Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:
W sprawach inicjowanych skargą konstytucyjną Trybunał Konstytucyjny na każdym etapie postępowania bada, czy nie zachodzi któraś
z ujemnych przesłanek procesowych, skutkująca umorzeniem postępowania. Dotyczy to wszelkich kwestii wstępnych, jak również
przesłanek formalnych, wspólnych dla kontroli wszczętej w trybie skargi konstytucyjnej, wniosku lub pytania prawnego. Merytoryczne
rozpoznanie zarzutów sformułowanych w skardze konstytucyjnej jest uzależnione od spełnienia wszystkich warunków jej dopuszczalności.
Podkreślić również należy, że składu rozpoznającego sprawę in merito nie wiąże stanowisko zajęte w postanowieniu o nadaniu skardze konstytucyjnej dalszego biegu lub postanowieniu o uwzględnieniu
zażalenia skarżącego na postanowienie w przedmiocie odmowy nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej (zob. m.in. wyrok
pełnego składu TK z 25 września 2019 r., sygn. SK 31/16, OTK ZU A/2019, poz. 53 oraz powołane tam orzecznictwo).
1.2.1. Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie uczyniono art. 39822 § 1 w związku z art. 7674 § 1 w związku z art. 13 § 2 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2023 r. poz. 1550,
ze zm.; obowiązujący tekst jednolity: Dz. U. z 2026 r. poz. 468; dalej: k.p.c.). Rzeczone przepisy mają następujące brzmienie:
„Na orzeczenie referendarza sądowego służy skarga w przypadkach, w których na postanowienie sądu służyłoby zażalenie”;
„Zażalenie na postanowienie sądu przysługuje w wypadkach wskazanych w ustawie”;
„Przepisy o procesie stosuje się odpowiednio do innych rodzajów postępowań unormowanych w niniejszym kodeksie, chyba że przepisy
szczególne stanowią inaczej”.
1.2.2. Zarzut skarżącego dotyczy zaś pominięcia przez ustawę „możliwości poddania kontroli sądowej orzeczenia referendarza sądowego,
wykonującego zadania z zakresu ochrony prawnej w postępowaniu egzekucyjnym, a konkretniej, że od takiego orzeczenia nie przysługuje
środek zaskarżenia do sądu i w konsekwencji zostaje wyłączona kontrola sądu nad rozstrzygnięciami referendarza sądowego we
wskazanym zakresie, a także nad czynnościami podejmowanymi przez komornika w toku postępowania egzekucyjnego”. Ergo – przedmiotem skargi jest zarzut niekonstytucyjności braku określonej regulacji normatywnej.
W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego odróżnia się pominięcie od zaniechania prawodawczego. Zaniechanie prawodawcze występuje
wtedy, gdy prawodawca w ogóle nie ustanowił określonych regulacji prawnych. Trybunał konsekwentnie przyjmuje, że w jego kompetencji
nie leży orzekanie w sprawach tego rodzaju, nawet jeżeli obowiązek regulacji danej materii wynika z Konstytucji. W myśl art.
188 Konstytucji Trybunał jest bowiem właściwy do orzekania przede wszystkim w zakresie oceny hierarchicznej zgodności aktów
normatywnych. W wyroku z 6 listopada 2012 r., sygn. K 21/11 (OTK ZU nr 10/A/2012, poz. 119) Trybunał Konstytucyjny wyjaśnił,
że „z zaniechaniem prawodawczym związany jest całkowity brak ingerencji prawodawcy w system prawa (...). Inaczej jest w przypadku
pominięcia: prawodawca tworzy przepisy prawne, dając wyraz temu, że normuje pewną dziedzinę spraw, lecz czyni to z punktu
widzenia Konstytucji wadliwie. Jest przy tym obojętne, czy jego aktywność legislacyjna podjęta jest w następstwie wykonania
ciążącego na nim obowiązku uregulowania jakichś spraw, czy też uczynił użytek z kompetencji prawodawczej, ponieważ uznał to
za celowe”.
Z ugruntowanego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego wynika, że nie ma on kognicji do orzekania o zaniechaniach prawodawczych,
natomiast leży w jego kompetencjach orzekanie o tzw. pominięciach, ponieważ – jak zostało to wyjaśnione w wyroku pełnego składu
z 24 października 2001 r., sygn. SK 22/01 (OTK ZU nr 7/2001, poz. 216) – „o ile parlamentowi przysługuje bardzo szerokie pole
decyzji, jakie materie wybrać dla normowania w drodze stanowionych przez siebie ustaw, to skoro decyzja taka zostanie już
podjęta, regulacja danej materii musi zostać dokonana przy poszanowaniu wymagań konstytucyjnych”.
Pominięcie prawodawcze polega na tym, że prawodawca co prawda unormował jakąś dziedzinę stosunków społecznych, ale dokonał
tego w sposób niepełny, regulując ją tylko fragmentarycznie; pominął pewien element regulacji, który powinien być „integralną,
funkcjonalną częścią jakiejś normy” (wyrok TK z 10 maja 2004 r., sygn. SK 39/03, OTK ZU nr 5/A/2004, poz. 40). Trybunał może
więc ocenić zgodność aktu normatywnego z Konstytucją również pod względem tego, czy w jego przepisach nie brakuje unormowań,
których brak może budzić wątpliwości z punktu widzenia zgodności z Konstytucją (por. wyrok TK z 30 września 2014 r., sygn.
SK 22/13, OTK ZU nr 8/A/2014, poz. 96). W postanowieniu z 8 lutego 2017 r., sygn. P 44/15 (OTK ZU A/2017, poz. 3) Trybunał
stwierdził zaś, że „w sytuacji gdy w akcie prawnym wydanym i obowiązującym prawodawca reguluje jakieś zagadnienie w sposób
niepełny, fragmentaryczny, mamy do czynienia z pominięciem prawodawczym. «Zarzut niekonstytucyjności może więc dotyczyć zarówno
tego, co ustawodawca w danym akcie unormował, jak i tego, co w akcie tym pominął, choć postępując zgodnie z Konstytucją powinien
był unormować»”. Takie stanowisko jest ugruntowane w orzecznictwie Trybunału (por. m.in. wyroki z: 6 maja 1998 r., sygn. K
37/97, OTK ZU nr 3/1998, poz. 33; 30 maja 2000 r., sygn. K 37/98, OTK ZU nr 4/2000, poz. 112; 18 grudnia 2014 r., sygn. K
50/13, OTK ZU nr 11/A/2014, poz. 121 oraz 30 czerwca 2021 r., sygn. SK 37/19, OTK ZU A/2021, poz. 54). Pominięcia prawodawcze
są związane na ogół z brakiem zapewnienia właściwej realizacji konkretnych wolności lub praw przysługujących podmiotom danej
kategorii. Niekiedy dotyczą także braku pewnych elementów w ramach określonego rodzaju procedur, które powodują pozbawienie
możliwości realizacji praw określonej kategorii podmiotów (zob. w szczególności wyrok TK z 2 lipca 2009 r., sygn. K 1/07,
OTK ZU nr 7/A/2009, poz. 104).
Granica między zaniechaniem a pominięciem prawodawczym nie zawsze jest jednoznaczna i w praktyce jej ustalenie może budzić
wątpliwości. Niemniej jednak istotny jest cel kwestionowanego przepisu, który może wskazywać, czy zarzucany brak określonej
regulacji nie stanowi zamierzonego działania ustawodawcy, chcącego pozostawić odnośne zagadnienie poza regulacją prawną (por.
postanowienie TK z 14 stycznia 2015 r., sygn. P 9/14, OTK ZU nr 1/A/2015, poz. 6). Niecelowość zaniechania unormowania określonej
materii może wskazywać, że w sprawie występuje pominięcie prawodawcze. W postanowieniu z 5 marca 2013 r. o sygn. K 4/12 (OTK
ZU nr 3/A/2013, poz. 30) Trybunał Konstytucyjny stwierdził także, iż „[o]dróżnienie «zaniechania ustawodawczego» od «regulacji
fragmentarycznej i niepełnej» uzależnione było [jest] od odpowiedzi, czy istotnie w danej sytuacji zachodzi jakościowa tożsamość
albo przynajmniej daleko idące podobieństwo materii unormowanych w danym przepisie i tych, pozostawionych poza jego zakresem”.
Pominięcie prawodawcze może zatem występować wtedy, gdy materia pominięta w przepisie oraz materia w nim uregulowana są jakościowo
tożsame albo bardzo do siebie zbliżone. Kryterium to jest szczególnie widoczne na tle spraw, w których kwestionowanemu przepisowi
zarzuca się naruszenie konstytucyjnej zasady równości (por. wyrok pełnego składu TK z 24 października 2001 r., sygn. SK 22/01).
Możliwość orzekania przez Trybunał o pominięciu ustawodawczym stanowi jego wyjątkową kompetencję, dlatego przesłanki dopuszczalności
takiego orzekania powinny być rozumiane i stosowane ściśle.
Poddając ocenie zarzut pominięcia określonej w petitum skargi konstytucyjnej materii prawnej, można zgodzić się, że kwestia braku środka zaskarżenia odnośnej decyzji procesowej
w procedurze cywilnej – in casu: postępowaniu egzekucyjnym – kwalifikuje się do oceny sądowokonstytucyjnej w ramach pominięcia prawodawczego. Przekonuje
o tym dotychczasowe stanowisko Trybunału Konstytucyjnego. I tak, Trybunał orzekł:
– w wyroku z 31 stycznia 2005 r., sygn. SK 27/03 (OTK ZU nr 1/A/2005, poz. 8), że „[a]rt. 47928 § 3 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296 ze zm.) w zakresie, w jakim
uniemożliwia zamieszczenie w odwołaniu od decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów do Sądu Okręgowego w Warszawie
– sądu ochrony konkurencji i konsumentów wniosku o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości:
a) jest niezgodny z art. 45 ust. 1 i art. 78 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej;
b) nie jest niezgodny z art. 176 ust. 1 Konstytucji”;
– w wyroku pełnego składu z 7 marca 2007 r., sygn. K 28/05 (OTK ZU nr 3/A/2007, poz. 24), że „[a]rt. 559 w związku z art.
545 § 1 i 2 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.) w zakresie,
w jakim nie przyznaje osobie ubezwłasnowolnionej uprawnienia do zgłoszenia wniosku o wszczęcie postępowania o uchylenie lub
zmianę ubezwłasnowolnienia, jest niezgodny z art. 30 i art. 31 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”;
– w wyroku z 27 marca 2007 r., sygn. SK 3/05 (OTK ZU nr 3/A/2007, poz. 32), że „[a]rt. 39318 § 2 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.), w brzmieniu obowiązującym
do czasu jego uchylenia przez art. 1 pkt 11 ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego
oraz ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98), w zakresie, w jakim uniemożliwia zaskarżenie
postanowienia w przedmiocie kosztów procesu zasądzonych po raz pierwszy przez sąd drugiej instancji, jest niezgodny z art.
78 w związku z art. 176 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”;
– w wyroku z 9 lutego 2010 r., sygn. SK 10/09 (OTK ZU nr 2/A/2010, poz. 10), że „[a]rt. 3941 § 2 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.) w zakresie, w jakim
– w brzmieniu obowiązującym do dnia 21 maja 2009 r. – nie dawał podstaw do zaskarżenia postanowienia w przedmiocie kosztów
procesu zasądzonych po raz pierwszy przez sąd drugiej instancji, jest niezgodny z art. 78 w związku z art. 176 ust. 1, w związku
z art. 45 ust. 1 oraz w związku z art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”;
– w wyroku z 2 czerwca 2010 r., sygn. SK 38/09 (OTK ZU nr 5/A/2010, poz. 46), że „[a]rt. 3941 § 2 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.) w zakresie, w jakim
nie przewiduje możliwości zaskarżenia postanowienia sądu drugiej instancji oddalającego wniosek o wyłączenie sędziego złożony
w postępowaniu przed sądem drugiej instancji, jest niezgodny z art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz nie
jest niezgodny z art. 176 ust. 1 Konstytucji”;
– w wyroku z 30 października 2012 r., sygn. SK 20/11 (OTK ZU nr 9/A/2012, poz. 110), że „[a]rt. 3941 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.), w brzmieniu
obowiązującym do 2 maja 2012 r., w zakresie, w jakim nie przewidywał zażalenia na postanowienie sądu drugiej instancji oddalające
wniosek pełnomocnika ustanowionego z urzędu o przyznanie od Skarbu Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej
w postępowaniu przed sądem drugiej instancji:
a) jest niezgodny z art. 45 ust. 1 i art. 176 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,
b) nie jest niezgodny z art. 32 oraz art. 78 Konstytucji”;
– w wyroku z 22 października 2013 r., sygn. SK 14/13 (OTK ZU nr 7/A/2013, poz. 100), że „[a]rt. 3942 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.) w zakresie, w jakim
nie przewiduje możliwości zaskarżenia postanowienia sądu drugiej instancji w sprawie przyznania kosztów nieopłaconej pomocy
prawnej świadczonej z urzędu, polegającej na sporządzeniu opinii o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej:
a) jest niezgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 78 w związku z art. 176 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej
Polskiej,
b) nie jest niezgodny z art. 77 ust. 2 Konstytucji”;
– w wyroku z 28 czerwca 2016 r., sygn. K 31/15 (OTK ZU A/2016, poz. 59), że:
„1) art. 38 ustawy z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego (Dz. U. z 2016 r. poz. 546) w związku z art.
156 w związku z art. 175 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 2015 r. poz. 2082, ze zm.)
w związku z art. 573 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2014 r. poz. 101, ze
zm.) w zakresie, w jakim nie przewiduje czynnego udziału osoby całkowicie ubezwłasnowolnionej w sprawach o uzyskanie przez
jej opiekuna zezwolenia sądu opiekuńczego na złożenie wniosku o umieszczenie tej osoby w domu pomocy społecznej,
2) art. 41 ust. 1 ustawy z 19 sierpnia 1994 r. powołanej w punkcie 1 w zakresie, w jakim pomija uprawnienie osoby całkowicie
ubezwłasnowolnionej, umieszczonej w domu pomocy społecznej za zgodą jej opiekuna, do domagania się weryfikacji podstaw jej
przebywania w domu pomocy społecznej
– są niezgodne z art. 41 ust. 1 w związku z art. 30 oraz z art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”;
– w wyroku z 25 marca 2026 r., sygn. SK 21/23 (OTK ZU A/2026, poz. 32), że:
„1. Art. 357 § 21 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 1568, ze zm.) w zakresie, w jakim
nie obejmuje obowiązanego, który nie ma statusu strony albo interwenienta ubocznego w postępowaniu rozpoznawczym, jest niezgodny
z art. 45 ust. 1 i art. 78 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
2. Art. 741 § 1 ustawy – Kodeks postępowania cywilnego w zakresie, w jakim nie przewiduje możliwości wniesienia zażalenia
na postanowienie o udzieleniu zabezpieczenia przez obowiązanego, który nie ma statusu strony albo interwenienta ubocznego
w postępowaniu rozpoznawczym, jest niezgodny z art. 45 ust. 1 i art. 78 Konstytucji”.
1.2.3. W świetle okoliczności stanu faktycznego i prawnego sprawy skarżącego, a także wziąwszy pod uwagę zasadę falsa demonstratio non nocet, nie budzi wątpliwości Trybunału Konstytucyjnego, że istota rozpatrywanej skargi konstytucyjnej sprowadza się do kontroli
zgodności z Konstytucją art. 39822 § 1 w związku z art. 7674 § 1 w związku z art. 13 § 2 k.p.c. w zakresie, w jakim nie przewiduje wniesienia skargi na orzeczenie referendarza sądowego
wydane w sprawie ze skargi na czynność komornika sądowego polegającą na zajęciu nieruchomości.
1.3. Kwestia orzeczenia, od którego wywiedziono skargę konstytucyjną.
1.3.1. W niniejszej sprawie, jako orzeczenie uprawniające do wniesienia skargi konstytucyjnej, skarżący przedstawił postanowienie
referendarza sądowego w Sądzie Rejonowym w G. z 25 lipca 2023 r. (sygn. akt […]), w którym oddalono skargę na czynność komornika
sądowego (pkt 1) oraz oddalono wniosek o zawieszenie postępowania egzekucyjnego (pkt 2). W uzasadnieniu tego orzeczenia wskazano
natomiast, że podlega ono zaskarżeniu wyłącznie w zakresie punktu 2 sentencji. Istotą rozpatrywanej skargi jest zaś brak możliwości
zaskarżenia orzeczenia referendarza sądowego w zakresie rozstrzygnięcia o skardze na czynność komornika sądowego.
1.3.2. W związku z powyższym Trybunał w obecnym składzie ma na uwadze, że w postanowieniu pełnego składu z 11 grudnia 2023 r., sygn.
SK 10/23 (OTK ZU A/2024, poz. 76) Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie zainicjowane skargą konstytucyjną o zbadanie
zgodności art. 39822 § 1 w związku z art. 7674 § 1 w związku z art. 13 § 2 k.p.c. „w zakresie, w jakim wyłącza prawo wniesienia do sądu skargi na orzeczenie referendarza
sądowego oddalające skargę na czynności Komornika Sądowego polegające na zajęciu wierzytelności lub zarządzeniu sprzedaży
udziałów”, z art. 45 ust. 1 i art. 78 Konstytucji, wywiedzioną – tak jak w niniejszej sprawie – od postanowienia referendarza
sądowego o oddaleniu skarg na czynności komornika. Podstawą umorzenia postępowania w tamtej sprawie była niedopuszczalność
wydania wyroku (art. 59 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem
Konstytucyjnym, Dz. U. z 2019 r. poz. 2393; dalej: u.o.t.p.TK) spowodowana nieuzyskaniem przez skarżącego orzeczenia potwierdzającego
brak środka zaskarżenia od orzeczenia referendarza sądowego.
1.3.3. Skład orzekający w niniejszej sprawie nie podziela stanowiska zaprezentowanego w postanowieniu o sygn. SK 10/23 odnośnie do
konieczności uruchomienia przez skarżącego nieprzewidzianej przez procedurę drogi odwoławczej, jako bezwzględnego warunku
dopuszczalności zaskarżenia przepisu wyłączającego (nieprzewidującego) odnośny środek zaskarżenia. Jak bowiem trafnie wskazał
sędzia TK Justyn Piskorski w zdaniu odrębnym do tego orzeczenia:
„Trudno wymagać od uczestników postępowania, by w każdym wypadku, w którym przepisy nie przewidują drogi sądowej dla zaskarżenia
rozstrzygnięcia organu, musieli występować do sądu po to jedynie, aby uzyskać rozstrzygnięcie potwierdzające taką niedopuszczalność,
z góry zakładając, że zechce wywieść następnie skargę konstytucyjną w tym przedmiocie, choć przecież na decyzję w tej kwestii
ma trzy miesiące od doręczenia jej ostatecznego orzeczenia w sprawie. Wprowadzanie takiego wymogu trudno uznać za racjonalne,
zarówno z punktu widzenia obywatela, zmuszonego do wnoszenia środka prawnego z góry skazanego na niepowodzenie, jak i wymiaru
sprawiedliwości, zobligowanego wydać rozstrzygnięcie, co nawet w najprostszym wypadku wymaga poświęcenia czasu przez sędziego,
asystenta i kilku sekretarzy – wszystko po to, aby skarżący uzyskał potwierdzenie wynikającej z samej ustawy tezy o niezaskarżalności,
której Trybunał – będący przecież sądem prawa – ma pełną świadomość, a mimo to «udaje», że tej kwestii nie dostrzega.
Niezaskarżalność postanowienia w przedmiocie oddalenia skargi na czynność komornika nie tylko wynika z ustawy, lecz także
jest potwierdzona przez bardzo bogate orzecznictwo sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego (…). Na podstawie art. 394 § 1
ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2023 r. poz. 1550; dalej: k.p.c.) stosowanego
odpowiednio przez art. 13 § 2 k.p.c., zażalenie przysługuje na postanowienie sądu kończące postępowanie w sprawie (por. uchwała
SN z 28 listopada 1969 r., sygn. akt III CZP 83/69, OSNC nr 6/1970, poz. 105) oraz w wypadkach wymienionych w powołanym przepisie,
o ile pozostają aktualne w postępowaniu egzekucyjnym. Postanowienie oddalające skargę na czynność komornika nie należy do
tego rodzaju orzeczeń (zob. zamiast wielu np. postanowienie Sądu Okręgowego w Toruniu z 12 kwietnia 2013 r., sygn. akt VIII
Cz 189/13, Lex nr 1894147). Podobnie wypowiedział się SN w uchwale z 6 listopada 2008 r., sygn. akt III CZP 106/08 (OSNC nr
10/2009, poz. 134), dotyczącej zajęcia świadczenia emerytalno-rentowego oraz z 15 września 1995 r., sygn. akt III CZP 110/95
(OSNC 1995 nr 12/1995, poz. 177), dotyczącej zajęcia ruchomości. Okoliczność ta jest zatem powszechnie znanym faktem; w tym
świetle tym bardziej dziwi oczekiwanie przez Trybunał Konstytucyjny zaskarżenia takiego orzeczenia. Przyjęta przez ustawodawcę
technika legislacyjna sprowadza się do wskazywania explicite, które orzeczenia sądu są zaskarżalne, a nie, które nie są. Sprawdzanie «czy aby na pewno» sąd nie rozpozna merytorycznie
nieprzewidzianego przez ustawę środka odwoławczego nie ma z procesowego punktu widzenia najmniejszego sensu. Wymóg uzyskania
ostatecznego orzeczenia nie powinien prowadzić do rezultatów sprzecznych z przepisami innych procedur oraz – przede wszystkim
– zdrowym rozsądkiem. (…)
[O]czekiwanie, aby zaskarżyć orzeczenie w wypadku pozyskania przez stronę informacji o jego niezaskarżalności – w szczególności
w okolicznościach takich, jak w niniejszej sprawie, a więc na skutek odmowy sporządzenia uzasadnienia z uwagi właśnie na niezaskarżalność
orzeczenia – jest co najmniej niepoprawne z prawnego punktu widzenia. (…)
[T]rudno wymagać, by w każdym wypadku, w którym przepisy nie przewidują drogi sądowej dla zaskarżenia orzeczenia, jednostka
musiała występować do sądu po to jedynie, aby uzyskać rozstrzygnięcie potwierdzające taką niedopuszczalność”.
Trybunał podziela także pogląd sędziego TK Rafała Wojciechowskiego, przedstawiony w zdaniu odrębnym zgłoszonym także do wskazanego
orzeczenia pełnego składu, że Trybunał oparł swoją decyzję na błędnej wykładni art. 79 ust. 1 Konstytucji:
„W myśl art. 79 ust. 1 Konstytucji, przedmiotem skargi konstytucyjnej jest ustawa lub inny akt normatywny, na podstawie którego
sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o wolnościach lub prawach albo obowiązkach skarżącego określonych
w Konstytucji. Na wstępie należy podkreślić, że art. 79 ust. 1 Konstytucji nie wymaga, aby skarżący uzyskał «ostateczne orzeczenie»
wydane przez sąd lub organ administracji publicznej, lecz by sąd lub organ administracji publicznej «orzekł ostatecznie» o
prawach lub wolnościach skarżącego określonych w Konstytucji. Ustalenie czy sąd lub organ administracji publicznej orzekł
ostatecznie o konstytucyjnych prawach (obowiązkach) lub wolnościach skarżącego, następuje na podstawie odnośnych ustawowych
przepisów proceduralnych (zob. postanowienie TK z 27 września 2013 r., sygn. Ts 299/11, OTK ZU IIB/2014, poz. 829). W sytuacji,
gdy sąd wydaje orzeczenie, które z mocy prawa nie podlega zaskarżeniu, niewątpliwie orzeka ostatecznie o prawach i wolnościach
skarżącego, w tym jego prawie do sądu. Wydając rozstrzygnięcie, na które nie przysługuje środek zaskarżenia, sąd niejako w
sposób dorozumiany opiera je na przepisie zamykającym dalszą drogę sądową, ponieważ to właśnie z tego przepisu wynika ostateczny
charakter wydanego orzeczenia, i to ten przepis sprawia, iż orzeczenie staje się prawomocne z chwilą wydania. Prawidłowo zinterpretowany
art. 79 ust. 1 Konstytucji nie wymaga zatem, aby sąd wprost wskazał w treści orzeczenia, że nie przysługuje na nie żaden zwyczajny
środek zaskarżenia.
Przyjęta przez Trybunał w przedmiotowym postanowieniu interpretacja art. 79 ust. 1 Konstytucji powoduje wiele daleko idących
negatywnych konsekwencji, które analizowane przez pryzmat wykładni systemowej oraz kryterium racjonalnego prawodawcy uniemożliwiają
prawidłowe stosowanie tak rozumianego przepisu Konstytucji.
Po pierwsze, omawiana wykładnia art. 79 ust. 1 Konstytucji zastosowana przez Trybunał w przedmiotowym postanowieniu prowadzi
do niczym nieuzasadnionego różnicowania podmiotów wnoszących skargę konstytucyjną, co jest nie do pogodzenia z konstytucyjną
zasadą równości wobec prawa.
Pierwsza zasadnicza różnica w sytuacji prawnej skarżących chcących zaskarżyć przepis zamykający im drogę sądową oraz tych,
którzy takich przepisów nie zaskarżają, dotyczy samego postępowania przed Trybunałem. Skarżący, który po uzyskaniu prawomocnego
orzeczenia sądu chciałby zaskarżyć zarówno przepisy materialne będące podstawą wydania tego orzeczenia oraz przepis proceduralny
zamykający mu drogę sądową przez uniemożliwienie zaskarżenia tego orzeczenia, zmuszony będzie wnieść do Trybunału dwie skargi
konstytucyjne. Pierwsza skarga będzie dotyczyła przepisów materialnych i jako ostateczne orzeczenie będzie w niej wskazane
prawomocne orzeczenie sądu, natomiast druga skarga dotycząca wyłącznie przepisu zamykającego drogę sądową będzie mogła zostać
wniesiona dopiero po uzyskaniu orzeczenia stwierdzającego wprost brak możliwości wniesienia środka zaskarżenia na kwestionowane
orzeczenie sądu. W analogicznej sytuacji skarżący, który zaskarża wyłącznie przepisy materialne, będzie mógł zaskarżyć je
wszystkie jedną skargą konstytucyjną, bez konieczności wnoszenia niedopuszczalnego z mocy prawa środka zaskarżenia.
Druga zasadnicza różnica pomiędzy skargą konstytucyjną na przepis zamykający skarżącemu drogę sądową a pozostałymi skargami
konstytucyjnymi dotyczy terminu ich wniesienia. Skarżący, który nie kwestionuje przepisu dotyczącego braku możliwości zaskarżenia
orzeczenia sądu może wnieść skargę konstytucyjną w ustawowym, nieprzekraczalnym terminie 3 miesięcy od dnia doręczenia skarżącemu
prawomocnego wyroku, ostatecznej decyzji lub innego ostatecznego rozstrzygnięcia. Natomiast skarżący kwestionujący przepis
uniemożliwiający mu zaskarżenie prawomocnego orzeczenia sądu może w dogodnym dla siebie czasie, nieograniczonym żadnym przepisem
prawa, wnieść niedopuszczalny środek zaskarżenia na prawomocne orzeczenie sądu i po uzyskaniu sądowego potwierdzenia jego
niedopuszczalności wnieść skargę konstytucyjną do Trybunału. Skoro bowiem środek zaskarżenia z mocy prawa nie przysługuje,
jego wniesienie nie jest obwarowane żadnym terminem (ponieważ jest niedopuszczalne), a zatem skarżący może je wnieść np. po
upływie 10 lat od wydania prawomocnego orzeczenia w jego sprawie, a reakcja sądu będzie identyczna, jak gdyby skarżący wniósł
ten środek od razu po wydaniu prawomocnego rozstrzygnięcia – reakcją tą będzie wydanie postanowienia potwierdzającego niedopuszczalność
wniesienia takiego środka. Oznacza to, że skarżący kwestionujący przepis, który zamyka mu opisywaną drogę sądową może dowolnie
wybrać moment, od którego zacznie biec termin wniesienia skargi konstytucyjnej, podczas gdy w pozostałych przypadkach termin
ten jest sztywno określony i nie zależy od żadnych działań skarżących. Takie różnicowanie skarżących ze względu na przedmiot
kontroli wskazany w skardze konstytucyjnej nie ma żadnego uzasadnienia w przepisach Konstytucji i moim zdaniem jest niedopuszczalne
w obecnym porządku konstytucyjnym.
Po drugie, wykładnia art. 79 ust. 1 Konstytucji dokonana przez Trybunał w niniejszej sprawie nie powinna mieć miejsca ze względu
na wyrażone w preambule do Konstytucji zasady współdziałania organów państwa i sprawności działania instytucji publicznych
oraz zagwarantowanym w art. 45 ust. 1 Konstytucji prawem do sądu. Trybunał, stosując rygorystyczną interpretację art. 79 ust.
1 Konstytucji, nakłada na obywateli korzystających z prawa do wniesienia skargi konstytucyjnej obowiązek wygenerowania postępowania
sądowego, z istoty swojej skazanego na niepowodzenie, wyłącznie w celu uzyskania orzeczenia potwierdzającego oczywisty dla
wszystkich stan prawny. Odbywa się to ze szkodą zarówno dla skarżących, jak i sądów, które mają w związku z tym więcej obowiązków,
a w konsekwencji dla ogółu obywateli, ze względu na wydłużanie się czasu postępowania przed sądem. Jak słusznie wskazuje się
w doktrynie prawa konstytucyjnego, proces sądowy wszczynany przez jednostkę powinien być, co do zasady, nakierowany na rozstrzygnięcie
realnie istniejącego problemu prawnego (sporu) dotyczącego wolności, praw lub obowiązków jednostki, ponieważ taka jest funkcja
prawa do sądu i wymiaru sprawiedliwości w państwie prawnym. Postępowanie, które z góry zakłada, że jego jedynym celem jest
uzyskanie orzeczenia odrzucającego, nie służy realizacji wartości, których ochronie powinno służyć prawo do wymiaru sprawiedliwości
(…).
[W]ykładnia art. 79 ust. 1 Konstytucji uwzględniająca jego systemowy kontekst prowadzi do wniosku, iż wymóg uzyskania przez
skarżącego ostatecznego orzeczenia wydanego na skutek wniesienia nieprzewidzianego prawem środka zaskarżenia jest zbędny.
O prawach i wolnościach jednostki, w tym szeroko pojętego prawa do sądu, sąd rozstrzygnął w momencie wydania prawomocnego
orzeczenia w sprawie. Z taką sytuacją mamy miejsce w przypadku skargi konstytucyjnej będącej podstawą niniejszej sprawy –
skarżący uzyskał ostateczne, niezaskarżalne żadnym zwyczajnym środkiem prawnym orzeczenie, a sąd orzekł ostatecznie o jego
prawach i wolnościach, w tym o prawie do drogi sądowej. Skarżący spełnił zatem wymóg przewidziany w art. 79 ust. 1 Konstytucji
oraz w u.o.t.p.TK, w związku z czym Trybunał powinien dokonać merytorycznej kontroli konstytucyjności zaskarżonych w skardze
przepisów”.
1.3.4. Reasumując, zgodnie z art. 79 ust. 1 Konstytucji przedmiotem skargi konstytucyjnej jest ustawa lub inny akt normatywny, na
podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o wolnościach lub prawach albo obowiązkach skarżącego
określonych w Konstytucji. W ocenie Trybunału w obecnym składzie – na co wskazano w zdaniach odrębnych do postanowienia pełnego
składu o sygn. SK 10/23 – wymaganie jednak od podmiotu wnoszącego skargę konstytucyjną, aby uruchamiał nieprzewidziane w ustawie
procesowej postępowanie odwoławcze – i tylko po to, aby „wymusić” w istocie deklaratoryjne orzeczenie formalne – jest wyrazem
nadmiernego formalizmu, sprzecznego z celem skargi konstytucyjnej, którym jest ochrona praw jednostki, tym bardziej w sytuacji,
w której Trybunał Konstytucyjny:
– w wyroku z 6 października 2015 r., sygn. SK 19/14 (OTK ZU nr 9/A/2015, poz. 141) uznał wymóg wyczerpania drogi prawnej jako
przejaw nadmiernego formalizmu procesowego tam, gdzie możliwość skorzystania z instancyjnego środka odwoławczego nie zależy
wyłącznie od woli skarżącego (w tamtej sprawie rozpoznano skargę konstytucyjną wywiedzioną od wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego,
albowiem pełnomocnik z urzędu odmówił wniesienia – będącej zwykłym środkiem odwoławczym, ale objętym przymusem adwokacko-radcowskim
– skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego);
– w wyroku z 22 lipca 2021 r., sygn. SK 60/19 (OTK ZU A/2021, poz. 44) dopuścił rozpoznanie skargi pomimo nieuzyskania orzeczenia
potwierdzającego brak odnośnego środka prawnego (w tamtej sprawie Sąd Najwyższy, po przeprowadzeniu rozprawy, postanowieniem
oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną, a skład orzekający poinformował jedynie w formie ustnej, że pisemne uzasadnienie
do tego rozstrzygnięcia nie zostanie sporządzone, nawet na wniosek; skarga konstytucyjna została wywiedziona wprost od postanowienia
kasacyjnego Sądu Najwyższego, a Trybunał nie umorzył postępowania z tego powodu, że skarżący powinien był najpierw złożyć
wniosek o uzasadnienie pisemne do postanowienia kasacyjnego, aby uzyskać decyzję procesową w przedmiocie niedopuszczalności
takiego wniosku, a dopiero potem wnieść skargę konstytucyjną).
Ponadto Trybunał zwraca uwagę, że niezaskarżalność postanowienia w przedmiocie oddalenia skargi na czynność komornika nie
tylko wynika z ustawy (zob. niżej pkt 2.1 i 2.3.3), lecz także jest potwierdzona w orzecznictwie (zob. np. orzeczenia przytoczone
w zdaniu odrębnym sędziego TK Justyna Piskorskiego do postanowienia pełnego składu o sygn. SK 10/23). Okoliczność ta jest
zatem notoryjna, tym bardziej w sytuacji, w której:
– po pierwsze – przyjęta przez ustawodawcę technika legislacyjna w k.p.c. sprowadza się do wskazywania explicite, które orzeczenia sądu są zaskarżalne, a nie, które są niezaskarżalne;
– po drugie – z uzasadnienia postanowienia referendarza sądowego wyraźnie wynika, że orzeczenie to nie podlega zaskarżeniu
w zakresie, w jakim rozstrzygało skargę na czynność komornika sądowego.
1.3.5. W związku z powyższym Trybunał uznaje, że w niniejszej sprawie nie zachodzi podstawa do umorzenia postępowania na zasadzie
art. 59 ust. 1 pkt 2 u.o.t.p.TK.
1.4. Wzorzec kontroli – art. 45 ust. 1 Konstytucji.
Jako jedyny wzorzec kontroli skarżący powołał art. 45 ust. 1 Konstytucji, który stanowi, co następuje:
„Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny
i niezawisły sąd”.
Z zacytowanego przepisu wynika jednoznacznie wola ustrojodawcy, aby prawem do sądu objąć możliwie najszerszy zakres spraw.
Innymi słowy, obowiązująca Konstytucja wprowadza domniemanie drogi sądowej. W przypadku kolizji prawa do sądu z inną normą
konstytucyjną poddającą pod ochronę wartości o równym lub nawet większym znaczeniu dla funkcjonowania państwa lub rozwoju
jednostki i konieczności uwzględnienia obu norm konstytucyjnych, dojść może do wprowadzenia pewnych ograniczeń zakresu przedmiotowego
prawa do sądu. Ograniczenia takie jednak są dopuszczalne w absolutnie niezbędnym zakresie, jeżeli urzeczywistnienie danej
wartości konstytucyjnej nie jest możliwe w inny sposób. Trybunał Konstytucyjny zwrócił na to uwagę w wyroku z 9 czerwca 1998
r., sygn. K 28/97 (OTK ZU nr 4/1998, poz. 50). Ograniczenia te mogą zostać ustanowione tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy
są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego bądź dla ochrony środowiska, zdrowia
i moralności publicznej albo wolności i praw innych osób (art. 31 ust. 3 Konstytucji); nie mogą też naruszać istoty tych wolności
i praw, które ograniczają. Ograniczenia (wskazane w art. 31 ust. 3 ustawy zasadniczej), które faktycznie zamykałyby obywatelowi
drogę do sądu, należy uznać za niekonstytucyjne (por. wyroki TK z: 16 marca 1999 r., sygn. SK 19/98, OTK ZU nr 3/1999, poz.
36 oraz 27 maja 2025 r., sygn. SK 43/22, OTK ZU A/2025, poz. 55).
W związku z powyższym Trybunał stwierdza, że skarżący w sposób prawidłowy powołał art. 45 ust. 1 Konstytucji jako wzorzec
dla zaskarżonego przepisu. Tym samym nie zachodzi przesłanka umorzenia postępowania we wskazanym zakresie na podstawie art.
59 ust. 1 pkt 2 u.o.t.p.TK.
1.5. Uzasadnienie skargi konstytucyjnej.
Odnosząc się do uzasadnienia skargi konstytucyjnej, należy przypomnieć, że w wyroku z 15 grudnia 2020 r., sygn. SK 12/20 (OTK
ZU A/2021, poz. 2) Trybunał Konstytucyjny zwrócił uwagę, iż „o dopuszczalności orzekania merytorycznego w sprawie zainicjowanej
skargą konstytucyjną nie decyduje objętość jej uzasadnienia, lecz zasadność (trafność) poruszonego przez skarżącego problemu (…). Trybunał Konstytucyjny jest zaś obowiązany samodzielnie uzasadnić określone rozstrzygnięcie, nie ograniczając się do
weryfikacji stanowisk uczestników postępowania, co wynika z niekwestionowanej na gruncie naszej kultury prawnej zasady iura novit curia oraz normy wyrażonej w art. 69 ust. 1 uotpTK, nakazującej Trybunałowi w toku postępowania zbadać wszystkie istotne okoliczności
w celu wszechstronnego wyjaśnienia sprawy”. Stanowisko to zostało podzielone w wyrokach z 7 czerwca 2022 r., sygn. SK 68/19
(OTK ZU A/2022, poz. 34), 22 czerwca 2022 r., sygn. SK 3/20 (OTK ZU A/2022, poz. 46), 13 grudnia 2023 r., sygn. SK 109/20
(OTK ZU A/2024, poz. 25), 26 lutego 2025 r., sygn. SK 100/22 (OTK ZU A/2025, poz. 65) oraz 27 maja 2025 r. o sygn. SK 43/22
(OTK ZU A/2025, poz. 55).
Skład orzekający w niniejszej sprawie – aprobując to stanowisko – stwierdza, że uzasadnienie rozpatrywanej skargi konstytucyjnej,
uzupełnione argumentacja przedstawioną w piśmie procesowym z 31 marca 2025 r., spełnia wymóg z art. 53 ust. 1 pkt 3 u.o.t.p.TK.
W tym stanie rzeczy Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że w niniejszej sprawie rozpatrywać będzie problem zgodności art. 39822 § 1 w związku z art. 7674 § 1 w związku z art. 13 § 2 k.p.c. w zakresie, w jakim nie przewiduje wniesienia skargi na orzeczenie referendarza sądowego
wydane w sprawie ze skargi na czynność komornika sądowego polegającą na zajęciu nieruchomości, z art. 45 ust. 1 Konstytucji.
2. Ocena konstytucyjności zaskarżonej regulacji.
Rozpatrywana skarga konstytucyjna dotyczy gwarancji sądowej kontroli postępowania egzekucyjnego. Etap wykonania orzeczenia
sądowego jest bowiem objęty gwarancją udzielaną przez art. 45 ust. 1 Konstytucji, co oznacza, że również na etapie postępowania
egzekucyjnego strony postępowania powinny mieć zapewniony dostęp do sądu. Co do zasady to właśnie sąd kontroluje wykonanie
„własnego” (w sensie instytucjonalnym) orzeczenia i sprawuje pieczę nad tym, aby postępowanie egzekucyjne przebiegało zgodnie
z prawem. Istota egzekucji sądowej polega na stosowaniu przymusu przez organ państwowy, zaś sam fakt stosowania przymusu przez
organ państwowy powoduje, że sądowa kontrola tego środka jest konieczna. W obecnym stanie prawnym ustawodawca jako regułę
podstawową ustanowił kontrolę czynności komorniczych przez sąd (jest ona zasadniczo jednoinstancyjna); niemniej jednak – jako
swoiste rozwiązanie rezerwowe – dopuścił, aby była ona realizowana także przez urzędnika sądowego w osobie referendarza sądowego,
nie wprowadzając przy tym mechanizmu nadzorczego ze strony sądu. Innymi słowy, możliwa jest sądowa kontrola orzeczenia referendarza
tylko w takim przypadku, w jakim – gdyby zamiast referendarza – orzekałby sąd, na którego postanowienie przysługiwałoby zażalenie.
2.2. Instytucja referendarza sądowego a prawo do sądu.
Kwestia statusu referendarza sądowego w kontekście konstytucyjnego prawa do sądu była już przedmiotem wypowiedzi Trybunału
Konstytucyjnego w wyroku z 12 maja 2011 r., sygn. P 38/08 (OTK ZU nr 4/A/2011, poz. 33). Z orzeczenia tego wynikają następujące
wnioski:
– po pierwsze – „referendarze są urzędnikami sądowymi, którzy zostali upoważnieni do wykonywania oznaczonych czynności w postępowaniu
sądowym – innych niż sprawowanie wymiaru sprawiedliwości (…). Choć ustawodawca ani nie określił kompetencji referendarzy sądowych
w sposób generalny, ani też nie wskazał, na czym polega realizacja zadań z zakresu ochrony prawnej, to z zastosowania językowych
i systematycznych reguł wykładni norm konstytucyjnych oraz prawa o ustroju sądów powszechnych wynika, że ich działalność nie
jest sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości. Jednoczesne zaś uprawnienie sędziów i referendarzy sądowych do wykonywania tego
samego rodzaju zadań z zakresu ochrony prawnej nie narusza per se prawa do sądu”;
– po drugie – „Konstytucja nie zabrania ustawodawcy podjąć decyzji o zaangażowaniu urzędnika sądowego w rozstrzygnięcie sporu
o prawo. Na poziomie konstytucyjnym nie uregulowano bowiem bezpośrednio zagadnienia liczby organów prowadzących postępowanie
mające na celu rozstrzygnięcie sprawy i nie zakazuje się w sposób generalny ani rozdzielania czynności podejmowanych w celu
rozpatrzenia sprawy między różne organy władzy publicznej, ani różnicowania zasad postępowania dla poszczególnych organów”;
– po trzecie – „[z] perspektywy konstytucyjnej istotne jest, aby ostateczne i wiążące rozstrzygnięcie sprawy należało do sądu
sprawującego wymiar sprawiedliwości. Beneficjent konstytucyjnego prawa do sądu musi mieć zagwarantowaną proceduralną możliwość
przekazania sprawy do właściwego, niezależnego, bezstronnego i niezawisłego sądu. Postępowanie sądowe w tym ujęciu może stanowić
«kontynuację» postępowania toczącego się przed urzędnikiem sądowym, w tym sensie, że sąd rozpozna merytorycznie «sprawę» i
rozstrzygnie o prawach, które wcześniej stały się przedmiotem rozstrzygnięcia konkretnego urzędnika”;
– po czwarte – „[z] zastosowania językowych, systematycznych i funkcjonalnych reguł wykładni art. 45 ust. 1 Konstytucji, w
nawiązaniu do pojęcia «drogi sądowej» z art. 77 ust. 2 Konstytucji, wynika że każdorazowo gdy mamy do czynienia ze sprawą
w rozumieniu pierwszego z tych przepisów, aktualizuje się prawo do jej rozpoznania przez sąd (…). Ustawodawca nie może zamknąć
drogi sądowej. Jednakże łączna interpretacja art. 45 ust. 1 (w zakresie, w jakim występują w nim pojęcia «sprawa» i «sąd»),
art. 175 ust. 1 (w zakresie, w jakim występuje w nim pojęcie «wymiar sprawiedliwości») i art. 176 ust. 1 (w zakresie, w jakim
występuje w nim pojęcie «postępowanie sądowe»), nie wyklucza możliwości zaangażowania innych niż sądy organów w rozstrzyganie
sporów o prawo (…). W konsekwencji o ile sprawowanie wymiaru sprawiedliwości zawsze polega na rozstrzygnięciu sporu o prawo,
o tyle nie każde rozstrzygnięcie sporu o prawo jest sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości”;
– po piąte – „[d]eterminowana przedmiotowo przez art. 45 ust. 1 Konstytucji podmiotowa konstrukcja art. 175 ust. 1 Konstytucji
oznacza, że rozstrzygnięcie sporu o prawo, którego dokonał organ inny niż sąd, nie jest sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości.
Konstytucyjna koncepcja wymiaru sprawiedliwości uwzględnia zarówno przedmiotowy aspekt «sprawy», jak i podmiotowy wymóg, by
była ona rozpoznana przez organ władzy publicznej charakteryzujący się szczególnymi cechami (por. art. 178 i art. 180 Konstytucji),
jakim jest sąd”;
– po szóste – „powierzenie referendarzom sądowym możliwości realizacji zadań z zakresu ochrony prawnej w ramach struktury
sądów powszechnych nie może zostać zakwalifikowane jako sprawowanie wymiaru sprawiedliwości. Monopol sądów w zakresie sprawowania
wymiaru sprawiedliwości nie oznacza również, że wszystkie spory dotyczące sytuacji prawnej jednostki muszą być rozstrzygane
wyłącznie przez sądy”;
– po siódme – „[w]ystarczy, by w kompetencji sądów była ostateczna weryfikacja rozstrzygnięcia organu niesądowego (…). Nie
budzi więc wątpliwości, że prawo do sądu jest zachowane na gruncie takich regulacji, które – dopuszczając możliwość uruchomienia
postępowania przed sądem powszechnym lub sądem administracyjnym – zapewniają kontrolę sądową rozstrzygnięcia, decyzji czy
innego aktu indywidualnego kształtującego sytuację prawną jednostki lub innego podmiotu podobnego”.
2.3. Konstytucyjny standard prawa do sądu a art. 398
22
§ 1 w związku z art. 767
4
§ 1 w związku z art. 13 § 2 k.p.c.
2.3.1. W niniejszej sprawie skarżący nie zakwestionował możliwości istnienia regulacji, która nie przewiduje możliwości zaskarżenia
niektórych postanowień sądu wydanych w postępowaniu egzekucyjnym, chociażby postanowienia w zakresie rozpoznania skargi na
czynność komornika sądowego w przedmiocie zajęcia nieruchomości. Istotą skargi konstytucyjnej nie jest bowiem zarzut naruszenia
zasady dwuinstancyjności postępowania czy braku możliwości zaskarżania orzeczeń sądowych w zakresie nadzoru sądu nad czynnościami
organu egzekucyjnego, jakim jest komornik sądowy. Zarzut skargi konstytucyjnej zmierza do oceny konstytucyjności regulacji
prawnej dopuszczającej sprawowanie nadzoru nad organami egzekucyjnymi przez referendarza sądowego (czyli organ niebędący sądem)
bez możliwości kontroli (weryfikacji) takiego rozstrzygnięcia przez sąd.
2.3.2. W kontekście powyższego należy przypomnieć, że w wyroku z 10 maja 2000 r., sygn. K 21/99 (OTK ZU nr 4/2000, poz. 109) Trybunał
Konstytucyjny stwierdził wprost, iż prawo do sądu jest jednym z podstawowych praw jednostki. Stanowi ono jedną z fundamentalnych
gwarancji praworządności. Na konstytucyjne prawo do sądu składa się w szczególności:
– prawo dostępu do sądu, tj. prawo do uruchomienia procedury przed sądem (niezależnym, bezstronnym i niezawisłym);
– prawo do odpowiednio ukształtowanej procedury sądowej, zgodnej z wymogami sprawiedliwości i jawności;
– prawo do wyroku sądowego, tj. prawo do uzyskania wiążącego rozstrzygnięcia sprawy przez sąd;
– prawo do odpowiedniego ukształtowania ustroju i pozycji organów rozpoznających sprawy.
W celu określenia zakresu prawa do sądu należy doprecyzować znaczenie pojęcia „sprawy”, której rozpatrzenia przez sąd może
żądać uprawniony podmiot. Pojęcie to nie jest definiowane w przepisach konstytucyjnych. Trybunał Konstytucyjny w swoim orzecznictwie
wskazuje jednak, co mieści się w zakresie „sprawy” w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji. Przedmiotowy zakres prawa do sądu
trzeba określać poprzez odniesienie do podstawowej funkcji sądów, którą jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości. Zgodnie
z dominującym poglądem doktryny, do istoty wymiaru sprawiedliwości należy rozstrzyganie sporów prawnych – sporów ze stosunków
prawnych (zob. np. L. Garlicki, Polskie prawo konstytucyjne. Zarys wykładu, wyd. 11, Warszawa 2007, s. 332). Prawo do sądu nie obejmuje natomiast sporów wewnątrz aparatu państwowego, a więc m.in.
spraw ze stosunków nadrzędności i podporządkowania między organami państwowymi oraz – z pewnymi wyjątkami – spraw podległości
służbowej pomiędzy przełożonymi i podwładnymi w organach państwowych.
Pojęcie sprawy na gruncie art. 45 ust. 1 Konstytucji wymaga uwzględnienia szerszego kontekstu normatywnego. Jest to pojęcie
autonomiczne, którego nie można objaśniać wyłącznie poprzez odniesienia do pojęcia sprawy, funkcjonującego na tle poszczególnych
gałęzi prawa: karnego, cywilnego czy administracyjnego. Wąskie ujęcie funkcji wymiaru sprawiedliwości determinowałoby bowiem
zakres gwarancji konstytucyjnych i mogłoby skutecznie zablokować urzeczywistnienie prawa do sądu. Kierowanie sprawy do sądu
musi prowadzić do wymierzenia sprawiedliwości, a więc do rozstrzygnięcia o prawach danego podmiotu. Do kategorii praw, o których
rozstrzyga sąd sprawujący wymiar sprawiedliwości, należą nie tylko te, które są objęte bezpośrednio gwarancjami konstytucyjnymi,
ale także wszelkie inne prawa, których istnienie wynika z całokształtu obowiązujących regulacji prawa materialnego (por. wyrok
TK z 3 lipca 2008 r., sygn. K 38/07, OTK ZU nr 6/A/2008, poz. 102).
Urzeczywistnienie konstytucyjnych gwarancji prawa do sądu obejmuje wszelkie sytuacje – bez względu na szczegółowe regulacje
proceduralne – w których pojawia się konieczność rozstrzygania o prawach danego podmiotu (w relacji do innych równorzędnych
podmiotów lub w relacji do władzy publicznej), a jednocześnie natura danych stosunków prawnych wyklucza arbitralność rozstrzygania
o sytuacji prawnej podmiotu przez drugą stronę tego stosunku (z tych właśnie powodów wykluczona jest w zasadzie droga sądowa
dla rozstrzygania sporów na tle podległości służbowej). Z art. 45 ust. 1 Konstytucji wynika zaś wola ustrojodawcy, aby prawem
do sądu objąć możliwie najszerszy zakres spraw; wprowadzono więc domniemanie drogi sądowej. Nie oznacza to jednak, że wszelkie
ograniczenia sądowej ochrony praw jednostki są niedopuszczalne. Tę kwestię należy analizować w kontekście – niepowołanego
jako wzorzec w niniejszej sprawie – art. 77 ust. 2 ustawy zasadniczej, który wskazuje zakaz zamykania drogi sądowej. Regulacja
ta jest jedną z podstawowych konstytucyjnych gwarancji prawa do sądu. Artykuł 77 ust. 2 Konstytucji należy rozumieć jako rozwinięcie
art. 45 ust. 1 Konstytucji (por. wyrok TK z 14 czerwca 1999 r., sygn. K 11/98, OTK ZU nr 5/1999, poz. 97). Między postanowieniami
art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2 istnieje organiczna więź, a treść art. 77 ust. 2 stanowi dopełnienie konstytucyjnego prawa
do sądu (por. wyrok TK z 3 lipca 2019 r., sygn. SK 14/18, OTK ZU A/2019, poz. 35).
W tym kontekście należy przyjąć, że jeśli art. 45 ust. 1 Konstytucji dotyczy dochodzenia przed sądem wszelkich praw (także
przewidzianych w innych aktach normatywnych niż Konstytucja), to art. 77 ust. 2 Konstytucji obejmuje swym zakresem jedynie
prawa i wolności gwarantowane konstytucyjnie. W tym znaczeniu art. 77 ust. 2 Konstytucji, stanowiąc uzupełnienie i rozwinięcie
ogólniejszego art. 45 ust. 1 Konstytucji, zawiera zarazem swoistą regulację szczególną w stosunku do tego przepisu. Ograniczenia
prawa do sądu ustanawiane normą ustawową, zgodnie z wymogami wynikającymi z art. 31 ust. 3 Konstytucji, muszą uwzględniać
kategoryczny zakaz zamykania drogi do sądu zawarty w art. 77 ust. 2 Konstytucji w zakresie dochodzenia konstytucyjnych wolności
i praw. Wyłączenie drogi sądowej w sprawach związanych z naruszeniem wolności i praw może być ustanowione jedynie wprost przepisami
konstytucyjnymi. Prawo do sądu, wyrażone w art. 45 ust. 1 Konstytucji, nie może zostać ograniczone przez zamknięcie w ustawie
drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności i praw konstytucyjnych, gdyż takie ograniczenie byłoby oczywiście sprzeczne
z art. 77 ust. 2 Konstytucji. W tym sensie art. 77 ust. 2 Konstytucji wyznacza, obok art. 31 ust. 3, zakres dopuszczalnych
ograniczeń prawa do sądu (por. wyrok TK z 3 lipca 2008 r., sygn. K 38/07).
W rezultacie należy stwierdzić, że konieczność ochrony w demokratycznym państwie takich wartości, jak: bezpieczeństwo państwa,
porządek publiczny, ochrona środowiska, zdrowia i moralności publicznej, wolności i praw innych osób nie może uzasadniać zamknięcia
drogi sądowej w odniesieniu do praw objętych zakresem zastosowania art. 77 ust. 2 Konstytucji. Może natomiast co najwyżej
uzasadniać pewne ograniczenia ochrony sądowej, przejawiające się w odmiennym ukształtowaniu zasad postępowania sądowego w
stosunku do ogólnych reguł proceduralnych.
W wyroku z 16 marca 2004 r., sygn. K 22/03 (OTK ZU nr 3/A/2004, poz. 20) Trybunał Konstytucyjny zaznaczył, że celem istnienia
na szczeblu konstytucyjnym „prawa do sądu” jest zapewnienie jednostce ochrony przed arbitralnością władzy. Artykuł 45 Konstytucji
obejmuje więc wszelkie sytuacje, w których pojawia się konieczność rozstrzygania o prawach danego podmiotu. W ramach ogólnie
sformułowanego art. 45 ust. 1 ustawy zasadniczej mieszczą się w rzeczywistości dwa prawa: prawo do sądu, rozumiane jako prawo
do sądowego wymiaru sprawiedliwości, a więc do merytorycznego rozstrzygnięcia o przypisaniu odpowiedzialności karnej, o rozstrzygnięciu
„sprawy” (w ujęciu szerokim) w zakresie praw jednostki, oraz prawo do sądowej kontroli aktów godzących w konstytucyjnie gwarantowane
wolności (prawa) jednostki.
2.3.3. Trybunał zwraca uwagę, że ustawodawca przewidział odrębną regulację dotyczącą środków zaskarżenia przysługujących stronom
postępowania egzekucyjnego. Zgodnie bowiem z art. 7674 § 1 k.p.c. zażalenie na postanowienie sądu przysługuje w wypadkach wskazanych w ustawie. Stronom nie przysługują przy tym
nadzwyczajne środki zaskarżenia (art. 7674 § 2 i 3 k.p.c.). I tak, zażalenie przysługuje w przypadkach wymienionych w: art. 394 § 1 w związku z art. 13 § 2 k.p.c.,
którymi obecnie są:
– zwrot pisma wniesionego jako pozew, z którego nie wynika żądanie rozpoznania sprawy;
– odmowa odrzucenia pozwu;
– przekazanie sprawy sądowi równorzędnemu lub niższemu albo podjęcie postępowania w innym trybie;
– zawieszenie postępowania i odmowa podjęcia zawieszonego postępowania;
– sprostowanie lub wykładnia orzeczenia albo ich odmowa;
– zwrot kosztów, określenie zasad ponoszenia przez strony kosztów procesu, zwrot opłaty lub obciążenie kosztami sądowymi –
jeżeli strona nie składa środka zaskarżenia co do istoty sprawy.
Ponadto zażalenie przysługuje także na enumeratywnie wymienione w przepisach części trzeciej k.p.c. postanowienia dotyczące:
– odrzucenia skargi na czynności komornika (art. 7673 § 1 in fine);
– skargi na postanowienie komornika o ukaraniu grzywną (art. 768);
– skargi na postanowienie komornika w przedmiocie kosztów egzekucyjnych (art. 770 § 5);
– nadania klauzuli wykonalności (art. 795 § 1);
– odmowy wydania zaświadczenia europejskiego tytułu egzekucyjnego (art. 7953 § 2);
– stwierdzenia wykonalności europejskiego nakazu zapłaty (art. 7957);
– stwierdzenia wykonalności orzeczenia wydanego w europejskim postępowaniu w sprawie drobnych roszczeń (art. 7959);
– wydania zaświadczenia przewidzianego w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1215/2012 z dnia 12 grudnia
2012 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych (Dz. Urz.
UE L 351 z 20 grudnia 2012 r., s. 1) (art. 79511);
– odmowy wydania wyciągu przewidzianego w rozporządzeniu Rady (WE) nr 4/2009 z dnia 18 grudnia 2008 r. w sprawie jurysdykcji,
prawa właściwego, uznawania i wykonywania orzeczeń oraz współpracy w zakresie zobowiązań alimentacyjnych (Dz. Urz. UE L 7
z 10 stycznia 2009 r., s. 1) (art. 79513);
– odmowy wydania zaświadczenia przewidzianego w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 606/2013 z dnia 12
czerwca 2013 r. w sprawie wzajemnego uznawania środków ochrony w sprawach cywilnych (Dz. Urz. UE L 181 z 29 czerwca 2013 r.,
s. 4) (art. 79515), uchylenia takiego zaświadczenia (art. 79516) oraz wydania zaświadczenia o zawieszeniu, ograniczeniu lub uchyleniu środka ochrony (art. 79517);
– wydania zabezpieczenia (art. 807);
– ograniczenia egzekucji do środków zabezpieczenia oraz uzależnienia wykonania od złożenia przez wierzyciela stosownego zabezpieczenia
w przypadku egzekucji prowadzonej na podstawie tytułu wykonawczego w postaci zaopatrzonego w klauzulę wykonalności orzeczenia
sądu wydanego w europejskim postępowaniu w sprawie drobnych roszczeń (art. 8202 § 2);
– określenia kwoty, jaką dłużnik może pobierać w okresie zawieszenia postępowania w celu zaspokajania bieżących potrzeb (art.
8211);
– zawieszenia lub umorzenia postępowania (art. 828);
– ograniczenia egzekucji (art. 839 § 2);
– wydania pieniędzy wierzycielowi z depozytu sądowego (art. 852 § 3);
– skargi na ustalenie przez komornika zwrotu wydatków i wynagrodzenia dozorcy rzeczy w toku egzekucji z ruchomości (art. 859);
– rozstrzygające skargę na przybicie ruchomości (art. 870 § 2);
– ściągnięcia od nabywcy należności określonej w art. 872 k.p.c. (art. 873);
– ustanowienia kuratora lub zarządcy (art. 908 § 1);
– wyjawienia majątku (art. 915 § 3);
– skazania na grzywnę lub orzeczenie aresztu w postępowaniu o wyjawienie majątku (art. 916 § 2);
– zatwierdzenie sprawozdania zarządcy (art. 937 § 3);
– rozstrzygające skargę na postanowienie komornika w przedmiocie wydzielenia części nieruchomości podczas opisu i oszacowania
nieruchomości (art. 946 § 2);
– rozstrzygające zarzuty związane z opisem i oszacowaniem nieruchomości (art. 950);
– następstw niewykonania przez nabywcę w terminie warunków licytacji (art. 969 § 1);
– przybicia w egzekucji z nieruchomości (art. 997);
– przysądzenia własności nieruchomości (art. 998 § 2 i art. 10135 § 2);
– planu podziału (art. 1028 § 3);
– uzupełnienia przez nabywcę ceny nabycia (art. 1037 § 1);
– wezwania dłużnika do wykonania czynności, zagrożenia grzywną i jej zamiany na areszt, co do zabezpieczenia szkody wierzyciela
oraz na postanowienia, o których mowa w art. 10501 § 1-3 oraz art. 10511 § 1 i 2 k.p.c. (art. 1055);
– wyłączenia spod zajęcia rzeczy niezbędnej do prowadzenia działalności gospodarczej (art. 1061 § 2);
– wniosku o wszczęcie egzekucji przez zarząd przymusowy (art. 10643 § 3);
– określenia warunków sprzedaży nieruchomości, ruchomości lub prawa wchodzące w skład zarządzanego przedsiębiorstwa lub gospodarstwa
rolnego w części przekraczającej zakres zwykłego zarządu, oddania ich w najem lub dzierżawę, rozwiązania umowy najmu lub dzierżawy,
obciążenia zarządzanego majątku hipoteką, zastawem, zastawem rejestrowym oraz przewłaszczeniem (art. 106411 § 2);
– żądania wszczęcia egzekucji ze składników mienia wchodzącego w skład przedsiębiorstwa lub gospodarstwa rolnego objętego
zarządem przymusowym (art. 106412 § 2);
– wszczęcia egzekucji przez sprzedaż przedsiębiorstwa lub gospodarstwa rolnego (art. 106416 § 1).
Jak zatem wynika z dokonanego przeglądu przepisów, postanowienie rozpoznające skargę na czynność komornika nie podlega zaskarżeniu
zażaleniem.
2.3.4. Trybunał Konstytucyjny zauważa, że wprowadzona najpierw w art. 7673a (w brzmieniu pierwotnym), a obecnie w art. 39822 § 1 k.p.c., regulacja dopuszcza in toto brak możliwości kontroli instancyjnej orzeczenia wydanego przez referendarza sądowego, który nie posiada przymiotu niezawisłości
i nie jest sądem w rozumieniu art. 45 Konstytucji, a w konsekwencji nie jest instancją sądową.
2.3.5. Bez wątpienia orzeczenia referendarzy sądowych dotyczące rozpoznawania skarg na czynności komorników sądowych dotyczą bezpośrednio
praw i obowiązków stron postępowania egzekucyjnego, a zatem wierzycieli i dłużników. Przykładem takiego orzeczenia jest postanowienie
o zajęciu nieruchomości należącej do skarżącego. Niezależnie od tego, czy referendarz uchyliłby czynność komornika sądowego
(czego nie zrobił), czy też oddalił skargę w tym zakresie (co właśnie zrobił), strona powinna mieć możliwość poddania takiego
rozstrzygnięcia kontroli sądu. W przedmiotowej sprawie dwa organy pozasądowe, tj. komornik sądowy i referendarz sądowy, dokonały
pewnych czynności, jednak na żadnym etapie nie zostały one poddane nadzorowi sądowemu. Mając zaś na względzie uwagi przedstawione
w punktach 2.1, 2.2 i 2.3.2 tej części niniejszego uzasadnienia, Trybunał uznaje, że nie do pogodzenia z wymogami art. 45
ust. 1 Konstytucji jest taka regulacja ustawowa, która dopuszcza możliwość wydawania ostatecznych decyzji przez organy inne
niż sąd. Co prawda referendarzowi sądowemu przysługują kompetencje sądu w zakresie powierzonych mu czynności (art. 471 k.p.c.), ale nie znaczy to, że jego decyzje nie mają podlegać nadzorowi judykacyjnemu sprawowanemu przez sąd. Wskazany przepis
ustawy zasadniczej należy odczytywać z uwzględnieniem – niewskazanego w skardze – art. 78 Konstytucji, zgodnie z którym każda
ze stron ma prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji. Wydawanie orzeczeń kończących postępowanie
przez organy niebędące sądem pozostaje zaś w sprzeczności z regułami konstytucyjnymi wynikającymi z art. 45 ust. 1 Konstytucji
(ujmowanego samodzielnie, jak i w kontekście art. 78 ustawy zasadniczej), ponieważ ostateczna weryfikacja rozstrzygnięcia
organu niesądowego powinna należeć do sądów (por. np. wyroki TK z 1 grudnia 2008 r., sygn. P 54/07, OTK ZU nr 10/A/2008, poz.
171; 12 maja 2011 r., sygn. P 38/08 oraz 20 listopada 2019 r., sygn. SK 6/18, OTK ZU A/2019, poz. 62).
Przyjmując, że nadzór judykacyjny nad działalnością komorników sądowych nie stanowi stricte działalności z zakresu wymierzania sprawiedliwości, nie jest w ocenie Trybunału konieczne, aby kontrola sądowa była dwuinstancyjna,
ani nie jest konieczne, aby sądy zawsze orzekały „jako pierwsze”. Niezbędne jednakże w sytuacji, w której „jako pierwszy”
orzeka referendarz sądowy, jest dopuszczenie zweryfikowania decyzji wydanej przez ten organ niesądowy przez instancję sądową
– i to niezależnie od tego, czy w „klasycznym” modelu sądowego nadzoru nad postępowaniem egzekucyjnym jest w danym przypadku
zażalenie, czy nie.
W tym miejscu należy podkreślić, że przed dodaniem do k.p.c. art. 7673a (w pierwotnym brzmieniu), którego treść obecnie powtarza art. 39822 § 1, poprzedni stan prawny zawierał generalną zasadę, wedle której możliwe było zaskarżenie postanowień, które nigdy nie podlegałyby
zaskarżeniu, gdyby zostały wydane przez sąd, a w konsekwencji przewidziana była sądowa kontrola orzeczeń referendarzy sądowych
w każdym przypadku.
2.3.6. Wziąwszy pod uwagę powyższe, Trybunał stwierdza, że art. 39822 § 1 w związku z art. 7674 § 1 w związku z art. 13 § 2 k.p.c. w zakresie, w jakim nie przewiduje wniesienia skargi na orzeczenie referendarza sądowego
wydane w sprawie ze skargi na czynność komornika sądowego polegającą na zajęciu nieruchomości, jest niezgodny z art. 45 ust.
1 Konstytucji.
Skutkiem niniejszego wyroku nie jest utrata mocy obowiązującej art. 39822 § 1, art. 7674 § 1 i art. 13 § 2 k.p.c. jako jednostek redakcyjnych w całości, a tylko orzeczenie o niekonstytucyjności normy wywiedzionej
z art. 39822 § 1 w związku z art. 7674 § 1 w związku z art. 13 § 2 k.p.c. w zakresie, który został wskazany w sentencji orzeczenia Trybunału.
Na podstawie art. 190 ust. 4 Konstytucji oraz art. 4011 k.p.c. orzeczenie Trybunału stanowi dla skarżącego (a także innych podmiotów, które znalazły się w identycznej sytuacji procesowej)
podstawę do wystąpienia ze skargą o wznowienie postępowania sądowego.
W tym stanie rzeczy orzeczono jak w sentencji.