29 sierpnia 1997 r. wpłynął do Trybunału Konstytucyjnego wniosek pięćdziesięciu trzech posłów na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej
II kadencji, o stwierdzenie niezgodności art. 35, powiązanego z art. 7 pkt 5, 6, 7 i 9, art. 31 ust. 1 pkt 5, art. 37 i art.
38, a także art. 40, art. 41, art. 43 oraz art. 62 ustawy z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym (Dz.U.
Nr 28, poz. 153) z art. 1, art. 3, art. 67 i art. 70 przepisów konstytucyjnych utrzymanych w mocy na podstawie art. 77 Ustawy
Konstytucyjnej z dnia 17 października 1992 r. o wzajemnych stosunkach między władzą ustawodawczą i wykonawczą Rzeczypospolitej
Polskiej oraz o samorządzie terytorialnym (Dz.U. Nr 84, poz. 426 ze zm.).
Wnioskodawcy zarzucili niekonstytucyjność przepisu art. 35 ustawy z 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym
z uwagi na to, że uprawnienie ubezpieczonych i członków ich rodzin do zaopatrzenia w leki i materiały medyczne na warunkach
określonych ustawą (leki podstawowe po wniesieniu niewielkiej opłaty ryczałtowej, leki uzupełniające lub wspomagające działanie
leków podstawowych za odpłatnością w wysokości 30% albo 50% ceny leku), może być realizowane na podstawie recepty wystawionej
wyłącznie przez lekarza ubezpieczenia zdrowotnego. W ocenie wnioskodawców taka regulacja prawna narusza zasadę sprawiedliwości
społecznej, bowiem pozbawia osoby opłacające składkę na ubezpieczenie zdrowotne możliwości skorzystania ze służących im uprawnień
w przypadku wyboru lekarza innego niż z ubezpieczenia społecznego. Regulacja taka – zdaniem wnioskodawców – godzi w konstytucyjną
zasadę równości, bowiem w sposób nieuzasadniony różnicuje ubezpieczonych z uwagi na status wybranego przez nich lekarza –
z systemu ubezpieczeń zdrowotnych lub spoza niego – jak i z tego powodu, że uprzywilejowuje lekarzy z ubezpieczenia zdrowotnego
w stosunku do innych lekarzy, przyznając tylko tym pierwszym prawo wystawiania recept na leki, których koszty są refundowane
aptekom. Takie zróżnicowanie lekarzy narusza także – zdaniem wnioskodawców – zasadę wolności wykonywania zawodu przez lekarzy
spoza systemu ubezpieczeń zdrowotnych i przez to jest niezgodne z zasadami demokratycznego państwa prawa.
Prokurator Generalny , w piśmie które wpłynęło do Trybunału Konstytucyjnego 10 października 1997 r., nie podzielił stanowiska
wnioskodawców uznając, że zaskarżony przepis nie jest niezgodny ze wskazanymi we wniosku przepisami konstytucyjnymi.
19 października 1997 r. upłynęła II Kadencja Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, na skutek czego wygasły mandaty posłów tej kadencji
m.in. wnioskodawców. Zgodnie z utrwalonym przez Trybunał Konstytucyjny stanowiskiem (K. 3/91, OTK w 1992 r., cz. I, poz. 1; K. 2/93, OTK w 1993 r., cz. II, poz. 30; K. 3/93, OTK w 1993 r., cz. II, poz. 26), powoduje to utratę legitymacji do występowania przed Trybunałem Konstytucyjnym w charakterze
wnioskodawcy.
Zgodnie z art. 90 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U. Nr 102, poz. 643) do postępowania wszczętego
przed wejściem w życie Konstytucji RP, tj. przed 17 października 1997 r., mają zastosowanie przepisy obowiązujące w dniu wszczęcia
postępowania. Jednakże zarówno obowiązujące wówczas przepisy, a w szczególności art. 26 ust. 1 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985
r. o Trybunale Konstytucyjnym (tekst jednolity z 1991 r. Dz.U. Nr 109, poz. 470 ze zm.) oraz art. 10 ust. 2 uchwały Sejmu
z dnia 31 maja 1985 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz.U. Nr 39, poz. 184 ze
zm.), jak i przepisy ustawy o Trybunale Konstytucyjnym z 1997 r., art. 39 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 31 ust. 1, prowadzą
do wniosku, że utrata legitymacji czynnej przez wnioskodawcę nie pozwala na merytoryczne rozpoznanie sprawy i dlatego zachodzi
konieczność umorzenia postępowania.
Z tych względów Trybunał postanowił jak w sentencji.