1. Rzecznik Praw Obywatelskich wnioskiem z 24 września 1998 r. zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie naruszenia
przez art. 11 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 2, a także art. 15 pkt 2 lit. a) i lit. b) ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o warunkach
wykonywania krajowego drogowego przewozu osób (Dz.U. Nr 141, poz. 942 ze zm.: Nr 158, poz. 1054; z 1998 r. Nr 106, poz. 668)
zasad wyrażonych w art. 22 i art. 65 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 konstytucji. Chodzi o zasadę wolności działalności
gospodarczej, której ograniczenie dopuszczalne jest tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes społeczny, o
zasadę wolności wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy, których ograniczenie jest dopuszczalne tylko po spełnieniu
warunków określonych w art. 31 ust. 3 konstytucji.
Kwestionowane przepisy uzależniają udzielenie zezwolenia na prowadzenie krajowego zarobkowego przewozu osób pojazdami samochodowymi
nie będącymi taksówkami od niekaralności właściciela przedsiębiorstwa, a w przypadku osoby prawnej od niekaralności członków
organu zarządzającego za przestępstwa: karne skarbowe, przeciwko bezpieczeństwu w ruchu lądowym, przeciwko zdrowiu i życiu
oraz przeciwko mieniu lub dokumentom (art. 11 ust. 1 pkt 3) a nadto uzależniają zatrudnienie kierowców w takim przedsiębiorstwie
od spełnienia takich samych warunków o niekaralności (art. 11 ust.2), tudzież uzależniają udzielenie zezwolenia od skazania
w przeszłości za wymienione powyżej przestępstwa kierowcy i przedsiębiorcy prowadzącego zarobkowy przewóz osób taksówkami,
który osobiście wykonuje przewozy (art. 15 pkt 1). Powyższa regulacja jest – zdaniem wnioskodawcy – dyskryminującym ograniczeniem
konstytucyjnych praw i wolności osób, które odbyły karę, nieuzasadnionym ważnym interesem publicznym, w tym względami bezpieczeństwa
i porządku publicznego.
W uzasadnieniu wniosku Rzecznik Praw Obywatelskich powołuje się na ustaloną w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego zasadę
proporcjonalności głoszącą, iż waga interesu publicznego, któremu ma służyć zróżnicowanie sytuacji adresatów normy, musi pozostawać
w odpowiedniej proporcji do wagi interesów naruszonych przez nierówne traktowanie podmiotów podobnych. Powołuje się następnie
na treść art. 31 ust. 3 konstytucji, który stanowi, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw
mogą być ustanowione tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla bezpieczeństwa lub porządku
publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób.
Wnioskodawca, w dalszym ciągu uzasadnienia, odwołuje się do regulacji zawartej w prawie karnym, które przewiduje zakaz prowadzenia
określonej działalności gospodarczej, wykonywania określonego zawodu oraz zajmowania określonego stanowiska jako środek karny
wymierzany za czyn popełniony w sytuacji świadczącej, iż dalsze wykonywanie działalności lub zajmowanie stanowiska zagrażałoby
dobrom chronionym prawem. Kwestionowane przepisy wprowadzają ograniczenia w udzieleniu zezwoleń od niekaralności za przestępstwa
nie zawsze pozostające w związku z wykonywanym zawodem, częstokroć popełnione nieumyślnie, a także w stanach wyjątkowych (np.
obrona konieczna). Powyższa regulacja połączona z faktem, iż kwestionowane ograniczenia mają miejsce w sytuacji gdy sąd nie
skazał sprawcy na środek karny narusza – w ocenie wnioskodawcy – konstytucyjną zasadę wolności gospodarczej (art. 22 konstytucji),
która obejmuje także wolność wykonywania zawodu, a jej ograniczenia nie dają się uzasadnić względami ważnego interesu publicznego.
Poza tym narusza ona także prawo do pracy sformułowane w art. 65 ust. 1 konstytucji. Zdaniem wnioskodawcy, doszło tu do naruszenia
samej istoty konstytucyjnych wolności, a więc zasady wyrażonej w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.
Ostatni z kwestionowanych przepisów – art. 15 pkt 2 lit. a – uzależnia udzielenie zezwolenia na wykonywanie działalności gospodarczej
zarobkowego przewozu osób taksówkami od niepozostawania kierowcy i przedsiębiorcy osobiście wykonującego przewozy w innym
stosunku pracy w pełnym wymiarze godzin. Prowadzi to do faktycznego pozbawienia prawa wykonywania zawodu tych taksówkarzy,
dla których działalność gospodarcza w postaci przewozu osób taksówkami jest działalnością dodatkową lub “drugą pracą”. W swych
skargach skierowanych do Rzecznika Praw Obywatelskich wskazują oni m.in. iż wykonywanie tej działalności jest warunkiem utrzymania
ich i ich rodzin. Podnoszą też fakt zaciągnięcia kredytów bankowych na podjęcie wzmiankowanej działalności, która jeszcze
do niedawna była im dozwolona. Taksówkarze, dla których prowadzona działalność jest jedynym źródłem utrzymania wskazują natomiast
na zabranie przez taksówkarzy, którzy posiadają jednocześnie inną pracę, części klientów w “najlepszych godzinach”.
Zdaniem wnioskodawcy u podstaw kwestionowanego przepisu leży zamiar ograniczenia konkurencji, której nie można nazwać nieuczciwą
w rozumieniu ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz.U. Nr 47, poz. 211). Nie można też przyjąć, że u jego podstaw
leżą względy bezpieczeństwa. Poza tym, na co wskazuje wnioskodawca, jest to przepis nieprecyzyjny i łatwy do obejścia (wystarczy
zatrudnienie na 9/10 etatu), który nie obejmuje np. podmiotów prowadzących inną działalność gospodarczą, nienormowaną umową
o pracę. Art. 65, statuujący prawo do pracy, przewiduje wprawdzie występowanie określonych ustawą wyjątków, ale – zdaniem
Rzecznika – nie można do nich zaliczyć przewidzianego we kwestionowanym przepisie ograniczenia.
W zakończeniu uzasadnienia wnioskodawca powołuje się na akty prawa międzynarodowego zawierające w swojej treści szeroko rozumiane
prawo do pracy. Stwierdza też, iż konstytucyjne prawo do pracy to prawo do swobodnego zatrudnienia i zarobkowania według swoich
kwalifikacji, sił i możliwości. Nie znajduje podstaw do przyjęcia, iż w interesie publicznym leży wprowadzenie kwestionowanego
ograniczenia w stosunku do osób pozostających już w pełnowymiarowym zatrudnieniu, jako że wykonywana przez nich praca może
pozwalać bez zastrzeżeń na prowadzenie dodatkowej działalności, a brak jest podstaw do przyjęcia, że zagrażają oni bardziej
bezpieczeństwu ruchu drogowego, niż nie zatrudnieni lub zatrudnieni w niepełnym wymiarze godzin kierowcy.
2. Prokurator Generalny w piśmie z 30 listopada 1998 r. stanął na stanowisku, iż kwestionowane przez Rzecznika Praw Obywatelskich
przepisy ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o warunkach wykonywania krajowego drogowego przewozu osób (Dz.U. Nr 141, poz. 922;
zm.: Nr 158, poz. 1045; z 1998 r. Nr 106, poz. 668) pozostają w sprzeczności z treścią art. 22 i art. 65 ust. 1 w zw. z art.
31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
W uzasadnieniu swego stanowiska Prokurator Generalny odwołuje się do wyrażonej w art. 31 ust. 3 zasady proporcjonalności i
do wynikających z utrwalonego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego przesłanek, których rozważenie jest przy ocenie zachowania
tej zasady niezbędne. Następnie, podobnie jak wnioskodawca, zwraca uwagę na istniejące w kodeksie karnym środki karne w postaci
zakazu wykonywania zawodu i prowadzenia działalności gospodarczej, oraz zakazu prowadzenia pojazdów. Podnosi dalej, iż skoro
sąd skazując za popełnione przestępstwo nie uznał za konieczne orzeczenia takiego środka karnego, to nie wydaje się właściwym,
aby mógł uczynić to organ samorządu terytorialnego wydając decyzję w przedmiocie zezwolenia na prowadzenie działalności gospodarczej.
Przy orzeczeniu środka karnego przez sąd dalsze występowanie kwestionowanych ograniczeń byłoby powtórnym karaniem przez organ
samorządowy na czas nieokreślony. Zaznacza też brak związku przyczynowego pomiędzy niebezpieczeństwem dla Skarbu Państwa albo
dla pasażerów a przestępstwami, z którymi wiążą się kwestionowane zakazy. Poza tym takie unormowanie zakłada istnienie możliwości
ponownego popełnienia przez osoby skazane za wymienione przestępstwa podobnych czynów, co nie znajduje oparcia w doktrynie
prawa karnego.
W dalszej kolejności Prokurator Generalny, odwołując się do stanowiska reprezentowanego przez posłów – przeciwników wprowadzonych
ograniczeń – podnosi, iż żadna z osób do której odnoszą się kwestionowane ograniczenia nie pełni funkcji, ani nie wykonuje
zawodu związanego ze sprawowaniem władzy publicznej, a także nie pełni zawodu zaufania publicznego, a więc wprowadzone rygory
są nieproporcjonalnym ograniczeniem wolności. Przytacza on też uzasadnienie kwestionowanych przepisów, odwołujące się m.in.
do dyrektyw Rady Europy, wedle których przewoźnik powinien posiadać m.in. dobrą reputację. Jednakże – zdaniem Prokuratora
Generalnego – istnieje wiele zawodów wymagających nieskazitelnego charakteru, co nie jest jednoznaczne z brakiem karalności.
Popełnienie przestępstwa nieumyślnego o charakterze niehańbiącym nie skutkuje w ich przypadku rezygnacją z zawodu, a w analizowanej
sprawie byłoby przyczyną obligatoryjnego cofnięcia zezwolenia. Poza tym nie ma możliwości zebrania danych o karalności odnośnie
cudzoziemców, chcących prowadzić działalność gospodarczą w omawianym zakresie, co może być przyczyną nierównego traktowania
podmiotów gospodarczych. W tej sytuacji Prokurator Generalny zgadza się z twierdzeniem wnioskodawcy odnośnie nieproporcjonalności
przewidzianych w kwestionowanych przepisach środków służących ochronie interesów Skarbu Państwa i bezpieczeństwa obywateli
w stosunku do naruszonych nimi konstytucyjnych praw i wolności.
Odnosząc się do ostatniego z kwestionowanych przepisów Prokurator Generalny zaznacza, że został on wprowadzony na wniosek
korporacji zrzeszających taksówkarzy i ma na celu chronić ich przed konkurencją osób pracujących na pełen etat. Prokurator
Generalny wiąże to ograniczenie z limitowaniem zezwoleń na wykonywanie zawodu taksówkarza. Nie stwierdza jednak racjonalności
powyższego rozwiązania i konkludując stwierdza, iż wprowadzone ograniczenie jest zbędne i sprzeczne z art. 65 ust. 1 konstytucji.
Dodatkowo Prokurator Generalny sygnalizuje występujące w najnowszym ustawodawstwie tendencje do ograniczenia ingerencji w
działalność gospodarczą, poprzez stopniowe ograniczenie koncesjonowania działalności gospodarczej i od udzielania zezwoleń.
Wprowadzone ograniczenia pozostają w sprzeczności z powyższymi tendencjami.
Trybunał Konstytucyjny zważył co następuje:
1. Kwestionowane we wniosku RPO przepisy art. 11 uzależniają udzielenie zezwolenia na prowadzenie krajowego zarobkowego przewozu
osób pojazdami nie będącymi taksówkami od niekaralności właściciela przedsiębiorstwa, a w przypadku osoby prawnej – od niekaralności
członków organu zarządzającego za przestępstwa: karne skarbowe, przeciwko bezpieczeństwu w ruchu lądowym, przeciwko życiu
i zdrowiu oraz przeciwko mieniu lub dokumentom, a nadto uzależniają zatrudnienie kierowców w takim przedsiębiorstwie od spełnienia
takich samych warunków o niekaralności.
Podobne wymagania postawione zostały w art. 15 pkt 1 ustawy odnośnie wykonywania krajowego przewozu osób taksówkami. Różnica
dotyczy katalogu przestępstw, za które karalność uniemożliwia uzyskanie zezwolenia, w tym przypadku wyłączone zostały przestępstwa
karne skarbowe. Zdaniem wnioskodawcy, do którego opinii przychylił się Prokurator Generalny, mamy tu do czynienia z naruszeniem
wolności gospodarczej i prawa do pracy, poprzez niedochowanie wymaganych prawem warunków dopuszczalności ograniczenia praw
i wolności (art. 31 ust. 3).
2. Zasada wolności gospodarczej wynika z art. 20 i 22 Konstytucji z 1997 r. “obejmuje ona wolność wyboru działalności gospodarczej
oraz wolność wykonywania danej działalności gospodarczej” (Konstytucje Rzeczypospolitej oraz komentarz do Konstytucji Rzeczypospolitej
Polskiej z 2 kwietnia 1997 r., pod red. J. Bocia, Wrocław 1998, s. 58). Dopuszczalność ograniczenia powyższej zasady uległa
pewnej ewolucji. Na gruncie obowiązujących poprzednio przepisów konstytucyjnych, w art. 6 przyjmowano, że dopuszczalne ograniczenie
tej wolności “musi być na tyle merytorycznie uzasadnione, by w konflikcie z zasadą (swobodnej działalności gospodarczej) rachunek
aksjologiczny przeważył na korzyść ograniczeń” (sygn. K. 4/92, OTK w 1992 r., poz. 22, s. 23). W dalej idącym orzeczeniu Trybunał
stwierdził, że “ustawodawca nie może ustanawiać ograniczeń przekraczających pewien stopień uciążliwości, a zwłaszcza zapoznających
proporcje pomiędzy stopniem naruszenia uprawnień jednostki a rangą interesu publicznego, który ma w ten sposób podlegać ochronie”
(sygn. K. 11/94, OTK w 1995 r., cz. I, poz. 12, s. 133).
Na gruncie nowej konstytucji na temat możliwości ograniczenia wolności gospodarczej Trybunał Konstytucyjny wypowiedział się
w orzeczeniu z 8 kwietnia 1998 r. (sygn. K. 10/97, OTK ZU Nr 3/1996, poz. 29). Potwierdził w nim dotychczas wyrażany pogląd
o braku absolutnego charakteru zasady swobody działalności gospodarczej. W art. 22 konstytucji ograniczenie tej wolności jest
dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny.
3. Szeroko ujęta wolność pracy uregulowana została w art. 65 ust. 1 konstytucji, który brzmi: “Każdemu zapewnia się wolność
wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy. Wyjątki określa ustawa”. Zdaniem komentatorów tego przepisu zawiera
on w sobie trzy rodzaje praw pozostających w funkcjonalnym związku: prawo do wyboru i wykonywania zawodu, prawo do wyboru
miejsca pracy, prawo do ochrony przed pracą przymusową. (K. Sobczak, Gospodarka w ujęciu konstytucyjnym, PUG 12/1997). Jednakże,
jak podnosi się to w literaturze, pełna wolność pracy to nie tylko brak przymusu, ale również brak ograniczeń, polegających
na uniemożliwieniu podmiotom prawnym wykonywania określonego zawodu, czy zatrudnienia, nie przymuszając ich jednocześnie do
robienia czegoś innego. (A. Patulski, Wolność pracy, prawo do pracy, zakaz pracy przymusowej, Studia z zakresu prawa pracy,
Kraków 1995, s. 55). W analizowanej sprawie mamy do czynienia nie tyle z przymusem do pracy, ile z ograniczeniem wykonywania
określonego rodzaju pracy, przez osoby posiadające do tego odpowiednie kwalifikacje.
Wolność wyboru i wykonywania zawodu nie ma w polskim porządku prawnym charakteru absolutnego. Już w art. 65 ust. 1 jest mowa
o wyjątkach, które winny być unormowane w akcie rangi ustawy. Wymagania, jakie muszą zostać spełnione dla wprowadzenia ograniczeń,
zostały określone w art. 31 ust. 3 konstytucji, który dopuszcza możliwość ograniczenia konstytucyjnych praw i wolności tylko
wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie prawa dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony
środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności
i praw. Jak podnosi się w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, te przesłanki mają postać wartości (dóbr) konkurujących
z zakresem korzystania przez jednostkę ze swych wolności i praw i wyraźnie korespondują z ujęciem zawartym w art. 8 Konwencji
o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (sygn. U. 5/97, OTK ZU Nr 4/1997, poz. 46, s. 251).
Trybunał Konstytucyjny potwierdza wyrażony pogląd, przytoczony zarówno przez wnioskodawcę jak i Prokuratora Generalnego, o
konieczności uwzględnienia przy ograniczaniu praw jednostki zasady wymagającej odpowiedniego wyważenia wagi interesu publicznego,
któremu służy ograniczenie danego prawa i wagi interesów naruszonych przez takie ograniczenie. Na gruncie konstytucji z 1997
r. zasada ta powiązana jest z wyrażonym w art. 31 ust. 3 warunkiem “konieczności” wprowadzanych ograniczeń. Trybunał Konstytucyjny
w orzeczeniu z 9 sierpnia 1998 r. (sygn. K. 28/97, OTK ZU Nr 4/1998, poz. 50, s. 303) stwierdził, iż “wymóg konieczności jest
spełniony, jeżeli ustanowione ograniczenia są zgodne z zasadą proporcjonalności. Oznacza to, że:
1. środki zastosowane przez prawodawcę muszą być w stanie doprowadzić do zamierzonych celów;
2. muszą być one niezbędne do ochrony interesu z którym są powiązane;
3. ich efekty muszą pozostawać w proporcji do ciężarów nakładanych na obywatela”.
4. Trzeba podkreślić, iż rzeczą ustawodawcy jest wybór celu i środków określonej regulacji ustawowej. Ten cel jednak powinien
znajdować uzasadnienie w konstytucyjnej aksjologii, a środki powinny pozostawać w odpowiedniej proporcji do zamierzonego rezultatu.
Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że kwestionowane przepisy wprowadzające ograniczenie działalności gospodarczej nie znajdują
dostatecznego uzasadnienia w żadnej z konstytucyjnych wartości. Trudno jest znaleźć cel, którego osiągnięciu służyłyby obligatoryjny
zakaz udzielania zezwoleń wymienionym w kwestionowanych przepisach kategoriom osób ze względu na ich wcześniejszą karalność,
cel którego nie można by osiągnąć innymi środkami, i który byłby na tyle ważny, aby w takim stopniu ograniczyć zasadę wolności
gospodarczej. Nastąpiło tu użycie nadmiernego środka w stosunku do zakładanego ustawą celu. Sama bowiem karalność jako jedyna
i bezwzględna przesłanka mająca uzasadnić zróżnicowanie podmiotów ubiegających się o zezwolenie – nie może być uznana za cechę
usprawiedliwiającą to zróżnicowanie. Nie oznacza to jednak, iż cecha niekaralności nie jest przydatna dla oceny osoby ubiegającej
się o zezwolenie, zwłaszcza wtedy, gdy rodzaj popełnionego przestępstwa może mieć wpływ na wykonywanie określonej działalności.
Jednakże nie każda karalność, np. za przestępstwa nieumyślne powinna niweczyć szanse człowieka na wykonywanie określonego
zawodu. Podnoszony w dyrektywach państw Unii Europejskiej warunek “dobrej reputacji” jakiemu powinien podlegać przewoźnik,
nie może budzić wątpliwości, jednak wymaga starannego wyważenia interesu publicznego i prywatnego oraz doboru proporcjonalnego
środka dla zrealizowania zamierzonego celu. Kwestia doboru tego środka jest wyłączną domeną ustawodawcy.
Trybunał Konstytucyjny podziela argumentację Rzecznika Praw Obywatelskich i Prokuratora Generalnego, opartą na regulacji zawartej
w prawie karnym. Kodeks karny z 1997 r. w katalogu środków karnych wymienia zakaz wykonywania określonego zawodu lub prowadzenia
określonej działalności gospodarczej, a także zakaz prowadzenia pojazdów (art. 39 pkt 2 i 3 kodeksu). Zadaniem sądu jest ustalenie,
czy wymierzenie wymienionych środków w danej konkretnej sytuacji w odniesieniu do konkretnego, zindywidualizowanego podmiotu
jest konieczne. Godny podkreślenia jest fakt, że te środki mają w dużym stopniu charakter prewencyjny, chroniąc społeczeństwo
przed osobami, które w związku z wykonywanym zawodem lub prowadzoną działalnością nadużyły zaufania i zachodzi obawa, iż mogłyby
w dalszym ciągu zagrażać porządkowi prawnemu. Główną przesłanką orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów jest potencjalne zagrożenie,
jakie dla bezpieczeństwa w ruchu może stwarzać dany kierowca. Jeżeli więc sąd uzna, że wymierzenie powyższych środków nie
jest konieczne, trudno znaleźć racjonalne uzasadnienie dla faktycznego uczynienia tego przez ustawodawcę.
W ocenie Trybunału Konstytucyjnego żadna z osób, do której odnoszą się wzmiankowane ograniczenia, nie pełni, ani nie wykonuje
zawodu związanego ze sprawowaniem władzy publicznej, ani nie pełni zawodu zaufania publicznego. A tylko ten fakt mógłby w
jakimś stopniu uzasadnić warunek niekaralności za wymienione kategorie przestępstw, (co należy podkreślić – także nieumyślnych),
związanych nie z samym rodzajem działalności gospodarczej, ale raczej z osobą i jej dotychczasowym życiem. Akceptacja kwestionowanej
regulacji mogłaby doprowadzić do trudnych do przyjęcia konsekwencji, polegających na uniemożliwieniu osobom, które były w
przeszłości karane, wykonywania większości zawodów. Istnieje bowiem wiele zawodów o znacznej wadze społecznej, których wykonywanie
można by na tej samej podstawie uzależnić od niekaralności. Doprowadziłoby to do zamknięcia takim osobom drogi powrotu do
społeczeństwa, co w znacznie większym stopniu stanowiłoby zagrożenie dla porządku prawnego.
Trybunał Konstytucyjny stwierdza, iż przepisy art. 11 ust. 1 pkt 3 oraz 11 ust. 2, a także art. 15 pkt 1 są niezgodne z art.
22 i art. 65 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 konstytucji, jako że wprowadzają one nadmierne ograniczenie wolności gospodarczej
i wolności wyboru i wykonywania zawodu.
5. Przedmiotem kontroli Trybunału Konstytucyjnego pod kątem zgodności z art. 22 i z art. 65 ust. 1 w związku z art. 31 ust.
3 konstytucji jest też przepis art. 15 pkt 2 lit. a) wymienionej ustawy z 29 sierpnia 1998 r. Uzależnia on udzielenie zezwolenia
od niepozostawania, w przypadku przewozu taksówkami, przedsiębiorcy osobiście wykonującego przewóz i zatrudnionych kierowców,
w innym stosunku pracy w pełnym wymiarze czasu pracy.
Trybunał Konstytucyjny nie znajduje podstaw do ograniczenia wolności działalności gospodarczej osób, które pozostają już w
innym stosunku pracy w pełnym wymiarze godzin. Zdaniem wnioskodawcy, takie uregulowanie mogłoby być uzasadnione tylko zamiarem
ograniczenia konkurencji. Jednak polskie ustawodawstwo za zakazane uznaje tylko nieuczciwą konkurencję w rozumieniu ustawy
z dnia 8 czerwca 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz.U. Nr 47, poz. 211 ze zm.). Czynem nieuczciwej konkurencji
według art. 3 ust. 1 tej ustawy, jest tylko “działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza
interes innego przedsiębiorcy lub klienta”. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego, działalność przedsiębiorcy osobiście wykonującego
przewóz, a także zatrudnionych kierowców – generalnie nie podpada pod zakres przytoczonej definicji. Poza tym ochrona uczciwej
konkurencji została w kwestionowanej ustawie uregulowana oddzielnie, w art. 12 ust. 6 i w art. 16 ust. 4, które nakazują cofnięcie
zezwolenia, w przypadku naruszenia przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
Według Trybunału Konstytucyjnego, jako podstawę wprowadzonego ograniczenia można by przyjąć względy bezpieczeństwa. Wskazuje
na to krąg osób, poddanych kwestionowanym ograniczeniom, szczególnie poddanie tym rygorom tylko przedsiębiorcy osobiście wykonującego
przewóz. Jednakże kryterium, za pomocą którego wyodrębniono spośród powyższego kręgu osób te, którym nie zostanie udzielone
zezwolenie, jest kryterium czysto formalnym, nieuzasadniającym twierdzenia, że tylko te osoby zagrażają bezpieczeństwu w komunikacji
ze względu na zakładane zmęczenie. Jak słusznie podnosi wnioskodawca, kryterium to jest łatwe do obejścia.
Trybunał Konstytucyjny stwierdza, iż zawartego w kwestionowanym przepisie ograniczenia wolności gospodarczej nie można uzasadnić
względami ważnego interesu publicznego, ponieważ nie ma uzasadnionych podstaw do przyjęcia, że tylko poddana temu ograniczeniu
kategoria osób jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa na drogach, i że rzeczywiście praca w pełnym wymiarze godzin ma duży wpływ
na sytuację psychofizyczną podmiotu, a przez to na bezpieczeństwo na drogach. Poza tym wolność działalności gospodarczej oraz
wolność wyboru i wykonywania zawodu realizuje się nie tylko przez zatrudnienie na pełen etat pracy.
Podobne stanowisko znajdujemy w orzecznictwie Federalnego Trybunału Konstytucyjnego Niemiec. W wyroku o sygn. 1 BvL 596/56
(t. 7, s. 403) stwierdzono, że: “(...) wybór zawodu winien być aktem samodzielnej decyzji oraz stanowić swobodne wyrażenie
woli pojedynczego obywatela, najmożliwiej nietkniętej ingerencją władzy publicznej. (...) Natomiast uregulowania, uzależniające
podjęcie określonych warunków (dotykające przez to wolność wyboru zawodu), mogą być tylko wówczas usprawiedliwione, o ile
przeważające dobro ogółu społeczności wyprzedza dobro pojedynczego obywatela. (...) Potencjalne niebezpieczeństwo nieuzasadnionych
ograniczeń jest szczególnie duże, gdy można by przypuszczać, iż miałyby one służyć ochronie czynnych już zawodowo osób przed
konkurencją”. W innym orzeczeniu (sygn. BvL 5, 14/64 oraz 5, 11 i 12/65 – t. 25, s. 11-12) Federalny Sąd Konstytucyjny Niemiec
stwierdził: “Wykluczenie wykwalifikowanych fachowo kandydatów z podjęcia zawodu zawiera w sobie szczególnie dotkliwe ograniczenie.
W ogóle tylko obrona udowodnionych i w najwyższym stopniu poważnych niebezpieczeństw może usprawiedliwiać, na rzecz szczególnie
ważnego dobra ogólnego, ingerencję w wolny wybór zawodu. (...) Intensywność sposobu realizacji wykonywania zawodu może być
tak duża, że w efekcie jest równa ograniczeniu wolności wyboru zawodu; dla ustawowej ingerencji w tym zakresie muszą być stworzone
odpowiednio surowe warunki. W orzecznictwie konstytucyjnym zwracano już uwagę na <teorię stopniowania> jako skutek stosowania
zasady <stosunkowości>, a wynikający stąd nakaz różnicowania odnosi się także do dziedziny wykonywania zawodu”.
Również prawo międzynarodowe chroni zasadę swobodnego wyboru zatrudnienia i wyboru zajęcia (art. 23 ust. 1 Powszechnej Deklaracji
Praw Człowieka ONZ z 10 grudnia 1948 r.; art. 6 Międzynarodowego Paktu Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych ONZ
z 16 grudnia 1966 r.; Konwencja Nr 122 Międzynarodowej Organizacji Pracy z 1964 r.; Europejska Karta Socjalna przyjęta w Turynie
w 1961 r.).
Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego kwestionowany przepis art. 15 pkt 2 lit. a) ustawy z 29 sierpnia 1997 r. jest niezgodny
z art. 22 i art. 65 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r., ponieważ
wprowadza nadmierne ograniczenia w zakresie korzystania z wolności działalności gospodarczej oraz z wolności wyboru i wykonywania
zawodu.
Z tych względów Trybunał orzekł jak w sentencji.