Skarga konstytucyjna Jana P., reprezentowanego przez adwokata, wpłynęła do Trybunału Konstytucyjnego 22 grudnia 1997 roku.
Zważywszy, iż skarżący nie określił w stosunku do których przepisów i jakiego aktu normatywnego domaga się stwierdzenia niezgodności
z konstytucją, został 6 stycznia 1998 r. wezwany, zarządzeniem sędziego Trybunału Konstytucyjnego, do uzupełnienia braków
w tym zakresie oraz do określenia sposobu naruszenia przysługujących mu praw lub wolności konstytucyjnych, przez zakwestionowany
przepis aktu normatywnego. Zarządzenie to zostało doręczone pełnomocnikowi skarżącego 12 stycznia 1998 r., co wynika z dowodu
doręczenia. Adwokat, zachowując termin siedmiodniowy, nadesłał do Trybunału pismo procesowe, w którym domaga się stwierdzenia
niekonstytucyjności przepisów ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz.U.
z 1991 r. Nr 30, poz. 277 ze zm.) i przepisów kodeksu cywilnego z dnia 23 kwietnia 1964 r. (Dz.U. Nr 16, poz. 93 ze zm.).
Uzasadnił to faktem, iż żaden z przepisów pierwszej, kwestionowanej ustawy, nie uregulował sytuacji prawnej osób fizycznych
lub prawnych , które wybudowały pawilony handlowe na gruntach dzierżawionych od Skarbu Państwa lub od zarządców. Podobne zastrzeżenia
pełnomocnik skarżącego podniósł odnośnie kodeksu cywilnego i interpretacji przez sądy art. 231.
Zważywszy, iż Trybunał w myśl art. 66 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym jest związany granicami skargi konstytucyjnej należy
uznać, że skarżący uważa za niekonstytucyjne nieistnienie przepisu, który pozwoliłby mu skutecznie żądać zobowiązania Fabryki
Kotłów “Rafako” SA w R. do złożenia oświadczenia woli, mocą którego przeniosłaby na niego prawo wieczystego użytkowania działki
gruntu o powierzchni 246 m2, z której korzystał jedynie na podstawie zawartej umowy dzierżawy gruntu.
Przedmiotem zaskarżenia w formie skargi konstytucyjnej, zgodnie z art. 47 ust. 1 pkt 1 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym,
może być tylko dokładnie określona ustawa lub inny akt normatywny, na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej
orzekł ostatecznie o wolnościach, prawach lub obowiązkach określonych w konstytucji i w stosunku do którego skarżący domaga
się stwierdzenia niezgodności z konstytucją. Trybunał zastosował tu nawet pewne uściślenie zawarte w zarządzeniu wzywającym
do uzupełnienia braków - wezwał mianowicie do określenia konkretnych przepisów tego aktu normatywnego. Z ustawy o Trybunale
Konstytucyjnym oraz z bogatego orzecznictwa Trybunału jasno wynika, że nie może być przedmiotem zaskarżenia nieistnienie przepisu,
a więc zaniechanie ustawodawcy. Nie wdając się bliżej w rozważania czy w tej konkretnej sytuacji istotnie mamy do czynienia
z brakiem stosownego przepisu, czy też może istniejące w tym zakresie przepisy, jak art. 231 § 1 kc, nie odnoszą się i to
całkiem świadomie, do sytuacji skarżącego nie będącego samoistnym posiadaczem, a tylko dzierżawcą opisanej działki należy
uznać, że tak sformułowany zarzut niekonstytucyjności nie może być przedmiotem badania Trybunału.
Ponadto trzeba zwrócić uwagę, że skarżący, reprezentowany przez adwokata w dalszym ciągu nie określił sposobu naruszenia przysługujących
mu praw lub wolności konstytucyjnych, ograniczając się do ponownego wskazania, że naruszone zostały art. 21 i 64 konstytucji,
co nadal nie jest wystarczające.
W tym stanie rzeczy na podstawie art. 36 ust. 3 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym należało orzec jak na wstępie.