W skardze konstytucyjnej Barbary P. z 12 kwietnia 2000 r. zarzucono, iż art. 777 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks
postępowania cywilnego (Dz.U. Nr 43, poz. 296 ze zm.) jest niezgodny z art. 21 ust. 1, art. 64 ust. 1 i 2 oraz art. 45 ust.
1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem skarżącej zakwestionowana regulacja nie zapewnia należytej ochrony prawa
własności, a jej zastosowanie przez sądy doprowadziło do pozbawienia skarżącej zadośćuczynienia za dotkliwe naruszenie tego
prawa.
Skarżąca wskazała, iż Sąd Wojewódzki w S. postanowieniem z 22 grudnia 1999 r. odmówił nadania klauzuli natychmiastowej wykonalności
wyrokowi Sądu Wojewódzkiego w S. z 24 listopada 1981 r. zasądzającemu odszkodowanie na rzecz skarżącej. Zażalenie skarżącej
na to postanowienie zostało oddalone przez Sąd Apelacyjny w Ł. postanowieniem z 27 kwietnia 1999 r., zaś złożoną od tego postanowienia
kasację Sąd Najwyższy odrzucił postanowieniem z 21 grudnia 1999 roku.
Postanowieniem z 19 czerwca 2000 r. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, iż skarga konstytucyjna została wniesiona do Trybunału
Konstytucyjnego z przekroczeniem dwumiesięcznego terminu określonego w art. 46 ust. 1 ustawy z 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale
Konstytucyjnym z uwagi na to, iż termin ten rozpoczął bieg z momentem doręczenia skarżącej postanowienia Sądu Apelacyjnego
w Ł. z 27 kwietnia 1999 r. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego na bieg tego terminu nie miał wpływu fakt, iż skarżąca wystąpiła
z kasacją do Sądu Najwyższego, ponieważ zgodnie z przepisami kodeksu postępowania cywilnego ten środek zaskarżenia jej już
nie przysługiwał.
Na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego skarżąca wniosła zażalenie, w którym stwierdziła, iż dopiero w wyniku postępowania
kasacyjnego doszło do wydania ostatecznego rozstrzygnięcia w jej sprawie, otwierając drogę do wystąpienia ze skargą konstytucyjną.
Zdaniem skarżącej, Sąd Najwyższy uznając jej kasację za niedopuszczalną, błędnie zastosował art. 7751 § 1 kodeksu postępowania cywilnego. Skarżąca domagała się bowiem merytorycznej oceny przedstawionej przez nią sprawy, do
czego Sąd Najwyższy był zobowiązany na mocy przepisów konstytucyjnych, w szczególności odnoszących się do ochrony własności.
Skarżąca wniosła także o przywrócenie jej terminu do złożenia skargi konstytucyjnej, wniosku tego wszakże w żaden sposób nie
uzasadniając. Podniosła jedynie, iż termin do złożenia skargi konstytucyjnej nie jest terminem zawitym.
Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 46 ust. 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U. Nr 102, poz. 643), dwumiesięczny
termin do wniesienia skargi konstytucyjnej rozpoczyna bieg od momentu doręczenia skarżącemu prawomocnego wyroku, ostatecznej
decyzji lub innego ostatecznego rozstrzygnięcia. Jak już wielokrotnie wyjaśniał to w swoim orzecznictwie Trybunał Konstytucyjny,
cecha ostateczności danego orzeczenia polega na tym, że nie przysługuje już od niego w ramach toku instancji żaden środek
odwoławczy. O tym zaś, czy środek taki przysługuje, przesądzają przepisy regulujące postępowanie w danego typu sprawach.
Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Ł. z 27 kwietnia 1999 r. zostało wydane w sprawie o nadanie klauzuli wykonalności wyrokowi
Sądu Wojewódzkiego w S. Nie ulega wątpliwości, iż do spraw takich ma zastosowanie art. 7751 § 1 kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z tym przepisem, w postępowaniu egzekucyjnym nie przysługuje kasacja na postanowienie
sądu drugiej instancji wydane po rozpoznaniu zażalenia. Oznacza to, iż na postanowienie Sądu Apelacyjnego w Ł. nie przysługiwał
już w ramach toku instancji żaden środek odwoławczy, a tym samym ma ono charakter ostatecznego rozstrzygnięcia w rozumieniu
art. 46 ust. 1 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.
Wbrew twierdzeniom skarżącej, przepisy Konstytucji RP nie dają podstaw do przyjęcia, iż Sąd Najwyższy w każdej sprawie, w
której podniesiono zarzut naruszenia praw lub wolności konstytucyjnych, uprawniony jest do rozpoznania kasacji od rozstrzygnięcia
sądu drugiej instancji. Zgodnie z art. 176 ust. 2 Konstytucji RP właściwość sądów, w tym Sądu Najwyższego, określają ustawy,
a art. 177 Konstytucji RP przesądza, iż wymiar sprawiedliwości sprawują we wszystkich sprawach sądy powszechne i tylko wyjątkowo
ustawa może kompetencję tę przekazać także innym sądom, w tym Sądowi Najwyższemu.
W tym stanie rzeczy należy uznać za w pełni uzasadnione postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z 6 lipca 2000 r. o odmowie
nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej i nie uwzględniać zażalenia złożonego na to postanowienie.
Jednocześnie należy pozostawić bez rozpoznania wniosek skarżącej o przywrócenie terminu do złożenia skargi konstytucyjnej.
Zgodnie z ustalonym orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego termin do wniesienia skargi konstytucyjnej ma charakter materialnoprawny,
wyznaczając granice czasowe, w ramach których skarżący może korzystać z tego środka ochrony wolności i praw konstytucyjnych.
Przepisy ustawowe, do których odsyła art. 79 ust. 1 Konstytucji RP, nie przewidują możliwości przywrócenia tego terminu (por.
postanowienia z: 21 stycznia 1998 r. sygn. Ts 2/98, OTK ZU Nr 2/1998, poz. 21; 28 stycznia 1998 r., sygn. Ts 21/97, OTK ZU Nr 2/1998, poz. 23; 15 lipca 1998 r., sygn. Ts 79/98, OTK ZU Nr 5/1998, poz. 87; 10 sierpnia 1998 r., sygn. Ts 73/98, OTK ZU Nr 5/1998, poz. 82).