W skardze konstytucyjnej z 24 lutego 2009 r. zarzucono, że art. 3989 § 1 pkt 3 i art. 3989 § 2 zdanie pierwsze w związku z art. 39813 § 1 w związku 39810 w związku z art. 3989 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.; dalej: k.p.c.)
są niezgodne z art. 2 w związku z art. 45 ust. 1, art. 31 ust. 3 oraz 77 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
W ocenie skarżącej, zaskarżone przepisy w sposób nieuzasadniony pozbawiły ją ustawowych gwarancji procesowych, w tym prawa
do rozpoznania skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej w sytuacji, gdy zachodzi nieważność postępowania. Nie gwarantują również,
że środki odwoławcze będą rozpatrywane z należytą wnikliwością, poszanowaniem prawa, a także w sposób sprawdzalny i zrozumiały
dla stron procesowych.
Skarga konstytucyjna została wniesiona w związku z następującą sprawą.
Wyrokiem z 29 sierpnia 2007 r. (sygn. akt III AUa 90/07) Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie
oddalił apelację skarżącej od wyroku Sądu Okręgowego – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie z 18 października
2006 r. (sygn. akt XIV U 630/06). Postanowieniem z 27 sierpnia 2008 r. (sygn. akt II UK 75/08, doręczonym pełnomocnikowi skarżącej
24 listopada 2008 r.) Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
Postanowieniem z 16 grudnia 2009 r. (doręczonym 5 stycznia 2010 r.) Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania dalszego biegu
skardze konstytucyjnej. W uzasadnieniu podniósł, że zarzut nierzetelnej procedury rozpoznania sprawy – w sytuacji gdy w sprawie
zachodzi nieważność postępowania – należy uznać za bezzasadny. Rozpoznanie sprawy skarżącej w przedsądzie w składzie jednego
sędziego nie daje podstaw do twierdzenia naruszenia przez ustawodawcę zasad rzetelności postępowania przed Sądem Najwyższym.
Trybunał podkreślił, że prawo do rzetelnej i sprawiedliwej procedury (także w postępowaniu ze skargi kasacyjnej) sprowadza
się do: możności bycia wysłuchanym; ujawnienia w czytelny sposób motywów rozstrzygnięcia, w stopniu umożliwiającym weryfikację
sposobu myślenia sądu (i to nawet jeśli samo rozstrzygnięcie jest niezaskarżalne – legitymizacja przez przejrzystość), a więc
unikania dowolności i arbitralności w działaniu sądu; zapewnienia uczestnikowi postępowania przewidywalności przez odpowiednią
spójność i wewnętrzną logikę mechanizmów, którym jest poddany. Trybunał zaznaczył, że w stosunku do skarżącej powyższe gwarancje
zostały zachowane.
W ustawowym terminie do Trybunału Konstytucyjnego nie wpłynęło zażalenie. Pismem z 19 lutego 2010 r. Biuro Trybunału Konstytucyjnego
poinformowało skarżącą oraz jej pełnomocnika o zakończeniu postępowania w sprawie Ts 59/09.
Pismem z 20 lutego 2010 r. pełnomocnik skarżącej złożył w Trybunale Konstytucyjnym zażalenie wraz z wnioskiem o przywrócenie
terminu do jego złożenia. W uzasadnieniu wskazał, że w okresie od 5 stycznia do 3 lutego oraz od 5 do 15 lutego 2010 r. przebywał
na zwolnieniu lekarskim (zaświadczenie lekarskie z 17 lutego 2010 r., nr 38/2010). Pełnomocnik wskazał również, że 18 lutego
2010 r. zmarł jego ojczym.
Złożonym w sprawie zażaleniem, wnosząc o przyjęcie skargi do rozpoznania, pełnomocnik zaskarżył postanowienie Trybunału w
całości. Zarzucił błędy w ustaleniach faktycznych, których skutkiem jest wydanie wadliwego – w ocenie skarżącej – postanowienia
z 16 grudnia 2009 r.
Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 168 § 1 k.p.c. w związku z art. 20 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102,
poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK), jeżeli skarżący nie dokonał w terminie czynności procesowej, Trybunał na jego wniosek
postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do Trybunału w ciągu tygodnia od czasu
ustania przyczyny uchybienia terminowi. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające wniosek, zaś równocześnie
z wnioskiem skarżący powinien dokonać czynności procesowej. Warunkiem koniecznym przywrócenia terminu jest zatem kumulatywne
spełnienie następujących warunków: (1) wykazanie braku winy w niedotrzymaniu terminu, (2) złożenie wniosku o jego przywrócenie
oraz (3) dokonanie właściwej czynności procesowej.
Zważywszy, że pełnomocnik skarżącej, dokonując czynności procesowej, złożył wymagany przez ustawę wniosek, a przedłożone zaświadczenie
lekarskie uprawdopodobnia brak winy skarżącej, Trybunał na podstawie art. 168 § 1 k.p.c. w związku z art. 20 ustawy o TK postanowił
przywrócić termin do wniesienia zażalenia na postanowienie Trybunału z 16 grudnia 2009 r.
Odnosząc się do zarzutów sformułowanych w zażaleniu, Trybunał stwierdza, że zaskarżone postanowienie jest prawidłowe, zaś
sformułowane w piśmie procesowym zarzuty nie zasługują na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności wyjaśnienia wymaga okoliczność niewzywania przez Trybunał pełnomocnika skarżącej do uzupełnienia braków
skargi, z którą to okolicznością skarżąca niewątpliwie wiąże wadliwość podjętego postanowienia. Trybunał Konstytucyjny w niniejszym
składzie stwierdza, że z przepisów ustawy o TK nie da się wyprowadzić wniosku, iż wstępna kontrola kierowanych do Trybunału
skarg konstytucyjnych zawsze wymaga wezwania skarżącego do usunięcia braków formalnych skargi. Takie rozumowanie byłoby, po
pierwsze, sprzeczne z zasadą ekonomiki procesowej, która każdorazowo wymaga ocenienia zasadności wzywania do usuwania braków
formalnych skargi. Istnieją przecież takie uchybienia, które są nieusuwalne i niecelowe jest wzywanie do ich poprawienia.
Po drugie, jak wynika z art. 36 ust. 3 w związku z art. 49 ustawy o TK, odmowa nadania skardze dalszego biegu może wynikać
zarówno z nieusunięcia jej braków formalnych, jak i – tak jak w niniejszej sprawie – oczywistej bezzasadności sformułowanych
w skardze zarzutów. Należy przy tym podkreślić, że ocenę, który z powodów odmowy i w jakim zakresie uzasadnia nienadanie skardze
dalszego biegu, ustawodawca pozostawił wyłącznie Trybunałowi Konstytucyjnemu.
Trybunał Konstytucyjny w obecnym składzie nie podziela również pozostałych argumentów zażalenia. Skarżąca kwestionuje stosowanie
instytucji przedsądu w sytuacji, gdy w sprawie zachodzi nieważność postępowania i uznaje za niekonstytucyjne orzekanie o przyjęciu
skargi do rozpoznania przez jednoosobowy skład Sądu Najwyższego. W jej ocenie, z uwagi na przedmiot sprawy, winna być ona
– jak się wydaje – rozpoznana bądź od razu merytorycznie przez Sąd Najwyższy, bądź w przedsądzie przez skład orzekający przewidziany
dla rozpoznania sprawy przez sąd. Przemawia za tym bowiem istota przesłanki wznowienia postępowania, jak również treść art.
39813 k.p.c., która – w ocenie skarżącej – wskazuje jednoznacznie, że w tym zakresie sąd rozpoznaje sprawę na zasadach ogólnych.
Przyjęte przez ustawodawcę przepisy proceduralne zezwalają zatem na merytoryczną ocenę spraw w przedsądzie przez jednego sędziego,
godząc w ten sposób w gwarantowane konstytucyjnie prawo do rzetelnego postępowania sądowego.
Z powyższymi zarzutami nie sposób się zgodzić. Trybunał zwraca uwagę, że zgodnie z art. 3989 § 1 pkt 3 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do rozpoznania, jeżeli w sprawie zachodzi nieważność postępowania.
O przyjęciu lub odmowie przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania Sąd Najwyższy orzeka na posiedzeniu niejawnym (art. 3989 § 2 zdanie pierwsze). Celem przyjętego rozwiązania jest niewątpliwie selekcja skarg kasacyjnych pod kątem wyłonienia tych,
które po wstępnym zbadaniu dają podstawy do oceny, że istnieją okoliczności uzasadniające wyrokowanie w sprawie przez Sąd
Najwyższy. Możliwość odmowy przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania wpisana jest zatem w istotę przedsądu kasacyjnego.
Użyty przez ustawodawcę zwrot „Sąd Najwyższy przyjmuje” świadczy, że SN nie dokonuje merytorycznej oceny sprawy. Bada jedynie
formalnie, czy w sprawie, w związku z którą wniesiono skargę kasacyjną, zachodzą przesłanki do jej merytorycznego rozpoznania.
Należy podkreślić, że ocena skargi pod kątem spełnienia przesłanek określonych w art. 3989 § 1 pkt 1-4 jest obligatoryjna w każdej sprawie, a więc również gdy występuje nieważność postępowania. Co prawda, powyższą
przesłankę Sąd Najwyższy bierze pod rozwagę z urzędu, a więc strona nie ma obowiązku zgłaszania takiego zarzutu. Jednakże
działanie sądu ex officio nie pozbawia jej możliwości złożenia – tak jak w niniejszej sprawie – wniosku w tym zakresie. Dopiero zatem ziszczenie się
in concreto przesłanki nieważności postępowania obliguje Sąd Najwyższy do przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
Trybunał Konstytucyjny w swoim orzecznictwie wielokrotnie oceniał już konstytucyjność unormowań zarówno procedury rozpoznania
skargi kasacyjnej, jak również instytucji samego przedsądu kasacyjnego. Wyrokiem pełnego składu TK z 31 marca 2005 r., SK
26/02 (OTK ZU nr 3/A/2005, poz. 29) Trybunał orzekł, że w odniesieniu do naruszenia przez przedsąd zasad rzetelnej procedury,
stanowiącej komponent prawa do sądu ustanowionego przez ustawodawcę zwykłego, źródłem naruszenia są nie przepisy, lecz ich
praktyczna interpretacja. Z kolei wyroki z 16 stycznia 2006 r., SK 30/05 (OTK ZU nr 1/A/2006, poz. 2) oraz 30 maja 2007 r.,
SK 68/06 (OTK ZU nr 6/A/2007, poz. 53) ukształtowały przede wszystkim standard rzetelnej i sprawiedliwej procedury podejmowania
decyzji w sprawie przyjęcia skargi kasacyjnej w sposób odpowiadający wymogom realizacji obowiązku informacyjnego. Słusznie
podnosi w zażaleniu skarżąca, że z formalnego punktu widzenia przedmiot skargi wykracza poza granice, w obrębie których orzekał
Trybunał Konstytucyjny, niemniej podjęte rozstrzygnięcia nie są pozbawione prawnego znaczenia dla oceny niniejszej skargi
konstytucyjnej. Na marginesie należy nadmienić, że tożsamość przedmiotowa skutkowałaby obowiązkiem odmowy nadania skardze
konstytucyjnej dalszego biegu z uwagi na wystąpienie przesłanki zbędności orzekania (art. 49 w związku z art. 36 ust. 3 i
art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK). W świetle przytoczonego wyżej orzecznictwa – zdaniem Trybunału – nie można sformułować
tezy, że każda skarga kasacyjna, w której zarzuca się nieważność postępowania, wymaga rozpoznania bądź to z wyłączeniem przedsądu,
bądź przez trzyosobowy skład Sądu Najwyższego. Każda skarga kasacyjna kierowana do Sądu Najwyższego podlega wstępnej ocenie.
Dotychczasowe orzecznictwo Trybunału, przyjmujące – co zauważa również skarżąca – że z postanowień Konstytucji nie można wywodzić
podmiotowego prawa do skargi kasacyjnej, przesądza, że standardów rzetelnego postępowania nie narusza sam przedsąd ani sposób
jego ukształtowania. Zdaniem Trybunału, ustawodawca ma swobodę określenia przesłanek, jakim winna odpowiadać skarga kasacyjna,
jak również warunków rozpoznania tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia. Dotyczy to również składu Sądu Najwyższego przyjmującego
sprawę do rozpoznania w przedsądzie oraz rozpoznającego skargę merytorycznie, bowiem żadne z postanowień Konstytucji nie determinuje
składu Sądu Najwyższego. Poza tym – zdaniem Trybunału – przyjęte przez ustawodawcę rozwiązanie koresponduje z istotą przedsądu
– instytucji służącej eliminowaniu skarg kasacyjnych dotyczących zagadnień, które z uwagi na mały stopień skomplikowania nie
wymagają interwencji Sądu Najwyższego. Wstępne badanie skarg kasacyjnych ma więc na celu ocenę ich strony formalnej oraz selekcję,
która ma skutkować nieangażowaniem sądu w sprawy proste oraz już rozstrzygnięte. Przedmiotowa analiza skargi kasacyjnej jest
gatunkowo odmiennym działaniem od rozstrzygania o niej co do istoty, dlatego została powierzona składowi jednoosobowemu.
Analiza skargi konstytucyjnej oraz dołączonego do niej postanowienia Sądu Najwyższego z 27 sierpnia 2008 r. (sygn. akt II
UK 75/08), którym sąd odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania jednoznacznie świadczy, że sprawa skarżącej nie została
oceniona merytorycznie. W uzasadnieniu postanowienia sąd wskazał, że skarżąca nie powołała się na okoliczności uzasadniające
nieważność postępowania przed sądem II instancji na podstawie art. 379 pkt 2 k.p.c. Innymi słowy, sąd uznał, że skarga nie
spełnia przesłanki formalnej przyjęcia jej do merytorycznego rozpoznania. Dokonana przez sędziego ocena nie daje jednak –
co wskazano wyżej – podstaw do wywodzenia pozbawienia skarżącej ustawowych gwarancji procesowych, w tym prawa do rozpoznania
skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej, w sytuacji gdy w sprawie zachodzi nieważność postępowania.
Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, należało nie uwzględnić zażalenia na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego o odmowie
nadania niniejszej skardze konstytucyjnej dalszego biegu.