W skardze konstytucyjnej z 28 listopada 2007 r. (data nadania skargi w urzędzie pocztowym), sporządzonej przez pełnomocnika
skarżących – Jerzego Nowaka, Andrzeja Reka, Daniela Reka, Marii Warzeszki, Iwony Budny i Urszuli Rek – zakwestionowana została
zgodność z Konstytucją art. 229a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r. Nr 261,
poz. 2603, ze zm.; dalej: u.g.n.). Zaskarżonemu przepisowi u.g.n. skarżący zarzucili, że w „zakresie, w jakim dopuszcza z
mocy prawa powtórne wywłaszczenie nieruchomości, sprzeczne z pierwotnym celem wywłaszczenia bez słusznego odszkodowania, znajduje
zastosowanie do stanów faktycznych ustalonych przed jego wejściem w życie”, a przez to, „sanuje bezprawie”, jest niezgodny
z art. 2, art. 9, art. 21, art. 32 ust. 1, art. 64 ust. 1 i 2 oraz art. 77 ust. 1 Konstytucji.
Uzasadniając zarzut postawiony kwestionowanemu przepisowi u.g.n., skarżący podkreślili, że wprowadzenie go w życie na mocy
art. 15 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz o zmianie niektórych innych
ustaw (Dz. U. z 2004 r. Nr 141, poz. 1492, ze zm.; dalej: ustawa nowelizująca), stanęło na przeszkodzie uwzględnieniu – słusznych
i mających uzasadnienie w obowiązującym do tego momentu stanie prawnym – roszczeń o zwrot wywłaszczonej nieruchomości.
Skarga konstytucyjna skarżących została wniesiona w związku z następującą sprawą. Skarżący wystąpili w dniu 1 października
1990 r. z wnioskiem o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Decyzją z 27 grudnia 2004 r. (nr SM.MR-72211/04/04), Prezydent Miasta
Żory odmówił zwrotu wnioskowanej nieruchomości. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ administracji stwierdził, że wprawdzie
na wywłaszczonej nieruchomości zrealizowany został cel inny, aniżeli określony w decyzji o wywłaszczeniu, jednakże cel ten
w dniu wydania decyzji mógł również stanowić podstawę dla odjęcia własności. Tym samym zrealizowana została przesłanka odmowy
zwrotu nieruchomości wywłaszczonej, określona w art. 229a w zw. z art. 229 u.g.n. W wyniku odwołania skarżących decyzja ta
została utrzymana w mocy decyzją Wojewody Śląskiego z 11 maja 2005 r. (nr RR.GN.IV/KZ/7724/7/05). Skargę skarżących na decyzję
organu odwoławczego oddalił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, wyrokiem z 10 kwietnia 2006 r. (sygn. akt II SA/Gl
63/06). Sąd podkreślił w uzasadnieniu, że art. 229a u.g.n. ustanawia odrębną i samodzielną przesłankę odmowy zwrotu nieruchomości
wywłaszczonej. Ponadto, wskazał na treść art. 15 ustawy nowelizującej, zgodnie z którym art. 229a u.g.n. znajduje zastosowanie
również do spraw wszczętych i niezakończonych do dnia wejścia w życie tej ustawy. Skarga kasacyjna skarżących od tego orzeczenia
została oddalona wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 września 2007 r. (sygn. akt I OSK 1320/06). Orzeczenie to
zostało doręczone pełnomocnikowi skarżących w dniu 8 października 2007 r.
Zarządzeniem sędziego Trybunału Konstytucyjnego z 7 stycznia 2008 r. pełnomocnik skarżących został wezwany do uzupełnienia
braków formalnych skargi konstytucyjnej, m.in. przez wskazanie sposobu, w jaki zakwestionowany art. 229a u.g.n. naruszył konstytucyjne
prawa i wolności skarżących, wymienione w skardze jako jej podstawa.
W piśmie z 15 stycznia 2008 r. pełnomocnik skarżących sformułował postulat uzupełnienia art. 229a u.g.n. o treść pozwalającą
– ich zdaniem – uczynić zadość przesłankom dopuszczalnego wywłaszczenia, określonym w art. 21 ust. 2 Konstytucji. Z kolei
w piśmie z 23 stycznia 2008 r. skarżący wyjaśnili, że przedmiotem swojej skargi nie czynią zaniechania ustawodawczego, czy
też regulacji niepełnej lub fragmentarycznej. Z drugiej jednak strony podkreślili, że uchwalając art. 229a u.g.n. ustawodawca
zaniechał niezbędnych unormowań intertemporalnych, koniecznych z ich punktu widzenia z uwagi na nabyte – pod rządami uprzednio
obowiązujących ustaw – roszczenie do zwrotu wywłaszczonej nieruchomości.
Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 79 ust. 1 Konstytucji każdy, czyje konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone, ma prawo na zasadach
określonych w ustawie wnieść skargę konstytucyjną w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy lub innego aktu normatywnego, na
podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o jego wolnościach lub prawach albo o jego obowiązkach
określonych w Konstytucji. Na podmiot występujący ze skargą konstytucyjną nałożył ustawodawca szereg powinności, których wypełnienie
warunkuje dopuszczalność nadania skardze dalszego biegu i merytoryczną ocenę sformułowanych w niej zarzutów. Jednym z podstawowych
jest obowiązek wskazania, jakie konstytucyjne wolności i w jaki sposób – zdaniem skarżącego – zostały naruszone przez przepis
stanowiący przedmiot wnoszonej skargi (art. 47 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym /Dz.
U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK/). Wykonanie powyższego obowiązku polegać winno przy tym nie tylko na numerycznym
wskazaniu przepisów Konstytucji, z których wywodzi skarżący przysługujące mu prawa podmiotowe, ale przytoczeniu szczegółowej
argumentacji wyjaśniającej i uzasadniającej sposób takiego naruszenia. Z obowiązku tego nie jest władny uwolnić skarżącego,
działający z własnej inicjatywy, Trybunał Konstytucyjny.
Z treści analizowanej skargi konstytucyjnej wynika, że jej przedmiotem uczynili skarżący wyłącznie art. 229a u.g.n. Unormowanie
to zostało dodane do u.g.n. na mocy ustawy nowelizującej, której art. 15 doprecyzował czasowy i przedmiotowy zakres zastosowania
art. 229a u.g.n. I tak, zgodnie z art. 15 ustawy nowelizującej, przepis art. 229a u.g.n. stosuje się również do spraw wszczętych
i niezakończonych do dnia wejścia w życie tej ustawy. O konieczności zastosowania art. 229a u.g.n. w sprawie wywołanej wnioskiem
skarżących przesądził więc wskazany wyżej art. 15 ustawy nowelizującej. Okoliczność powyższa ma znaczenie decydujące z punktu
widzenia oceny realizacji przez skarżących wymogu, o którym mowa w art. 47 ust. 1 pkt 2 ustawy o TK.
Zarówno uzasadnienie samej skargi konstytucyjnej, jak i pismo skarżących z 23 stycznia 2008 r. koncentrują się na problemie
braku regulacji intertemporalnej, która ograniczyłaby zakres zastosowania art. 229a u.g.n. w ten sposób, aby nie mógł być
podstawą decyzji wydawanych w sprawach wszczętych i niezakończonych do dnia wejścia w życie ustawy nowelizującej. Wówczas
bowiem nie doszłoby do wydania decyzji o odmowie zwrotu skarżącym wywłaszczonej nieruchomości (czy, jak to określają skarżący,
o ponownym ich wywłaszczeniu). Skarżący akcentują przy tym, iż przedmiotem ich zarzutów nie jest zaniechanie prawodawcze,
czy też regulacja niepełna lub fragmentaryczna. Uznać należy więc, że zarzut skarżących kieruje się w swojej istocie przeciwko
normie prawnej, która przesądza o zakresie zastosowania art. 229a u.g.n. Norma ta wynika jednoznacznie z treści art. 15 ustawy
nowelizującej, nie zaś z – samodzielnie ujmowanego – art. 229a u.g.n. Tym samym, stwierdzić należy, że argumentacja mająca
uzasadniać zarzut niekonstytucyjności art. 229a u.g.n. jest nieadekwatna wobec treści przepisu, stanowiącego przedmiot skargi
konstytucyjnej. Jeszcze raz podkreślić należy, iż problem konieczności stosowania art. 229a u.g.n. także do spraw będących
„w toku” nie jest determinowany tym przepisem, ale odrębnym unormowaniem art. 15 ustawy nowelizującej, którego jednakże skarżący
nie uczynili przedmiotem swojej skargi konstytucyjnej.
Skarga konstytucyjna skarżących nie dostarcza argumentów uzasadniających niezgodność samodzielnie ujmowanego art. 229a u.g.n.
ze wskazanymi wzorcami konstytucyjnymi. Wymogu niezbędnego doprecyzowania stawianych zarzutów nie realizuje bowiem ogólne
odwołanie się do konstytucyjnych zasad ochrony własności, czy też przesłanek dopuszczalnego w świetle postanowień Konstytucji
wywłaszczenia. Wyłącznie w kategoriach postulatu prawotwórczego traktować należy też sformułowaną w piśmie skarżących propozycję
uzupełnienia art. 229a u.g.n. o dodatkowy element treściowy. Tymczasem sami skarżący słusznie zauważają, iż przedmiotem skargi
konstytucyjnej w Polsce nie można czynić problemu zaniechania prawodawczego; tylko na tej zaś płaszczyźnie sytuować trzeba
zgłoszoną przez nich propozycję zmiany treści art. 229a u.g.n.
Biorąc wszystkie powyższe okoliczności pod uwagę, orzeka się jak w sentencji.