W skardze konstytucyjnej Wacława Ś. sporządzonej 19 marca 1998 r. zarzucono sprzeczność zarządzenia nr 3/95 Prezesa Urzędu
Dozoru Technicznego z 24 lutego 1995 r. w sprawie warunków technicznych dozoru technicznego, dotyczących chemicznego czyszczenia
(lub) i trawienia urządzeń technicznych, ustalającego obowiązek uzyskiwania uprawnień na chemiczne czyszczenie (lub) trawienie
kotłów z art. 65 ust. 1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Zdaniem skarżącego, zakwestionowany przepis odebrał mu swobodę
wykonywania zawodu zagwarantowaną w art. 65 ust. 1 Konstytucji RP, nakładając obowiązek posiadania szczególnych uprawnień
do chemicznego czyszczenia kotłów w sytuacji, gdy akty normatywne stanowiące podstawę prawną wydania kwestionowanego zarządzenia
nr 3/95 Prezesa Urzędu Dozoru Technicznego z 24 lutego 1995 r. delegacji do ustanowienia takiego obowiązku takiej nie przewidywały.
Skarżący wskazał, iż ostateczny charakter ma w jego sprawie pismo Ministerstwa Gospodarki z 2 lutego 1998 r. (PP-5/TT/VII/293W/98) doręczone skarżącemu 5 lutego 1998 r.
Trybunał Konstytucyjny postanowieniem z 6 maja 1998 r. odmówił nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej stwierdzając,
iż wskazane przez skarżącego pismo Ministerstwa Gospodarki nie ma charakteru ostatecznego rozstrzygnięcia o jego prawach w
rozumieniu art. 79 ust. 1 Konstytucji RP, a nadto, iż postępowanie w przedmiocie przysługujących skarżącemu uprawnień nie
zostało jeszcze zakończone. Na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego skarżący wniósł zażalenie z 14 maja 1998 r. podnosząc
w nim, iż Trybunał błędnie ocenił charakter prawny pisma Ministerstwa Gospodarki.
Trybunał Konstytucyjny uznaje zażalenie za nieuzasadnione i nie widzi podstaw do jego uwzględnienia. Zgodnie z art. 79 ust.
1 Konstytucji oraz art. 46 ust. 1 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, skarga konstytucyjna może zostać wniesiona jedynie w
sytuacji, gdy wobec skarżącego zapadło już “ostateczne orzeczenie”. Oznacza to, że musi najpierw ulec zakończeniu postępowanie
w sprawie, która stanowi punkt wyjścia dla wniesienia skargi. Muszą też zostać bezskutecznie wyczerpane wszystkie ogniwa toku
instancyjnego i – o ile jest to możliwe – postępowanie sądowo-administracyjne.
Taka sytuacja nie zachodzi jeszcze w rozpoznawanej sprawie. Jak wynika z materiałów sprawy, a zwłaszcza z pisma Urzędu Dozoru
Technicznego z 8 sierpnia 1997 r., postępowanie administracyjne jest jeszcze w toku i nie wydano w nim ostatecznej decyzji
administracyjnej naruszającej prawa skarżącego. Dopiero pojawienie się w sprawie takiej – niekorzystnej dla skarżącego – decyzji
administracyjnej, a następnie wyczerpanie drogi przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, otwiera możliwość wniesienia skargi
konstytucyjnej, bo spełniona zostaje przesłanka “ostatecznego orzeczenia” w sprawie.
Przesłanki wydania “ostatecznego orzeczenia” nie spełnia natomiast pismo Ministerstwa Gospodarki z 2 lutego 1998 r., które
wskazuje skarżący zarówno w skardze, jak i w zażaleniu. Pismo to nie ma charakteru decyzji administracyjnej, nie kształtuje
sytuacji prawnej adresata, a zawiera jedynie informacje o treści obowiązującego prawa, tak jak rozumie je odpowiedni departament
Ministerstwa. W tej sytuacji nie zachodzą jeszcze przesłanki do wniesienia skargi konstytucyjnej i nie ma podstaw do zmiany
postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z 6 maja 1998 r.
W związku z powyższym należało uznać za zasadną odmowę nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej i nie uwzględnić zażalenia
skarżącego na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z 6 maja 1998 r.