W skardze konstytucyjnej z 9 lipca 2001 r. pełnomocnik z urzędu skarżącego – Henryka K. zakwestionował zgodność art. 18 ust.
3 ustawy z 26 lutego 1982 r. o cenach z art. 22 i art. 32 Konstytucji RP. Zaskarżonemu przepisowi zarzucił, iż udzielając
upoważnienia radom gmin do ustalania cen urzędowych za przewozy taksówkami ogranicza w sposób niedopuszczalny wolność działalności
gospodarczej. Zastrzeżenia wzbudza zwłaszcza brak w treści zaskarżonego przepisu ustawy przesłanki uwzględnienia ważnego interesu
publicznego. Pełnomocnik skarżącego zarzucił też naruszenie przez kwestionowany przepis konstytucyjnej zasady równości wobec
prawa i zakazu dyskryminacji, za dowód czego służyć ma – dokonane w skardze – porównanie sytuacji osób prowadzących działalność
gospodarczą (tzn. taksówkarzy) będących jednocześnie emerytami lub rencistami, z tymi, którzy nie korzystają ze świadczeń
w zakresie zabezpieczenia społecznego.
Skarga sformułowana została w oparciu o następujący stan faktyczny. Uchwałą z dn.11 stycznia 1999 r. (Nr V/32/99) Rada Miasta Szczecina ustaliła ceny urzędowe za przejazdy taksówkami osobowymi na obszarze Gminy-Miasta Szczecina. Działając
na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, skarżący wezwał Radę Miasta do usunięcia naruszenia
jego interesu prawnego poprzez uchylenie powyższej uchwały, jako aktu, którego treść uniemożliwia prowadzenie rentownej działalności
zarobkowej. Wobec nie uwzględnienia wezwania przez Radę Miasta Szczecina (uchwała z 12 lipca 1999 r., nr XI/414/99), skarżący skierował skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wyrokiem z 7 listopada 2000 r. (sygn. akt SA/Sz 1304/2000) Naczelny Sąd Administracyjny oddalił powyższą skargę, nie stwierdzając, aby kwestionowana uchwała podjęta została z naruszeniem
prawa, w szczególności zaś przepisów art. 18 ust. 3 i art. 4 ust. 1 ustawy o cenach. Powyższy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego
– doręczony skarżącemu 5 stycznia 2001 r. – został uznany przez pełnomocnika skarżącego za ostateczne orzeczenie, o którym
mowa w art. 79 ust. 1 Konstytucji.
Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:
Skardze konstytucyjnej nie może być nadany dalszy bieg, nie spełnia ona bowiem przesłanek dopuszczalności wystąpienia z tym
środkiem prawnym.
Zgodnie z art. 79 ust. 1 Konstytucji warunkiem merytorycznego rozpoznania skargi konstytucyjnej jest wydanie przez sąd lub
organ administracji publicznej ostatecznego orzeczenia o konstytucyjnych wolnościach lub prawach przysługujących skarżącemu,
opartego na przepisie, któremu skarżący stawia zarzut niezgodności z Konstytucją. Wskazanie przez skarżącego orzeczenia wykazującego
tę cechę obciąża skarżącego (art. 47 ust. 2 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym). Brak wskazania skutkuje odmową nadania skardze
konstytucyjnej dalszego biegu. W dotychczasowym orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego w sprawach skargi konstytucyjnej podkreślano
wielokrotnie, iż wskazanie orzeczenia stanowiącego bezpośrednie źródło naruszenia konstytucyjnych praw skarżącego umożliwia
weryfikację interesu prawnego skarżącego w domaganiu się od Trybunału Konstytucyjnego orzeczenia o zgodności z Konstytucją
określonego aktu normatywnego (por. postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z 8 września 1999 r., sygn. Ts 87/99, OTK ZU Nr 7/1999, poz. 182, s. 948). Bliższa analiza omawianego wymagania, ustanowionego w art. 79 ust. 1 Konstytucji, prowadzić
musi do wniosku, iż walor taki wykazuje rozstrzygnięcie wydane w związku z konkretną i jednostkową sprawą skarżącego, w której
sąd bądź organ administracji w sposób władczy orzekł o wolnościach lub prawach podmiotowych przysługujących skarżącemu. Choć
więc sama merytoryczna kontrola zgodności z Konstytucją aktu normatywnego zakwestionowanego w skardze konstytucyjnej ma charakter
generalny i zmierza przede wszystkim do definitywnego (ze skutkiem erga omnes) usunięcia z systemu prawnego niekonstytucyjnej normy prawnej, to jednak uprawnienie do wniesienia skargi konstytucyjnej
związane jest z koniecznością zindywidualizowania i skonkretyzowania sposobu naruszenia wolności lub praw przysługujących
skarżącemu. Takie zindywidualizowanie następuje właśnie poprzez wskazanie orzeczenia, które rozstrzyga w sposób ostateczny
jednostkową sprawę skarżącego.
W niniejszej sprawie pełnomocnik skarżącego wskazuje wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 listopada 2000 r. (sygn. akt I SA./Sz 1304/2000), jako orzeczenie spełniające opisane wyżej wymagania. Trybunał Konstytucyjny nie podziela takiej oceny tego orzeczenia.
Przede wszystkim zauważyć należy, iż wskazany w skardze wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego wydany został w związku z
zainicjowaniem przez skarżącego abstrakcyjnej kontroli legalności uchwały Rady Miasta Szczecina z 11 stycznia 1999 r. Podstawę
prawną dla wszczęcia procedury takiej kontroli stanowi art. 101 ust. 1 ustawy samorządzie gminnym. Zgodnie z tym przepisem
“każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą podjętą przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji
publicznej, może – po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia – zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego”. Orzeczenie
sądu administracyjnego w sprawie legalności kwestionowanej uchwały rozstrzyga więc w płaszczyźnie generalnej problem jej zgodności
z prawem (przede wszystkim z ustawami). Przesądzenie dalszego obowiązywania takiego aktu prawnego siłą rzeczy determinuje
sferę praw i wolności przysługujących jej adresatom, w tym również i osoby występującej ze skargą do sądu administracyjnego.
Nie można jednak przyjąć, że wydany w tym trybie wyrok sądu administracyjnego wykazuje przez to walor orzeczenia rozstrzygającego
w sposób jednostkowy o indywidualnych prawach bądź wolnościach skarżącego.
Biorąc powyższe okoliczności pod uwagę nie można – zdaniem Trybunału Konstytucyjnego – uznać, że wskazany w skardze konstytucyjnej
wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 listopada 2000 r. wykazuje znamiona ostatecznego orzeczenia o konstytucyjnych
prawach, wolnościach albo obowiązkach skarżącego.
Niezależnie od powyższej okoliczności, samoistnie przesądzającej o niedopuszczalności nadania niniejszej skardze dalszego
biegu, wskazać należy na oczywistą bezzasadność sformułowanych w niej zarzutów. W odniesieniu do zarzutu naruszenia wolności
działalności gospodarczej (art. 22 Konstytucji), skarga skierowana jest nie przeciwko samej dopuszczalności jej ograniczania
(dopuszczonej expressis verbis przez ustrojodawcę), ale przeciwko zakresowi, jaki ograniczenie to uzyskało w niniejszym przypadku. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego
zarzut taki nie wydaje się jednak możliwy do oceny w sytuacji, gdy przedmiotem zaskarżenia uczyniono wyłącznie przepis upoważniający
do wprowadzenia ograniczeń przez radę gminy. Ponadto należy podkreślić, iż niezasadne jest wskazywanie na wyłączenie przez
ustawodawcę przesłanki “ważnego interesu publicznego”. Brak tej przesłanki w treści kwestionowanego przepisu w żaden sposób
nie oznacza bowiem jej dezaktualizacji w odniesieniu do ograniczeń wprowadzanych przez władze samorządowe. Nie bez znaczenia
pozostaje także okoliczność fakultatywnego jedynie charakteru upoważnienia sformułowanego w zaskarżonym art. 18 ust. 3 ustawy
o cenach.
Uzasadnienie zarzutu naruszenia konstytucyjnej zasady równości przez pełnomocnika skarżącego sprowadza się do porównania
sytuacji dwóch kategorii podmiotów prowadzących działalność gospodarczą w zakresie drogowego przewozu osób, a mianowicie tych,
którzy są jednocześnie beneficjentami świadczeń emerytalno-rentowych oraz tych, które wykonując taką działalność tego rodzaju
świadczeń nie otrzymują. Tego rodzaju uzasadnienie wychodzi – zdaniem Trybunału Konstytucyjnego – poza zakres przedmiotu skargi,
przenosząc ciężar rozważań na problematykę nie mieszczącą się w granicach wyznaczonych w petitum skargi konstytucyjnej.
Biorąc powyższe pod uwagę, działając na podstawie art. 49 w zw. z art. 36 ust. 3 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U.
Nr 102, poz. 643 ze zm.), orzeka się jak w sentencji.