Proszę czekać trwa pobieranie danych
Pobierz orzeczenie w formacie doc
Postanowienie z dnia 4 lutego 2009 r. sygn. akt Ts 157/08
przewodniczący: Marian Grzybowski
sprawozdawca: Janusz Niemcewicz
Komparycja
Tenor
postanawia
Uzasadnienie
- uzasadnienie prawne
Rodzaj orzeczenia Postanowienie na zażalenie
Data 4 lutego 2009
Miejsce publikacji
OTK ZU 1B/2009, poz. 49
Skład
SędziaFunkcja
Marian Grzybowskiprzewodniczący
Janusz Niemcewiczsprawozdawca
Adam Jamróz

49/1B/2009

POSTANOWIENIE
z dnia 4 lutego 2009 r.
Sygn. akt Ts 157/08

Trybunał Konstytucyjny w składzie:

Marian Grzybowski - przewodniczący
Adam Jamróz
Janusz Niemcewicz - sprawozdawca,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym zażalenia na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 września 2008 r. o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej Janusza Biziuka,
postanawia:
nie uwzględnić zażalenia.

Uzasadnienie:

W skardze konstytucyjnej z 16 maja 2008 r. skarżący zakwestionował zgodność z Konstytucją art. 214 § 1 i art. 220 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.; dalej: p.p.s.a.) oraz § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 221, poz. 2193, ze zm.; dalej: rozporządzenie).
Skarżący wywodzi, że wskazane przepisy zamykają mu prawo do sądu w zakresie, w jakim nakazują pobieranie wpisu stałego od wniosku o ukaranie grzywną organu administracyjnego za nieprzekazanie skargi do sądu administracyjnego wraz z aktami i odpowiedzią na skargę. Postanowieniem z 18 września 2008 r. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu. Takie rozstrzygnięcie spowodowane było oczywistą bezzasadnością skargi oraz niewykazaniem sposobu naruszenia konstytucyjnej zasady równości w dostępie do sądu.
Pełnomocnik skarżącego wniósł na powyższe postanowienie zażalenie. Zarzucił w nim: (1) obrazę przepisów art. 36 ust. 3 w zw. z art. 49 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK) przez uznanie, że zachodziła przesłanka oczywistej bezzasadności skargi, (2) obrazę tych samych przepisów ustawy o TK z uwagi na niewezwanie pełnomocnika skarżącego do usunięcia braków skargi oraz (3) obrazę art. 2 Konstytucji przez przyjęcie, że instytucja kosztów sądowych może przeciwdziałać zjawisku „pieniactwa procesowego”, podczas gdy – zdaniem skarżącego – w demokratycznym państwie prawnym temu celowi może służyć wyłącznie instytucja odrzucania pism oczywiście bezzasadnych.
Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:
W obowiązującym stanie prawnym w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym obowiązuje zasada skargowości, co oznacza, że podmiot kierujący do Trybunału Konstytucyjnego skargę bądź zażalenie na postanowienie o odmowie nadania skardze dalszego biegu sam określa granice, w ramach których sprawa podlega rozpoznaniu. Art. 66 ustawy o TK wyklucza w tym zakresie jakąkolwiek aktywność Trybunału. Rola tego organu sprowadzona została do oceny argumentacji przedstawionej we wnoszonych pismach procesowych. Skarżący zakwestionował zaskarżone postanowienie o odmowie nadania skardze dalszego biegu z trzech powodów i tylko w tym zakresie Trybunał Konstytucyjny dokonuje oceny zasadności zażalenia.
W pierwszej kolejności należy stwierdzić – podzielając stanowisko Trybunału Konstytucyjnego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym – że pierwszy z zarzutów jest chybiony, gdyż złożona skarga konstytucyjna była oczywiście bezzasadna. Skarżący zakwestionował zgodność z Konstytucją dwóch przepisów ustawy – to jest art. 214 § 1 p.p.s.a. w brzmieniu: „Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, do uiszczenia kosztów sądowych obowiązany jest ten, kto wnosi do sądu pismo podlegające opłacie lub powodujące wydatki” oraz art. 220 § 1 p.p.s.a., stanowiący, że: „Sąd nie podejmie żadnej czynności na skutek pisma, od którego nie zostanie uiszczona należna opłata. W tym przypadku (…) przewodniczący wzywa wnoszącego pismo, aby pod rygorem pozostawienia pisma bez rozpoznania uiścił opłatę w terminie siedmiu dni od dnia doręczenia wezwania. W razie bezskutecznego upływu tego terminu przewodniczący wydaje zarządzenie o pozostawieniu pisma bez rozpoznania” oraz § 4 rozporządzenia, w myśl którego: „Wpis stały od wniosku o wszczęcie postępowania, bez względu na przedmiot sprawy, wynosi 100 zł”. Zarzuty pod adresem tych przepisów wiązały się z obowiązkiem uiszczenia opłaty. Wskazują na to petitum skargi (s. 1) oraz jej fragmenty stanowiące o „obciążeniu strony nieprzewidywalnymi wydatkami” (s. 5), kwestionujące art. 214 § 1 p.p.s.a. „jako stanowiący zasadę odpłatności za wniosek o ukaranie organu grzywną” (s. 7), podważające art. 220 § 1 p.p.s.a. „jako nakładający na przewodniczącego (…) obowiązek egzekwowania zasady odpłatności” (s. 7). Trybunał Konstytucyjny w zaskarżonym postanowieniu odniósł się do zarzutów skargi związanych z jej przedmiotem, pozostawiając poza zakresem kontroli inne wymienione w skardze – lecz nieobjęte zaskarżeniem – regulacje. W tym zakresie skład rozpoznający zażalenie podziela argumentację zawartą w zaskarżonym postanowieniu.
Skarżący, nie zgadzając się z rozstrzygnięciem zapadłym w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, nie tyle podważa obowiązek ponoszenia opłat od wniosków o ukaranie grzywną, co uważa, że wniosek o ukaranie grzywną nie powinien być wyodrębniany z toczącego się przed sądem administracyjnym postępowania. Rozważania te jednak w żaden sposób nie wiążą się z art. 214 § 1 i art. 220 § 1 p.p.s.a. ani § 4 rozporządzenia. Dlatego muszą pozostać poza zakresem analizy.
Kolejny zarzut odnosi się do zaniechania wezwania skarżącego do uzupełnienia braków formalnych skargi w zakresie dotyczącym naruszenia przez kwestionowane przepisy konstytucyjnej zasady równości. Trybunał Konstytucyjny w niniejszym składzie stwierdza, że z przepisów ustawy o TK nie da się wyprowadzić wniosku, iż wstępna kontrola kierowanych do Trybunału skarg konstytucyjnych zawsze i bezwyjątkowo wymaga wezwania skarżącego do usunięcia braków formalnych skargi. Takie rozumowanie nie znajduje potwierdzenia w obowiązującym stanie prawnym. Po pierwsze dlatego, że w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym obowiązuje zasada ekonomiki procesowej i z punktu widzenia tej reguły należy każdorazowo oceniać zasadność wzywania do usuwania braków formalnych skargi. Istnieją przecież takie uchybienia, które są nieusuwalne i niecelowe jest wzywanie do ich poprawienia. Po drugie, jak wynika z art. 36 ust. 3 w zw. z art. 49 ustawy o TK odmowa nadania skardze dalszego biegu może wynikać zarówno z oczywistej bezzasadności, jak i braków formalnych tego pisma procesowego, przy czym ocenie Trybunału Konstytucyjnego ustawodawca pozostawia rozstrzygnięcie, który z powodów odmowy i w jakim zakresie uzasadnia nienadanie skardze dalszego biegu. Wreszcie nie można pominąć i takiej okoliczności, że inny charakter ma uchybienie pisma procesowego polegające na przykład na nieprecyzyjnym określeniu przedmiotu skargi, a inny – jak ma to miejsce w niniejszej sprawie – uchybienie polegające na niezrozumieniu istoty konstytucyjnej zasady równości. Brak formalny to uchybienie polegające na nieistnieniu pewnego elementu składającego się na całość. W jego zakresie nie mieści się wada skargi, polegająca na wyprowadzaniu przez stronę wniosków rażąco sprzecznych z zasadami logiki, ani też wypowiedź nieznajdująca oparcia w faktach lub w prawie. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie wskazywał jak powinien zostać sformułowany zarzut naruszenia art. 32 ust. 1 Konstytucji, by mógł podlegać ocenie Trybunału. Niewykazanie sposobu naruszenia art. 32 ust. 1 Konstytucji w powiązaniu z prawem do sądu przez profesjonalnego pełnomocnika nie jest brakiem formalnym skargi, lecz niedołożeniem należytej staranności w jego postępowaniu.
Trzeci zarzut zażalenia stanowi jedynie polemikę z Trybunałem Konstytucyjnym dotyczącą tego, które z przepisów ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i które z instytucji tej dziedziny prawa mają służyć przeciwdziałaniu „pieniactwu procesowemu”. Rozważania te nie mają ścisłego związku z przedmiotem skargi i dlatego nie wpływają na ocenę kwestionowanego postanowienia.
Niezależnie od powyższych uwag należy raz jeszcze podkreślić, że zarówno skarga konstytucyjna, jak i zażalenie na postanowienie odmawiające nadania skardze dalszego biegu wielokrotnie odnoszą się do sfery stosowania prawa. Wszelkie wnioski, dywagacje oraz rozważania koncentrujące się na sposobie postępowania organów państwa nie mogą stanowić przedmiotu kontroli sprawowanej przez Trybunał Konstytucyjny. Podobnie, spod kognicji Trybunału usuwa się ocena konstytucyjności licznych przywołanych w zażaleniu przepisów p.p.s.a. W postępowaniu skargowym kwestionować można jedynie te przepisy, które stanowiły podstawę ostatecznego orzeczenia w sprawie, o ile zostały objęte skargą przez osobę korzystającą z tego środka ochrony wolności i praw.
Złożone w sprawie zażalenie nie podważyło zasadności argumentacji przyjętej w postanowieniu o odmowie nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 36 ust. 7 ustawy o TK, Trybunał Konstytucyjny zażalenia nie uwzględnił.
Exception '' occured!
Message:
StackTrace:
Twoja sesja wygasła!
Twoja sesja wygasła
musisz odświeżyć stronę klikając na przycisk poniżej