczność taka pojawi się w trakcie wykonywania tego środka – organ, do którego dyspozycji pozostaje
oskarżony. Decyzja o umieszczeniu w zakładzie leczniczym może być zatem zawarta zarówno w postanowieniu o zastosowaniu tymczasowego
aresztowania, jak i później – w postanowieniu o zmianie sposobu i miejsca jego wykonywania. Podejmując decyzję, o której mowa
w art. 260 § 1 k.p.k., organ dokonuje jednocześnie wyboru właściwego zakładu i określa warunki umieszczenia tymczasowo aresztowanego
w tym podmiocie (zob. art. 213 § 1 k.k.w.). „Dzięki temu istnieje możliwość osiągnięcia celów postępowania karnego bez uszczerbku
dla zdrowia aresztowanego” (A. Kwieciński, Wybrane problemy związane ze stosowaniem i wykonywaniem tymczasowego aresztowania wobec osób z zaburzeniami psychicznymi, [w:] Nowa Kodyfikacja Prawa Karnego. Tom XXVI, Wrocław 2010, s. 157). Wprowadzenie do regulacji kodeksowych art. 260 k.p.k. i art. 213 k.k.w. „jest logiczną konsekwencją
przyjęcia przez ustawodawcę zasady stanowiącej, że w niektórych uzasadnionych przypadkach konieczne będzie stosowanie izolacyjnego
środka zapobiegawczego wobec osób ze złym stanem zdrowia. (…) Artykuł 260 k.p.k. zabezpiecza potrzebę leczenia oskarżonego
w trakcie wykonywania aresztowania” (tamże, s. 163).
Co istotne, ustawodawca wyraźnie przewidział możliwość zastosowania tymczasowego aresztowania lub jego przedłużenia również
wtedy, gdy sąd wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania karnego z powodu niepoczytalności sprawcy i orzeka o detencji
psychiatrycznej. Zgodnie z art. 264 § 2a k.p.k., w razie umorzenia postępowania z powodu niepoczytalności sprawcy i orzeczenia
środka zabezpieczającego polegającego na umieszczeniu go w zakładzie zamkniętym można zastosować tymczasowe aresztowanie.
Chodzi o sytuację, gdy tymczasowe aresztowanie nie było dotychczas stosowane. Natomiast w sytuacji, gdy domniemany sprawca
już przebywa w areszcie tymczasowym, zastosowanie może znaleźć art. 264 § 2 k.p.k., który przewiduje, że w razie umorzenia
postępowania z powodu niepoczytalności sprawcy i orzeczenia środka zabezpieczającego polegającego na umieszczeniu go w zakładzie
zamkniętym, sąd – po wysłuchaniu obecnych stron – wydaje postanowienie co do dalszego stosowania tymczasowego aresztowania.
W takich wypadkach sąd nie określa z góry granic czasowych stosowania środka zapobiegawczego. Tymczasowe aresztowanie może
być nawet utrzymane w mocy jeszcze przez pewien czas już po wydaniu prawomocnego orzeczenia o internacji psychiatrycznej,
co pozwala na podjęcie stosownych działań organizacyjnych w celu umieszczenia sprawcy w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym
zamkniętym. Z art. 264 § 3 k.p.k. wyraźnie wynika bowiem, że w wypadku prawomocnego orzeczenia internacji psychiatrycznej
można zastosować tymczasowe aresztowanie do czasu rozpoczęcia wykonywania tego środka, jednak nie dłużej niż na okres 3 miesięcy,
z możliwością jednorazowego przedłużenia w szczególnie uzasadnionym wypadku na kolejny miesiąc. Dzięki przywołanym rozwiązaniom
kodeksowym „osoba chora psychicznie lub upośledzona umysłowo, będąca sprawcą czynu zabronionego o znacznym stopniu społecznej
szkodliwości i wobec której istnieje ryzyko powtórzenia takiego czynu, przebywa przez cały czas w warunkach chroniących społeczeństwo
przed jej zamachami oraz chroniących jej zdrowie. Szerokie wykorzystywanie [ich] w praktyce (…) ma zapobiec niebezpieczeństwu,
jakie niesie ze sobą czasowy pobyt takiego sprawcy na wolności” (A. Kwieciński, dz. cyt., s. 170 i 171). Jednocześnie art.
264 § 3a k.p.k. – dodany na mocy art. 8 pkt 3 lit. a ustawy z dnia 5 sierpnia 2022 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny wykonawczy
oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1855) – wyraźnie stanowi, że tymczasowe aresztowanie stosowane do czasu rozpoczęcia
wykonywania środka zabezpieczającego polegającego na umieszczeniu sprawcy w zakładzie zamkniętym wykonuje się tylko w postaci
umieszczenia takiego sprawcy w odpowiednim zakładzie leczniczym, w tym w zakładzie psychiatrycznym. Ustawodawca stwarza tym
samym możliwość wdrożenia wobec tymczasowo aresztowanego odpowiedniego leczenia terapeutycznego i oddziaływania resocjalizacyjnego
– jeszcze przed przystąpieniem do wykonywania prawomocnie orzeczonego przez sąd izolacyjnego środka zabezpieczającego (zob.
K. Eischstaedt, uwaga nr 10 do art. 264, [w:] Kodeks postępowania karnego. Tom I. Komentarz aktualizowany, red. D. Świecki, Lex/el. 2025).
Trybunał stwierdził zatem, że ustawodawca stworzył rozwiązania procesowe, które mają służyć w toku postępowania karnego ochronie
wartości konstytucyjnych, takich jak porządek publiczny oraz wolności i prawa osób trzecich, a także umożliwiają jednocześnie
zapewnienie sprawcy, w wypadku którego biegli stwierdzili chorobę psychiczną lub upośledzenie umysłowe, stosownej opieki zdrowotnej.
Tymczasowe aresztowanie może być bowiem stosowane z uwagi na pozaprocesową przesłankę uzasadnionej obawy popełnienia czynu
zabronionego przeciwko życiu, zdrowiu lub bezpieczeństwu powszechnemu (zob. art. 258 § 3 k.p.k.). Ustawodawca przewidział
przy tym wyraźnie możliwość zastosowania tymczasowego aresztowania w postaci umieszczenia w odpowiednim zakładzie leczniczym,
w tym w zakładzie psychiatrycznym (zob. art. 260 i art. 264 § 3a k.p.k.), do czasu zapadnięcia prawomocnego orzeczenia w sprawie
środka zabezpieczającego w postaci detencji psychiatrycznej oraz przygotowania takiego orzeczenia do wykonania (zob. art.
264 § 2-3 k.p.k.). Tymczasowe aresztowanie może być zatem zastosowane w celu zabezpieczenia sprawcy do momentu wdrożenia do
wykonania prawomocnie orzeczonej detencji psychiatrycznej. Przy czym w tym wypadku tymczasowe aresztowanie, stosowane w oparciu
o przesłankę pozaprocesową opisaną w art. 258 § 3 k.p.k., realizuje funkcje analogiczne do detencji psychiatrycznej, która
jest orzekana, jeżeli istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że sprawca popełni ponownie czyn zabroniony o znacznej społecznej
szkodliwości w związku z chorobą psychiczną lub upośledzeniem umysłowym (zob. art. 93g k.k.). Tak więc, zdaniem Trybunału,
z punktu widzenia wzorców kontroli, jakimi są art. 78 w związku z art. 41 ust. 1 i art. 31 ust. 3 Konstytucji, bezzwłoczne
kierowanie do wykonania postanowienia sądu, wydanego w pierwszej instancji w trybie przewidzianym w art. 354 k.p.k., nie jest
niezbędne dla zapewnienia ochrony konstytucyjnych wartości, jakimi są porządek publiczny oraz wolności i prawa osób trzecich.
Jednocześnie orzeczenie tymczasowego aresztowania ma też charakter rozstrzygnięcia procesowego – nie stanowi orzeczenia co
do sprawstwa czynu zabronionego ani okoliczności takiego czynu, a więc nie „przełamuje” domniemania niewinności (o czym szerzej
w dalszych rozważaniach). Do orzeczenia środków zapobiegawczych wystarczające jest zebranie dowodów wskazujących na duże prawdopodobieństwo,
że oskarżony popełnił przestępstwo (zob. art. 249 § 1 in fine k.p.k.), podczas gdy środek zabezpieczający w postaci detencji psychiatrycznej orzeka się wobec „sprawcy” czynu zabronionego
popełnionego w stanie niepoczytalności (zob. art. 93c pkt 1 k.k. i art. 354 k.p.k.).
5.4. Z tych względów Trybunał orzekł, że art. 462 § 1 k.p.k. w związku z art. 9 § 1 k.k.w. w zakresie, w jakim wniesienie
zażalenia na postanowienie, na mocy którego sąd, uwzględniając wniosek prokuratora złożony w trybie art. 324 § 1 k.p.k., umarza
postępowanie karne i orzeka wobec sprawcy czynu popełnionego w stanie niepoczytalności środek zabezpieczający w postaci pobytu
w zakładzie psychiatrycznym, nie wstrzymuje wykonania takiego postanowienia, są niezgodne z art. 78 w związku z art. 41 ust.
1 i art. 31 ust. 3 Konstytucji.
6. Ocena zgodności kwestionowanej normy prawnej z art. 78 w związku z art. 45 ust. 1, art. 42 ust. 2 i 3 oraz art. 31 ust.
3 Konstytucji (problem braku suspensywnego charakteru zażalenia na postanowienie o detencji psychiatrycznej w kontekście gwarancji
procesowych przysługujących osobie, przeciwko której toczy się postępowanie karne).
6.1. W rozpoznawanym pytaniu prawnym pytający sąd przedstawił ponadto zarzuty naruszenia konstytucyjnych gwarancji procesowych
przysługujących osobie, przeciwko której toczy się postępowanie karne, wynikających z prawa do sądu, prawa do obrony we wszystkich
stadiach postępowania oraz domniemania niewinności (wyrażonych, odpowiednio, w art. 45 ust. 1 oraz art. 42 ust. 2 i 3 Konstytucji).
W ocenie pytającego sądu, nadmierne (nieproporcjonalne) ograniczenie ochrony wynikającej z tych gwarancji procesowych również
stanowi konsekwencję braku efektu suspensywnego zażalenia wnoszonego na postanowienie o detencji psychiatrycznej wydane przez
sąd w pierwszej instancji. Konstytucyjny standard efektywnej ochrony sądowej wymaga zapewnienia w ramach postępowania odwoławczego
realnej kontroli orzeczenia sądu co do zastosowania takiego środka zabezpieczającego oraz możliwości wyeliminowania orzeczeń
błędnych lub wadliwych (niezgodnych z prawem). Ponadto, nakaz bezzwłocznego skierowania do wykonania postanowienia o detencji
psychiatrycznej – zanim jeszcze rozpatrzone zostanie w tej sprawie zażalenie – narusza wymóg zapewnienia możliwości podjęcia
realnej obrony „przed” orzeczeniem i zastosowaniem tego środka zabezpieczającego, skoro postępowanie odwoławcze będzie się
toczyć w warunkach, w których podejrzany będzie już „w trakcie” wykonywania orzeczenia sądu pierwszej instancji. W skrajnych
wypadkach stosowanie wobec podejrzanego detencji psychiatrycznej może zostać uchylone, zanim jeszcze zakończy się postępowanie
przed sądem odwoławczym w sprawie zasadności i legalności postanowienia sądu pierwszej instancji. Naruszona zostaje ponadto
gwarancja wynikająca z domniemania niewinności, która obejmuje również – zdaniem pytającego sądu – „domniemanie braku sprawstwa”.
6.2. W kontekście tak ujętych zarzutów Trybunał przypomniał, że prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej
instancji, wyrażone w art. 78 Konstytucji, stanowi – w kontekście postępowań sądowych – element konstytucyjnego standardu
sprawiedliwej, rzetelnej i jawnej procedury sądowej, wynikającego z art. 45 ust. 1 Konstytucji. Zgodnie z tym wzorcem, każdy
ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny
i niezawisły sąd. Trybunał wyjaśniał już w swoim orzecznictwie, że istotnym elementem prawa do sądu jest właśnie prawo do
dwuinstancyjnego postępowania sądowego, mające na celu umożliwienie zapobiegania pomyłkom i arbitralności decyzji sądowych
wydanych w pierwszej instancji. Konstytucyjna zasada dwuinstancyjności postępowania sądowego – potwierdzona w art. 176 ust.
1 Konstytucji – zakłada w szczególności: 1) dostęp do sądu drugiej instancji, a co za tym idzie – przyznanie stronom odpowiednich
środków zaskarżenia, które uruchamiają rzeczywistą kontrolę rozstrzygnięć wydanych przez sąd pierwszej instancji; 2) powierzenie
rozpoznania sprawy w drugiej instancji – co do zasady – sądowi wyższego szczebla, a w konsekwencji nadanie środkowi zaskarżenia
charakteru dewolutywnego; 3) odpowiednie ukształtowanie procedury przed sądem drugiej instancji – tak aby sąd odwoławczy mógł
wszechstronnie zbadać rozpoznawaną sprawę i wydać rozstrzygnięcie merytoryczne. Ustawodawca musi uregulować postępowanie przed
sądem drugiej instancji w taki sposób, aby odpowiadało ono konstytucyjnym wymogom sprawiedliwej procedury sądowej. Ma on pewien
zakres swobody regulacyjnej, jednakże w sytuacjach objętych gwarancjami wynikającymi z zasady dwuinstancyjności nie może całkowicie
zamykać dostępu do sądu drugiej instancji ani ustanawiać nieuzasadnionych ograniczeń, które nie odpowiadałyby wymogom określonym
w art. 31 ust. 3 Konstytucji (zob. np. wyrok z 31 marca 2009 r., sygn. SK 19/08, OTK ZU nr 3/A/2009, poz. 29, a ostatnio wyrok
z 8 maja 2024 r., sygn. SK 59/21, OTK ZU A/2024, poz. 46).
Z kolei zgodnie z art. 42 ust. 2 zdanie pierwsze Konstytucji, każdy, przeciwko komu jest prowadzone postępowanie karne, ma
prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Wyrażone w tym przepisie konstytucyjne prawo do obrony jest nie tylko
fundamentalną zasadą procesu karnego, lecz także elementarnym standardem demokratycznego państwa prawnego. Z tego powodu należy
rozumieć je możliwie szeroko oraz odnosić do każdego postępowania, które ma charakter „represyjny”. Trybunał podkreślał przy
tym w dotychczasowym orzecznictwie, że konstytucyjne prawo do obrony rodzi obowiązek ustawodawcy zapewnienia takich instrumentów
procesowych, które umożliwią osobie, przeciwko której toczy się postępowanie karne, realną i efektywną ochronę własnych interesów
we wszystkich stadiach postępowania (nie wykluczając etapu postępowania odwoławczego). Jednocześnie omawiane prawo nie ma
charakteru absolutnego, zaś korzystanie z niego może podlegać pewnym ograniczeniom – pod warunkiem jednak, że ograniczenia
takie będą spełniać wymagania wynikające z art. 31 ust. 3 Konstytucji (zob. wyrok z 3 czerwca 2014 r., sygn. K 19/11, OTK
ZU nr 6/A/2014, poz. 60, a także wyrok z 27 października 2015 r., sygn. K 5/14, OTK ZU nr 9/A/2015, poz. 150).
Jeśli chodzi natomiast o art. 42 ust. 3 Konstytucji, to Trybunał przypomniał, że zgodnie z tym wzorcem każdego uważa się za
niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu. Wyrażone w nim konstytucyjne domniemanie
niewinności należy do fundamentalnych zasad determinujących sposób uregulowania wszelkich postępowań przed organami władzy
publicznej, które miałyby prowadzić do orzeczenia o czyjejś „winie” za popełnienie czynu zabronionego przez przepisy prawa
i do wymierzenia „kary” (dolegliwości) za takie zachowanie. Jednocześnie z art. 42 ust. 3 Konstytucji wynika również prawo
jednostki do takiego ukształtowania tego rodzaju postępowań przez ustawodawcę, aby ochrona wiążąca się z domniemaniem niewinności
zapewniona była do momentu przełamania tego domniemania na mocy „prawomocnego” (ostatecznego) orzeczenia sądowego. Trybunał
w swoim orzecznictwie podkreślał już, że „[d]omniemanie niewinności podniesione do rangi zasady konstytucyjnej to jeden z
istotnych elementów wyznaczających pozycję obywatela w społeczeństwie oraz wobec władzy, gwarantując mu odpowiednie traktowanie,
zwłaszcza w sytuacji podejrzenia o popełnienie przestępstwa. Domniemanie to ściśle wiąże się z nietykalnością osobistą oraz
ochroną godności i wolności człowieka, traktowanych jako dobra przyrodzone i niezbywalne (art. 30 [K]onstytucji). Wpływa to
w sposób zasadniczy na rangę zasady wyrażonej w art. 42 ust. 3 [K]onstytucji” (wyrok z 16 maja 2000 r., sygn. P 1/99, OTK
ZU nr 4/2000, poz. 111). Ze względu na znaczenie jego funkcji gwarancyjnej, omawiany wzorzec kontroli także musi być rozumiany
szeroko. Po pierwsze, domniemanie niewinności, o którym mowa w art. 42 ust. 3 Konstytucji, przysługuje w każdym postępowaniu
dotyczącym orzekania o „winie” osoby obwinionej o popełnienie czynu zabronionego („winie” rozumianej na gruncie konstytucyjnym
w sposób autonomiczny), a więc nie tylko w postępowaniu karnym sensu stricto, lecz także m.in. w postępowaniu w sprawie o wykroczenie, postępowaniu dyscyplinarnym, czy też postępowaniu lustracyjnym
(zob. wyrok z 2 kwietnia 2015 r., sygn. P 31/12, OTK ZU nr 4/A/2015, poz. 44). Po drugie, omawianą gwarancję konstytucyjną
rozumieć należy w ten sposób, że do uchylenia domniemania niewinności dojść może tylko na mocy orzeczenia sądu stwierdzającego
w sposób „prawomocny” (ostateczny) nie tylko winę, ale także sprawstwo czynu. Stwierdzenie sprawstwa stanowi bowiem warunek
sine qua non dopuszczalności przypisania winy za czyn zabroniony. Dlatego też Trybunał przyjmuje w swoim orzecznictwie, że domniemanie
niewinności oznacza, iż zarówno fakt popełnienia zabronionego czynu, jak i fakt popełnienia go w sposób zawiniony musi być
udowodniony, tzn. wykazany w sposób przekonujący organowi orzekającemu o karze (tak w wyroku z 3 listopada 2004 r., sygn.
K 18/03, OTK ZU nr 10/A/2004, poz. 103).
Raz jeszcze Trybunał przypomniał w tym miejscu pogląd wyrażony w uzasadnieniu wyroku o sygn. SK 13/14, zgodnie z którym „[z]e
względu na naturę środka zabezpieczającego, jakim jest umieszczenie w zakładzie psychiatrycznym, a także zakres i zasady jego
orzekania, Trybunał podkreślił doniosłość obowiązku zapewnienia przez prawodawcę mechanizmów efektywnej sądowej kontroli stosowania
omawianego instrumentu reakcji karnoprawnej. To sądy odgrywają w systemie ustrojowym rolę gwaranta konstytucyjnej wolności
osobistej jednostki. Z świetle art. 45 ust. 1 Konstytucji procedura kontrolna powinna umożliwiać jawne i sprawiedliwe rozpatrzenie
sprawy, jaką – na gruncie niniejszego postępowania – jest kwestia dalszego stosowania internacji psychiatrycznej, oraz wydanie
orzeczenia «bez nieuzasadnionej zwłoki». Ustawa musi zapewniać także warunki podjęcia realnej obrony, do której ma prawo każdy,
przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne – na każdym etapie tego postępowania (zob. art. 42 ust. 2 zdanie pierwsze
Konstytucji)”.
6.3. W niniejszej sprawie Trybunał stwierdził, że rozwiązanie prawne polegające na tym, że wniesienie zażalenia na postanowienie
sądu wydane w następstwie uwzględnienia wniosku prokuratora złożonego w trybie przewidzianym w art. 324 § 1 k.p.k. nie wstrzymuje
wykonania takiego postanowienia, stanowi niewątpliwie ograniczenie prawa do efektywnej kontroli sądowej orzeczeń wydanych
w pierwszej instancji oraz prawa do obrony przed ewentualnymi błędami (nieprawidłowościami) rozstrzygnięć sądowych i ich następstwami.
Kwestia ta ma tym większe znaczenie, że w niniejszej sprawie ograniczenia te odnoszą się do kontroli stosowania środka o charakterze
izolacyjnym, przewidzianego w ustawie karnej jako reakcja na popełnienie czynu zabronionego w stanie niepoczytalności. W ocenie
Trybunału, ograniczenie wymienionych praw i gwarancji procesowych nie jest przy tym rozwiązaniem koniecznym (w rozumieniu
art. 31 ust. 3 Konstytucji) dla zapewnienia ochrony innych wartości konstytucyjnych. Jednocześnie narusza istotę gwarancji
wynikającej z konstytucyjnego domniemania niewinności.
6.3.1. Rozważając dopuszczalność braku suspensywnego charakteru zażalenia na wydane w pierwszej instancji postanowienie sądu
o pobycie w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym zamkniętym sprawcy czynu zabronionego popełnionego w stanie niepoczytalności
pod kątem konstytucyjnych gwarancji ochrony wolności osobistej, Trybunał wyjaśnił, z jakich względów uznał, że ograniczenie
prawa do ochrony wolności osobistej nie było niezbędne dla zapewnienia ochrony porządku publicznego oraz wolności i praw innych
osób. Trybunał uwzględnił przede wszystkim okoliczność, że w toku postępowania karnego istnieje możliwość zastosowania tymczasowego
aresztowania do czasu wydania i przygotowania do wykonania prawomocnego orzeczenia o detencji psychiatrycznej w taki sposób,
aby uchronić społeczeństwo przed ryzykiem ponownego popełnienia czynu zabronionego o znacznej społecznej szkodliwości przez
osobę dotkniętą chorobą psychiczną lub upośledzeniem umysłowym, a jednocześnie zapewnić domniemanemu sprawcy do tego czasu
odpowiednią opiekę zdrowotną. Argumenty te przemawiają również za stwierdzeniem braku konieczności ograniczenia ochrony wynikającej
z konstytucyjnych praw i gwarancji procesowych przysługujących osobie, przeciwko której toczy się postępowanie karne.
6.3.2. Jednocześnie w okolicznościach niniejszej sprawy Trybunał przyjął, że wyrażone w art. 42 ust. 3 Konstytucji domniemanie
niewinności wyklucza, co do zasady, możliwość zastosowania izolacyjnego środka zabezpieczającego – przewidzianego przez ustawę
karną w reakcji na popełnienie czynu zabronionego – wobec osoby, co do której wszelkie okoliczności mające uzasadniać pozbawienie
lub ograniczenie jej wolności osobistej, a więc m.in. samo sprawstwo czynu, działanie w stanie niepoczytalności oraz istnienie
zagrożenia, o jakim mowa w art. 93g k.k., nie zostały stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu. Odmienne odczytanie przywołanego
wzorca kontroli prowadziłoby do konstatacji, że jego gwarancyjny charakter nie obejmowałby „każdego”, wobec kogo prowadzone
jest postępowanie karne, skoro wyłączone byłyby spod ochrony wynikającej z zasady domniemania niewinności (obejmującego zarówno
domniemanie braku winy, jak i swoiste domniemanie braku sprawstwa) osoby, które – w ocenie organów prowadzących postępowania
karne – popełniły czyn zabroniony w stanie wyłączającym świadomość (tzw. sprawcy niepoczytalni).
Trybunał raz jeszcze podkreślił, że orzeczenie przez sąd detencji psychiatrycznej na wniosek prokuratora złożony w trybie
przewidzianym w art. 324 § 1 k.p.k. możliwe jest wobec „sprawcy”, który dopuścił się czynu w stanie niepoczytalności. Pojęciem
„sprawcy” posłużono się również w przepisach kodeksu karnego (zob. m.in. art. 93b § 1 i art. 93g § 1 k.k.). Detencja psychiatryczna,
jako jeden ze środków zabezpieczających, stanowi zatem formę reakcji karnej na popełnienie czynu zabronionego pod groźbą kary.
Chociaż jest ona orzekana w tym trybie wobec osób, którym nie można przypisać winy z uwagi na niepoczytalność w momencie popełniania
czynu, to wciąż dopuszczalność jej orzeczenia zależy od wykazania konkretnych przesłanek, a w szczególności sprawstwa czynu
oraz społecznej szkodliwości tego czynu w stopniu wyższym niż znikoma. W swoim orzecznictwie Sąd Najwyższy podkreślił, że
„[o]dmiennie niż ma to miejsce na gruncie ustawy z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego (…) – której przepis
art. 23 ust. 1 przewiduje, że osoba chora psychicznie może być przyjęta do szpitala psychiatrycznego bez zgody wtedy, gdy
jej dotychczasowe zachowanie wskazuje na to, iż z powodu tej choroby zagraża bezpośrednio własnemu życiu albo życiu lub zdrowiu
innych osób – w przypadku stosowania środków zabezpieczających przewidziany[ch] w kodeksie karnym, zawłaszcza detencji psychiatrycznej,
konieczne jest spełnienie podstawowego warunku, jakim jest udowodnienie realizacji znamion typu czynu zabronionego przez sprawcę.
(…) Oznacza to, że realizacja znamion przestępstwa musi być przesądzona w takim samym stopniu jak w wyroku skazującym” (postanowienie
z 14 grudnia 2017 r., sygn. akt V KK 407/17, Lex nr 24288288). Ponadto „[z]godnie z treścią przepisów art. 93b § 1 zd. 2 oraz
art. 93g § 1 k.k. stopień szkodliwości społecznej czynów jest jednym z elementów nie tylko istotnych, ale wręcz decydujących
o orzeczeniu środka zabezpieczającego w postaci pobytu w zakładzie psychiatrycznym (klauzula proporcjonalności). Jego natężenie
musi być znaczne i nie ulega wątpliwości, że warunek ten dotyczy zarówno czynów, których podejrzany się dopuścił, jak również
czynów prognozowanych, których niebezpieczeństwo popełnienia determinuje konieczność zastosowania środka zabezpieczającego
o charakterze izolacyjnym. W sprawach o zastosowanie najsurowszego środka zabezpieczającego zagadnienie stopnia społecznej
szkodliwości czynu zabronionego, którego dopuścił się niepoczytalny sprawca powinno być zatem kwestią kluczową dla orzekającego
sądu, skoro to jego znaczny stopień stanowi jedną z niezbędnych przesłanek umieszczenia podejrzanego w zakładzie psychiatrycznym”
(postanowienie SN z 21 listopada 2024 r., sygn. akt II KK 423/24, Lex nr 3781477).
Poprawność ustaleń organów prowadzących postępowanie karne co do sprawstwa czynu, stopnia jego społecznej szkodliwości, a
także istnienia pozostałych przesłanek warunkujących dopuszczalność zastosowania detencji psychiatrycznej (w tym co do okoliczności
działania w stanie wyłączającym świadomość oraz istnienia zagrożenia, o którym mowa w art. 93g § 1 k.k.) może być kwestionowana
w zażaleniu na postanowienie sądu pierwszej instancji wniesionym przez osobę, wobec której taki izolacyjny środek zabezpieczający
został orzeczony lub przez jej obrońcę. Trybunał podzielił zarzut podniesiony przez pytający sąd, iż skierowanie do wykonania
zaskarżonego postanowienia bezzwłocznie – a więc zanim jeszcze ustawowe przesłanki detencji psychiatrycznej, w tym sprawstwo
czynu, zostały stwierdzone w „prawomocnym” (ostatecznym) orzeczeniu sądowym – narusza zasadę domniemania niewinności wyrażoną
w art. 42 ust. 3 Konstytucji.
6.3.3. Jednocześnie Trybunał nie dostrzegł innych argumentów konstytucyjnych, które mogłyby uzasadniać kwestionowane rozwiązanie
prawne. Trybunał podzielił w szczególności pogląd pytającego sądu, zgodnie z którym nakazu skierowania do wykonania postanowienia
o detencji psychiatrycznej bezzwłocznie po jego wydaniu przez sąd pierwszej instancji nie można uzasadniać potrzebą zapewnienia
szybkości i sprawności postępowań sądowych. Trybunał już wyjaśniał w swoim orzecznictwie, że wzgląd na szybkość i sprawność
postępowania sądowego nie może, sam w sobie, prowadzić do pozbawienia lub ograniczenia konstytucyjnych gwarancji procesowych,
wynikających m.in. z prawa do sądu i prawa do obrony we wszystkich stadiach postępowania karnego, a tym samym do odstąpienia
od zasady prawdy materialnej. Możliwość wniesienia zażalenia na postanowienie sądu o umorzeniu postępowania i pobycie w zakładzie
psychiatrycznym, wydane w pierwszej instancji na wniosek prokuratora, o którym mowa w art. 324 § 1 k.p.k., stwarza teoretycznie
podejrzanemu (objętemu na tym etapie postępowania zasadą domniemania niewinności) przestrzeń do kwestionowania ustaleń co
do samego sprawstwa czynu zabronionego, ale także poczytalności w chwili czynu, stopnia jego społecznej szkodliwości lub istnienia
zagrożenia, o jakim mowa w art. 93g § 1 k.k. Jednak w sytuacji, gdy wprowadza się do wykonania – na czas z góry nieokreślony
– izolacyjny środek zabezpieczający, zanim jeszcze przeprowadzone zostanie przez sąd odwoławczy postępowanie kontrolne zgodnie
z wymogami sprawiedliwości proceduralnej, możliwość podjęcia skutecznej obrony przed umieszczeniem w odpowiednim zakładzie
psychiatrycznym zamkniętym staje się iluzoryczna. Sama zaś kontrola sądu odwoławczego staje się kontrolą ex post, co może generować negatywne konsekwencje nie tylko dla sytuacji procesowej podejrzanego, lecz także dla prawidłowego przebiegu
postępowania wykonawczego oraz sprawnego funkcjonowania jednostek służb penitencjarnych. Wdrożenie do wykonania orzeczenia
o detencji psychiatrycznej wymaga bowiem choćby przeprowadzenia postępowania przed komisją psychiatryczną do spraw środków
zabezpieczających, o której jest mowa w art. 201 k.k.w., oraz przygotowania pobytu w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym
zamkniętym.
W przywołanym już wyroku o sygn. SK 13/14, w którym ocenie podlegały rozwiązania proceduralne przyjęte w postępowaniu kontrolnym
w sprawach dotyczących stosowania detencji psychiatrycznej (tj. art. 204 § 1 i 2 w związku z art. 22 § 1 k.k.w.), Trybunał
stwierdził, że „[z]asadniczy cel tego postępowania polegać powinien bowiem na rzetelnej oraz sprawiedliwej ocenie przez sąd
kwestii dopuszczalności zastosowania środka «po raz pierwszy» albo dalszego jego stosowania. W konsekwencji, w toku postępowania
kontrolnego kluczowe znaczenie powinny mieć takie rozwiązania proceduralne, które zagwarantują efektywną kontrolę nad stosowaniem
środka ingerującego w sferę wolności i prawa jednostki – z pierwszeństwem przed szybkością tego postępowania. Podstawowym
warunkiem rzetelnej i sprawiedliwej oceny jest w tym wypadku możliwość dokonania przez sąd ustaleń faktycznych w sposób wszechstronny
i wyczerpujący”. Trybunał podtrzymał ten pogląd w niniejszej sprawie w odniesieniu do takiego rozwiązania prawnego, które
nakazuje bezzwłocznie skierować do wykonania postanowienie o detencji psychiatrycznej, wydane w pierwszej instancji, niezależnie
od wyników postępowania zainicjowanego zażaleniem.
Trybunał stwierdził przy tym, że dostatecznych gwarancji realizacji prawa do efektywnej ochrony sądowej w postępowaniu odwoławczym
oraz prawa do obrony we wszystkich stadiach postępowania karnego nie zapewnia rozwiązanie przyjęte w art. 462 § 1 in fine k.p.k., zgodnie z którym sąd wydający zaskarżone postanowienie lub sąd powołany do rozpoznania zażalenia może wstrzymać wykonanie
takiego postanowienia. Po pierwsze, ani ten, ani żaden inny przepis prawa nie określa przesłanek, jakimi ma się kierować sąd,
podejmując decyzję w sprawie wstrzymania wykonania nieprawomocnego postanowienia, na mocy którego orzeczono detencję psychiatryczną.
Po drugie, w myśl 462 § 2 k.p.k., odmowa wstrzymania nie wymaga nawet uzasadnienia.
6.4. Z tych względów Trybunał orzekł, że art. 462 § 1 k.p.k. w związku z art. 9 § 1 k.k.w. w zakresie, w jakim wniesienie
zażalenia na postanowienie, na mocy którego sąd, uwzględniając wniosek prokuratora złożony w trybie art. 324 § 1 k.p.k., umarza
postępowanie karne i orzeka wobec sprawcy czynu popełnionego w stanie niepoczytalności środek zabezpieczający w postaci pobytu
w zakładzie psychiatrycznym, nie wstrzymuje wykonania takiego postanowienia, są też niezgodne z art. 78 w związku z art. 45
ust. 1, art. 42 ust. 2 i 3 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji
7. Ocena zgodności kwestionowanej regulacji prawnej z art. 78 w związku z art. 32 ust. 1 Konstytucji (problem równej ochrony
prawnej sprawców, wobec których orzekana jest detencja psychiatryczna).
7.1. W rozpoznawanym pytaniu prawnym pytający sąd sformułował też zarzut naruszenia konstytucyjnej zasady równości, które
ma wynikać z – nieuzasadnionego w ocenie pytającego sądu – zróżnicowania sytuacji prawnej dwóch grup osób poddawanych detencji
psychiatrycznej, mianowicie, z jednej strony, sprawców, wobec których sąd, uwzględniwszy wniosek prokuratora złożony na podstawie
art. 324 § 1 k.p.k., orzekł o umorzeniu postępowania i pobycie w zakładzie psychiatrycznym na mocy postanowienia oraz, z drugiej
strony, sprawców, wobec których sąd orzekł o umorzeniu postępowania i pobycie w zakładzie psychiatrycznym w wyroku po tym,
gdy przesłanki takiej decyzji ujawniły się dopiero po rozpoczęciu przewodu sądowego (zob. art. 414 § 1 k.p.k.). Obie grupy
podmiotów mają te same cechy wspólne, relewantne (istotne) z punktu widzenia orzekania detencji psychiatrycznej, jakimi są
popełnienie czynu zabronionego w stanie niepoczytalności (opisanej w art. 31 § 1 k.k.) oraz istnienie wysokiego prawdopodobieństwa
popełnienia ponownie czynu zabronionego o znacznej społecznej szkodliwości w związku z chorobą psychiczną lub upośledzeniem
umysłowym (zob. art. 93g § 1 k.k.). Z tego też powodu, zdaniem pytającego sądu, orzeczenia o pobycie w zakładzie psychiatrycznym
wydane w ich sprawach powinny podlegać wykonaniu na tych samych zasadach. Tymczasem kwestionowana regulacja rodzi ten skutek,
że w zależności od tego, czy orzeczenie sądu pierwszej instancji zapada w formie postanowienia czy wyroku, zachodzi (albo
nie) konieczność skierowania bezzwłocznie takiego orzeczenia do wykonania, bez oczekiwania na jego uprawomocnienie. Przy czym
– jak podkreślił pytający sąd – uzasadnionym kryterium odmiennego ukształtowania sytuacji procesowej obu grup podmiotów nie
może być to, czy prokurator podjął decyzję o wystąpieniu z wnioskiem, o którym mowa w art. 324 § 1 k.p.k., czy jednak skierował
do sądu akt oskarżenia.
7.2. W kontekście ujętego w ten sposób zarzutu Trybunał przypomniał, że zgodnie z art. 32 ust. 1 Konstytucji, wszyscy są wobec
prawa równi oraz wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Trybunał konsekwentnie rozumie ten wzorzec
kontroli jako wyrażający dwie podstawowe zasady konstytucyjne: zasadę „równości wobec prawa” (sensu stricto), oznaczającą nakaz równego traktowania przez władzę publiczną w procesie stosowania prawa oraz zasadę „równości w prawie”,
implikującą nakaz kształtowania treści norm prawnych w sposób gwarantujący równość w zakresie przysługujących jednostkom praw
podmiotowych lub ciążących na nich obowiązków prawnych. Dla oceny konstytucyjności prawa kluczowe znaczenie ma przy tym właśnie
ten drugi aspekt równości (zob. postanowienie pełnego składu z 24 października 2001 r., sygn. SK 10/01, OTK ZU nr 7/2001,
poz. 225).
Trybunał przypomniał także, że wynikającą z art. 32 ust. 1 Konstytucji zasadę równości w prawie należy rozumieć jako „nakaz
równego traktowania podmiotów podobnych, czyli podmiotów mających wspólną cechę istotną (relewantną), która przesądza o «podobieństwie»
sytuacji tych podmiotów. Dopiero bowiem wystąpienie takiego «podobieństwa» stanowi przesłankę zastosowania konstytucyjnej
zasady równości. Jeśli podmioty mające wspólną cechę istotną zostałyby potraktowane przez prawodawcę odmiennie, wskazywałoby
to na naruszenie art. 32 ust. 1 Konstytucji” (wyrok z 27 kwietnia 2022 r., sygn. SK 53/20, OTK ZU A/2022, poz. 37). Niewątpliwie
nie każde odmienne potraktowanie (zróżnicowanie) podmiotów „podobnych” musi automatycznie oznaczać naruszenie zasady równości.
Zasada ta nie ma bowiem charakteru absolutnego. Dopuszczalne są odstępstwa. Muszą one jednak spełniać przesłanki, które składają
się na utrwalony w orzecznictwie trójelementowy test dopuszczalności różnicowań. „Odstępstwo od zasady równości jest dozwolone,
jeżeli zróżnicowanie odpowiada wymogom, po pierwsze, relewancji (a więc pozostaje w bezpośrednim, racjonalnym związku z celem
i zasadniczą treścią przepisów, w których zawiera się kontrolowana norma), po drugie, proporcjonalności (co powoduje konieczność
sprawdzenia, czy waga interesu, któremu zróżnicowanie ma służyć, pozostaje w odpowiedniej proporcji do wagi interesów, które
zostaną naruszone w wyniku wprowadzonego różnicowania), a także, po trzecie, powiązania z innymi normami, zasadami lub wartościami
konstytucyjnymi” (wyrok o sygn. SK 53/20).
7.3. W niniejszej sprawie Trybunał podzielił argumentację pytającego sądu, że z punktu widzenia dopuszczalności ingerencji
w wolność osobistą przez zastosowanie izolacyjnego środka zabezpieczającego, jakim jest przymusowe umieszczenie w zakładzie
psychiatrycznym, wszystkie osoby, które dopuściły się czynu zabronionego w stanie niepoczytalności, i wobec których jednocześnie
ustalono, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo popełnienia ponownie czynu zabronionego o znacznej społecznej szkodliwości
w związku z chorobą psychiczną lub upośledzeniem umysłowym, należą do kategorii tzw. podmiotów podobnych w znaczeniu art.
32 ust. 1 Konstytucji. Oznacza to w kontekście ukształtowania ich sytuacji procesowej powinność zachowania równości w prawie
co do środków procesowych, z jakim mogą korzystać w toku postępowania karnego.
W ocenie Trybunału sytuacja, w której jedna część wyróżnionych w ten sposób podmiotów może skorzystać ze środka odwoławczego
o charakterze suspensywnym (jakim jest apelacja od wyroku), natomiast druga część jest pozbawiona środka o takim charakterze
(z uwagi na brak suspensywnego charakteru zażalenia od postanowienia, co wynika z art. 462 § 1 k.p.k.) prowadzi do zróżnicowania
sytuacji procesowej osób należących do takiej kategorii podmiotów podobnych. Innymi słowy, osoby, wobec których detencja psychiatryczna
orzekana jest na mocy postanowienia wydanego na wniosek prokuratora złożony w trybie art. 324 § 1 k.p.k., mają słabsze („gorsze”)
szanse na dochodzenie przed sądem odwoławczym ochrony ich praw (in casu wolności osobistej) przed skierowaniem do wykonania – orzeczonego, ich zdaniem, wadliwie lub niesłusznie – postanowienia
o pobycie w zakładzie psychiatrycznym. Takiego pogorszenia sytuacji procesowej tych osób nie rekompensuje przewidziana w art.
462 § 1 in fine k.p.k. możliwość podjęcia przez sąd decyzji o wstrzymaniu wykonania zaskarżonego postanowienia. Po pierwsze, ustawodawca
nie określił przesłanek, od których miałaby zależeć decyzja sądu w tej sprawie. Po drugie, decyzja odmowna sądu nie wymaga
nawet uzasadnienia (zob. art. 462 § 2 k.p.k.).
Jednocześnie Trybunał nie dostrzegł racjonalnych i konstytucyjnie doniosłych powodów, dla których dostrzeżone przez pytający
sąd zróżnicowanie sytuacji procesowej osób, wobec których orzekana jest internacja psychiatryczna, mogłoby być konstytucyjnie
uzasadnione. Sama forma, jaką przyjmuje orzeczenie (postanowienie albo wyrok), ma znaczenie wtórne, bowiem istota tych orzeczeń
pozostaje tożsama (tj. chodzi o stwierdzenie sprawstwa czynu zabronionego w stanie niepoczytalności oraz istnienia kodeksowych
przesłanek zastosowania takiego środka zabezpieczającego). Odmienność formy orzeczenia jest pochodną etapu postępowania, na
jakim dochodzi do stwierdzenia tych okoliczności oraz decyzji procesowych podjętych przez właściwe organy (a konkretnie od
tego, czy w wyniku postępowania przygotowawczego prokurator kieruje do sądu wniosek, o którym mowa w art. 324 § 1 k.p.k.,
czy też akt oskarżenia, a do stwierdzenia niepoczytalności sprawcy dochodzi dopiero po rozpoczęciu przewodu sądowego). W ocenie
Trybunału, sytuacja, w której dochodzi do pozbawienia wolności sprawcy czynu zabronionego popełnionego w stanie niepoczytalności
w następstwie skierowania do wykonania postanowienia sądu o umieszczeniu go w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, zanim
postanowienie to stało się prawomocne, jest efektem niedochowania standardów poprawnej legislacji polegających na tym, że
– wobec braku szczegółowego uregulowania przez ustawodawcę kwestii wykonalności postanowień wydanych w trybie przewidzianym
w art. 354 k.p.k. – zastosowanie mają ogólne zasady kodeksowe, w tym art. 462 § 1 k.p.k. Na tę „przypadkowość” kwestionowanej
regulacji prawnej trafnie zresztą zwrócił uwagę pytający sąd w uzasadnieniu pytania prawnego.
7.4. Z tych względów Trybunał orzekł, że art. 462 § 1 k.p.k. w związku z art. 9 § 1 k.k.w. w zakresie, w jakim wniesienie
zażalenia na postanowienie, na mocy którego sąd, uwzględniając wniosek prokuratora złożony w trybie art. 324 § 1 k.p.k., umarza
postępowanie karne i orzeka wobec sprawcy czynu popełnionego w stanie niepoczytalności środek zabezpieczający w postaci pobytu
w zakładzie psychiatrycznym, nie wstrzymuje wykonania takiego postanowienia, są niezgodne również z art. 78 w związku z art.
32 ust. 1 Konstytucji.
8.1. W niniejszej sprawie Trybunał orzekł, że art. 462 § 1 k.p.k. w związku z art. 9 § 1 k.k.w. w zakresie, w jakim wniesienie
zażalenia na postanowienie, na mocy którego sąd, uwzględniając wniosek prokuratora złożony w trybie art. 324 § 1 k.p.k., umarza
postępowanie karne i orzeka wobec sprawcy czynu popełnionego w stanie niepoczytalności środek zabezpieczający w postaci pobytu
w zakładzie psychiatrycznym, nie wstrzymuje wykonania takiego postanowienia, są niezgodne z art. 78 w związku z art. 41 ust.
1, art. 42 ust. 2 i 3, art. 45 ust. 1, art. 31 ust. 3 oraz art. 32 ust. 1 Konstytucji.
Jednocześnie Trybunał umorzył postępowanie w pozostałym zakresie na podstawie art. 59 ust. 1 pkt 2 i 3 u.o.t.p.TK.
Trybunał stwierdził bowiem, że choć pytający sąd wskazał w petitum pytania prawnego jako wzorzec kontroli art. 45 Konstytucji w całości, to nie sformułował zarzutu naruszenia art. 45 ust.
2 Konstytucji. W uzasadnieniu pytania prawnego pytający sąd przedstawił argumentację konsekwentnie odnoszącą się jedynie do
art. 45 ust. 1 Konstytucji. Wydanie przez Trybunał wyroku co do zgodności badanej regulacji prawnej z art. 45 ust. 2 Konstytucji
było więc niedopuszczalne.
Ponadto Trybunał uznał, że nie było konieczności wydania w niniejszej sprawie wyroku co do zgodności kwestionowanej regulacji
prawnej z art. 2 Konstytucji w zakresie wynikającej z tego wzorca kontroli zasady poprawnej (prawidłowej) legislacji. Trybunał
orzekł o niezgodności zarówno z materialnymi, jak i z proceduralnymi gwarancjami konstytucyjnymi, jakie przysługują każdemu,
przeciwko komu toczy się postępowanie karne. Cel postępowania zainicjowanego pytaniem prawnym został zatem osiągnięty w tym
sensie, że niezgodność z Konstytucją regulacji prawnej budzącej wątpliwości pytającego sądu została stwierdzona przez Trybunał.
Dokonanie w niniejszej sprawie dodatkowo oceny jakości (poprawności) legislacji karnej stało się zbędne.
8.2. Zgodnie z art. 190 ust. 1 Konstytucji, wydany w niniejszej sprawie przez Trybunał wyrok ma moc powszechnie obowiązującą
i jest ostateczny. Jego wykonanie należy zarówno do ustawodawcy, jak i organów stosowania prawa, w zakresie przysługujących
im kompetencji. Stosownie do art. 190 ust. 2 Konstytucji, wyrok ten powinien zostać niezwłocznie opublikowany w Dzienniku
Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Niezależnie jednak od daty opublikowania w tym organie urzędowym niniejszy wyrok – od chwili
jego publicznego ogłoszenia przez Trybunał – obala domniemanie konstytucyjności regulacji prawnej, która nakazuje bezzwłocznie
wszcząć postępowanie wykonawcze w sprawie postanowienia wydanego przez sąd pierwszej instancji po uwzględnieniu wniosku prokuratora,
o którym mowa w art. 324 § 1 k.p.k., o umorzenie postępowania i umieszczenie sprawcy w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym
zamkniętym – bez czekania na zakończenie postępowania odwoławczego zainicjowanego zażaleniem. Jak bowiem wynika z orzecznictwa
trybunalskiego, „[o]d momentu publicznego ogłoszenia wyroku (co jest zawsze wcześniejsze niż moment derogacji niekonstytucyjnego
przepisu, następującej przez promulgację wyroku w Dzienniku Ustaw) następuje uchylenie domniemania konstytucyjności kontrolowanego
przepisu. To sprawia, że organy stosujące przepisy uznane za niekonstytucyjne (…) powinny uwzględniać to, że chodzi o przepisy
pozbawione domniemania konstytucyjności. Wszystkie organy działające w państwie mają obowiązek szanowania Konstytucji. Skoro
zatem wiadomo, że jakieś normy zostały już uznane za niekonstytucyjne mocą orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, to nawet
w okresie poprzedzającym oficjalną promulgację, wszystkie organy, w których gestii leży stosowanie aktu, z którego pochodzą
zdyskwalifikowane konstytucyjnie normy, powinny w granicach, przysługującego im zakresu uznania administracyjnego, luzu decyzyjnego,
z wykorzystaniem instrumentów będących do ich dyspozycji oraz kompetencji im przysługujących, działać w taki sposób, aby minimalizować
skutki stosowania przepisów, o których już wiadomo, że są niekonstytucyjne” (wyrok z 11 maja 2007 r., sygn. K 2/07, OTK ZU
nr 5/A/2007, poz. 48).
Z tych względów Trybunał Konstytucyjny orzekł jak w sentencji.