W skardze konstytucyjnej Emila Górnickiego z 27 marca 2001 r. (sygn. Ts 38/01) zakwestionowano zgodność z Konstytucją wyroku
Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 grudnia 2000 r. (sygn. akt SA/Rz 1046/99), oddalającego skargę na postanowienie Samorządowego
Kolegium Odwoławczego. Zdaniem skarżącego sąd ten, w powyżej wskazanym orzeczeniu, naruszył art. 2 Konstytucji RP.
Zarządzeniem sędziego Trybunału Konstytucyjnego z 10 kwietnia 2001 r., skarżący został wezwany do usunięcia braków skargi
konstytucyjnej, w szczególności przez dokładne określenie przepisu ustawy lub innego aktu normatywnego naruszającego konstytucyjne
prawa lub wolności skarżącego wraz z podaniem sposobu ich naruszenia.
W piśmie procesowym z 18 kwietnia 2001 r., skarżący wskazał, że przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie czyni art. 1
kodeksu postępowania administracyjnego. Natomiast w kwestii wskazania swoich konstytucyjnych praw lub wolności, które zostały
naruszone, skarżący ograniczył się do stwierdzenia, iż przez samowolne działanie władz administracyjnych i sądowych został
naruszony art. 2 Konstytucji.
Postanowieniem z 14 maja 2001 r. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania skardze dalszego biegu na tej podstawie, że skarżący
nie wskazał jakie jego konstytucyjne wolności lub prawa i w jaki sposób zostały naruszone.
Na postanowienie to skarżący wniósł zażalenie domagając się w nim przeprowadzenia dowodu z akt sprawy toczącej się przed Naczelnym
Sądem Administracyjnym oraz wyłączenia z dalszego postępowania sędziego Trybunału Konstytucyjnego, który wydał postanowienie
o odmowie nadania skardze dalszego biegu.
Postanowieniem z 20 września 2001 r Trybunał Konstytucyjny nie uwzględnił zażalenia, ponieważ skarżący nie wskazał naruszonych
konstytucyjnych praw oraz sposobu ich naruszenia.
W dniu 16 października 2001 r. skarżący, działając w oparciu o art. 74 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, złożył wniosek o
rozstrzygnięcie wątpliwości dotyczących postanowienia nie uwzględniającego zażalenia. Skarżący postawił pytanie, dlaczego
wbrew normie wynikającej z art. 32 Konstytucji, obywatele traktowani są w nierówny sposób. Zdaniem skarżącego postanowienie
Trybunału Konstytucyjnego nie sanując tej nierówności potwierdza, że Rzeczpospolita Polska jest państwem niedemokratycznym
i bezprawnym. We wniosku sformułowano jednocześnie zarzut procesowy polegający na zaniechaniu przeprowadzenia dowodu z akt
sprawy, do której to czynności – zdaniem skarżącego – Trybunał był zobowiązany z uwagi na treść art. 19 ustawy o Trybunale
Konstytucyjnym.
Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:
Postanowienie wydane w trybie art. 74 ust. 1 nie ma zmierzać do ponownego rozpatrzenia sprawy ani do jakichkolwiek zmian w
wydanym orzeczeniu, ale do odtworzenia takiego rozumienia wydanego orzeczenia, jakie mieli na uwadze sędziowie zasiadający
w składzie orzekającym. Stąd też dokonując wykładni orzeczenia skład orzekający Trybunału Konstytucyjnego nie może dokonywać
oceny trafności podjętego wcześniej rozstrzygnięcia. Wykładni podlegać może w zasadzie tylko sentencja orzeczenia, a więc
rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego w rozumieniu art. 71 ust. 1 pkt 6 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym (zob. Z. Czeszejko-Sochacki
[w:] Komentarz do ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, Warszawa 1999, s. 221). Zasadniczym warunkiem dopuszczalności badania wniosku o udzielenie wykładni jest stwierdzenie obiektywnego charakteru
wątpliwości uczestnika. W postępowaniu w sprawie wykładni orzeczeń Trybunał Konstytucyjny przyjął zasadę clara non sunt interpretanda. Jeśli więc wątpliwości uczestnika nie mają obiektywnego charakteru i nie dotyczą treści orzeczenia, nie zachodzi zatem potrzeba
udzielania wykładni. W takiej sytuacji wydanie orzeczenia staje się zbędne i postępowanie należy umorzyć na podstawie art.
39 ust. 1 pkt 1 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym (por. postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z 21 marca 2000 r., sygn.
K. 4/99, OTK ZU nr 2/2000, poz. 65).
Wskazanym we wniosku postanowieniem Trybunał Konstytucyjny utrzymał w mocy postanowienie Trybunału Konstytucyjnego odmawiające
nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej Emila Górnickiego. Podstawą odmowy nadania dalszego biegu skardze, był brak
wskazania konstytucyjnych praw lub wolności skarżącego, w rozumieniu art. 79 ust. 1 Konstytucji oraz brak określenia przedmiotu
skargi konstytucyjnej, w sposób wskazany w art. 47 ust. 1 pkt 1 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Treść sentencji oraz uzasadnień
obu postanowień jest jednoznaczna i nie budzi żadnych wątpliwości. Wątpliwości takie nie zostały zresztą sformułowane w złożonym
wniosku o wykładnię. Za wątpliwości takie nie mogą być bowiem uznane wskazane wyżej zarzuty, które skarżący podniósł względem
obu wskazanych wyżej postanowień Trybunału Konstytucyjnego. Z treści wniosku wynika, iż jego celem nie było rozstrzygnięcie
żadnych wątpliwości związanych z postanowieniem Trybunału Konstytucyjnego, lecz wzruszenie tego postanowienia. Działanie takie
stanowi de facto próbę obejścia art. 36 ust. 7 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, w myśl którego na postanowienie o nieuwzględnieniu zażalenia
nie przysługuje środek odwoławczy.
Ponieważ w przedmiotowej sprawie nie występują żadne wątpliwości co do treści postanowienia Trybunału Konstytucyjnego, tym
samym zachodzi konieczność umorzenia postępowania na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.