W skardze konstytucyjnej z 10 lutego 2010 r. skarżący – Piotr M. zakwestionował zgodność z Konstytucją art. 6 ustawy z dnia
14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, ze zm.; dalej: k.p.a.). Zaskarżonemu
przepisowi k.p.a. skarżący zarzucił niezgodność z art. 7 Konstytucji. Istota takiej niezgodności polegać miała – zdaniem skarżącego
– na tym, że art. 6 k.p.a. „nie przewiduje obowiązku działania organów administracji w granicach prawa”.
Postanowieniem z 21 lipca 2010 r. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu. W uzasadnieniu
tego orzeczenia Trybunał wskazał, że skarżący nie dopełnił podstawowego obowiązku wynikającego z art. 47 ust. 1 pkt 2 ustawy
z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK), a polegającego
na wyjaśnieniu, jakie konstytucyjne wolności lub prawa i w jaki sposób – jego zdaniem – zostały naruszone przez przepis zakwestionowany
w skardze konstytucyjnej. Za prawidłowe wypełnienie powyższego obowiązku nie mogło być bowiem uznane odwołanie się w skardze
konstytucyjnej wyłącznie do zasady wynikającej z art. 7 Konstytucji. Ponadto Trybunał podkreślił, że argumentacja skargi konstytucyjnej
polegała w istocie na zanegowaniu sposobu, w jaki organy administracji zastosowały wobec skarżącego przepisy ustawy z dnia
17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2005 r. Nr 240, poz. 2027, ze zm.), nie zaś na wykazaniu wadliwości
unormowań wynikających z art. 6 k.p.a.
Zażalenie na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego skierował pełnomocnik skarżącego. Treść zażalenia jest w przeważającej
części powtórzeniem uzasadnienia samej skargi konstytucyjnej. Skarżący stwierdził w nim, że bezpośrednio z art. 7 Konstytucji
wynika prawo podmiotowe jednostki, oraz że zostało ono naruszone w wyniku zastosowania art. 6 k.p.a. W związku z tym – zdaniem
skarżącego – skarga konstytucyjna bynajmniej nie dąży do „rewizji sposobu stosowania wobec niego prawa przez organy władzy
państwowej”.
Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie dostarczyło jakichkolwiek argumentów, które podważałyby prawidłowość i zasadność postanowienia o odmowie nadania
skardze konstytucyjnej dalszego biegu.
Zasadniczą przesłanką odmownego rozstrzygnięcia Trybunału było stwierdzenie, że skarżący nie zrealizował w prawidłowy sposób
obowiązku wynikającego z art. 47 ust. 1 pkt 2 ustawy o TK. Przypomnieć należy, że stanowi go wymóg wskazania, jakie konstytucyjne
wolności i prawa i w jaki sposób – zdaniem skarżącego – zostały naruszone. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego w zaskarżonym
postanowieniu zasadnie przyjęto, że samoistne odwołanie się do zasady wyrażonej w art. 7 Konstytucji nie wyczerpuje wymogu
wskazania podmiotowych praw skarżącego, naruszonych przez zakwestionowany przepis k.p.a. Zasada legalizmu wyrażona w art.
7 Konstytucji nie daje podstaw do dekodowania konkretnego prawa podmiotowego, na podstawie którego mogłaby być konstruowana
podstawa skargi konstytucyjnej. Jest to zasada adresowana jedynie do organów władzy publicznej i ma charakter wyłącznie przedmiotowy.
Dodatkowo wyjaśnić należy, że Trybunał Konstytucyjny w postanowieniu z 23 stycznia 2002 r. (sygn. Ts 105/00, OTK ZU Nr 1/B/2002,
poz. 60) stwierdził, że „możliwość odwoływania się przez skarżącego do treści klauzul generalnych, wyrażonych w przepisach
rozdziału I Konstytucji traktować należy jako wyjątkową i subsydiarną”. Podkreślić trzeba ponadto, że konstruowanie podstawy
skargi konstytucyjnej polegać zawsze winno na wskazaniu konstytucyjnych praw bądź wolności przyjmujących normatywną postać
praw podmiotowych, w tym znaczeniu, że ich adresatem jest obywatel (bądź inny podmiot prawa), kształtują one jego sytuację
prawną, zaś adresat ten ma możność wyboru zachowania się, tzn. spełnienia lub niespełnienia normy (por. Z. Czeszejko-Sochacki,
L. Garlicki, J. Trzciński, Komentarz do ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, Warszawa 1999, s. 159).
Powyższego wymogu w żadnym razie nie spełnia wskazanie tych jedynie norm prawnych, które przyjmując postać zasad ustroju,
adresowane są do organów władzy publicznej i wyznaczają sposób wykorzystywania przez nie kompetencji do normowania określonych
dziedzin życia publicznego. Stanowisko takie znajduje silne umocowanie w utrwalonym orzecznictwie Trybunału.
Zażalenie nie dostarcza w tym zakresie żadnego nowego argumentu, który podważałby prawidłowość rozstrzygnięcia Trybunału.
Biorąc powyższe okoliczności pod uwagę, należało nie uwzględnić zażalenia wniesionego na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego
o odmowie nadania niniejszej skardze konstytucyjnej dalszego biegu.