1. Pismem z 1 sierpnia 2024 r., Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Wnioskodawca, Prezydent) wniósł o zbadanie zgodności
z Konstytucją ustawy z dnia 12 lipca 2024 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (dalej: kontrolowana ustawa).
Zarzucił niezgodność:
1) kontrolowanej ustawy w całości z art. 7 w związku z art. 4 ust. 2 w związku z art. 104 ust. 1 w związku z art. 96 ust.
1 Konstytucji;
2) art. 2 ust. 2 kontrolowanej ustawy z art. 187 ust. 1 pkt 2 i ust. 4 w związku z art. 32, art. 179 w związku z art. 144
ust. 3 pkt 17 oraz w związku z art. 10 ust. 1, art. 178 ust. 1, art. 173, art. 7 Konstytucji;
3) art. 3 kontrolowanej ustawy z art. 2 oraz art. 187 ust. 3 w związku z art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji;
4) art. 1 pkt 3 kontrolowanej ustawy, w zakresie dodawanych art. 11l ust. 8-10 oraz art. 11t ust. 1-4 ustawy z dnia 12 maja
2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (Dz. U. z 2021 r. poz. 269, ze zm.; dalej: ustawa o KRS), z art. 184 w związku z art.
177 oraz w związku z art. 183 ust. 2 i art. 45 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
W uzasadnieniu wniosku Prezydent wskazał na zarzuty związane z procedurą uchwalenia kontrolowanej ustawy wynikające z bezprawnego
i trwałego zablokowania możliwości wykonywania mandatu przez posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, w związku z czym
skład Sejmu, który podjął prace legislacyjne nad ustawą, należy uznać za niepełny, a tym samym niezgodny z unormowaniami Konstytucji,
co dotyczy także kontrolowanej ustawy uchwalonej przez tak ukształtowany Sejm.
Zdaniem Wnioskodawcy, rozwiązania przyjęte w kontrolowanej ustawie budzą poważne wątpliwości konstytucyjne związane z biernym
prawem wyborczym sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa (dalej także: KRS, Rada), kwestionowaniem prerogatywy Prezydenta do
powołania osoby do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego oraz zasad niezawisłości sędziowskiej, równoważenia się władz,
a także legalizmu.
Ponadto, zdaniem Prezydenta, sposób przerwania kadencji obecnego składu KRS budzi wątpliwości co do tego, czy ta regulacja
narusza wprost określoną w Konstytucji kadencję Rady.
Natomiast przyjęty w zaskarżonej ustawie model postępowania, który zakłada, że w odniesieniu do uchwał Państwowej Komisji
Wyborczej (dalej także: PKW) dotyczących weryfikacji prawidłowości zgłoszeń na członków Rady oraz ustalenia wyników wyboru
członków Rady, przysługuje odpowiednio skarga lub protest do Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej: NSA), może przeczyć
zasadom określającym kognicję sądów powszechnych i sądów administracyjnych oraz prawa do sądu.
1.1. W ramach zarzutu z punktu I. petitum wniosku, Wnioskodawca zakwestionował zgodność całej kontrolowanej ustawy z art. 7 w związku z art. 4 ust. 2 w związku z art.
104 ust. 1 w związku z art. 96 ust. 1 Konstytucji. Uzasadniając ten zarzut, Prezydent przywołał wyrok Trybunału Konstytucyjnego
z 19 czerwca 2024 r., sygn. K 7/24 (OTK ZU A/2024, poz. 60), w którym Trybunał stwierdził niezgodność ustawy z dnia 26 stycznia
2024 r. o zmianie ustawy o Narodowym Centrum Badań i Rozwoju oraz ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz. U. poz.
227) z art. 7 w związku z art. 4 ust. 2, art. 104 ust. 1 i art. 96 ust. 1 Konstytucji. We wspominanym wyroku Trybunał ustalił,
że Marszałek Sejmu podjął bezprawne działania, które doprowadziły do trwałego wykluczenia z prac Sejmu dwóch posłów (Mariusza
Kamińskiego i Macieja Wąsika), co spowodowało, że organ procedujący w składzie ukształtowanym wskutek bezprawnych czynności
Marszałka Sejmu, które uniemożliwiły konkretnym posłom udział w pracach legislacyjnych nie może być zakwalifikowany jako Sejm
w rozumieniu konstytucyjnym. W konsekwencji uchwalenie ustawy przez niewłaściwie ukształtowany organ prowadzi do jej niekonstytucyjności.
Prezydent zwrócił uwagę, że posłowie Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik, wskutek następczych i arbitralnych czynności Marszałka
Sejmu, zostali pozbawienia prawa do wykonywania mandatu posła na zasadach wskazanych w Konstytucji i ustawie z dnia 9 maja
1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 907), w tym uczestniczenia w pracach nad zaskarżoną
ustawą, w szczególności prawa głosowania. Zostali oni pozbawieni prawa do wykonywania mandatu przed pierwszym czytaniem projektu
kontrolowanej ustawy i nie mogli wziąć udziału w procedurze jej uchwalenia podczas wszystkich trzech czytań projektu ustawy.
Jednocześnie, jak wskazał Prezydent, wyborcy, którzy oddali głos na posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika zostali pozbawieni
swojej reprezentacji w Sejmie, a ponadto doszło do zmiany układu sił politycznych w Sejmie poprzez faktyczne zmniejszenie
liczby mandatów partii opozycyjnej. Zmiana ta była skutkiem arbitralnych czynności Marszałka Sejmu, który na co dzień jest
także przedstawicielem określonej partii politycznej, współtworzącej aktualną większość parlamentarną.
Wspomniane czynności podjęte przez Marszałka Sejmu zostały ocenione przez Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wspomnianego
wyroku o sygn. akt K 7/24 jako dokonane z rażącym naruszeniem prawa, a tym samym pozostające w oczywistej sprzeczności z wywodzoną
z art. 7 Konstytucji zasadą legalizmu. Ich skutkiem było wadliwe ukształtowanie składu Sejmu, a w konsekwencji także wadliwość
trybu ustawodawczego. Przywołana ocena Trybunału, w opinii Prezydenta, zachowuje pełne odniesienie w niniejszej sprawie.
Prezydent wyjaśnił, że zgodnie z zasadą legalizmu organy władzy publicznej mogą czynić jedynie to, co zostało im przez prawo
wyraźnie dozwolone, a podstawą wszelkich działań organów muszą być normy kompetencyjne. Jeżeli ich nie ma, to organ nie ma
możliwości dokonania określonej czynności, a ponadto niedopuszczalne jest działanie organów władzy publicznej bez podstawy
prawnej albo wykraczające poza jej granice. Organy władzy publicznej mają także obowiązek rzetelnego wykonywania powierzonych
im zadań.
Procedowanie przez Sejm nad kontrolowaną ustawą w okolicznościach uzasadniających niespełnianie przez ten organ konstytucyjnych
wymogów przedstawicielstwa i sprawowania mandatu w wyniku arbitralnego pozbawienia przez Marszałka Sejmu mandatów dwóch posłów
i tym samym działania przez Sejm w składzie niezgodnym z art. 96 ust. 1 Konstytucji skutkuje naruszeniem zasady legalizmu
wyrażonej w art. 7 Konstytucji. Z tego względu kontrolowana ustawa jest niezgodna z tym przepisem.
Organy Sejmu, mając na uwadze zasadę legalizmu, powinny zabezpieczyć proces prawidłowego uchwalania ustawy również pod kątem
zgodności procesu ustawodawczego ze wskazanymi powyżej wzorcami kontroli, tj. z art. 4 ust. 2, art. 104 ust. 1 oraz art. 96
ust. 1 Konstytucji.
Prezydent zwrócił także uwagę, że wszystkie przepisy Konstytucji dotyczące parlamentu oraz jego członków są pochodną zasady
zwierzchnictwa Narodu. Zgodnie z art. 4 ust. 1 Konstytucji władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu,
a w myśl ust. 2 Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio. Zasada zwierzchnictwa Narodu stanowi
podstawę ustroju państwa. Prezydent wyjaśnił również, że ze względu na treść, jak i znaczenie art. 4 ust. 2 oraz art. 104
ust. 1 Konstytucji, arbitralne pozbawienie mandatu posła uniemożliwia mu zarówno reprezentowanie Narodu, jak i sprawowanie
władzy w jego imieniu, gdyż pojęcie reprezentacji łączy się z kompetencją do podejmowania decyzji w imieniu Narodu.
Z kolei, zgodnie z art. 96 ust. 1 Konstytucji Sejm składa się z 460 posłów. Prezydent wskazał, że istotą tego przepisu jest
określenie składu ilościowego Sejmu, jako najważniejszego organu przedstawicielskiego w Polsce, który realizuje szczególną
rolę ustrojową. Polega ona na konkretyzacji jednej z naczelnych konstytucyjnych zasad, a mianowicie określonej w art. 4 ust.
2 Konstytucji zasady, że Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli. Jednakże długotrwałe „zablokowanie” możliwości
wszczęcia procedury obsadzenia wygasłego, zdaniem Marszałka Sejmu, mandatu jest sytuacją bez precedensu i nie ma oparcia w
obowiązujących normach prawnych. Skutkiem tej sytuacji było także długotrwałe pozbawienie reprezentacji wyborców, którzy oddali
głos na swojego reprezentanta w swoim okręgu wyborczym.
W konsekwencji, również ustawa wydana przez organ, który nie spełnia konstytucyjnych wymogów przedstawicielstwa i sprawowania
mandatu, stanowi naruszenie wspomnianych przepisów. Konstytucja określa precyzyjnie liczebny skład Sejmu i jednocześnie nakazuje
ustawodawcy bezwarunkowe wprowadzenie procedur, w oparciu, o które ten skład miałby być uzupełniany. Ponieważ doszło do bezprawnego
i trwałego zablokowania możliwości wykonywania mandatu przez posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, to skład Sejmu
należy uznać za niepełny, i tym samym niezgodny z art. 96 ust. 1 Konstytucji. Za niezgodną z art. 96 ust. 1 Konstytucji należy
uznać także ustawę pochodzącą od takiego organu.
1.2. W ramach zarzutu z punktu II. petitum wniosku, Prezydent zakwestionował zgodność z Konstytucją art. 2 ust. 2 kontrolowanej ustawy. Zgodnie z tym przepisem, w pierwszych
wyborach przeprowadzanych w myśl przepisów tej ustawy prawo kandydowania na członka KRS nie przysługuje sędziom, którzy objęli
stanowisko w wyniku wniosku o powołanie sędziego, przedstawionego Prezydentowi przez KRS ukształtowaną z zastosowaniem art.
9a ustawy o KRS, z wyjątkiem sędziów, którzy powrócili na urząd sędziego i poprzednio zajmowane stanowisko, jeżeli poprzednio
zajmowane stanowisko objęli w inny sposób, niż w wyniku wniosku o powołanie sędziego, przedstawionego Prezydentowi przez KRS
ukształtowaną z zastosowaniem art. 9a ustawy o KRS. Prezydent zauważył, że tym samym ustawodawca pozbawił, co do zasady, w
pierwszych wyborach do KRS biernego prawa wyborczego wszystkich sędziów, którzy zostali powołani przez Prezydenta do pełnienia
urzędu na stanowisku sędziego na wniosek KRS, ukształtowanej na podstawie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy
o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r. poz. 3; dalej: ustawa zmieniająca z 2017 r.).
Jak wskazał Wnioskodawca, pozbawienie biernego prawa wyborczego pewnej grupy sędziów wynika z rzekomej utraty niezależności
przez KRS, ukształtowanej na podstawie ustawy zmieniającej z 2017 r. Utrata niezależności KRS miała być następstwem sprzecznego
z Konstytucją trybu wyboru sędziów na członków KRS.
Zdaniem Prezydenta, rozwiązanie przyjęte w art. 2 ust. 2 kontrolowanej ustawy budzi poważne wątpliwości konstytucyjne i nie
uwzględnia dotychczasowych standardów konstytucyjnych, jakie zostały ukształtowane w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego,
związanych między innymi z: biernym prawem wyborczym sędziów do KRS, niedopuszczalnością kwestionowania prerogatywy Prezydenta
do powołania osoby do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego oraz zasadą niezawisłości sędziowskiej, a także równoważenia
się władz oraz legalizmu.
Po pierwsze, jak zauważył Prezydent, rzekoma wadliwość podstaw prawnych funkcjonowania KRS, ukształtowanej na podstawie ustawy
zmieniającej z 2017 r., nigdy nie została skutecznie zakwestionowana w procedurze kontroli konstytucyjności. Po drugie, wyrokiem
z 25 marca 2019 r., sygn. K 12/18 Trybunał Konstytucyjny ocenił konstytucyjność art. 9a ustawy o KRS po zmianach wprowadzonych
ustawą zmieniającą z 2017 r. i uznał, że przepis ten jest zgodny z art. 187 ust. 1 pkt 2 i ust. 4 w związku z art. 2, art.
10 ust. 1 i art. 173 oraz z art. 186 ust. 1 Konstytucji. Ponadto Prezydent zaznaczył, że Sejm nie posiada kompetencji do stwierdzenia
niekonstytucyjności obowiązujących przepisów ustawy o KRS, tym bardziej, jeśli została ona uznana przez Trybunał za zgodną
z Konstytucją, a dokonywanie wykładni przepisów prawa wbrew wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego należy uznać za działanie contra legem. Zatem, kategoryczna ocena przyjęta przez ustawodawcę o ukształtowaniu składu KRS z naruszeniem przepisów Konstytucji, w sytuacji,
w której art. 9a ustawy o KRS przeszedł kontrolę konstytucyjności, jest sprzeczna z zasadą legalizmu przewidzianą w art. 7
Konstytucji. Po trzecie, jak wskazał Prezydent, całkowicie bezpodstawne jest twierdzenie, że rzekomo wadliwy sposób wyłaniania
sędziów do KRS ma skutkować a priori uznaniem wszystkich sędziów powołanych na wniosek tego organu za niespełniających kryterium niezależności i bezstronności.
Jest to w oczywisty sposób sprzeczne z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego dotyczącym wpływu niekonstytucyjności określonych
rozwiązań ustawowych związanych z KRS na ważność i skuteczność nominacji, ale także z orzecznictwem TSUE.
Uzasadniając zarzut niezgodności art. 2 ust. 2 kontrolowanej ustawy z art. 187 ust. 1 pkt 2 i ust. 4 w związku z art. 32 Konstytucji,
Prezydent wskazał, że w myśl art. 186 Konstytucji, KRS stoi na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów, co zgodnie
z orzecznictwem Trybunału oznacza czuwanie nad brakiem zagrożeń niezależności sądów i niezawisłości sędziów w systemie prawnym.
Z kolei, zgodnie z art. 187 ust. 1 Konstytucji, Krajowa Rada Sądownictwa składa się z: 1) Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego,
Ministra Sprawiedliwości, Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego i osoby powołanej przez Prezydenta Rzeczypospolitej; 2)
piętnastu członków wybranych spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych;
3) czterech członków wybranych przez Sejm spośród posłów oraz dwóch członków wybranych przez Senat spośród senatorów. Istotną
grupę członków KRS stanowią zatem sędziowie. W świetle art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji, jednoznacznie i precyzyjnie określone
jest bierne prawo wyborcze do Rady, które obejmuje wszystkich sędziów powołanych przez Prezydenta. Przepisy Konstytucji zezwalają
każdemu sędziemu w stanie czynnym na kandydowanie do Krajowej Rady Sądownictwa, gdyż Konstytucja nie zawiera żadnych ograniczeń
podmiotowych w tym zakresie.
Natomiast, zgodnie z art. 187 ust. 4 Konstytucji ustrój, zakres działania i tryb pracy KRS oraz sposób wyboru jej członków
określa ustawa. Przepis ten nie uprawnia do ingerencji ustawodawczej w konstytucyjny skład KRS, gdyż zawiera on jedynie delegację
do określenia ustroju, zakresu działania, trybu pracy Rady oraz sposobu wyboru jej członków. Jak wskazał Prezydent, skład
KRS został wprost określony w art. 187 ust. 1 Konstytucji i w tym zakresie nie może on zostać zmieniony lub ograniczony. Przepis
ten nie upoważnia ustawodawcy do ustanawiania dodatkowych reguł w zakresie biernego prawa wyborczego sędziego do KRS. Prezydent
wyjaśnił, że z art. 187 ust. 1 pkt 2 i ust. 4 Konstytucji wynika, po pierwsze, zezwolenie dla ustawodawcy do uregulowania
wyłącznie kwestii procedury wyborczej do KRS, i po drugie, jednoznaczny wniosek, że całe środowisko sędziowskie, z uwzględnieniem
konstytucyjnego nakazu uczestnictwa z urzędu osób piastujących określone funkcje w Sądzie Najwyższym i NSA, powinno mieć równe
szanse udziału w wyborze do Rady. Wnioskodawca stwierdził także, że ustawodawca na podstawie poglądów ideologicznych nie może
dokonywać selekcji grup sędziów, którym przysługuje, a którym nie przysługuje bierne prawo wyborcze do KRS, w tym w drodze
przepisów ustawowych o charakterze przejściowym.
Art. 32 Konstytucji stanowi z kolei, że wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze
publiczne. Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą Trybunału Konstytucyjnego, z konstytucyjnej zasady równości określonej w
art. 32 ust. 1 Konstytucji wynika wymóg podobnego traktowania (według jednakowej miary) wszystkich podmiotów prawa, które
posiadają daną cechą istotną (relewantną), bez dyskryminowania ani faworyzowania. Odmienne uregulowanie sytuacji prawnej adresatów
norm wyróżnionych ze względu na tę samą cechę istotną jest odstępstwem od zasady równości. Przenosząc to stwierdzenie na grunt
niniejszej sprawy, zdaniem Prezydenta, należy uznać, że rozwiązanie przewidziane w art. 2 ust. 2 kontrolowanej ustawy jest
niezgodne z art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji. Rozwiązanie to w sposób nieuprawniony zawęża wskazaną normę konstytucyjną i
opiera się na niedopuszczalnym różnicowaniu statusu sędziów przy zastosowaniu kryterium momentu ich powołania do pełnienia
funkcji orzeczniczych.
W odniesieniu do naruszenia art. 187 ust. 4 Konstytucji, Prezydent wskazał, że określone w tym przepisie ustrój, zakres działania,
tryb pracy KRS i sposób wyboru jej członków nie są materiami, które dotyczą składu KRS wyraźnie uregulowanego w Konstytucji,
a ustawodawca nie ma prawa do ustanawiania dodatkowych reguł związanych z tym, który z sędziów może ubiegać się o wybór do
Rady i może być do Rady wybrany, a któremu to prawo nie przysługuje. Skład KRS i wynikające z niego bierne prawo wyborcze
każdego sędziego jest materią konstytucyjną i nie można modyfikować go bez konstytucyjnego upoważnienia. Jak stwierdził Prezydent,
ustawodawca pozbawiając w pierwszych wyborach do KRS znaczącą grupę sędziów biernego prawa wyborczego, w sposób oczywisty
wykroczył poza zakres art. 187 ust. 4 Konstytucji.
Zdaniem Prezydenta, ustawodawca przez treść art. 2 ust. 2 kontrolowanej ustawy naruszył także art. 32 Konstytucji, a więc
nakaz równego traktowania wszystkich sędziów posiadających, na mocy art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji, bierne prawo wyborcze
do KRS. Cechą relewantną w tym przypadku jest posiadanie statusu sędziego, a ograniczenie biernego prawa wyborczego dla osób
powołanych do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego na wniosek KRS, ukształtowanej po nowelizacji z 2017 r., jest nieproporcjonalne
i nie znajduje żadnego uzasadnienia w wartościach konstytucyjnych. Art. 2 ust. 2 kontrolowanej ustawy prowadzi ponadto do
wykluczenia znacznej części środowiska sędziowskiego z możliwości reprezentowania w KRS. Pozbawienie tych sędziów prawa do
kandydowania sprawi, że wybór przedstawicieli poszczególnych sądów nie będzie miał charakteru powszechnego. W konsekwencji
ograniczanie możliwości wyłaniania kandydatów na członków KRS tylko z tej grupy sędziów, zdaniem Prezydenta, może rodzić uzasadnione
wątpliwości co do tego, czy osoby te faktycznie reprezentują wszystkich sędziów, co jest wymogiem konstytucyjnym, czy tylko
pewną ich część, ustalaną według arbitralnego i pozbawionego konstytucyjnego uzasadnienia kryterium.
W ocenie Prezydenta, mając na uwadze cel i treść art. 2 ust. 2 kontrolowanej ustawy oraz jego rzeczywisty skutek ustrojowy,
przepis ten w sposób ewidentny i niedopuszczalny ingeruje w konstytucyjny zakres prerogatywy Prezydenta RP w zakresie powoływania
sędziów unormowanej w art. 179 w związku z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji.
Zgodnie z art. 179 Konstytucji sędziowie są powoływani przez Prezydenta, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, na czas nieoznaczony.
Na gruncie obowiązującej Konstytucji powoływanie sędziów stanowi prerogatywę Prezydenta, a to oznacza, że akt powołania sędziego
przez Prezydenta nie wymaga dla swej ważności podpisu Prezesa Rady Ministrów. Zgodnie z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji,
akt urzędowy Prezydenta polegający na powoływaniu sędziów zwolniony jest z kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów.
Jak wskazał Prezydent, przepis ustawowy, a tym bardziej przepis aktu umiejscowionego poniżej ustawy w konstytucyjnym systemie
źródeł prawa, nie może w żaden sposób ograniczać prawa Prezydenta RP do powołania określonej osoby na stanowisko sędziego,
jeśli tylko z takim wnioskiem zwróci się KRS. Ponadto, jak zauważył Prezydent, w polskim porządku prawnym nie istnieje, wskutek
zakazu konstytucyjnego, procedura umożliwiająca wzruszenie, kontrolowanie lub ograniczanie zakresu aktów wydanych w ramach
wykonywania przez Prezydenta jego prerogatyw. Takiej procedury nie przewiduje Konstytucja, a ponadto nie daje możliwości jej
stworzenia na poziomie ustawowym, a tym bardziej w aktach umiejscowionych poniżej w hierarchii konstytucyjnego systemu źródeł
prawa.
Jak wynika z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, postanowienia Prezydenta o powołaniu do pełnienia urzędu na stanowisku
sędziego są aktami bezpośredniego stosowania norm konstytucyjnych, a w ich drodze Głowa Państwa wykonuje swoje konstytucyjne
uprawnienia, a dokonywanie oceny konstytucyjności decyzji w przedmiocie powołania sędziego stanowiłoby w istocie ocenę wykonywania
przez Prezydenta kompetencji konstytucyjnej. Zatem zgodnie z normami konstytucyjnymi, nie można podważać w żadnym zakresie
wydanego na podstawie Konstytucji i ogłoszonego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski” aktu Prezydenta
o charakterze ustrojowym, który jest efektem realizacji jego prerogatywy. Według Prezydenta, zakwestionowanie niezawisłości
i bezstronności sędziów powołanych przez Prezydenta, na wniosek KRS ukształtowanej na podstawie ustawy zmieniającej z 2017
r., może prowadzić do niemającej podstaw w Konstytucji ingerencji w sferę kompetencji organów w zakresie dotyczącym sądownictwa,
co mogłoby prowadzić do podważenia statusu konkretnej osoby umocowanej do orzekania. To z kolei byłoby sprzeczne z zasadą
wyrażoną w art. 179 Konstytucji, zgodnie z którą „sędziowie są powoływani na czas nieoznaczony”.
Ponadto, zdaniem Wnioskodawcy, uznanie za zgodną z prawem możliwość badania okoliczności towarzyszących powołaniu danego sędziego,
to jest aktu powołania sędziego przez Prezydenta, prowadzić musiałoby do przełamania mechanizmu koniecznej równowagi pomiędzy
władzami, podczas gdy zgodnie z art. 10 ust. 1 Konstytucji, ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze
władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. Zasada ta stanowi fundamentalną zasadę ustrojową i służy ochronie jednostki
przed skoncentrowaniem władzy państwowej w ośrodku jednej z władz.
Jako wzorzec kontroli, Prezydent wskazał także art. 178 ust. 1 Konstytucji, który wprowadza zasadę niezawisłości sędziowskiej.
Zasada ta bezpośrednio łączy się z zasadą niezależności sądów określoną w art. 173 Konstytucji. Celem tych przepisów jest
ochrona sędziów sprawujących wymiar sprawiedliwości oraz sądów, które są organami państwa i tworzą władzę sądowniczą. W tym
kontekście Prezydent wyraził obawę, że sędzia, którego powołanie można podać w wątpliwość, nie będzie sędzią niezawisłym,
gdyż obawa o ciągłe kwestionowanie jego statusu uniemożliwi mu wolne od nacisków wykonywanie jego kompetencji. Prezydent wyraził
także obawę, że sytuacja, w której władza ustawodawcza wprost kwestionuje w wydanym przez siebie akcie prawnym status sędziów,
w tym również w aspekcie ich niezależności i bezstronności, w istocie wpływa na niezależność ogółu sędziów, gdyż wskazuje
oczekiwany przez władzę ustawodawczą sposób oceny prawidłowości powoływania sędziów. Według Prezydenta, można zasadnie uznać,
że przyjęcie przez ustawodawcę określonego poglądu na zakres nominacji sędziowskich, co potwierdza treść i skutek art. 2 ust.
2 kontrolowanej ustawy oraz uzasadnienie uchwalenia tej regulacji, może służyć jako narzędzie nacisku na sędziów, którzy nie
spełniają oczekiwań władzy ustawodawczej oraz wykonawczej i tym samym godzić w ich niezawisłość. W związku z powyższym należy
uznać, że art. 2 ust. 2 kontrolowanej ustawy jest niezgodny z art. 178 ust. 1 oraz art. 173 Konstytucji.
W ocenie Prezydenta art. 2 ust. 2 kontrolowanej ustawy narusza także zasadę legalizmu, gdyż jest przejawem niedopuszczalnej
kontroli konstytucyjności obowiązującego art. 9a ustawy o KRS, podczas gdy Sejm takiej kompetencji nie posiada i tym samym wkracza w wyłączne kompetencje Trybunału Konstytucyjnego. Ponadto, Sejm podważył
moc wiążącą wyroku Trybunału o sygn. K 12/18, a także innych orzeczeń przywołanych przez Prezydenta w uzasadnieniu omawianego
zarzutu, dotyczących konstytucyjnej niedopuszczalności ograniczenia biernego prawa wyborczego sędziów do KRS. Co więcej, rzeczywisty
cel i skutek regulacji art. 2 ust. 2 kontrolowanej ustawy stanowi niedopuszczalną kontrolę prerogatywy Prezydenta do powołania
osoby do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego.
Jak wskazał Prezydent, zakwestionowanie przez władzę ustawodawczą, w następstwie przyjęcia inicjatywy ustawodawczej Rady Ministrów
(władzy wykonawczej), niezawisłości i bezstronności znacznej grupy sędziów jest wydarzeniem bez precedensu w demokratycznej
Polsce i w oczywisty sposób narusza zasadę legalizmu przewidzianą w art. 7 Konstytucji.
1.3. W ramach zarzutu z punktu III. petitum wniosku Prezydent zakwestionował zgodność z przepisami Konstytucji art. 3 kontrolowanej ustawy, wskazujący, że: ,,[z] dniem
ogłoszenia wyników wyborów, o których mowa w art. 2 ust. 1, ustaje działalność w Krajowej Radzie Sądownictwa osób wybranych
przez Sejm do Krajowej Rady Sądownictwa na podstawie art. 9a ust. 1 ustawy zmienianej w art. 1”. Prezydent wskazał, że regulacja
ta oznacza, iż ustawodawca dąży do przerwania obecnie trwającej kadencji członków KRS powołanych do Rady zgodnie z obowiązującą
ustawą o KRS. Należy bowiem wskazać, że obecny skład osobowy Krajowej Rady Sądownictwa w zakresie członków Rady wybieranych
spośród sędziów w trybie art. 9a ustawy o KRS został ukształtowany w wyniku wyboru dokonanego przez Sejm IX kadencji 12 maja
2022 r., a to oznacza, że zgodnie z art. 9a ust. 1 i 3 ustawy o KRS, kadencja obecnych członków Rady wybranych spośród sędziów
upływa 12 maja 2026 r.
Prezydent przypomniał, że Krajowa Rada Sądownictwa jest organem konstytucyjnym, którego status został określony w art. 186
i art. 187 Konstytucji, a zakres jej działania obejmuje wiele zadań o państwowym charakterze. Zgodnie z art. 186 ust. 1 Konstytucji
oraz zgodnie z przepisami ustawy o KRS, Rada stoi na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Konstytucyjny charakter
oraz zakres zadań Krajowej Rady Sądownictwa wymaga, aby organ ten posiadał odpowiednie gwarancje niezależności w wykonywaniu
swoich funkcji. Dlatego też ustrojodawca wprost wskazał w art. 187 ust. 3 Konstytucji, że kadencja wybranych członków KRS
trwa cztery lata. Jednocześnie Konstytucja nie przewiduje możliwości odwołania członków Krajowej Rady Sądownictwa przed upływem
kadencji Rady. Dlatego, zdaniem Prezydenta, należy uznać, że kadencja członków Krajowej Rady Sądownictwa, wybranych spośród
sędziów zgodnie z wymogami Konstytucji, ma umocowanie konstytucyjne, a więc nie może podlegać modyfikacjom w drodze ustawowej,
co podkreślił Trybunał w wyroku sygn. K 25/07.
Prezydent wskazał również, że, w oparciu o orzecznictwo Trybunału, art. 9a ustawy o KRS jest zgodny z Konstytucją, a pozostałe
przepisy tej ustawy korzystają z domniemania konstytucyjności, którego nie można zastąpić domniemaniem niekonstytucyjności.
Prezydent zwrócił również uwagę, że Sejm nie orzeka o zgodności ustawy z Konstytucją, ani też nie ma kompetencji do tego,
aby delegalizować z mocą wsteczną legalnie działającego konstytucyjnego organu państwa.
Skoro więc KRS, w świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, jest w pełni prawidłowo ukształtowanym organem, to nie ma
możliwości przerwania kadencji tego organu. Tym samym nawet w razie uznania dopuszczalności odmiennego uregulowania przez
ustawodawcę sposobu kształtowania składu osobowego KRS, nie ma podstaw do przerwania kadencji Rady w składzie ukształtowanym
na podstawie obecnie obowiązujących regulacji. Prezydent wskazał, że możliwe jest jedynie rozważenie zasadności przyjęcia
przez ustawodawcę nowych regulacji w czasie po zakończeniu obecnej kadencji Rady, z poszanowaniem obwiązujących zasad Konstytucji.
Konstytucja w art. 187 ust. 3 stanowi, że kadencja członków KRS trwa 4 lata. Ustawa o KRS w sposób enumeratywny wylicza przesłanki
wygaśnięcia mandatu. Kontrolowaną regulacją art. 3 ustawodawca dokonuje przerwania trwającej kadencji członków KRS i zmiany
części składu osobowego Rady przed wygaśnięciem kadencji jej członków. Tymczasem zmiana mechanizmów regulacyjnych, nawet dopuszczalna,
winna być szczególnie uzasadniona i dokonywana rozważnie, gdyż brak stabilizacji prawa jest jedną z przyczyn, które stanowią
o potencjalnym naruszeniu zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa wynikającej z art. 2 Konstytucji.
Powyższe oznacza, że art. 3 kontrolowanej ustawy narusza art. 2 oraz art. 187 ust. 3 w związku z art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji
poprzez nieuprawnione dokonanie przerwania wprost wskazanej w normie konstytucyjnej kadencji członków konstytucyjnego organu,
a przez to podważa zagwarantowaną członkom Krajowej Rady Sądownictwa niezależność, niezbędną do realizacji ich konstytucyjnych
zadań.
Zdaniem Prezydenta, przyjęcie stanowiska o nieskutecznym objęciu mandatu na podstawie obowiązującego obecnie art. 9a ustawy
o KRS, który Trybunał ocenił jako zgodny z Konstytucją, oznaczałoby podważenie skuteczności uchwał podejmowanych przez obecny skład Rady. Z kolei, przyjęcie
założenia, na którym opiera się uchwalone przez Sejm brzmienie ustawy, może w przyszłości oznaczać, że wszystkie akty podjęte
przez „nieistniejącą” KRS mogą również zostać uznane za nieistniejące z mocy prawa, a co za tym idzie za nieskuteczne mogą
zostać uznane także uchwały wnioskujące o powołanie na urząd sędziego lub asesora podejmowane w ostatnich sześciu latach.
To otworzyłoby drogę do podważenia istnienia ponad trzech tysięcy powołań sędziów i asesorów dokonanych z udziałem KRS w latach
2018-2024, a nawet do złożenia ich z urzędu w drodze decyzji większości parlamentarnej w drodze ustawy. Jak wskazał Prezydent,
to mogłoby prowadzić do kwestionowania ważności milionów wydanych przez tych sędziów i asesorów orzeczeń, a zatem przyjęte
w kontrolowanej ustawie brzmienie art. 3 należy uznać za niezgodne z zasadą zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa
wynikającą z art. 2 Konstytucji. Prezydent podkreślił również, że nie można uznać, iż powołania sędziowskie dokonane z udziałem
Krajowej Rady Sądownictwa, ukształtowanej zgodnie z obecnie obowiązującymi regulacjami, są nieważne czy też nieistniejące.
1.4. W ramach zarzutu z punktu IV. petitum wniosku, Prezydent wskazał, że kontrolowana ustawa wprowadza rozszerzenie zakresu właściwości Naczelnego Sądu Administracyjnego
o sprawy dotyczące:
1) rozpatrywania skarg na uchwały Państwowej Komisji Wyborczej odmawiające przyjęcia zgłoszenia kandydata na członka Rady
(art. 11l ust. 8-10 ustawy o KRS);
2) rozpatrywania protestów przeciwko ważności wyboru członka Rady (art. 11t ust. 1-4 ustawy o KRS).
Zdaniem Prezydenta, to oznacza, że kontrolowana ustawa przyznaje NSA dodatkowe (nowe) kompetencje w zakresie rozpoznawania
spraw dotyczących zaskarżania rozstrzygnięć Państwowej Komisji Wyborczej związanych z procedurą wyborczą członków KRS. W ramach
nowych kompetencji przyznanych ustawą NSA ma orzekać w zakresie zmiany lub utrzymania w mocy uchwały PKW odmawiającej przyjęcia
zgłoszenia kandydata na członka Rady oraz oceny ważności wyboru członka Rady. Prezydent wskazał, że odnosząc się do zmian
wprowadzonych kontrolowaną ustawą w zakresie rozszerzenia kognicji NSA o wyżej wskazane sprawy, nie można ich uznać za zgodne
z obowiązującym porządkiem konstytucyjnym.
Prezydent wskazał, że objęcie kognicją NSA spraw dotyczących zaskarżania rozstrzygnięć PKW związanych z procedurą wyborczą
członków KRS ewidentnie pozostaje w kolizji ze wskazanymi przepisami Konstytucji (art. 183 ust. 1 i 2, art. 184, art. 177
Konstytucji). Zdaniem Prezydenta, uprawnienie NSA do sprawowania kontroli administracji publicznej nie obejmuje spraw dotyczących
jakichkolwiek rozstrzygnięć związanych z procedurami wyborczymi prowadzonymi przez PKW. Prezydent zwrócił uwagę, że funkcja
NSA jest jednoznacznie określona na gruncie art. 184 Konstytucji. Brzmienie tego przepisu nie obejmuje formuły przewidzianej
w art. 183 ust. 2 Konstytucji, który reguluje właściwość Sądu Najwyższego. Zgodnie z tym przepisem, Sąd Najwyższy wykonuje
także inne czynności określone w Konstytucji i ustawach. Ponadto, z uwagi na brzmienie art. 184 Konstytucji należy uznać,
że określony w Konstytucji katalog spraw, podlegających kognicji NSA i sądów administracyjnych, jest katalogiem zamkniętym,
w przeciwieństwie do otwartego katalogu spraw powierzonych sądom powszechnym oraz Sądowi Najwyższemu, gdzie ustawą można powierzyć
temu sądowi sprawy niewymienione w Konstytucji. Ponadto, charakter spraw związanych z podejmowaniem przez PKW rozstrzygnięć
dotyczących czynności wyborczych jednoznacznie wyklucza możliwość orzekania w takiej sprawie przez sądy administracyjne. Na
przekazanie tego rodzaju spraw NSA nie pozwala procedura, w której sprawy wyborów członków KRS są rozpatrywane, ani też charakterystyka
ustrojowa NSA. Z tych też względów kwestia kontroli rozstrzygnięć dotyczących wyborów członków KRS powinna podlegać Sądowi
Najwyższemu w ramach sądownictwa powszechnego, analogicznie jak w sprawach związanych z procedurą wyborczą, w sposób przyjęty
w kodeksie wyborczym.
Prezydent zwrócił także uwagę, że zgodnie z polskim modelem jurysdykcji sądowoadministracyjnej, zadaniem sądownictwa administracyjnego
jest, co do zasady, kontrolowanie aktów administracji publicznej przez badanie ich zgodności z prawem. Z tego powodu nasuwa
się wątpliwość czy sprawy dotyczące stosowania przez PKW procedur wyborczych przy wyborze członków Krajowej Rady Sądownictwa
nie powinny być rozpatrywane w zakresie odwoławczym przez Sąd Najwyższy w ramach spraw należących do sądownictwa powszechnego.
Prezydent, powołując się na orzecznictwo Trybunału, przypomniał, że na gruncie obowiązujących norm ustrojowych ustawodawca
nie może dowolnie kształtować zakresu kognicji Naczelnego Sądu Administracyjnego, a ponadto, poddanie NSA orzekania w sprawach
wyborczych rozstrzyganych przez Państwową Komisję Wyborczą nie koreluje z dotychczasową funkcją NSA, który co do zasady nie
prowadzi postępowania dowodowego oraz bada akty stosowania prawa wyłącznie pod katem ich legalności. Biorąc pod uwagę wskazane
w uzasadnieniu standardy wynikające z orzecznictwa Trybunału, a dotyczącego: rodzaju spraw, charakterystyki ustrojowej danego
typu sądu, czy stosowanej przed tym sądem procedury, Prezydent wskazał, że rozwiązania przyjęte w odniesieniu do poszerzenia
katalogu właściwości NSA i objęcia nim spraw wyborów członków KRS jest nieracjonalne i niekonstytucyjne. Takie rozwiązanie
budzi wątpliwości co do zgodności z art. 184 oraz art. 183 ust. 2 i art. 177 Konstytucji w kontekście zasady rozdzielenia
ustrojowego oraz kognicyjnego sądów i jego skutków w sferze prokonstytucyjnego definiowania sądu właściwego.
Dokonując oceny regulacji wprowadzonych kontrolowaną ustawą należy także wskazać, że zgodnie z art. 45 ust. 1 Konstytucji
obowiązkiem ustrojodawcy jest zagwarantowanie prawa do właściwego sądu, podczas gdy analiza wprowadzonych regulacji uzasadnia
wątpliwości w zakresie zgodności przyjętych rozwiązań z treścią art. 45 ust. 1 Konstytucji w kontekście oceny, czy wprowadzana
procedura gwarantuje, iż sprawy będą rozstrzygane przez właściwy sąd. Art. 45 ust. 1 Konstytucji przyznaje jednostce prawo
do rzetelnego rozpoznania jej sprawy przez właściwy sąd, a sąd właściwy w rozumieniu konstytucyjnym należy przy tym interpretować
także jako sąd kompetentny, przygotowany i zdolny do podjęcia sprawiedliwego orzeczenia (np. wyrok TK z 10 czerwca 2008 r.,
sygn. SK 17/07). W pełni zasadna jest więc teza, że ze względu na charakter postępowania w sprawach dotyczących oceny czynności
wyborczych PKW, a także generalny sposób prowadzenia postępowań przez NSA, sąd ten nie spełnia warunku właściwego sądu do
rozpoznawania tych spraw. Zdaniem Prezydenta należy także uznać, że NSA, ze względu na swój konstytucyjny charakter jak i
zakres swoich dotychczasowych kompetencji, nie jest odpowiednim sądem do pełnienia roli sądu dokonującego oceny sposobu stosowania
procedur wyborczych. Powierzenie bowiem NSA kognicji w tych sprawach nie jest zgodne z konstytucyjnym powołaniem sądów administracyjnych
do „kontroli administracji publicznej”.
Ponadto, jak zauważył Prezydent, wnioskodawca projektu kontrolowanej ustawy nie odniósł się w pisemnym uzasadnieniu do podstawowych
kwestii związanych z wprowadzanymi zmianami, jak np. dlaczego zmiany odrzucają dotychczasowy model postępowania w zakresie
spraw wyborczych, przywidujący kognicję Sądu Najwyższego w tego typu sprawach, co predestynuje NSA do rozszerzania jego kompetencji
do orzekania w sprawach wyborczych, czy przyjęte rozwiązanie jest zgodne z zawartym w art. 183 i art. 184 ustawy zasadniczej
konstytucyjnym unormowaniem funkcji i zadań sądów. Prezydent zwrócił uwagę, że w powyższym kontekście istotne jest wykazanie,
z perspektywy konstytucyjnego testu proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji), dlaczego uchwalana regulacja jest rzeczywiście
niezbędna w demokratycznym państwie, jakie przesłanki uzasadniają wprowadzenie konkretnych rozwiązań i czy nie naruszają one
istoty gwarantowanych jednostce praw. Wkroczenie w sferę materii ustawowej, szczególnie wtedy, gdy dotyczy to realizacji prawa
do sądu, musi pozostawać w zgodzie z treścią art. 31 ust. 3 Konstytucji. Badanie tej zgodności odbywa się w oparciu o trzy
kryteria: przydatności, konieczności i proporcjonalności. Zdaniem Prezydenta, treść uzasadnienia projektu ustawy i dyskusja
parlamentarna nad uchwaleniem ustawy nie dostarczyły argumentów za tym, że to właśnie NSA powinien zostać właściwym sądem
do rozpatrywania spraw w zakresie zdefiniowanym w kontrolowanej ustawie. Nie uzasadniono też konieczności zmiany zakresu nadzoru
sprawowanego przez Sąd Najwyższy w sposób odmienny od już ukształtowanego w analogicznych sprawach. Nie dokonano też weryfikacji
proceduralnych możliwości wywiązania się NSA z nałożonych na niego obowiązków w odniesieniu do wykazania realnej skuteczności
stosowania przyjętych rozwiązań, także w powiązaniu z konstytucyjną zasadą sprawności i rzetelności działania instytucji publicznych.
W demokratycznym procesie stanowienia prawa ustawodawca nie powinien przyjmować regulacji, które prowadzą do obniżenia dotychczasowego
poziomu rzetelności i sprawności działania istniejącej instytucji publicznej, a w szczególności nie powinien przyjmować rozwiązań
oczywiście sprzecznych z Konstytucją.
2. Pismem z 11 października 2024 r. Krajowa Rada Sądownictwa wniosła o dopuszczenie do udziału w postępowaniu w charakterze
uczestnika.
KRS zaznaczyła, że w pełni popiera całą argumentację przedstawioną we wniosku Prezydenta i wskazała w stanowisku dodatkową
argumentację w granicach wskazanego przez Prezydenta we wniosku zarzutu, tj. sprzeczności całej kontrolowanej ustawy z art.
2 i art. 4 ust. 2 w związku z art. 104 ust. 1 Konstytucji.
Krajowa Rada Sądownictwa zarzuciła, że rozwiązania przyjęte w kontrolowanej ustawie naruszają zasady: demokratycznej legitymacji
władzy, suwerenności Narodu, trójpodziału władz, równowagi władz, niezawisłości sędziowskiej i legalizmu. Rozwiązania te dotyczą:
zmiany obecnie obowiązującego demokratycznego modelu wyboru sędziowskiej części składu osobowego KRS na rzecz niespełniającego
standardów art. 2 i art. 4 Konstytucji modelu kooptacyjno-korporacyjnego; skrócenia kadencji konstytucyjnego organu władzy
publicznej mającego zasadnicze znaczenie dla ustroju państwa polskiego; pozbawienia biernego prawa wyborczego do KRS części
sędziów; kwestionowania prerogatywy Prezydenta.
Krajowa Rada Sądownictwa zarzuciła brak demokratycznej legitymizacji nowego modelu wyboru członków Rady. Zdaniem KRS, kontrolowana
ustawa wprowadza mechanizm wyboru sędziów-członków KRS przez określoną grupę zawodową, funkcjonariuszy publicznych – sędziów
i różnicuje w uprawnieniach grupę sędziów powszechnych wbrew zasadzie jednolitości konstytucyjnego statusu sędziów. W miejsce
mechanizmu demokratycznego ustawa ta wprowadza mechanizm oligarchiczny, uprzywilejowanie jednej grupy obywateli wyodrębnionej
zawodowo oraz pozbawienie praw wyborczych wszystkich pozostałych obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. Nowy model mianowicie
przewiduje wybór tzw. sędziowskiej części KRS przez samych sędziów. W ocenie KRS, model ten uprzywilejowuje jedną grupę zawodową,
przez co ogranicza pośredni wpływ obywateli na wybór członków KRS. Zdaniem KRS, mechanizm ten narusza zasadę demokratycznego
państwa prawnego (art. 2 Konstytucji), zasadę suwerenności Narodu, zgodnie z którą Naród sprawuje władzę bezpośrednio lub
przez swoich przedstawicieli (art. 4 Konstytucji) oraz zasadę łańcucha demokratycznej legitymizacji (wynikającą z art. 104
ust. 1 Konstytucji).
Rada zarzuciła, że określony w kontrolowanej ustawie kształt KRS jest niezgodny ze standardami państwa demokratycznego, gdyż
sposób wyboru sędziowskiej części KRS wprowadzony kontrolowaną ustawą stanowi powrót do korporacyjno-kurialnego modelu, który
obowiązywał przed 2018 r. Model ten był zaprzeczeniem modelu demokratycznego, uwzględniającego prawo obywateli do ukształtowania
bezpośrednio lub pośrednio składu wszystkich władz (art. 4 Konstytucji), w tym Krajowej Rady Sądownictwa i władzy sądowniczej.
Prawo to realizowane jest przez funkcję kreacyjną Sejmu (art. 104 ust. 1 Konstytucji). Z kolei, dotychczasowy model wyboru
członków KRS przez Sejm zapewnia pośrednią legitymację demokratyczną. Ponadto, zdaniem Rady każda forma wyboru członków organów
konstytucyjnych powinna pochodzić przynajmniej pośrednio od Narodu, aby zapewnić standardy państwa prawa.
Zdaniem KRS, wybór tzw. części sędziowskiej KRS jedynie przez grupę zawodową sędziów nie jest wyborem demokratycznym i jako
taki nie jest nawet związany z pośrednim mandatem demokratycznym, podczas gdy wybór członków konstytucyjnego organu kolegialnego,
takiego jak Krajowa Rada Sądownictwa stanowi podstawowy element demokratycznego państwa prawa. Wyboru tego można dokonać albo
w drodze demokracji pośredniej (wybór dokonywany przez parlament wyłoniony w wyborach powszechnych) albo w drodze demokracji
bezpośredniej (w drodze wyborów powszechnych). Natomiast wszelkie inne rozwiązania degradują wybory do tego organu konstytucyjnego,
gdyż zawężają liczbę obywateli biorących udział w tych wyborach zważywszy, że udział obywateli w procesie wyborczym oraz reprezentacja
różnorodnych społecznych interesów jest kluczowe dla zachowania legitymacji i sprawiedliwości systemu politycznego.
KRS wskazała także dodatkową argumentację w granicach wskazanego przez Prezydenta we wniosku zarzutu sprzeczności art. 3 kontrolowanej
ustawy z art. 2 oraz art. 187 ust. 3 w związku z art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji. Art. 3 kontrolowanej ustawy przewiduje,
że „ustaje działalność w Krajowej Radzie Sądownictwa osób wybranych przez Sejm do Krajowej Rady Sądownictwa na podstawie art.
9a ust. 1 ustawy zmienianej w art. 1”. Zdaniem KRS, rozwiązanie to przeczy zasadzie demokratycznego państwa prawnego przewidzianej
w art. 2 Konstytucji, gdyż narusza zasadę zaufania obywatela do państwa i jego organów. KRS zwróciła uwagę, że „ustanie działalności
w Krajowej Radzie Sądownictwa osoby” oznacza skrócenie kadencji KRS, a do tego implicite neguje jej obecne ukształtowanie jako ciała konstytucyjnego, gdyż określa czynności urzędowe jej sędziowskich członków nie
jako wykonywanie mandatu członka Rady, ale jako działalność w KRS. KRS zarzuciła także, że wspomniane rozwiązanie narusza
zasadę stabilności i ciągłości działania konstytucyjnych organów władzy publicznej.
3. Do dnia wydania niniejszego wyroku ani Sejm ani Prokurator Generalny nie przedstawili merytorycznego stanowiska w sprawie.
Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:
1.1. Zakres zaskarżenia i problemy konstytucyjne.
1.1.1. Wnioskiem z 1 sierpnia 2024 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Wnioskodawca, Prezydent), działając na podstawie
art. 122 ust. 3 Konstytucji, tj. w trybie kontroli prewencyjnej, wniósł o stwierdzenie, że:
1) ustawa z dnia 12 lipca 2024 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (dalej: kontrolowana ustawa) jest w całości
niezgodna z art. 7 w związku z art. 4 ust. 2 w związku z art. 104 ust. 1 w związku z art. 96 ust. 1 Konstytucji (punkt I petitum wniosku),
2) art. 2 ust. 2 kontrolowanej ustawy jest niezgodny z art. 187 ust. 1 pkt 2 i ust. 4 w związku z art. 32, art. 179 w związku
z art. 144 ust. 3 pkt 17 oraz w związku z art. 10 ust. 1, art. 178 ust. 1, art. 173, art. 7 Konstytucji (punkt II petitum wniosku),
3) art. 3 kontrolowanej ustawy jest niezgodny z art. 2 oraz art. 187 ust. 3 w związku z art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji
(punkt III petitum wniosku),
4) art. 1 pkt 3 kontrolowanej ustawy, w zakresie dodawanych art. 11l ust. 8-10 oraz art. 11t ust. 1-4 ustawy z dnia 12 maja
2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (Dz. U. z 2021 r. poz. 296, ze zm.; dalej: ustawa o KRS), jest niezgodny z art. 184
w związku z art. 177 oraz w związku z art. 183 ust. 2 i art. 45 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji (punkt IV petitum wniosku).
1.1.2. Zarzut wyrażony w punkcie I petitum wniosku ma charakter proceduralny i dotyczy trybu uchwalenia zaskarżonej ustawy. W ocenie Prezydenta w konsekwencji bezprawnego
i trwałego zablokowania możliwości wykonywania mandatu przez Posłów na Sejm Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, skład Sejmu,
który podjął prace legislacyjne nad kontrolowaną ustawą, należy uznać za niepełny i tym samym niezgodny z unormowaniami Konstytucji,
podobnie jak kontrolowaną ustawę pochodzącą od tak ukształtowanego Sejmu. Dodatkowo Prezydent zwrócił uwagę na dopuszczenie
do udziału w pracach nad kontrolowaną ustawą Moniki Pawłowskiej.
Jest to zarzut tożsamy z problemem konstytucyjnym rozstrzygniętym już przez Trybunał w wyrokach z: 19 czerwca 2024 r., sygn.
K 7/24 (OTK ZU A/2024, poz. 60); 10 września 2024 r., sygn. U 4/24 (OTK ZU A/2024, poz. 88); 26 listopada 2024 r., sygn. K
14/24 (OTK ZU A/2024, poz. 121; 18 lutego 2025 r., sygn. K 6/24 (OTK ZU A/2025, poz. 23), w których Trybunał konsekwentnie
stwierdzał niekonstytucyjność kontrolowanych aktów normatywnych z uwagi na wystąpienie analogicznych wad proceduralnych jak
te opisane we wniosku inicjującym niniejsze postępowanie.
1.1.3. Wnioskodawca podniósł także zarzuty materialne dotyczące kontrolowanej ustawy (zarzuty z punktów II-IV petitum wniosku).
1.1.3.1. Zarzut z punktu II petitum wniosku związany jest z wprowadzeniem regulacji, zgodnie z którą, w pierwszych wyborach przeprowadzanych w myśl przepisów
kontrolowanej ustawy prawo kandydowania na członka Krajowej Rady Sądownictwa (dalej także: Rada, KRS) nie przysługuje sędziom,
którzy objęli stanowisko w wyniku wniosku o powołanie sędziego, przedstawionego Prezydentowi przez Radę ukształtowaną z zastosowaniem
art. 9a ustawy o KRS, z wyjątkiem sędziów, którzy powrócili na urząd sędziego i poprzednio zajmowane stanowisko, jeżeli poprzednio
zajmowane stanowisko objęli w inny sposób, niż w wyniku wniosku o powołanie sędziego, przedstawionego Prezydentowi przez KRS
ukształtowaną z zastosowaniem art. 9a ustawy o KRS. Zdaniem Wnioskodawcy rozwiązania przyjęte w kontrolowanej ustawie budzą
poważne wątpliwości konstytucyjne w zakresie: biernego prawa wyborczego sędziów do KRS, kwestionowania prerogatywy Prezydenta
do powołania osoby do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego oraz zasad niezawisłości sędziowskiej, równoważenia się władz
oraz legalizmu.
1.1.3.2. Zarzut z punktu III petitum wniosku dotyczy regulacji, która wprowadza ustanie w działalności KRS sędziów wybranych na dotychczas obowiązujących zasadach.
Zdaniem Wnioskodawcy określony przez ustawodawcę sposób przerwania kadencji obecnego składu Krajowej Rady Sądownictwa budzi
wątpliwości co do spełniania przez tą regulację zasady trwałości kadencji organu konstytucyjnego, naruszając wprost określoną
w Konstytucji kadencję KRS.
1.1.3.3. Zarzut z punktu IV petitum wniosku dotyczy rozszerzenia kognicji Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej: NSA) o sprawy dotyczące: rozpatrywania skarg
na uchwały Państwowej Komisji Wyborczej odmawiające przyjęcia zgłoszenia kandydata na członka Rady oraz rozpatrywania protestów
przeciwko ważności wyboru członka Rady. W ocenie wnioskodawcy przyjęty przez ustawodawcę w zaskarżonej ustawie model postępowania,
zakładający, że odnośnie do uchwał Państwowej Komisji Wyborczej (dalej także: PKW) dotyczących weryfikacji prawidłowości zgłoszeń
na członków Rady oraz ustalenia wyników wyboru członków Rady, przysługuje odpowiednio skarga lub protest do NSA, może budzić
wątpliwości w kontekście naruszenia konstytucyjnych zasad dotyczących określenia kognicji sądów powszechnych i sądów administracyjnych
oraz prawa do sądu.
1.2.1. Ocenę zasadności przedstawionych przez Prezydenta zarzutów należało poprzedzić analizą formalną wniosku. Zgodnie z
dotychczasowym orzecznictwem, Trybunał Konstytucyjny – w każdym stadium postępowania, aż do wydania orzeczenia kończącego
postępowanie – zobowiązany jest kontrolować, czy w sprawie wystąpiły wszystkie dodatnie przesłanki procesowe oraz czy nie
zaistniała ujemna przesłanka procesowa implikująca konieczność umorzenia postępowania (por. postanowienia TK z: 20 listopada
2019 r., sygn. K 2/18, OTK ZU A/2019, poz. 63; 9 listopada 2022 r., sygn. K 26/20, OTK ZU A/2022, poz. 70 oraz wyroki TK o
sygn. K 7/24 i o sygn. K 14/24).
Wśród wymogów konstytucyjnych warunkujących dopuszczalność wydania wyroku należy uwzględnić właściwość rzeczową Trybunału
Konstytucyjnego oraz legitymację wnioskową podmiotu inicjującego postępowanie, przy czym, jeśli Trybunał dokonuje kontroli
w trybie prewencyjnym fundamentalne znaczenia ma art. 122 ust. 3 Konstytucji, zgodnie z którym „[p]rzed podpisaniem ustawy
Prezydent Rzeczypospolitej może wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem w sprawie zgodności ustawy z Konstytucją”.
W świetle wskazanego przepisu wyłączną legitymacją do inicjowania kontroli prewencyjnej dysponuje Prezydent, przepis ogranicza
także dopuszczalny przedmiot kontroli, którym może być wyłącznie ustawa, zaś wzorcem kontroli Konstytucja.
Tak zidentyfikowane wymogi zostały spełnione w niniejszej sprawie.
1.2.2. Trybunał z urzędu bada także, czy pismo inicjujące postępowanie spełnia wymogi formalne określone w art. 47 ustawy
z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. z 2019 r. poz. 2393;
dalej: u.o.t.p.TK lub ustawa o organizacji TK). W przeszłości Trybunał trafnie stwierdził, że „[w]niosek Prezydenta złożony
w trybie kontroli prewencyjnej musi spełniać takie same wymogi formalne jak wniosek złożony w trybie kontroli następczej przez
każdy podmiot posiadający tzw. generalną legitymację do inicjowania postępowania przed Trybunałem. W szczególności musi więc
zawierać uzasadnienie, w którym będzie sformułowany zarzut niezgodności z Konstytucją ze wskazaniem argumentów lub dowodów
na jego poparcie (…). W świetle orzecznictwa Trybunału, zadaniem podmiotu inicjującego kontrolę hierarchicznej zgodności norm
jest przedstawienie stosownej argumentacji uprawdopodobniającej stawiane zarzuty. Niewystarczające jest samo wskazanie określonych
przepisów oraz przepisów konstytucyjnych, z którymi są one, w jego opinii, niezgodne. Konieczne jest wyjaśnienie, na czym
owa niezgodność polega. Przesłanka odpowiedniego uzasadnienia zarzutów w odniesieniu do każdego wzorca kontroli nie powinna
być traktowana powierzchownie i instrumentalnie; uzasadnienie musi wskazywać precyzyjnie co najmniej jeden argument za naruszeniem
danego wzorca kontroli. Wymogu tego nie spełniają uwagi nazbyt ogólne, niejasne czy też czynione jedynie na marginesie innych
rozważań (zob. postanowienia z: 2 lutego 2012 r., sygn. SK 14/09, OTK ZU nr 2/A/2012, poz. 17; 8 lipca 2013 r., sygn. P 11/11,
OTK ZU nr 6/A/2013, poz. 91; wyroki z: 19 października 2010 r., sygn. P 10/10, OTK ZU nr 8/A/2010, poz. 78; 23 października
2012 r., sygn. SK 11/12, OTK ZU nr 9/A/2012, poz. 107)” – (wyrok TK z 25 listopada 2021 r., sygn. Kp 2/19, OTK ZU A/2022,
poz. 6).
Stosownie do art. 47 ust. 1 u.o.t.p.TK: „[w]niosek złożony przez podmiot, o którym mowa w art. 191 ust. 1 pkt 1-5 Konstytucji,
zawiera: 1) oznaczenie podmiotu uprawnionego do złożenia wniosku; 2) podanie podstawy prawnej działania podmiotu uprawnionego
do złożenia wniosku; 3) oznaczenie rodzaju pisma procesowego; 4) określenie kwestionowanego aktu normatywnego lub jego części;
5) wskazanie wzorca kontroli; 6) uzasadnienie”.
Zgodnie z art. 47 ust. 2 u.o.t.p.TK: „[u]zasadnienie, o którym mowa w ust. 1 pkt 6, zawiera: 1) przywołanie treści kwestionowanego
wnioskiem przepisu wraz z jego wykładnią; 2) przywołanie treści wzorców kontroli wraz z ich wykładnią; 3) określenie problemu
konstytucyjnego i zarzutu niekonstytucyjności; 4) wskazanie argumentów lub dowodów na poparcie zarzutu niekonstytucyjności”.
Wobec powyższego Trybunał przeprowadził analizę formalną wniosku. Doprowadziła ona Trybunał do konkluzji, że wniosek zawierający
obszerną argumentację (niemal sto stron formatu A4) spełnia wymogi kreowane przez ustawę o organizacji TK.
1.3. Wybór pierwszeństwa kryterium kontroli.
Jak już wcześniej wskazano wniosek Prezydenta zawiera zarzut o charakterze trybowym dotyczący wadliwości procesu legislacyjnego,
w którym uchwalono kontrolowaną ustawę oraz zarzuty materialnoprawne. W praktyce Trybunału przyjęło się, że w takiej sytuacji
najpierw rozpoznawane są zarzuty trybowe jako dalej idące (zob. np. wyrok z 9 grudnia 2015 r., sygn. K 35/15, OTK ZU nr 11/A/2015,
poz. 186).
W niniejszej sprawie Trybunał przyjął odmienny modus procedendi, zakładający rozpoznanie w pierwszej kolejności zarzutów materialnoprawnych. Spowodowane jest to szczególną wagą i znaczeniem
zmian wprowadzanych kontrolowaną ustawą w obszarze ustroju państwa, tj. organizacji Krajowej Rady Sądownictwa będącej konstytucyjnym
organem państwa, stojącym na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów; przekładających się na organizację wymiaru
sprawiedliwości, a także pośrednio na pozycję jednostek dochodzących ochrony swoich spraw przed sądami.
Zasadność opisanego sposobu procedowania wzmacnia także okoliczność, że problemy konstytucyjnoprawne związane z procedowaniem
przez Sejm bez udziału posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, zostały już szczegółowo wyjaśnione w orzecznictwie Trybunału
– zob. wyroki o sygn. K 7/24, U 4/24, K 14/24, K 6/24. Wskazane orzeczenia tworzą już swoistą linię orzeczniczą polskiego
sądu konstytucyjnego w obszarze problemów konstytucyjnoprawnych analogicznych do wyrażonego w punkcie I petitum wniosku. Tymczasem regulacje kontrolowanej ustawy wymienione w punktach II-IV petitum wniosku stanowią novum normatywne, a tym samym nie stanowiły do tej pory przedmiotu orzeczniczej wypowiedzi Trybunału.
Wobec tego Trybunał najpierw zbadał zarzuty przedstawione w punktach II-IV petitum wniosku.
2. Kontrola według kryterium materialnoprawnego.
2.1. Przedmiot kontroli (punkty II-IV
petitum
wniosku).
Art. 2 ust. 2 kontrolowanej ustawy brzmi: „W wyborach, o których mowa w ust. 1, prawo kandydowania na członka Krajowej Rady
Sądownictwa nie przysługuje sędziom, którzy objęli stanowisko w wyniku wniosku o powołanie sędziego, przedstawionego Prezydentowi
Rzeczypospolitej Polskiej przez Krajową Radę Sądownictwa ukształtowaną z zastosowaniem art. 9a ustawy zmienianej w art. 1,
z wyjątkiem sędziów, którzy powrócili na urząd sędziego i poprzednio zajmowane stanowisko, jeżeli poprzednio zajmowane stanowisko
objęli w inny sposób niż w wyniku wniosku o powołanie sędziego, przedstawionego Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej przez
Krajową Radę Sądownictwa ukształtowaną z zastosowaniem art. 9a ustawy zmienianej w art. 1”.
Art. 3 kontrolowanej ustawy brzmi: „Z dniem ogłoszenia wyników wyborów, o których mowa w art. 2 ust. 1, ustaje działalność
w Krajowej Radzie Sądownictwa osób wybranych przez Sejm do Krajowej Rady Sądownictwa na podstawie art. 9a ust. 1 ustawy zmienianej
w art. 1”.
Art. 1 pkt 3 kontrolowanej ustawy, w zakresie dodawanych art. 11l ust. 8-10 oraz art. 11t ust. 1-4 ustawy o KRS, brzmi (odpowiednio):
„8. Uchwała Państwowej Komisji Wyborczej odmawiająca przyjęcia zgłoszenia kandydata na członka Rady może być zaskarżona przez
pełnomocnika albo podmiot, o którym mowa w art. 11j ust. 2, do Naczelnego Sądu Administracyjnego w terminie trzech dni od
dnia podania uchwały do publicznej wiadomości w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie podmiotowej Państwowej Komisji
Wyborczej. Skargę wnosi się za pośrednictwem Państwowej Komisji Wyborczej.
9. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów nie później niż w terminie
trzech dni od dnia jej wpływu. W wyniku rozpoznania skargi Naczelny Sąd Administracyjny zaskarżoną uchwałę zmienia albo utrzymuje
w mocy. Orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego doręcza się niezwłocznie pełnomocnikowi albo podmiotowi, o którym mowa
w art. 11j ust. 2, oraz Państwowej Komisji Wyborczej, która podaje je do publicznej wiadomości w Biuletynie Informacji Publicznej
na swojej stronie podmiotowej. Od orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego nie przysługuje środek prawny.
10. W zakresie nieuregulowanym do postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym stosuje się odpowiednio przepisy ustawy
z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r. poz. 1634, 1705 i 1860)
dotyczące spraw ze skarg, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 1 tej ustawy, z wyłączeniem art. 243-262, z tym, że termin, o którym
mowa w art. 193 tej ustawy, wynosi trzy dni”;
„1. W terminie czternastu dni od dnia ogłoszenia wyników wyborów sędzia, który kandydował na członka Rady, może wnieść do
Naczelnego Sądu Administracyjnego protest przeciwko ważności wyboru członka Rady. Przepis art. 82 § 1 ustawy z dnia 5 stycznia
2011 r. – Kodeks wyborczy stosuje się odpowiednio.
2. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje protesty wyborcze w terminie trzydziestu dni od dnia upływu terminu do wnoszenia
protestów, w składzie trzech sędziów, z udziałem wnoszącego protest oraz Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej lub
upoważnionego przez niego członka Państwowej Komisji Wyborczej.
3. W zakresie nieuregulowanym do postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym stosuje się odpowiednio przepisy ustawy
z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi dotyczące spraw ze skarg, o których mowa
w art. 3 § 2 pkt 1 tej ustawy, z wyłączeniem art. 243-262, z tym, że termin, o którym mowa w art. 193 tej ustawy, wynosi trzy
dni.
4. Orzekając o nieważności wyboru członka Rady, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza wygaśnięcie mandatu oraz postanawia
o ponownym przeprowadzeniu wyborów lub ponownym przeprowadzeniu niektórych czynności wyborczych. W przypadku postanowienia
o ponownym przeprowadzeniu wyborów zarządza się je na dzień przypadający nie później niż na trzy miesiące od dnia wydania
orzeczenia”.
2.2. Ocena konstytucyjności przepisów przedstawionych w punktach II-IV
petitum
wniosku.
2.2.1. Wnioskodawca przedstawił trzy zarzuty materialnoprawne dotyczące treści kontrolowanej ustawy:
1) niezgodność art. 2 ust. 2 kontrolowanej ustawy z art. 187 ust. 1 pkt 2 i ust. 4 w związku z art. 32, art. 179 w związku
z art. 144 ust. 3 pkt 17 oraz w związku z art. 10 ust. 1, art. 178 ust. 1, art. 173, art. 7 Konstytucji.
2) niezgodność art. 3 kontrolowanej ustawy z art. 2 oraz art. 187 ust. 3 w związku z art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji,
3) niezgodność art. 1 pkt 3 kontrolowanej ustawy w zakresie dodawanych art. 11l ust. 8-10 oraz art. 11t ust. 1-4 ustawy o
KRS, z art. 184 w związku z art. 177 oraz w związku z art. 183 ust. 2 i art. 45 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
2.2.2. Oceniając status Krajowej Rady Sądownictwa w systemie organów państwowych należy stwierdzić, że Rada jest kolegialnym
organem konstytucyjnym, który, choć nie należy do organów władzy sądowniczej ani nie sprawuje wymiaru sprawiedliwości, stanowi
istotny czynnik w zapewnieniu należytej ochrony zasady trójpodziału władzy, stoi na straży niezależności sądów i niezawisłości
sędziów.
Pozycja KRS jako konstytucyjnego organu władzy publicznej była już wielokrotnie przedmiotem oceny Trybunału. Zgodnie z orzeczeniem
TK „Rada jest konstytucyjnym, kolegialnym organem państwa, a jej zadania statuują ją w bezpośredniej bliskości władzy sądowniczej,
co wynika z systematyki Konstytucji, składu Rady, jak i jej kompetencji” (wyrok TK z 18 lipca 2007 r., sygn. K 25/07, OTK
ZU nr 7/A/2007, poz. 80). W wyroku o sygn. K 12/03, Trybunał wskazał, że Krajowa Rada Sądownictwa, pomimo mieszanego składu,
jest organem pozajudykacyjnym, należącym jednak do organów władzy sądowniczej. Wyjaśnił przy tym, że za poglądem takim przemawia
systematyka Konstytucji i umiejscowienie art. 186 Konstytucji w rozdziale VIII „Sądy i trybunały” (zob. wyrok TK z 18 lutego
2004 r., sygn. K 12/03, OTK ZU 2A/2004, poz. 8). Trybunał zwracał równocześnie uwagę na fakt, że zakres działania Rady jest
szerszy i obejmuje wiele zadań o państwowym charakterze. Stanowisko takie zostało również wyrażone w wyroku Trybunału z 15
grudnia 1999 r. (sygn. P 6/99, OTK ZU nr 7/1999, poz. 164), w którym Trybunał stwierdził, że KRS jest swoistym, samodzielnym,
centralnym organem państwowym, którego funkcje powiązane są z władzą sądowniczą (por. wyrok z 18 lutego 2004 r., sygn. K 12/03,
OTK ZU nr 2/A/2004, poz. 8). „W doktrynie przyjmuje się, że powołanie szczególnego organu państwowego, reprezentującego władzę
sądowniczą jest ważną gwarancją niezależności sądownictwa. Organ taki ma bowiem zrównoważyć kompetencje, które tradycyjnie
przysługują władzy wykonawczej (zob. T. Ereciński, Rola rady sądownictwa w państwie demokratycznym, «Przegląd Sądowy» z. 5/1994, s. 3-18). (…) Analizując pozycję Rady w odniesieniu do jej konstytucyjnych zadań, należy wskazać,
że stoi ona na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Pojęcie «straży», o której mowa w art. 186 ust. 1 Konstytucji,
obejmuje czuwanie nad brakiem zagrożeń niezależności sądów i niezawisłości sędziów w systemie prawnym (zob. wyroki TK o sygn.
K 39/07 i o sygn. K 40/07). Sformułowanie «stoi na straży» można więc rozumieć zarówno jako przeciwdziałanie naruszeniom niezależności
sądów i niezawisłości sędziów, jak i zapewnienie Radzie udziału w procesie podejmowania decyzji dotyczących sądów i sędziów,
tak aby usunąć możliwość pojawienia się owych naruszeń. (…) Trybunał Konstytucyjny podkreślał, że Rada jest powołana do ochrony
niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Realizuje to za pomocą posiadanych instrumentów prawnych. Z kolei systematyka
Konstytucji wymaga, by uprawnienia KRS były traktowane całościowo. Dlatego zadanie stania na straży nie ogranicza się jedynie
do monopolu w zakresie opiniowania nominacji sędziowskich czy też projektów przepisów w zakresie określonym przez art. 186
ust. 1 Konstytucji, ale również, w razie uznania przez Radę takiej konieczności, polega na skorzystaniu z uprawnienia określonego
w art. 186 ust. 2 Konstytucji, czyli wystąpieniu z wnioskiem o zbadanie konstytucyjności określonych przepisów prawa do Trybunału
(zob. wyroki TK o sygn. K 25/07 i o sygn. K 40/07)” – (wyrok z 20 czerwca 2017 r., sygn. K 5/17, OTK ZU A/2017, poz. 48).
2.2.3. Przeprowadzając analizę zarzutów Wnioskodawcy Trybunał stwierdził, że ustawodawca dokonał arbitralnej i proceduralnie
niedopuszczalnej nowelizacji przepisów ustawy o KRS.
Po pierwsze, ustawa zasadnicza przyznaje ustawodawcy zwykłemu kompetencję określenia procedury wyłaniania poszczególnych sędziów-członków
KRS. Poza zakresem dopuszczalnego działania ustawodawcy pozostaje natomiast modyfikowanie składu Rady. Został on bowiem explicite ukształtowany w Konstytucji, co oznacza, że kompetencja do dokonywania zmian w tym zakresie zastrzeżona jest dla ustrojodawcy
w akcie o tej samej randze.
Po drugie, proponowane przez ustawodawcę zmiany koncentrują się wokół pozbawienia części sędziów biernego prawa wyborczego
w procedurze wyłaniania członków Krajowej Rady Sądownictwa. Uzasadnieniem działania prawodawcy miał być brak przymiotu niezawisłości
i bezstronności sędziów powołanych przez Prezydenta wskutek wniosku KRS ukształtowanej z zastosowaniem art. 9a ustawy o KRS.
Należy jednakże stwierdzić, że materialnoprawne przepisy kontrolowanej ustawy w żadnym punkcie nie mają na celu deklarowanej
przez projektodawców naprawy statusu Krajowej Rady Sądownictwa. Trybunał zważył, że celem zaproponowanych przez ustawodawcę
zmian legislacyjnych, zakwestionowanych przez Wnioskodawcę, pozostaje zanegowanie statusu Krajowej Rady Sądownictwa jako konstytucyjnego
organu oraz podważenie prezydenckiej prerogatywy w zakresie powoływania sędziów poprzez uznanie ich ex officio i a priori za niespełniających kryterium niezależności i bezstronności. Jak podkreślał Trybunał w wyroku z 11 grudnia 2023 r. (sygn.
Kp 1/23, OTK ZU A/2024, poz. 52) „rozumienie sędziowskiej niezawisłości i bezstronności w doktrynie nauki prawa oraz w orzecznictwie
sądów nie łączy bezpośrednio tych cech z zasadami powoływania sędziów. Tak też wypowiedział się Trybunał Konstytucyjny w wyroku
z 24 listopada 2021 r., sygn. K 6/21. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie stwierdzał, że niezawisłość sędziowska nie jest
bezpośrednią pochodną sposobu wyboru sędziego na urząd, aktualizuje się już po wyborze sędziego, w trakcie sprawowania urzędu.
Niezawisłość sędziowska jest zatem zawsze oceniana na gruncie konkretnej sprawy toczącej się przed sądem (por. wyroki z: 14
lipca 2021 r., sygn. P 7/20; 7 października 2021 r., sygn. K 3/21; 24 listopada 2021 r., sygn. K 6/21). W uzasadnieniach powołanych
wyroków Trybunał zauważał, że testowanie niezawisłości i bezstronności sędziów in abstracto oraz in gremio jest niemożliwe, może mieć miejsce tylko w konkretnych sprawach w oparciu o istniejące i sprawdzone procedury wyłączenia
sędziów iudex suspectus i iudex inhabilis. Skoro zaś niezawisłość i bezstronność sędziów nie są bezpośrednio związane ze sposobem ich powoływania, to nie można również
dokonywać oceny sposobu powoływania, niezależności i niezawisłości sędziów według tych samych kryteriów”.
2.2.4. Art. 186 Konstytucji określa ogólne zadanie Krajowej Rady Sądownictwa, jakim jest stanie na straży niezawisłości sędziów
i niezależności sądów, ale – poza przyznaniem KRS prawa inicjowania postępowań przed Trybunałem Konstytucyjnym – przepis ten
nie wskazuje ani środków, ani procedur służących realizacji tego zadania. Co do zasady pozostawione to zostało ustawodawcy
zwykłemu, a wyjątek w tym względzie stanowi art. 179 Konstytucji, zgodnie z którym sędziowie są powoływani przez Prezydenta
na wniosek KRS (zob. wyrok TK z 29 listopada 2005 r., sygn. P 16/04, OTK ZU nr 10/A/2005, poz. 119).
Regulacja zawarta przez ustawodawcę w art. 2 ust. 2 kontrolowanej ustawy zawęża normę konstytucyjną dotyczącą składu Rady
poprzez wprowadzenie dodatkowego kryterium weryfikacji podmiotów uprawnionych do kandydowania. Jest zatem wprost sprzeczna
z art. 187 ust. 1 pkt 2 i ust. 4 Konstytucji, jak również godzi w zakres prerogatywy Prezydenta określonej w art. 144 ust.
3 pkt 17 Konstytucji, podważając apriorycznie status sędziego i nadaną mu na czas nieokreślony inwestyturę. Działanie ustawodawcy
stanowi niedopuszczalną ingerencję w wyłączną kompetencję głowy państwa do powoływania sędziów. Ustawodawca, działając wbrew
zasadzie legalizmu wyrażonej w art. 7 Konstytucji, w praktyce przyznał sobie kompetencję do kontrolowania i wzruszania aktów
urzędowych Prezydenta stanowiących realizację jego prerogatyw. W postanowieniu z 21 kwietnia 2020 r. o sygn. Kpt 1/20 Trybunał
podkreślił, że „[w] polskim porządku prawnym nie ma przepisów prawnych, które przyznawałyby kompetencję do podważania aktu
powołania i wynikającej z tego aktu inwestytury do orzekania przez sędziego jakiemukolwiek organowi władzy publicznej (…).
Konstytucyjny kształt kompetencji, wynikającej z art. 179 i art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji, wyklucza nie tylko możliwość
kwestionowania ważności aktu powołania, lecz nie pozwala również na kwestionowanie zakresu uprawnień osoby powołanej przez
Prezydenta do pełnienia urzędu sędziego. Przyjęcie odmiennego poglądu pozbawiałoby tę kompetencję Prezydenta jej materialnej
istoty, albowiem nie jest wykonaniem tej kompetencji powołanie sędziego, który mimo wydania postanowienia w sprawie powołania
do pełnienia urzędu sędziego nie mógłby być piastunem władzy sądowniczej” (OTK ZU A/2020, poz. 60). Określone w art. 187 ust.
4 Konstytucji ustrój, zakres działania, tryb pracy KRS i sposób wyboru jej członków nie są materiami, dotyczącymi składu KRS,
który jest wyraźnie uregulowany w Konstytucji. O ile więc ustawodawca może określić sposób (procedurę) wyłaniania poszczególnych
członków KRS, o tyle nie może materialnie wpływać na to, kto może być kandydatem na członka Rady. Za aktualne w tym zakresie
należy uznać stanowisko, że ustawodawca nie może ustanawiać dodatkowych podmiotowych reguł związanych z tym, który z sędziów
może ubiegać się o wybór do Rady i może być do Rady wybrany, a który ma być tego prawa pozbawiony (zob. wyrok TK o sygn. K
25/07). Kształt konstytucyjnego składu KRS wiąże się z zasadą równości wynikającą z art. 32 ust. 1 Konstytucji. Nakazuje ona
podmiotom znajdującym się w tej samej sytuacji (charakteryzujących się daną cechą relewantną) stworzenie takich samych warunków
prawnych realizacji ich uprawnień. Wprawdzie nie istnieje podmiotowe prawo do bycia członkiem danego organu. Jeżeli jednak
ustawa zasadnicza wskazuje krąg podmiotów, które mogą wchodzić w skład takiego organu, to znaczy, że akt niższego rzędu nie
może tego zakresu modyfikować, jeśli nie upoważnia do tego Konstytucja. Osobom, które zgodnie z Konstytucją mogą być członkiem
danego organu, należy zapewnić równe szanse ubiegania się na dane stanowisko. Kryteria dostępu muszą być wyraźne i jasne.
Jeśli nie są one uszczegółowione, każdy, kto spełnia ogólne wymagania (jest podmiotem podobnym w rozumieniu zasady równości),
powinien mieć możliwość kandydowania na to stanowisko, co oczywiście nie oznacza gwarancji bycia wybranym (zob. wyrok o sygn.
K 5/17).
W analizowanym wypadku cechą wyróżniającą podmioty jest posiadanie statusu sędziego sądu rodzajowo wskazanego w art. 187 ust.
1 pkt 2 Konstytucji (tj. Sądu Najwyższego, sadów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych). Z analizy treści
art. 2 ust. 2 kontrolowanej ustawy bezspornie wynika, że ustawodawca pozbawił sędziów powołanych na wniosek KRS ukształtowanej
na podstawie art. 9a ustawy o KRS biernego prawa wyborczego w pierwszych wyborach na członka KRS przeprowadzanych na podstawie
kontrolowanej ustawy. Tymczasem z biernego prawa wyborczego korzystają według Konstytucji wszyscy sędziowie. Zatem ustawodawca
nie może – bez narażenia się na zarzut niekonstytucyjności – kategoryzować sędziów na posiadających prawo kandydowania do
KRS oraz na tych, którzy biernego prawa wyborczego są pozbawieni.
Uzupełniająco należało wskazać, że regulacja pozbawiająca sędziów powołanych przez Prezydenta na wniosek KRS ukształtowanej
na podstawie art. 9a ustawy o KRS biernego prawa wyborczego w pierwszych wyborach do Rady przeprowadzanych na podstawie kontrolowanej
ustawy, została poddana krytyce w pilnej opinii Komisji Weneckiej i Dyrekcji Generalnej do spraw Praw Człowieka i Praworządności
Rady Europy z 8 maja 2024 r. w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (Urgent Joint Opinion of the Venice Commission and the Directorate General of Human Rights and Rule of Law of the Council of
Europe on the Draft Law amending the Law on the National Council of the Judiciary issued on 8 May 2024 pursuant to Article
14a of the Venice Commission’s Rules of Procedure; https://www.venice.coe.int/webforms/documents/?pdf=CDL-PI(2024)009 – dostęp: 20 listopada 2025 r.). W opinii co do zasady
zaaprobowano kierunek przygotowywanych zmian. Oceniając art. 2 ust. 2 kontrolowanej ustawy zauważono jednak m.in., że całkowite
wykluczenie sędziów powołanych przez Prezydenta na wniosek KRS ukształtowanej na podstawie art. 9a ustawy o KRS, stanowiących
dużą część sędziów polskich (od 2500 do 3500 na około 10000 sędziów) z możliwości kandydowania do KRS, pomija ich indywidualną
ocenę oraz rodzi pytania o proporcjonalność rozwiązania. Zauważono także, że sędziowie nominowani po raz pierwszy po odbyciu
aplikacji sędziowskiej, zostaliby pozbawieni możliwości kandydowania do KRS, mimo że nie mieli innej możliwości wejścia do
zawodu i rozpoczęcia pracy w wymiarze sprawiedliwości (zob. opinia z 8 maja 2024 r., s. 12-13 pkt 42-16 oraz 19 pkt 81; https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/komisja-wenecka-wydala-opinie-o-projekcie-nowelizacji-ustawy-o-krajowej-radzie-sadownictwa
– dostęp: 20 listopada 2025 r.).
W opinii zalecono ponowne rozważenie wymogów dla sędziów, którzy chcą startować w wyborach do KRS („recommend reconsidering the eligibility criteria for judges seeking candidacy in the election for the NCJ” opinia z 8 maja 2024 r., s. 13).
Odpowiedzią na wskazaną opinię była uchwała Senatu z 9 maja 2024 r. w sprawie ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa.
Senat wniósł do kontrolowanej ustawy poprawkę zakładającą skreślenie ust. 2 w art. 2. W uzasadnieniu stanowiska izba wskazała,
że Senat podzielił ocenę art. 2 ust. 2 wyrażoną w opinii Komisji Weneckiej z 8 maja 2024 r. Nadto Senat w swojej decyzji kierował
się zastrzeżeniami co do konstytucyjności tego przepisu, zwłaszcza w kontekście standardu wyrażonego w art. 187 ust. 1 pkt
2 Konstytucji oraz argumentów sformułowanych na tle tego wzorca w uzasadnieniu wyroku TK o sygn. K 25/07 (zob. uchwała Senatu
wraz z uzasadnieniem, druk sejmowy nr 378/X kadencja; https://orka.sejm.gov.pl/Druki10ka.nsf/0/CF450942F34E684AC1258B18004F7042/%24File/378.pdf
– dostęp: 20 listopada 2025 r.).
11 lipca 2024 r. sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka zarekomendowała Sejmowi odrzucenie tej poprawki, co izba
uczyniła dzień później określając ostateczne brzmienie art. 2 kontrolowanej ustawy.
2.2.5. Nie sposób także pogodzić zaproponowanych przez ustawodawcę zmian z fundamentalną dla funkcjonowania demokratycznego
państwa prawnego zasadą podziału i równoważenia się władz wyrażoną w art. 10 Konstytucji. Jednym z elementów tej zasady pozostaje
właściwie ukształtowana odrębność i niezależność sądów i trybunałów od innych władz. Jak wskazuje P. Sarnecki wiążą się z
tym również „konsekwencje innej konstytucyjnej zasady, a mianowicie zasady «niezawisłości sędziów»” (P. Sarnecki, Komentarz
do art. 10, [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz. Tom I, wyd. II, red. L. Garlicki, M. Zubik, Warszawa 2016). W swoim orzecznictwie Trybunał wielokrotnie podkreślał, że zasadnicza
odmienność układu stosunków występuje między władzą sądowniczą a każdą z pozostałych władz, gdyż do istoty wymiaru sprawiedliwości
należy, by sprawowany on był wyłącznie przez sądy, a pozostałe władze nie mogły ingerować w te działania czy w nich uczestniczyć.
Judykatywa korzysta zatem ze specjalnej pozycji w systemie organów państwowych, która ma być – i tylko ona – odseparowana
od pozostałych władz. Jak wskazał Trybunał „[w]ynika to ze szczególnego powiązania władzy sądowniczej z ochroną praw i wolności
jednostki (...)” (orzeczenie TK z 21 listopada 1994 r., sygn. K 6/94, OTK w 1994 r., poz. 39).
Jeszcze na tle dawnych przepisów konstytucyjnych, Trybunał podniósł, że zasada podziału władz wymaga niezawisłych – w wykonywaniu
ich funkcji orzeczniczej – sądów. Przepisy ustaw zwykłych winny stwarzać gwarancje realizacji konstytucyjnych zasad niezależności
sądów i niezawisłości sędziów (zob. orzeczenie TK z 11 września 1995 r., sygn. P 1/95, OTK w 1995 r., cz. II, poz. 26). Trybunał
podkreślał, że „[s]ędziowska niezawisłość, aby mogła być urzeczywistniona, musi podlegać ochronie konstytucyjnej i ustawowej.
Gwarancje niezawisłości należy rozpatrywać w aspekcie personalnym i w aspekcie merytorycznym. Aspekt personalny odnosi się
do praw i obowiązków sędziego. W tym zakresie w szczególności należy wymienić: stabilizację urzędu sędziego (art. 179 Konstytucji),
nieusuwalność sędziego (art. 180 ust. 1 Konstytucji), nieprzenoszalność sędziego (art. 180 ust. 2), immunitet sędziowski (art.
181), odpowiedzialność dyscyplinarną wyłącznie przed sądami, niepołączalność z mandatem posła lub senatora (art. 103 ust.
2), apolityczność (art. 178 ust. 3), status materialny i zasady wynagradzania (art. 178 ust. 2). Aspekt merytoryczny niezawisłości
oznacza, że sędzia, poza podległością prawu (tj. Konstytucji oraz ustawom – art. 178 ust. 1 Konstytucji), może być w rozstrzyganiu
sprawy poddany tylko wskazówkom sformułowanym w orzeczeniu sądu wyższego, zgodnie z przepisami obowiązujących procedur” (wyrok
z 19 lipca 2005 r., sygn. K 28/04, OTK ZU nr 7/A/2005, poz. 81).
2.2.6. Przechodząc do kolejnego wątku, zgodnie z art. 3 kontrolowanej ustawy ,,Z dniem ogłoszenia wyników wyborów, o których
mowa w art. 2 ust. 1, ustaje działalność w Krajowej Radzie Sądownictwa osób wybranych przez Sejm do Krajowej Rady Sądownictwa
na podstawie art. 9a ust. 1 ustawy zmienianej w art. 1”. Obowiązywanie normy o takiej treści skutkowałoby przerwaniem kadencji
sędziów-członków Krajowej Rady Sądownictwa, co stanowiłoby działanie sprzeczne z Konstytucją. Norma prawna wyrażona w art.
187 ust. 3 ustawy zasadniczej określa bowiem czteroletnią kadencję wybranych członków Rady. Ustrojodawca w żadnym przepisie
rangi konstytucyjnej nie przewidział możliwości odwołania członków KRS przed upływem kadencji Rady.
Badany w przedmiotowej sprawie art. 3 tym bardziej zasługuje na negatywną ocenę konstytucyjności, gdyż materia kadencyjności
KRS była już przedmiotem kontroli przed Trybunałem Konstytucyjnym, który stanowczo wyraził swoje stanowisko w tym zakresie.
W wyroku o sygn. K 25/07 Trybunał zważył, że „[n]ie przewidziano w Konstytucji możliwości ich [członków KRS] odwołania, wskazując
czteroletnią ich kadencję w Radzie. (…) Na poziomie konstytucyjnym nie przewidziano ograniczenia, aby któryś z sędziów Sądu
Najwyższego, sądów powszechnych, administracyjnych lub wojskowych, wskazanych w art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji, nie mógł
wybierać lub nie mógł być wybranym do składu KRS. Dotyczy to również prezesów i wiceprezesów sądów powszechnych”.
Trwałość kadencji sędziów-członków Krajowej Rady Sądownictwa korzysta z konstytucyjnej ochrony. Trybunał podtrzymuje stanowisko,
że „kadencyjność i jej ochrona stanowi jeden z koniecznych atrybutów instytucjonalnej i osobowej niezależności sądów oraz
organów stojących na straży tej wartości (por. Z. Brodecki, J. Koska-Janusz, Niezależność sądów w perspektywie członkostwa Polski w UE, [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 roku a członkostwo Polski w Unii Europejskiej, red. C. Mik, Toruń 1999,
s. 192). W ocenie Trybunału, w odniesieniu do przepisów dotyczących określonej w Konstytucji kadencji organów władzy publicznej
czy członków tych organów, ustawa nie może modyfikować tej kadencji, gdy nie pozwalają na to przepisy Konstytucji. To znaczy,
że ustawodawca w tym zakresie ma ograniczone pole działania. Posłużenie się przez ustrojodawcę zasadą kadencyjności oznacza,
że pełnienie funkcji wybieranego członka KRS podlega ochronie prawnej polegającej na wzmocnieniu jej stabilności. Ochrona
ta nie ma jednak charakteru absolutnego. W utrwalonym orzecznictwie Trybunału dopuszcza się możliwość wprowadzania w tym zakresie
pewnych ograniczeń, gdy przemawia za tym ważny interes publiczny (zob. np. wyroki z: 23 czerwca 1999 r., sygn. K 30/98, OTK
ZU nr 5/1999, poz. 101; 13 lipca 2004 r., sygn. K 20/03, OTK ZU nr 7/A/2004, poz. 63). Trybunał Konstytucyjny przyjmował,
że złamanie zasady kadencyjności mogłyby legitymować tylko nadzwyczajne, konstytucyjnie uzasadnione okoliczności (zob. wyrok
o sygn. K 25/07). Trybunał twierdził też, że «ustawodawca może korzystać ze swych uprawnień w zakresie swobody regulacyjnej
w sposób proporcjonalny. Nie może, bez należytej podstawy konstytucyjnej, ograniczać, utrudniać lub deformować, choćby pośrednio,
działań jakichkolwiek podmiotów publicznych, podejmowanych w granicach przyznanych im uprawnień konstytucyjnych» (zob. wyrok
TK o sygn. K 40/07). (…) [W] świetle z art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji, każdy sędzia spośród sędziów sądów określonych w
tym przepisie ma prawo być członkiem Rady w określonej kadencji, po przejściu procedury wyborczej określonej w przepisach
ustawy, zgodnie z art. 187 ust. 4 Konstytucji” (wyrok o sygn. K 5/17). Niezgodne z ustawą zasadniczą pozostaje zawężanie konstytucyjnie
określonego kręgu osób mogących być członkami Rady, gdyż stanowiłoby to naruszenie konstytucyjnych podstaw ustroju Rady.
W tym kontekście jako nieporozumienie należy ocenić zrównywanie przewidzianego przez art. 3 kontrolowanej ustawy ustania działalności
w Krajowej Radzie Sądownictwa sędziów-członków wybranych przez Sejm do Rady na podstawie art. 9a ustawy o KRS, z ingerencją
w kadencję sędziów-członków Rady dokonaną w 2018 r. Co prawda nie ulega wątpliwości, że art. 6 ustawy z dnia 8 grudnia 2017
r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (Dz. U. z 2018 r. poz. 3; dalej: ustawa zmieniająca z 2017 r.) brzmiący
„[m]andat członków Krajowej Rady Sądownictwa, o których mowa w art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,
wybranych na podstawie przepisów dotychczasowych, trwa do dnia poprzedzającego rozpoczęcie kadencji nowych członków Krajowej
Rady Sądownictwa, nie dłużej jednak niż przez 90 dni od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, chyba że ustał wcześniej w
związku z upływem kadencji” skutkował wcześniejszym zakończeniem pracy tychże sędziów w KRS, jednakże zmiana ta została spowodowana
wyrokiem TK o sygn. K 5/17 i miała na celu dostosowanie systemu prawnego do standardu konstytucyjnego. W wyroku tym Trybunał
zakwestionował bowiem utrwalony sposób rozumienia przepisu ustawy o KRS, przewidujący indywidualne kadencje poszczególnych
wybieralnych członków KRS. TK uznał, że „[a]rt. 13 ust. 3 ustawy [o KRS] rozumiany w ten sposób, że kadencja członków Krajowej
Rady Sądownictwa wybieranych spośród sędziów sądów powszechnych ma charakter indywidualny, jest niezgodny z art. 187 ust.
3 Konstytucji”.
Uzasadniając swoje stanowisko TK zauważył, że „według opinii KRS, z 2002 r., czteroletnia kadencja członków Rady, o której
mowa w art. 187 ust. 3 Konstytucji, ma charakter kadencji indywidualnej. Wykładnia ta jest podstawą stałego sposobu wyboru
członków Rady. Trybunał nie podziela tej opinii. Przeciwko niej przemawiają wyniki wykładni językowej, systemowej i funkcjonalnej.
Pierwotna, historyczna postać kadencji członków KRS na tle art. 187 ust. 3 Konstytucji także prowadzi do odmiennych wniosków.
Wykładnia językowa art. 187 ust. 3 Konstytucji nakazuje przyjąć zgoła odmienny wniosek. W przepisie tym użyto pojęcia «kadencja»
w liczbie pojedynczej, i odniesiono je do pojęcia «wybranych członków KRS» w liczbie mnogiej. To znaczy, że wszyscy wybierani
członkowie KRS mają jedną, wspólną kadencję. Nie można jednak poprzestać na wykładni językowej przepisu. Trybunał Konstytucyjny,
badając przepisy normujące kadencję członków Rady Polityki Pieniężnej, podkreślił konieczność sięgnięcia do metody systemowej
i funkcjonalnej pomimo jasnego wyniku metody językowej (zob. wyrok TK z 24 listopada 2003 r., sygn. K 26/03. Za wynikiem wykładni
językowej art. 187 ust. 3 Konstytucji przemawia także wynik wykładni systemowej – porównanie tego przepisu z rozwiązaniem
przyjętym w art. 194 ust. 1 Konstytucji. Przepis ten stanowi, że sędziowie Trybunału są wybierani «indywidualnie przez Sejm
na 9 lat». Co prawda mowa w nim o indywidualnym wyborze, a nie indywidualnej kadencji, niemniej w doktrynie prawa powszechnie
przyjmuje się, że sformułowanie to stanowi także o zindywidualizowanej kadencji sędziego Trybunału (zob. np. M. Zubik, Trybunały po dziesięciu latach obowiązywania Konstytucji III RP, «Przegląd Sejmowy» nr 4/2007, s. 157). W wypadku, o którym stanowi art. 194 ust. 1 Konstytucji, występuje pojęcie kadencji
sędziego Trybunału, a nie sędziów Trybunału czy Trybunału Konstytucyjnego jako instytucji. Takiego twierdzenia nie można jednak
zastosować w odniesieniu do wybieranych członków KRS, o których stanowi art. 187 ust. 3 Konstytucji. W rozpatrywanym wypadku
przeciwko kadencji indywidualnej przemawia także to, że różnicuje ona bez uzasadnienia status wybieranych członków z uwagi
na to, że są to członkowie wybrani spośród posłów albo senatorów czy też spośród sędziów. Należy zgodzić się z tezą, że kadencja,
o której stanowi art. 187 ust. 3 Konstytucji nie odnosi się do organu jako całości ani do wszystkich poszczególnych członków
KRS, lecz tylko do grupy «wybranych członków». Nie jest to jednak równoznaczne z tym, że dotyczy ona odrębnie (indywidualnie)
poszczególnych członków danej grupy. Obieralnymi członkami Rady są zarówno sędziowie poszczególnych sądów w liczbie piętnastu,
jak i czterech posłów i dwóch senatorów. Artykuł 187 ust. 3 Konstytucji nie wskazuje, że dotyczy jedynie kadencji posłów i
senatorów albo kadencji sędziów; przepis ten odnosi się do kadencji wszystkich wybieranych członków KRS. Przyjęty wariant
koncepcyjny kadencji powinien być zatem wspólny dla wszystkich obieralnych członków Rady. Z istoty mandatu posła lub senatora
wynika, że jest on ograniczony czasowo. Toteż nie jest możliwe, by osoby te były wybrane na indywidualną kadencję. Czteroletnia
kadencja parlamentarzystów w składzie KRS zawsze zatem musi trwać 4 lata. Jej istotą jest jednak liczenie tej kadencji w kontekście
kadencji Sejmu, a nie wyboru poszczególnych posłów i senatorów do Rady. Skoro kadencja posłów i senatorów – członków KRS nie
ma obecnie charakteru indywidualnego, to kadencja także pozostałych, obieralnych członków KRS nie powinna mieć takiego charakteru.
Obecna wykładnia i sposób stosowania zaskarżonych przepisów prowadzą do nieuprawnionego konstytucyjnie zróżnicowania charakteru
kadencji wybieranych członków KRS. Jeżeli Konstytucja nie wskazuje wyraźnie, że kadencja taka nie jest zindywidualizowana
(jak w wypadku kadencji sędziego Trybunału Konstytucyjnego, o której stanowi art. 194 ust. 1 Konstytucji), to znaczy, że ustawodawca
nie może dowolnie indywidualizować tej kadencji w zależności od podmiotów, których ona dotyczy. Wykładnia językowa art. 187
ust. 3 Konstytucji, zgodnie z którą kadencja wszystkich wybieranych członków KRS ma charakter grupowy, nie jest nowa. Od dnia
wejścia w życie tego przepisu Konstytucji, a przed wejściem w życie ustawy o KRS z 2001 r. (1 października 2001 r.) obowiązywał
w szczególności art. 5 ustawy z dnia 20 grudnia 1989 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (Dz. U. Nr 73, poz. 435, ze zm.; dalej:
ustawa o KRS z 1989 r.), zgodnie z którym «kadencja Rady trwa cztery lata». W praktyce nie podważano konstytucyjności tego
przepisu, a w doktrynie powszechnie uznawano, że przepis ten stanowi o kadencji grupowej i jednolitej. Zgodnie z art. 4 ust.
1 ustawy o KRS z 1989 r. skład Rady był także mieszany; wchodzili do niej w szczególności posłowie, senatorowie i sędziowie.
Powyższe względy powodują, że art. 13 ust. 3 ustawy o KRS rozumiany w ten sposób, że kadencja członków Rady wybieranych spośród
sędziów sądów powszechnych ma charakter indywidualny, jest niezgodny z art. 187 ust. 3 Konstytucji”.
W uzasadnieniu projektu ustawy zmieniającej z 2017 r. w kontekście wprowadzonego art. 6 wskazano, że „[p]roponowana regulacja
związana jest z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 czerwca 2017 r., sygn. akt K 5/17 (…). Trybunał Konstytucyjny
przywołał wcześniejsze orzecznictwo dopuszczające wskazanie ustawą przesłanek wygaśnięcia mandatu członka Rady, co zdaniem
Trybunału Konstytucyjnego – stanowi o dopuszczalności odstępstwa od czteroletniej kadencji. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego,
skoro kadencja posłów i senatorów – członków Rady, nie ma obecnie charakteru indywidualnego, to kadencja także pozostałych,
obieralnych członków Rady nie powinna mieć takiego charakteru. Należy wskazać, że projekt przewiduje iż członkowie Rady wybierani
spośród sędziów są wybierani na wspólną kadencję. Projektowane regulacje nie dotyczą przy tym określenia kadencji innych członków
Rady, gdyż ich kadencja jest związana z okresem pełnienia funkcji, w związku z pełnieniem której są wybierani lub powoływani
do Rady. Proponowane rozwiązania służą więc realizacji wartości wskazanych w uzasadnieniu wyroku z dnia 20 czerwca 2017 r.,
sygn. akt K 5/17. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 18 lipca 2007 r., sygn. akt K 25/07, dopuścił możliwość skrócenia
kadencji członków Krajowej Rady Sądownictwa pod warunkiem, że ustawodawca wskaże nadzwyczajne, konstytucyjnie uzasadnione
okoliczności przyjętej regulacji, ponieważ tylko takie mogłyby ewentualnie uzasadniać złamanie zasady kadencyjności. Obecnie
przesłanki wygaśnięcia mandatu przed upływem kadencji reguluje art. 14 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa.
Samo wygaśnięcie mandatu, czyli zakończenie pełnienia funkcji członka Rady, nie jest równoznaczne z odejściem od konstytucyjnej
zasady czteroletniej kadencji. W sprzeczności z tą zasadą byłoby ustanowienie w ustawie, np. trzyletniej kadencji. W projekcie
respektowana jest długość trwania kadencji, określona w Konstytucji. Sama zasada nie została zatem złamana. Respektowana jest
również zasada ciągłości działania organu konstytucyjnego, bowiem możliwość pełnienia funkcji przez obecnych członków Rady
ustanie dopiero z dniem rozpoczęcia wspólnej kadencji nowych członków Rady. Unormowanie zawarte w art. 6 projektu ma charakter
wyjątkowy, nie neguje samej konstytucyjnej zasady czteroletniej kadencji i jest proporcjonalne do zamierzonych zmian systemowych.
Wartości konstytucyjne uzasadniające proponowaną regulację wskazane zostały też w Opinii odrębnej siedmiu członków Rady Legislacyjnej
do opinii Rady Legislacyjnej o projekcie ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw
z dnia 26 sierpnia 2016 r.. W opinii wskazano, iż istotne zmiany w sposobie wyłaniania członków Krajowej Rady Sądownictwa
są wyrazem demokratyzacji procesu wyboru i stanowią rozwinięcie zasady demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji
Rzeczypospolitej Polskiej). Demokratyzacja ta stanowi niewątpliwie ważny interes publiczny stanowiący przesłankę uzasadniającą
skrócenie kadencji osób piastujących mandat (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 lipca 2007 r., sygn. akt K 25/07,
i powołane tam orzecznictwo). Ponadto w opinii podkreślono, że Nie negując znaczenia trwałości okresu kadencji, należy jednak
uwzględnić aspekt nie mniej ważny, jakim jest reprezentatywność i jednolitość reprezentacji środowiska sędziów w KRS. Skrócenie
kadencji trzeba postrzegać wyłącznie jako wyjątek, jednak dopuszczalny w sytuacji, gdy brak jest realnej możliwości wprowadzenia
rozwiązań o charakterze przejściowym, gdy zmieniają się zasady reprezentacji sędziów w KRS. Nie byłoby rozwiązaniem formalnie
prawidłowym, ani też praktycznie możliwym, wprowadzenie regulacji, zgodnie z którą reprezentanci sędziów byliby wybierani
sukcesywnie wg nowej ustawy. Powodowałoby to bowiem sytuację zróżnicowania reprezentatywności sędziów w KRS. (...) Na skutek
bowiem indywidualnej kadencji poszczególnych wybieralnych członków KRS (różnych terminów ich rozpoczęcia i zakończenia) wprowadzenie
projektowych zmian ustrojowych bez skrócenia kadencji byłoby rozciągnięte w czasie i skomplikowane. (...) W efekcie, cały
proces zmiany ustrojowej zakończyłby się dopiero w marcu 2020 r. (zakończenie kadencji ostatniego z dotychczasowych członków
KRS), i co ważniejsze w tym czasie nastąpiłoby zróżnicowanie statusu członków KRS ze względu na formułę reprezentacji. (...)
Wydaje się więc, iż spójność wprowadzanych zmian oraz możliwość funkcjonowania KRS zgodnie z jedną koncepcją ustrojową jest
także wartością, która uzasadnia wcześniejsze zakończenie kadencji przez dotychczasowych wybieranych członków KRS. (...) Pozostawienie
w składzie KRS sędziów wybranych według nieobowiązujących zasad naruszałoby w sposób istotny zaufanie ich wyborców. Wyłaniano
ich bowiem z inną świadomością co do podejmowanych decyzji personalnych i uzasadnionych oczekiwań w wyrażaniu woli wybierających
sędziów” (uzasadnienie, druk sejmowy nr 2002/VIII kadencja).
Wobec powyższego wprowadzenie regulacji, która skutkowała nowym ukonstytuowaniem sędziowskiej części KRS w 2018 r., a co z
tym związane faktycznym skróceniem kadencji dotychczasowych sędziów-członków KRS, było podyktowane usprawiedliwionym celem,
polegającym na usunięciu stwierdzonego – orzeczeniem polskiego sądu konstytucyjności – stanu niekonstytucyjności w obszarze
sposobu ukształtowania kwestii kadencji sędziowskiej części KRS przed rokiem 2018 r. Tymczasem regulacja art. 3 kontrolowanej
ustawy nie jest reakcją prawodawcy zmierzającą do przywrócenia stanu zgodności z Konstytucją, wszakże w obrocie prawnym nie
istnieje żaden wyrok Trybunału Konstytucyjnego stwierdzający, że obecna podstawa organizacji i działania KRS jest niekonstytucyjna;
co mogłoby ewentualnie uzasadniać podejmowanie stosownych działań prawodawcy. Kontrolowana ustawa stanowi zdaniem Trybunału
efekt negatywnych ocen obecnych decydentów politycznych dotyczących aktualnej Rady oraz sędziów wchodzących do maja 2026 r.
w jej skład. Trybunał nie neguje prawa ustawodawcy do wprowadzania zmian również i w tym obszarze. Jednakże tak daleko idąca
ingerencja w działalność konstytucyjnego organu państwa w czasie kadencji najliczniejszej grupy jego członków, w ocenie Trybunału
musi znajdować szczególne uzasadnienia – tak jak na gruncie zmian wprowadzonych ustawą zmieniającą z 2017 r. spowodowanych
wyrokiem TK o sygn. K 5/17. W niniejszej sprawie przypadek taki jednak nie zachodzi; co warte podkreślenia, konstytucyjność
obowiązującego modelu kreacji sędziów do KRS potwierdził TK wyrokiem z 25 marca 2019 r., sygn. K 12/18 (OTK ZU A/2019, poz.
17).
2.2.7. W tym stanie rzeczy nie sposób uznać, że kwestionowane przez wnioskodawcę przepisy pozostają zgodne z wartościami konstytucyjnymi
dotyczącymi pozycji Krajowej Rady Sądownictwa oraz statusu sędziów powoływanych przez Prezydenta na wniosek Rady wskutek realizacji
prerogatywy głowy państwa.
Trybunał zważył, że materialnoprawne przepisy kontrolowanej ustawy stanowią pogwałcenie konstytucyjnych zasad, wykraczając
poza przyznaną ustawodawcy kompetencję do określenia ustroju, zakresu działania i trybu pracy Krajowej Rady Sądownictwa oraz
sposobu wyboru jej członków.
Za konstytucyjnie niedopuszczalne należy zatem uznać rozwiązanie normatywne, które dopuszcza możliwość weryfikacji podstaw
powołania sędziów, w tym orzeczenie a priori w drodze ustawy o braku niezawisłości i bezstronności sędziów pod pretekstem próby uregulowania składu i temporalnej granicy
kadencji członków Rady.
2.2.8. Odnosząc się na koniec do ostatniego z zarzutów sformułowanych przez Wnioskodawcę, należy zauważyć, że zasadniczym
problemem konstytucyjnym powstałym na jego gruncie było rozszerzenie kognicji NSA o sprawy dotyczące zaskarżania rozstrzygnięć
PKW związanych z procedurą wyborczą członków KRS. Przewidziane ustawą zmiany polegają na przyznaniu NSA kompetencji do orzekania
w zakresie zmiany lub utrzymania w mocy uchwały PKW odmawiającej przyjęcia zgłoszenia kandydata na członka Rady oraz oceny
ważności wyboru członka Rady.
2.2.9. Dokonując oceny wskazanego wyżej zarzutu, należy w pierwszej kolejności wskazać, że w obecnie obowiązującym stanie prawnym,
to Sąd Najwyższy sprawuje kontrolę nad prawidłowością postanowień i uchwał PKW.
Kwestia rozszerzenia kognicji Naczelnego Sądu Administracyjnego była już przedmiotem analiz Trybunału Konstytucyjnego (zob.
wyroki z: 11 grudnia 2023 r., sygn. Kp 1/23; 7 lipca 2009 r., sygn. K 13/08, OTK ZU nr 7/A/2009, poz. 105).
Status Naczelnego Sądu Administracyjnego określa art. 184 Konstytucji, który stanowi, że NSA oraz inne sądy administracyjne
sprawują, w zakresie określonym w ustawie, kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta obejmuje również orzekanie
o zgodności z ustawami uchwał organów samorządu terytorialnego i aktów normatywnych terenowych organów administracji rządowej.
W wymienionym wyżej wyroku o sygn. Kp 1/23, Trybunał wyraził pogląd, że powołany przepis ustawy zasadniczej zawęża zakres
przyznanych ustawą kompetencji NSA (odmiennie niż to ma miejsce na gruncie art. 183 ust. 2 Konstytucji, który wskazuje, że
ustawodawca może powierzyć dodatkowe zadania oraz kompetencje Sądowi Najwyższemu; dalej: SN). Jednocześnie, art. 184 Konstytucji
nie przewiduje możliwości powierzenia sądom administracyjnym innych spraw niż te wyraźnie wskazane w tym przepisie. Przepis
ten wyraźnie ogranicza zatem zakres właściwości NSA do spraw dotyczących kontroli administracji publicznej. Katalog spraw
podlegających właściwości NSA, określony w art. 184 Konstytucji, jest katalogiem zamkniętym, podczas gdy katalog spraw podlegających
właściwości sądów powszechnych i SN jest katalogiem otwartym, któremu w oparciu o ustawę można powierzyć sprawy niewymienione
w Konstytucji.
Trybunał w swoim orzecznictwie wyjaśnił rolę sądownictwa administracyjnego. W przywołanym wyżej wyroku o sygn. K 13/08, Trybunał
zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 184 Konstytucji do sądów administracyjnych należy – w zakresie ustalonym w ustawie – kontrola
działalności administracji publicznej. Zadaniem sądu administracyjnego jest dokonanie oceny działań organu administracji publicznej.
W wyniku zaskarżenia decyzji administracyjnej sąd ten nie przejmuje „sprawy administracyjnej” do ostatecznego załatwienia,
lecz jedynie kontroluje działalność organu, który decyzję wydał. Sąd administracyjny, co do zasady, nie zastępuje organu administracji,
a jego orzeczenia − w razie uwzględnienia skargi − tylko uchylają albo stwierdzają nieważność decyzji oraz nakazują organowi
administracji określone dalsze działania.
Trafnie zatem zauważył Wnioskodawca, że „poddanie Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu orzekania w sprawach wyborczych rozstrzyganych
przez PKW w żaden sposób nie koreluje z dotychczasową funkcją Naczelnego Sądu Administracyjnego, który co do zasady nie prowadzi
postępowania dowodowego oraz bada akty stosowania prawa wyłącznie pod kątem ich legalności”. Z tego powodu nie można uznać
proponowanych rozwiązań za konstytucyjnie akceptowalne. We właściwościach sądów administracyjnych określonych przepisami rangi
konstytucyjnej nie mieszczą się sprawy dotyczące rozpatrywania skarg na uchwały Państwowej Komisji Wyborczej odmawiające przyjęcia
zgłoszenia kandydata na członka Rady oraz rozpatrywania protestów przeciwko ważności wyboru członka Rady. Rozstrzyganie tych
spraw nie stanowi bowiem kontroli działalności administracji publicznej.
Niezależnie od powyższego należy podkreślić, że PKW nie można zakwalifikować jako organu administracji publicznej. W postanowieniu
z 20 grudnia 2011 r., sygn. akt I OSK 2221/11 (Lex nr 1149320), NSA zaznaczył, że „Państwowa Komisja Wyborcza, realizując
zadania m.in. wynikające z kalendarza wyborczego, nie wykonuje typowych funkcji administracji publicznej, gdyż nie jest organem
administracji publicznej, w rozumieniu art. 5 pkt 3 k.p.a. PKW, jak i pozostałe organy wyborcze, nie są podmiotami powołanymi,
z mocy prawa, do załatwiania spraw z zakresu administracji publicznej”. Analogicznie, w postanowieniu z 12 września 2023 r.,
sygn. akt II OSK 1627/23 (Lex nr 3613407), NSA zauważył, że „komisarz wyborczy, jak również Państwowa Komisja Wyborcza nie
wykonują typowych funkcji administracji publicznej, gdyż nie są organami administracji publicznej w rozumieniu art. 5 § 2
pkt 3 k.p.a. Nie są to podmioty powołane, z mocy prawa, do załatwiania spraw z zakresu administracji publicznej. Przepisy
Kodeksu wyborczego stanowią szczególny reżim normatywny odnoszący się wyłącznie do procedury organizacji i przeprowadzenia
wyborów, jak również określający przesłanki materialnoprawne i tryb wygaszania pochodzących z wyborów mandatów. Nie jest to
postępowanie przed organami administracji publicznej w sprawach indywidualnych należących do właściwości tych organów, rozstrzyganych
w drodze decyzji administracyjnej (por. postanowienie NSA z dnia 20 grudnia 2011 r., sygn. akt I OSK 2221/11, orzeczenia.nsa.gov.pl).
Skoro zadania i czynności podejmowane przez komisarza wyborczego nie są i nie mogą być władczymi działaniami organu administracji
publicznej, to nie podlegają one – poza sytuacjami wyraźnie wskazanymi w Kodeksie wyborczym – kognicji sądów administracyjnych”.
2.2.10. Mając na względzie powyższe eksplikacje należy stwierdzić, że PKW nie jest organem administracji, a wydawane przez
nią uchwały nie mogą być uznane za decyzje administracyjne. Czynności wyborczych dokonywanych przez PKW nie da się zakwalifikować
jako czynności należących do którejkolwiek z kategorii spraw powierzonych kognicji Naczelnego Sądu Administracyjnego na gruncie
art. 184 Konstytucji, a zatem sąd ten nie może być właściwy do orzekania w zakresie tych spraw. Nie można uznać, że uprawnienie
NSA do sprawowania kontroli administracji publicznej obejmuje także sprawy dotyczące rozstrzygnięć związanych z procedurami
wyborczymi toczącymi się przed PKW.
2.2.11. We wskazanym uprzednio wyroku o sygn. Kp 1/23, Trybunał przypomniał swoje ustalenia dotyczące problematyki właściwości
rzeczowej sądów administracyjnych oraz wytycznych dla ustawodawcy dotyczących przekazywania spraw do ich rozpoznania. Kryteria
te zostały zdefiniowane na podstawie kilku aspektów: 1) rodzaju lub charakteru sprawy; 2) charakterystyki ustrojowej danego
typu sądu; 3) procedury stosowanej przez dany rodzaj sądu oraz 4) konieczności zapewnienia kontroli sądowej nad wszystkimi
sprawami w rozumieniu konstytucyjnym. Pierwsze wyróżnienie opiera się na stwierdzeniu, że rodzaj lub charakter sprawy determinuje
właściwość rzeczową sądów administracyjnych (zob. m.in. wyroki z: 4 lipca 2002 r., sygn. P 12/01, OTK ZU nr 4/A/2002, poz.
50; 31 marca 2008 r., sygn. SK 75/06, OTK ZU nr 2/A/2008, poz. 30). Następne wskazuje na znaczenie specyficznych cech ustrojowych
poszczególnych typów sądów, co ma wpływ na ich właściwość rzeczową (zob. wyrok z 10 czerwca 2008 r., sygn. SK 17/07, OTK ZU
nr 5/A/2008, poz. 78). Kolejne odnosi się do specyfiki procedur prawnych, które są stosowane w różnych rodzajach sądów. I
wreszcie ostatnie kryterium odnosi się do zasady, aby każda sprawa, w kontekście konstytucyjnym, podlegała kontroli sądowej
(zob. wyrok TK z 19 października 2010 r., sygn. P 10/10, OTK ZU nr 8/A/2010, poz. 78, a także wyrok TK o sygn. K 12/18 w sprawie
niedopuszczalności przekazania do rozpatrywania przez NSA odwołań od uchwał KRS).
Konfrontując wskazany powyżej standard z rozwiązaniami wprowadzanymi kontrolowaną ustawą, które rozszerzają kognicję NSA o
sprawy dotyczące czynności wyborczych PKW przy wyborze członków KRS, należy stwierdzić, że rozwiązania te nie mieszczą się
w granicach dyspozycji art. 184 Konstytucji. Żadne z omówionych uprzednio kryteriów nie uzasadnia bowiem rozszerzenia kognicji
NSA w zakresie przyjętym w kontrolowanej ustawie, a procedura wyboru członków KRS oraz charakterystyka ustrojowa NSA sprzeciwiają
się przekazaniu wspomnianych spraw temu sądowi.
2.2.12. Uwzględniając powyższe Trybunał orzekł, że: 1) art. 2 ust. 2 kontrolowanej ustawy jest niezgodny z art. 187 ust. 1
pkt 2 i ust. 4 w związku z art. 32, art. 179 w związku z art. 144 ust. 3 pkt 17 oraz w związku z art. 10 ust. 1, art. 178
ust. 1, art. 173, art. 7 Konstytucji; 2) art. 3 kontrolowanej ustawy jest niezgodny z art. 2 oraz art. 187 ust. 3 w związku
z art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji; 3) art. 1 pkt 3 kontrolowanej ustawy, w zakresie dodawanych art. 11l ust. 8-10 oraz art.
11t ustawy o KRS, jest niezgodny z art. 184 w związku z art. 177 oraz w związku z art. 183 ust. 2 i art. 45 ust. 1 w związku
z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
3. Kontrola według kryterium trybowego.
3.1. Rozpoznanie zarzutu postawionego w punkcie I
petitum
wniosku.
3.1.1. Po merytorycznym rozpoznaniu zarzutów postawionych w punktach II-IV petitum wniosku Trybunał postanowił rozstrzygnąć także zarzut trybowy z punktu I petitum. Jak już wcześniej wskazano w dotychczasowym orzecznictwie problemy konstytucyjne – analogiczne do przedstawionego w punkcie
I petitum wniosku – zostały już rozstrzygnięte w czterech wyrokach Trybunału wydanych na przestrzeni ostatnich kilkunastu mięsięcy
(sygn. K 7/24, U 4/24, K 14/24, K 6/24). We wskazanych wyrokach Trybunał orzekając w składach trzech oraz pięciu sędziów konsekwentnie
stwierdzał niekonstytucyjność kontrolowanych aktów, z uwagi na wady trybu prawodawczego, polegające na tym, że posłowie Mariusz
Kamiński i Maciej Wąsik nie zostali dopuszczeni do prac sejmowych nad kontrolowanymi aktami. Nadto w sprawie o sygn. K 14/24
dodatkową wadę proceduralną stanowił udział w procesie legislacyjnym Moniki Pawłowskiej, która została dopuszczona do prac
sejmowych w miejsce Mariusza Kamińskiego, zanim jego mandat wygasł w związku z wyborem na posła do Parlamentu Europejskiego.
3.1.2. Skoro istota rozpoznawanego zarzutu proceduralnego sprowadza się do zakwestionowania konstytucyjności procesu legislacyjnego
z przyczyn wskazanych powyżej, Trybunał uznał, że dokonanie oceny konstytucyjności zakwestionowanego aktu normatywnego musi
poprzedzać zreferowanie nie tylko samego przebiegu procesu legislacyjnego, który zakończył się uchwaleniem kontrolowanej ustawy,
lecz także wydarzeń poprzedzających ten proces, które doprowadziły do uniemożliwienia udziału w pracach nad kontrolowaną ustawą
posłom Mariuszowi Kamińskiemu oraz Maciejowi Wąsikowi. W tym zakresie Trybunał uznał za zasadne odniesienie się kolejno do
następujących zagadnień problemowych: przebiegu postępowania karnego przeprowadzonego wobec posłów Mariusza Kamińskiego i
Macieja Wąsika; orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego dotyczących prezydenckiego prawa łaski; działań Marszałka Sejmu podjętych
wobec posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, poprzedzających prace legislacyjne nad kontrolowaną ustawą.
3.2. Postępowanie karne przeprowadzone wobec posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.
3.2.1. Wyrokiem z 30 marca 2015 r., wydanym w sprawie o sygn. akt II K 784/10, Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
skazał nieprawomocnie posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika na kary bezwzględnego pozbawienia wolności oraz orzekł
dodatkowo wobec nich środki karne w postaci zakazu zajmowania określonych stanowisk. Wyrok ten został zaskarżony apelacjami
stron postępowania, w tym apelacjami obrońców posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.
Postanowieniem z 16 listopada 2015 r. (nr PU.117.45.2015) Prezydent, działając na podstawie art. 139 Konstytucji, zastosował
wobec posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika prawo łaski w zakresie powołanego w akapicie poprzedzającym nieprawomocnego
wyroku skazującego. Zastosowanie prawa łaski polegało na przebaczeniu i puszczeniu w niepamięć oraz umorzeniu postępowania
karnego. Akt łaski miał tym samym charakter abolicji indywidualnej.
Wyrokiem z 30 marca 2016 r., wydanym w sprawie o sygn. akt X Ka 57/16, Sąd Okręgowy w Warszawie, po rozpoznaniu apelacji od
wskazanego powyżej wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie, wobec zastosowanego przez Prezydenta prawa
łaski, uchylił zaskarżony wyrok sądu a quo i na podstawie art. 17 § 1 pkt 11 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. z 2025 r. poz. 46)
umorzył postępowanie karne prowadzone wobec posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.
Kasację od powołanego wyżej wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie wywiedli pełnomocnicy oskarżycieli posiłkowych. Kasacja została
zarejestrowana w Sądzie Najwyższym pod sygn. akt II KK 313/16.
3.2.2. W toku postępowania kasacyjnego, postanowieniem z 7 lutego 2017 r., Sąd Najwyższy przedstawił do rozstrzygnięcia składowi
siedmiu sędziów Sądu Najwyższego zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości co do wykładni prawa, wyrażone w następujących
pytaniach: 1) „[c]zy przewidziany w zdaniu pierwszym art. 139 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zakres normowania zwrotu
«prawo łaski» obejmuje również normę kompetencyjną do stosowania abolicji indywidualnej?”; 2) „[w] przypadku negatywnej odpowiedzi
na pytanie pierwsze – jakie skutki wywołuje przekroczenie powyższego zakresu normowania dla dalszego toku postępowania karnego?”.
Udzielając odpowiedzi na postawione powyżej pytanie prawne, 31 maja 2017 r. Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów podjął
uchwałę (sygn. akt I KZP 4/17), w której przyjął, że: 1) „[p]rawo łaski, jako uprawnienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
określone w art. 139 zdanie pierwsze Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, może być realizowane wyłącznie wobec osób, których
winę stwierdzono prawomocnym wyrokiem sądu (osób skazanych). Tylko przy takim ujęciu zakresu tego prawa nie dochodzi do naruszenia
zasad wyrażonych w treści art. 10 w zw. z art. 7, art. 42 ust. 3, art. 45 ust. 1, art. 175 ust. 1 i art. 177 Konstytucji Rzeczypospolitej
Polskiej”; 2) „[z]astosowanie prawa łaski przed datą prawomocności wyroku nie wywołuje skutków procesowych”.
Wobec wydania powołanej w akapicie poprzedzającym uchwały Sądu Najwyższego, 8 czerwca 2017 r. Marszałek Sejmu wystąpił do
Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między Prezydentem a Sądem Najwyższym, w którym
domagał się rozstrzygnięcia tego, jaki charakter ma kompetencja, o której mowa w art. 139 w związku z art. 144 ust. 3 pkt
18 Konstytucji, w szczególności, czy jest to uprawnienie Prezydenta, które wykonuje on osobiście i bez ingerencji innych podmiotów
oraz czy w realizacji tego uprawnienia biorą udział inne podmioty, a jeśli tak, to czy jednym z nich jest Sąd Najwyższy oraz
czy Sąd Najwyższy może dokonywać wiążącej interpretacji przepisów Konstytucji w związku z wykonywaniem przez Prezydenta prerogatywy,
o której mowa w art. 139 Konstytucji i decydować o tym, czy została ona skutecznie zastosowana.
Wniosek Marszałka Sejmu został zarejestrowany w Trybunale Konstytucyjnym pod sygn. Kpt 1/17 (rozstrzygnięcie wydane przez
Trybunał Konstytucyjny w rzeczonej sprawie zostanie omówione w dalszej części uzasadnienia).
Wskutek wszczęcia przez Trybunał Konstytucyjny postępowania w sprawie rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego, postanowieniem
z 1 sierpnia 2017 r., wydanym w sprawie o sygn. akt II K 313/16, Sąd Najwyższy stwierdził zawieszenie postępowania kasacyjnego,
prowadzonego w sprawie posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Zgodnie bowiem z art. 86 ust. 1 u.o.t.p.TK, wszczęcie
postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego powoduje zawieszenie postępowań
przed organami, które prowadzą spór kompetencyjny. Skutek zawieszenia postępowania następuje zatem w tym wypadku ex lege.
3.2.3. 28 lutego 2023 r. Sąd Najwyższy, mimo trwającego sporu kompetencyjnego i obowiązywania z mocy prawa zawieszenia postępowania,
postanowił podjąć zawieszone postępowanie kasacyjne, prowadzone w sprawie posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Już
w tym miejscu Trybunał stwierdza, że działanie to stanowiło rażące naruszenie prawa (dyspozycji art. 86 ust. 1 u.o.t.p.TK),
a tym samym pozostawało w oczywistej sprzeczności z konstytucyjną zasadą legalizmu, statuowaną w art. 7 Konstytucji.
6 czerwca 2023 r. Sąd Najwyższy rozpoznał merytorycznie kasacje wniesione m.in. w stosunku do posłów Mariusza Kamińskiego
i Macieja Wąsika przez pełnomocników oskarżycieli posiłkowych od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z 30 marca 2016 r. Wyrokiem
z tego samego dnia, wydanym w sprawie o sygn. akt II KK 96/23, Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie w całości
i przekazał sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.
Trybunał już w tym miejscu wskazuje, że przywołany wyżej wyrok Sądu Najwyższego – w świetle: postanowienia Prezydenta z 16
listopada 2015 r. o zastosowaniu wobec posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika prawa łaski oraz orzeczeń Trybunału dotyczących
prezydenckiej prerogatywy stosowania prawa łaski (zreferowanych w dalszej części uzasadnienia) – został wydany z rażącym naruszeniem
prawa, a tym samym pozostawał w oczywistej sprzeczności z wywodzoną z art. 7 Konstytucji zasadą legalizmu.
Wyrokiem z 20 grudnia 2023 r., wydanym w sprawie o sygn. akt X Ka 613/23 (dalej: wyrok Sądu Okręgowego z 20 grudnia 2023 r.),
Sąd Okręgowy w Warszawie, po przeprowadzonym ponownie postępowaniu odwoławczym, zmienił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego dla
Warszawy-Śródmieścia w Warszawie z 30 marca 2015 r. w zakresie odnoszącym się do posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika
w ten sposób, że skazał ich na karę 2 lat bezwzględnego pozbawienia wolności, a wymiar orzeczonego środka karnego w postaci
zakazu zajmowania określonych w wyroku stanowisk zmniejszył do 5 lat.
Analogicznie do przedstawionej w akapicie poprzedzającym oceny wyroku Sądu Najwyższego z 6 czerwca 2023 r., Trybunał w tym
miejscu wskazuje, że wyrok Sądu Okręgowego z 20 grudnia 2023 r. – w świetle: postanowienia Prezydenta z 16 listopada 2015
r. o zastosowaniu wobec posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika prawa łaski oraz orzeczeń Trybunału dotyczących prezydenckiej
prerogatywy stosowania prawa łaski (zreferowanych w dalszej części uzasadnienia) – został wydany z rażącym naruszeniem prawa,
a tym samym pozostawał w oczywistej sprzeczności z wywodzoną z art. 7 Konstytucji zasadą legalizmu.
3.2.4. W związku z wyrokiem Sądu Okręgowego z 20 grudnia 2023 r., 9 stycznia 2024 r. doszło do zatrzymania posłów Mariusza
Kamińskiego i Macieja Wąsika. Posłowie przebywali w izolacji penitencjarnej do 23 stycznia 2024 r.
3.3. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego dotyczące prezydenckiego prawa łaski.
3.3.1. W wyroku z 17 lipca 2018 r. (sygn. K 9/17, OTK ZU A/2018, poz. 48) Trybunał Konstytucyjny orzekł, że:
„1) art. 17 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1904, ze zm.),
2) art. 5 § 1 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. − Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. z 2018 r. poz. 475,
ze zm.),
3) art. 15 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny wykonawczy (Dz. U. z 2018 r. poz. 652, ze zm.)
− w zakresie, w jakim nie czynią aktu abolicji indywidualnej negatywną przesłanką prowadzenia – odpowiednio – postępowania
karnego, postępowania w sprawach o wykroczenia albo postępowania karnego wykonawczego, są niezgodne z art. 139 zdanie pierwsze
Konstytucji”.
Powyższy wyrok został ogłoszony w Dzienniku Ustaw z 2018 r., pod pozycją 1387.
3.3.2. W wyroku z 26 czerwca 2019 r. (sygn. K 8/17, OTK ZU A/2019, poz. 34) Trybunał Konstytucyjny orzekł, że:
„1) art. 523 § 3 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 1987, ze zm.) w zakresie,
w jakim dopuszcza możliwość wniesienia kasacji na niekorzyść oskarżonego w razie umorzenia postępowania z powodu zastosowania
aktu łaski przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej,
2) art. 521 § 1 ustawy powołanej w punkcie 1 w zakresie, w jakim dopuszcza możliwość wniesienia kasacji na niekorzyść oskarżonego
od każdego prawomocnego orzeczenia sądu w sytuacji, gdy w kasacji zakwestionowano prawidłowość zastosowania aktu łaski przez
Prezydenta Rzeczypospolitej,
3) art. 529 ustawy powołanej w punkcie 1 w zakresie, w jakim dopuszcza wniesienie i rozpoznanie kasacji na niekorzyść oskarżonego
w sytuacji, gdy w kasacji zakwestionowano prawidłowość zastosowania aktu łaski przez Prezydenta Rzeczypospolitej,
– są niezgodne z art. 139 zdanie pierwsze w związku z art. 10 Konstytucji”.
Powyższy wyrok został ogłoszony w Dzienniku Ustaw z 2019 r., pod pozycją 1255.
3.3.3. Postanowieniem z 2 czerwca 2023 r. (sygn. Kpt 1/17, OTK ZU A/2023 r., poz. 103) Trybunał Konstytucyjny rozstrzygnął
spór kompetencyjny pomiędzy Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej a Sądem Najwyższym, uznawszy, że:
„1) na podstawie art. 139 w związku z art. 144 ust. 3 pkt 18 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, prawo łaski jest wyłączną
i niepodlegającą kontroli kompetencją Prezydenta RP wywołującą ostateczne skutki prawne,
2) Sąd Najwyższy nie ma kompetencji do sprawowania kontroli ze skutkiem prawnym wykonywania kompetencji Prezydenta RP, o której
mowa w punkcie 1”.
Powyższe postanowienie zostało ogłoszone w Monitorze Polskim z 2023 r., pod pozycją 549.
3.3.4. Trybunał Konstytucyjny orzekający w obecnym składzie podziela poglądy prawne wyrażone w przytoczonych powyżej orzeczeniach
Trybunału. Jednocześnie Trybunał w tym miejscu przypomina, że zgodnie z art. 190 ust. 1 Konstytucji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego
mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Powyższe oznacza, że wszystkie organy władzy publicznej mają obowiązek
przestrzegania i stosowania tych orzeczeń. Do organów tych należy zaliczyć między innymi sądy powszechne, Sąd Najwyższy, jak
również Marszałka Sejmu. Nierespektowanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego przez osoby będące piastunami władzy publicznej
stanowi działalność sprzeczną z prawem, która może skutkować odpowiedzialnością prawną, w tym także karną tych osób. Niezależnie
od powyższego brak przestrzegania i stosowania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego stanowi każdorazowo naruszenie Konstytucji
– w szczególności jej art. 7 oraz art. 190.
3.4. Działania Marszałka Sejmu podjęte wobec posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, poprzedzające prace legislacyjne
nad kontrolowaną ustawą.
3.4.1. W wyborach parlamentarnych, przeprowadzonych 15 października 2023 r., Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik uzyskali mandaty
poselskie. 26 października 2023 r. Państwowa Komisja Wyborcza wręczyła wskazanym posłom zaświadczenia o wyborze. 13 listopada
2023 r. odbyło się pierwsze posiedzenie Sejmu X kadencji, podczas którego posłowie Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik złożyli
ślubowanie poselskie.
3.4.2. Wydanie przez Sąd Okręgowy wyroku z 20 grudnia 2023 r. doprowadziło do zainicjowania przez Marszałka Sejmu procedury
stwierdzenia wygaśnięcia mandatów posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.
W związku z powyższym, 21 grudnia 2023 r. Prezydent poinformował na piśmie Marszałka Sejmu, że 16 listopada 2015 r. zastosował
na podstawie art. 139 Konstytucji wobec posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika prawo łaski. We wskazanym piśmie Prezydent
podkreślił, że jego postanowienie o zastosowaniu prawa łaski jest skuteczne, niewzruszalne i niezaskarżalne oraz że nie zachodzą
przesłanki materialne do stwierdzenia wygaśnięcia mandatów poselskich. Mimo to, w tym samym dniu Marszałek Sejmu wydał postanowienie
w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia mandatu posła Mariusza Kamińskiego oraz postanowienie w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia
mandatu posła Macieja Wąsika.
Wskazane wyżej postanowienia Marszałka Sejmu w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia mandatów poselskich Mariusza Kamińskiego i
Macieja Wąsika zostały doręczone posłom 28 grudnia 2023 r. Następnego dnia, tj. 29 grudnia 2023 r., posłowie wywiedli od rzeczonych
postanowień odwołania do Sądu Najwyższego. Zostały one wniesione za pośrednictwem Marszałka Sejmu oraz bezpośrednio do Sądu
Najwyższego.
3.4.3. Izbą Sądu Najwyższego właściwą do rozpoznania odwołań posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika wywiedzionych od
postanowień Marszałka Sejmu wydanych w przedmiocie stwierdzenia wygaśnięcia mandatów poselskich była Izba Kontroli Nadzwyczajnej
i Spraw Publicznych. Właściwość ta wynika bezpośrednio z dyspozycji art. 26 § 1 pkt 11 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie
Najwyższym (Dz. U. z 2024 r. poz. 622; dalej: ustawa o SN), który stanowi, że do właściwości Izby Kontroli Nadzwyczajnej i
Spraw Publicznych należy rozpoznawanie „innych [niż wskazane expressis verbis w art. 26 § 1 ustawy o SN] spraw z zakresu prawa publicznego niezastrzeżonych do właściwości innych izb Sądu Najwyższego”.
Sprawy z odwołań złożonych na podstawie art. 250 § 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2023 r.
poz. 2408, ze zm.; dalej: kodeks wyborczy) bez wątpienia nie należą do właściwości żadnej innej izby Sądu Najwyższego, o których
mowa w art. 23-25 oraz art. 27a ustawy o SN.
Pomimo powyższego, Marszałek Sejmu wbrew powszechnie obowiązującym przepisom prawa i oznaczeniu właściwości sądu dokonanemu
przez samych posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika w wywiedzionych odwołaniach, przekazał odwołania posłów bezpośrednio
do Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego, z pominięciem biura podawczego Sądu Najwyższego. Wskazane działanie
Marszałka Sejmu już w tym miejscu należy uznać za pozostające w sprzeczności z przepisami prawa, a tym samym naruszające konstytucyjną
zasadę legalizmu wyrażoną w art. 7 Konstytucji.
3.4.4. Niezależnie od opisanych w akapicie poprzedzającym działań Marszałka Sejmu, doszło do potwierdzenia właściwości Izby
Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych w sprawie odwołań posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika wywiedzionych od
postanowień Marszałka Sejmu wydanych w przedmiocie stwierdzenia wygaśnięcia mandatów poselskich, w drodze wydania zarządzenia
nr 1/2024 Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z 4 stycznia 2024 r. w sprawie rozstrzygnięcia sporu co do właściwości izb w
zakresie rozpoznania danej sprawy. We wskazanym zarządzeniu Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wskazał Izbę Kontroli Nadzwyczajnej
i Spraw Publicznych jako wyłącznie właściwą do rozpoznania sprawy. Należy przy tym uzupełniająco wskazać, że uprawnienie Pierwszego
Prezesa Sądu Najwyższego do rozstrzygania sporów izb Sądu Najwyższego w zakresie rozpoznania konkretnej sprawy wynika bezpośrednio
z § 4 pkt 7 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 14 lipca 2022 r. – Regulamin Sądu Najwyższego (Dz.
U. z 2024 r. poz. 806) w związku z art. 14 § 1 pkt 8 ustawy o SN.
3.4.5. 4 stycznia 2024 r. Sąd Najwyższy, orzekający w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, wydał postanowienie
o sygn. akt I NSW 1268/23, którym uchylił postanowienie Marszałka Sejmu stwierdzające wygaśnięcie mandatu poselskiego posła
Macieja Wąsika. Następnego dnia, tj. 5 stycznia 2024 r., Sąd Najwyższy, orzekający w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych, wydał postanowienie o sygn. akt I NSW 1267/23, którym uchylił postanowienie Marszałka Sejmu stwierdzające wygaśnięcie
mandatu poselskiego posła Mariusza Kamińskiego.
W ocenie Sądu Najwyższego zaskarżone postanowienia Marszałka Sejmu należało uchylić, ponieważ wobec posłów Mariusza Kamińskiego
i Macieja Wąsika nie zaktualizowały się przesłanki formalne i materialne stwierdzenia wygaśnięcia mandatu poselskiego. W konsekwencji
zostały one wydane z naruszeniem Konstytucji oraz przepisów kodeksu wyborczego.
W uzasadnieniu komentowanych postanowień Sąd Najwyższy wskazał na istotne naruszenie art. 248 § 3 kodeksu wyborczego, wynikające
z tego, że wydając postanowienia o stwierdzeniu wygaśnięcia mandatów poselskich, Marszałek Sejmu nie dysponował informacją
z Krajowego Rejestru Karnego o prawomocnym skazaniu, stanowiącą konieczną przesłankę pozwalającą na wydanie rzeczonych postanowień.
Okoliczność ta oznacza, że w chwili wydawania postanowień przez Marszałka Sejmu nie istniały przewidziane prawem formalne
przesłanki do ich wydania. Jak wywodził Sąd Najwyższy w postanowieniu o sygn. akt I NSW 1267/23, „[o]derwanie przewidzianej
art. 249 § 1 k. wyb. kompetencji Marszałka Sejmu do wydania postanowienia, od proceduralnego wymogu dysponowania informacją
z Krajowego Rejestru Karnego (art. 248 § 3 k. wyb.) jest niedopuszczalne, prowadziłoby bowiem do przyznania Marszałkowi Sejmu
dyskrecjonalnej kompetencji do wygaszania mandatów posłów bez zaistnienia ustawowo wymaganych przesłanek proceduralnych”.
Ponadto, w uzasadnieniu komentowanych postanowień Sąd Najwyższy podniósł, że prawo łaski Prezydenta z 16 listopada 2015 r.
zastosowane wobec posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika w postaci abolicji indywidualnej, ex tunc pozbawiało prawomocny wyrok skazujący Sądu Okręgowego z 20 grudnia 2023 r. jego skutków materialnych, w tym w szczególności
tych, które mogłyby wystąpić w sferze ustrojowej w postaci utraty prawa wybieralności. Z tych też względów nie zaistniały
przesłanki prawne pozwalające na wydanie przez Marszałka Sejmu postanowień w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia mandatów poselskich
Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Jak wywodził w tym zakresie Sąd Najwyższy w postanowieniu o sygn. akt I NSW 1268/23,
prezydencki akt łaski „stanowi bezpośrednie zastosowanie przepisu Konstytucji i jako taki jest prawnie skuteczny i ostateczny.
Skutków prawnych w postaci braku możliwości pociągania do odpowiedzialności karnej osoby ułaskawionej przez Prezydenta RP
nie może znieść ani żadna uchwała, ani żaden wyrok sądu, nawet Sądu Najwyższego. Nie trzeba nawet wspominać, że żadnego znaczenia
nie mają w tym zakresie opinie prawne bądź wypowiedzi doktryny prawa. Nikt nie posiada prawnego umocowania do weryfikacji
i kwestionowania prerogatywy przysługującej i gwarantowanej konstytucyjnie wyłącznie Prezydentowi RP”.
W tym miejscu Trybunał stwierdza, że konsekwencją wydania omówionych powyżej postanowień Sądu Najwyższego z 4 i 5 stycznia
2024 r. było prawomocne wyeliminowanie z obrotu prawnego postanowień Marszałka Sejmu z 21 grudnia 2023 r. w sprawie stwierdzenia
wygaśnięcia mandatu posła Mariusza Kamińskiego oraz w sprawie wygaśnięcia mandatu posła Macieja Wąsika.
Jedynie na marginesie Trybunał zaznacza, że zajętego w akapicie poprzedzającym stanowiska nie może zmienić okoliczność, iż
10 stycznia 2024 r. Sąd Najwyższy, orzekający w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, wydał postanowienie o sygn. akt II
PUO 2/24, na mocy którego nie uwzględnił odwołania posła Mariusza Kamińskiego od postanowienia Marszałka Sejmu z 21 grudnia
2023 r. w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia mandatu poselskiego. Jak już wskazano uprzednio, izbą Sądu Najwyższego wyłącznie
właściwą do rozpoznania odwołania od postanowienia Marszałka Sejmu wydanego w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia mandatu poselskiego
była Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Ponadto, odwołanie posła Mariusza Kamińskiego zostało prawomocnie rozpoznane
przez Sąd Najwyższy 5 stycznia 2024 r., co oznacza, że postanowienie Sądu Najwyższego wydane w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
10 stycznia 2024 r. zostało wydane w warunkach powagi rzeczy osądzonej (res iudicata). Przedstawione okoliczności jasno świadczą, że postanowienie Sądu Najwyższego, Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, zostało
wydane z rażącym naruszeniem prawa, a tym samym pozostawało w oczywistej sprzeczności z konstytucyjną zasadą legalizmu, statuowaną
w art. 7 Konstytucji.
Wskazany w poprzedzającym akapicie pogląd prawny, potwierdził także Sąd Najwyższy orzekający w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej
i Spraw Publicznych. W sprawie zainicjowanej skargą Mariusza Kamińskiego, postanowieniem z 3 lipca 2024 r. (sygn. akt I NSW
1/24) Sąd Najwyższy w punkcie pierwszym sentencji wznowił postępowanie zakończone postanowieniem Sądu Najwyższego z 10 stycznia
2024 r., sygn. akt II PUO 2/24, natomiast w punkcie 2 sentencji uchylił to postanowienie i umorzył postępowanie.
Tym samym Sąd Najwyższy uwzględnił żądanie skargi w zakresie postępowania zakończonego postanowieniem z 10 stycznia 2024 r.
(sygn. akt II PUO 2/24), uznając, że orzeczenie to zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa. Postanowienie to zapadło bowiem
w warunkach nieważności postępowania z uwagi na naruszenie powagi rzeczy osądzonej, wynikającej z wydanego 5 dni wcześniej
prawomocnego postanowienia Sądu Najwyższego w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych (sygn. akt I NSW 1267/23).
W ocenie sądu rozpoznającego skargę o wznowienie postępowania wydanie kolejnego postanowienia Sądu Najwyższego w Izbie Pracy
i Ubezpieczeń Społecznych 10 stycznia 2024 r. (sygn. akt II PUO 2/24) nie tylko stanowiło rażącą obrazę porządku prawnego
Rzeczypospolitej Polskiej, lecz także naruszało art. 45 Konstytucji gwarantujący prawo skarżącego do sądu.
Nadto w postanowieniu z 3 lipca 2024 r. Sąd Najwyższy zauważył, że postanowienie z 10 stycznia 2024 r. zapadło w Izbie Pracy
i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego, która nie jest (i w momencie orzekania również nie była) właściwa do rozpoznawania
odwołań od postanowień Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia mandatu posła. Sąd Najwyższy
przypomniał, że na podstawie art. 26 § 1 pkt 11 ustawy o SN wyłączna właściwość w tej sprawie przysługuje Izbie Kontroli Nadzwyczajnej
i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego.
Co równie istotne, w punkcie trzecim postanowienia z 3 lipca 2024 r. Sąd Najwyższy odrzucił skargę Mariusza Kamińskiego o
wznowienie postępowania zakończonego postanowieniem Sądu Najwyższego z 5 stycznia 2024 r., sygn. akt I NSW 1267/23 (w sentencji
błędnie przywołano sygnaturę sprawy – zamiast „I NSW 1267/23” jest „I NSW 1267/24”, natomiast w uzasadnieniu podana sygnatura
jest poprawna), przyjmując, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy skarga ta nie była oparta na ustawowej podstawie. Tym
samym postanowienie Sądu Najwyższego z 5 stycznia 2024 r. uchylające postanowienie Marszałka Sejmu z 21 grudnia 2023 r. stwierdzające
wygaśnięcie mandatu poselskiego Mariusza Kamińskiego pozostaje w obrocie prawnym i jako prawomocne wywołuje ostateczne skutki
prawne.
Należy także odnotować okoliczność, że 12 kwietnia 2024 r. Sąd Najwyższy orzekający w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych wydał postanowienie (sygn. akt I NSW 1267/23), w którym stwierdził: po pierwsze, że postanowienie Sądu Najwyższego
z 5 stycznia 2024 r., sygn. akt I NSW 1267/23, jest prawomocne od 5 stycznia 2024 r.; po drugie, że postanowienie Sądu Najwyższego
wydane w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 10 stycznia 2024 r., sygn. akt II PUO 2/24, zapadło w warunkach nieważności
postępowania oraz z rażącym naruszeniem art. 25 i art. 26 § 1 pkt 11 ustawy o SN i jako takie pozbawione jest mocy prawnej.
3.4.6. Prawomocne uchylenie przez właściwy rzeczowo sąd, tj. Sąd Najwyższy, Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych,
postanowień Marszałka Sejmu z 21 grudnia 2023 r. w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia mandatów poselskich Mariusza Kamińskiego
i Macieja Wąsika nie doprowadziło do zaprzestania przez Marszałka Sejmu działań zmierzających do pozbawienia tychże posłów
ich mandatów. Marszałek Sejmu skierował bowiem postanowienie w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia mandatu posła Mariusza Kamińskiego
do ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”. Postanowienie to zostało promulgowane 10 stycznia
2024 r. pod pozycją 15.
Trybunał uznał, że opisane działanie Marszałka Sejmu stanowiło rażące naruszenie prawa, a tym samym pozostawało w oczywistej
sprzeczności z konstytucyjną zasadą legalizmu, statuowaną w art. 7 Konstytucji.
Jednocześnie Trybunał odnotował, że Marszałek Sejmu nie skierował do promulgacji postanowienia z 21 grudnia 2023 r. wydanego
w przedmiocie stwierdzenia wygaśnięcia mandatu posła Macieja Wąsika.
Niezależnie od opisanych wyżej czynności Marszałka Sejmu, 5 stycznia 2024 r. Szef Kancelarii Sejmu podjął decyzję o dezaktywacji
kart do głosowania posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Jednocześnie od 25 stycznia 2024 r., tj. od czwartego posiedzenia
Sejmu X kadencji aż do dnia rzeczywistego wygaśnięcia mandatów poselskich (co wobec okoliczności określonej w art. 247 § 1
pkt 7 w związku z art. 334 § 1 kodeksu wyborczego nastąpiło 10 czerwca 2024 r. w związku z wyborem Mariusza Kamińskiego i
Macieja Wąsika na posłów do Parlamentu Europejskiego), posłowie nie byli wpuszczani do budynków Sejmu w celu wykonywania swoich
mandatów poselskich, w tym brania udziału w pracach legislacyjnych Sejmu.
6 marca 2024 r. Marszałek Sejmu X kadencji umożliwił Monice Pawłowskiej złożenie wobec Sejmu ślubowania poselskiego i występowanie
w pracach Sejmu w charakterze „posła”, co przejawiało się dopuszczeniem wskazanej osoby do prac Sejmu – zwłaszcza do udziału
w głosowaniach sejmowych.
Uprzedzając rozważania przedstawione w dalszej części uzasadnienia, Trybunał wskazuje, że opisane powyżej działania – w świetle:
postanowienia Prezydenta z 16 listopada 2015 r. o zastosowaniu wobec posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika prawa łaski;
orzeczeń Trybunału dotyczących prezydenckiej prerogatywy stosowania prawa łaski (przytoczonych we wcześniejszej części uzasadnienia);
postanowień Sądu Najwyższego z 4 i 5 stycznia 2024 r., wydanych w sprawach o sygn. akt I NSW 1268/23 oraz I NSW 1267/23 –
podjęte zostały z rażącym naruszeniem prawa, a tym samym pozostawały w oczywistej sprzeczności z wywodzoną z art. 7 Konstytucji
zasadą legalizmu.
3.5. Przedmiot kontroli trybowej i przebieg prac legislacyjnych nad kontrolowaną ustawą.
3.5.1. Rozstrzygnięcie zarzutu proceduralnego związanego z trybem wydania aktu normatywnego wymaga przeanalizowania nie tyle
zawartości kontrolowanej ustawy (co jest typowe dla kontroli treści aktu i zostało przeprowadzone w toku rozpoznawania zarzutów
materialnoprawnych), lecz procesu legislacyjnego. W tym kontekście należało zawrócił uwagę, że kontrolowana ustawa stanowi
wynik prac legislacyjnych Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej X kadencji, przeprowadzonych nad rządowym projektem zawartym w druku
sejmowym nr 219.
3.5.2. Projekt kontrolowanej ustawy wpłynął do Sejmu 20 lutego 2024 r. Pierwsze czytanie projektu kontrolowanej ustawy odbyło
się 7 marca 2024 r. na posiedzeniu Sejmu. Tego dnia odbyło się też głosowanie w sprawie odrzucenia projektu; za wnioskiem
oddano 201 głosów, przeciw wnioskowi oddano 242 głosów, nikt nie wstrzymał się od głosu, nie głosowało zaś 16 posłów. W głosowaniu
nie brali udziału posłowie Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik; w głosowaniu brała zaś udział Monika Pawłowska (zob. https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/Glosowanie.xsp?posiedzenie=7&glosowanie=12
– dostęp: 20 listopada 2025 r.).
Odrzucając wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu, Sejm skierował projekt ustawy do Komisji Sprawiedliwości i
Praw Człowieka w celu rozpatrzenia.
26 marca 2024 r. na posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka odbyło się wysłuchanie publiczne dotyczące kontrolowanej
ustawy.
9 kwietnia 2024 r. projekt kontrolowanej ustawy został rozpatrzony na posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.
Komisja rozpatrzyła zgłoszone poprawki, a także głosowała w całości nad projektem ustawy z druku nr 219 wraz z przyjętymi
poprawkami i uwagami. Projekt został przyjęty, a komisja wyznaczyła posła sprawozdawcę do zaprezentowania stanowiska komisji
na posiedzeniu plenarnym.
Drugie czytanie projektu kontrolowanej ustawy odbyło 10 kwietnia 2024 r. Sejm skierował ponownie projekt ustawy do Komisji
Sprawiedliwości i Praw Człowieka w celu rozpatrzenia wniosku i poprawek zgłoszonych w drugim czytaniu. Komisja Sprawiedliwości
i Praw Człowieka po rozpatrzeniu na posiedzeniu 11 kwietnia 2024 r. wniosła o odrzucenie wniosku opozycji o odrzucenie projektu
ustawy oraz o odrzucenie poprawek opozycji.
12 kwietnia 2024 r. odbyło się trzecie czytanie, podczas którego Sejm odrzucił wniosek o odrzucenie projektu w całości oraz
rozpatrzył zgłoszone poprawki, a następnie uchwalił kontrolowaną ustawę.
W głosowaniu nad całością projektu kontrolowanej ustawy brało udział 443 posłów. Za przyjęciem kontrolowanej ustawy głosowało
244 posłów, przeciw głosowało 199 posłów, żaden poseł nie wstrzymał się od głosu. Nie głosowało 14 posłów. W głosowaniu tym
– podobnie jak w pracach na etapie wcześniejszych czytań – nie brali udziału posłowie Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik. Do
udziału w głosowaniu dopuszczona została zaś Monika Pawłowska. Zgodnie z informacją widniejącą na stronie internetowej Sejmu,
skład Sejmu 12 kwietnia 2024 r. miał wynosić 457 posłów (głosowanie nr 15 na 9. posiedzeniu Sejmu – dostęp: 20 listopada 2025
r.).
15 kwietnia 2024 r. kontrolowaną ustawę przekazano Marszałkowi Senatu. Uchwałą z 9 maja 2024 r. Senat wniósł do kontrolowanej
ustawy poprawki.
Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka po rozpatrzeniu powyższej uchwały na posiedzeniu 11 lipca 2024 r. wniosła o przyjęcie
części poprawek Senatu. 12 lipca 2024 r. Sejm przyjął część poprawek Senatu; co istotne odrzucając jednocześnie poprawkę zakładającą
wykreślenie z art. 2 kontrolowanej ustawy ust. 2, który pozbawia sędziów powołanych na wniosek Rady ukształtowanej na podstawie
art. 9a ustawy o KRS biernego prawa wyborczego w pierwszych wyborach do Rady.
W głosowaniach nad poprawkami Senatu brała udział Monika Pawłowska (zob. głosowania z 12 lipca 2024 r. na 15. posiedzeniu
Sejmu https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/GlosowaniaDzien.xsp?posiedzenie=15&dzien=2024-07-12 – dostęp: 20 listopada 2025 r.).
15 lipca 2024 r. kontrolowaną ustawę przekazano Prezydentowi do rozpatrzenia.
3.6. Ocena konstytucyjności całej kontrolowanej ustawy.
3.6.1. Podwalinę do przeprowadzenia oceny zgodności kontrolowanej ustawy z wzorcami konstytucyjnymi stanowiło – przedstawione
już we wcześniejszych częściach uzasadnienia – stanowisko Trybunału, że działania Marszałka Sejmu podjęte wobec posłów Mariusza
Kamińskiego i Macieja Wąsika, mające na celu uniemożliwienie wskazanym posłom wykonywania mandatów – w perspektywie: postanowienia
Prezydenta z 16 listopada 2015 r. o zastosowaniu wobec posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika prawa łaski; orzeczeń
Trybunału dotyczących prezydenckiej prerogatywy stosowania prawa łaski (zreferowanych we wcześniejszej części uzasadnienia);
postanowień Sądu Najwyższego z 4 i 5 stycznia 2024 r., wydanych w sprawach o sygn. akt I NSW 1268/23 oraz I NSW 1267/23 –
rażąco naruszały prawo, a tym samym pozostawały w oczywistej sprzeczności z wywodzoną z art. 7 Konstytucji zasadą legalizmu.
Skutkiem nielegalnych czynności Marszałka Sejmu było wadliwe ukształtowanie składu Sejmu, który uchwalił kontrolowaną ustawę.
Bezprawna próba stwierdzenia przez Marszałka Sejmu wygaśnięcia mandatów poselskich Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika,
której wadliwość potwierdził ostatecznie Sąd Najwyższy postanowieniami o sygn. akt I NSW 1268/23 oraz o sygn. I NSW 1267/23,
a także późniejsze faktyczne uniemożliwienie Mariuszowi Kamińskiemu i Maciejowi Wąsikowi uczestnictwa w pracach Sejmu nad
kontrolowaną ustawą, przez dezaktywowanie ich kart do głosowania i niedopuszczanie do budynków Sejmu oraz dopuszczenie do
prac sejmowych w charakterze posła Moniki Pawłowskiej, tj. osoby nieuprawnionej do sprawowania mandatu poselskiego w czasie
czytań sejmowych, skutkuje naruszeniem zasady legalizmu i w konsekwencji czyni kontrolowaną ustawę niezgodną z art. 7 Konstytucji.
Trybunał podkreślił, że cały proces legislacyjny nad kontrolowaną ustawą został przeprowadzony już po wydaniu przez Sąd Najwyższy
postanowień o sygn. akt I NSW 1268/23 oraz o sygn. akt I NSW 1267/23. Tym samym Marszałek Sejmu jako organ władzy publicznej
zobowiązany był do uznania stanowiska Sądu Najwyższego, co powinno uzewnętrznić się przez zaprzestanie uniemożliwiania Mariuszowi
Kamińskiemu i Maciejowi Wąsikowi wykonywania mandatów poselskich. Posłowie Ci mieli prawo i obowiązek uczestniczyć w plenarnych
pracach Sejmu (w debatach i głosowaniach). Co więcej, dysponowali także możliwością udziału w pracach na etapie Komisji Sprawiedliwości
i Praw Człowieka, mimo że nie byli jej członkami; w takim przypadku udział posła może polegać na zabieraniu głosu w dyskusji
i składaniu wniosków, bez prawa udziału w głosowaniu (zob. art. 154 ust. 1 uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia
30 lipca 1992 r. – Regulamin Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, M. P. z 2022 r. poz. 990, ze zm.).
W ocenie Trybunału nie ulega wątpliwości, że w świetle postanowień Sądu Najwyższego o sygn. akt I NSW 1268/23 oraz o sygn.
akt I NSW 1267/23 Marszałek Sejmu powinien stworzyć warunki do wykonywania mandatów przez tych posłów, nawet jeśli na wcześniejszym
etapie postępowania błędnie uznał, że w sprawie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika aktualizowały się przesłanki zobowiązujące
go do wydania postanowień stwierdzających wygaśnięcie mandatów. W rzeczywistości czynności Marszałka Sejmu – ignorujące wskazane
orzeczenia Sądu Najwyższego – doprowadziły do utrwalenia stanu naruszenia zasady legalizmu, co przełożyło się na działalność
całej izby, a w konsekwencji na wadliwość trybu ustawodawczego. W tym kontekście Trybunał zauważył, że istotnym przejawem
owego utrwalenia było umożliwienie przez Marszałka Sejmu X kadencji złożenia Monice Pawłowskiej 6 marca 2024 r. ślubowania
poselskiego oraz dopuszczenie jej do udziału w pracach Sejmu w charakterze posła. Trybunał stwierdził, że 6 marca 2024 r.
Monika Pawłowska nie mogła skutecznie objąć mandatu poselskiego (tj. nie mogła zostać posłem), albowiem mandat poselski Mariusza
Kamińskiego wówczas jeszcze nie wygasł. Marszałek Sejmu zdecydował jednak o wstąpieniu Moniki Pawłowskiej w miejsce Mariusza
Kamińskiego, błędnie uznając, że skoro mandat Mariusza Kamińskiego uzyskany w okręgu wyborczym nr 7 (Chełm) w ramach listy
wyborczej komitetu wyborczego „Prawo i Sprawiedliwość” wygasł z związku z rzekomym prawomocnym skazaniem tej osoby na karę
bezwzględnego pozbawienia wolności i zaktualizowaniem się dyspozycji art. 99 ust. 3 Konstytucji oraz art. 247 § 1 pkt 2 kodeksu
wyborczego (taką ocenę kategorycznie odrzucił Sąd Najwyższy w postanowieniu z 5 stycznia 2024 r.), dopuszczalne było, aby
Monika Pawłowska objęła rzekomo wakujący wówczas mandat.
W konsekwencji czynności Marszałka, 12 kwietnia 2024 r. Monika Pawłowska wzięła udział w głosowaniu nad przyjęciem projektu
kontrolowanej ustawy w trzecim czytaniu sejmowym (zob. głosowanie nr 15 na 9. Posiedzeniu Sejmu; 7 marca 2024 r. uczestniczyła
zaś w głosowaniu dotyczących rozpoznania wniosku o odrzucenie projektu ustawy w pierwszym czytaniu (https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/Glosowanie.xsp?posiedzenie=7&glosowanie=12
– dostęp: 20 listopada 2025 r.). Trybunał nie neguje prawa Moniki Pawłowskiej do objęcia mandatu po wcześniejszym ewentualnym
wygaśnięciu mandatu osoby, która uzyskała go z listy komitetu wyborczego „Prawo i Sprawiedliwość” w okręgu nr 7 (Chełm). Możliwość
ewentualnego objęcia przez Monikę Pawłowską mandatu po wcześniejszym skutecznym wygaśnięciu mandatu Mariusza Kamińskiego,
który uzyskał go w tym samym okręgu wyborczym, kandydując z tej samej, co Monika Pawłowska listy wyborczej, wynika z obowiązującego
w Polsce prawa i jest konsekwencją werdyktu wyborców okręgu nr 7 (Chełm). Niemniej Trybunał nie ma wątpliwości, że w okolicznościach
niniejszej sprawy dopuszczenie od 6 marca 2024 r. Moniki Pawłowskiej do prac sejmowych w charakterze posła było wadliwe. W
świetle obowiązującego w Polsce prawa oraz postanowienia Sądu Najwyższego z 5 stycznia 2024 r. Marszałek nie mógł doprowadzić
do objęcia 6 marca 2024 r. mandatu przez Monikę Pawłowską, wstępującą w miejsce Mariusza Kamińskiego, ponieważ jego mandat
w tym dniu nie wygasł. Wygaśnięcie mandatu sejmowego posła Mariusza Kamińskiego nastąpiło dopiero 10 czerwca 2024 r. w związku
z wybraniem go na posła do Parlamentu Europejskiego. Tym samym dopuszczenie do złożenia ślubowania poselskiego i umożliwienie
Monice Pawłowskiej udziału w pracach Sejmu w charakterze posła na płaszczyźnie ustrojowej nie miało charakteru ważnego i skutecznego
prawnie. Trybunał stwierdził, że od 13 listopada 2023 r. do 10 czerwca 2024 r. mandat, którego dotyczy przedstawiona wątpliwość,
uzyskany przez komitet wyborczy „Prawo i Sprawiedliwość” w okręgu wyborczym nr 7 (Chełm), posiadał Mariusz Kamiński. W świetle
powyższego Monika Pawłowska w okresie od 6 marca 2024 r. do 10 czerwca 2024 r. nie pełniła mandatu poselskiego, tj. nie była
posłem na Sejm w rozumieniu Konstytucji. Nie mogła zatem zostać dopuszczona do złożenia ślubowania poselskiego ani tym bardziej
do prac sejmowych – zwłaszcza do głosowań sejmowych, w tym do głosowania przeprowadzonego nad kontrolowaną ustawą w trzecim
czytaniu sejmowym 12 kwietnia 2024 r. Udział w tym głosowaniu Moniki Pawłowskiej stanowi dodatkowy argument za niekonstytucyjnością
kontrolowanej ustawy.
Uwzględniając ogół okoliczności sprawy, Trybunał uznał, że działania Marszałka Sejmu, pozostające w sprzeczności z zasadą
legalizmu, sprawiły, iż kontrolowana ustawa została uchwalona przez Sejm obradujący w niewłaściwym składzie, tj. przy uniemożliwieniu
partycypowania w pracach sejmowych legalnie wybranym posłom Mariuszowi Kamińskiemu i Maciejowi Wąsikowi, z jednoczesnym umożliwieniem
udziału w tychże pracach Monice Pawłowskiej, która nie miała prawa udziału w pracach parlamentarnych na etapie sejmowym, zwłaszcza
do udziału w trzecim czytaniu 12 kwietnia 2024 r.
Tym samym kontrolowana ustawa dotknięta jest wadą prawną, która implikuje konieczność stwierdzenia przez Trybunał jej niezgodności
z art. 7 Konstytucji.
3.6.2. Jednocześnie Trybunał dostrzegł, że co do zasady ustawy nie są uchwalane przez Sejm przy udziale wszystkich 460 posłów.
Najczęściej jest to spowodowane okolicznościami natury losowej (np. chorobą posła), czy występowaniem przejściowych wakatów
spowodowanych okolicznościami wskazanymi w kodeksie wyborczym, gdy mandat rzeczywiście wygasł (zob. art. 247 § 1 kodeksu wyborczego).
W tej sprawie przyczyna niekonstytucyjności kontrolowanej ustawy nie tkwi jednak w tym, że została uchwalona przez Sejm bez
udziału wszystkich 460 posłów, lecz w tym, iż dwóch posłów na podstawie arbitralnych czynności Marszałka Sejmu, niemających
umocowania w obowiązującym w Rzeczypospolitej Polskiej porządku prawnym, nie zostało dopuszczonych do procedowania, zwłaszcza
do udziału w głosowaniu sejmowym (przez dezaktywację kart i niedopuszczenie do budynków Sejmu). Drugą relewantną okoliczność
stanowi zaś udział w pracach sejmowych nad kontrolowaną ustawą, w tym w głosowaniu 12 kwietnia 2024 r. Moniki Pawłowskiej.
Jak wynika z ustaleń Trybunału przeprowadzonych na potrzeby rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, opartych m.in. na rozstrzygnięciach
Sądu Najwyższego o sygn. akt I NSW 1268/23 oraz o sygn. akt I NSW 1267/23, posłowie Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik zostali
niezgodnie z prawem pozbawieni możliwości skorzystania ze swoich poselskich uprawnień. Powinność zapewnienia posłom warunków
skutecznego wypełniania obowiązków oraz ochrony ich praw spoczywa na Marszałku Sejmu. Jego czynności nie mogą prowadzić do
bezprawnego różnicowania sytuacji prawnej poszczególnych posłów, ponieważ każdy z 460 posłów został wybrany przez Naród w
powszechnych wyborach. Z chwilą objęcia mandatu uzyskuje tym samym możliwość korzystania z praw poselskich, zwłaszcza z możliwości
udziału w głosowaniach, posiada tożsamy status względem innych posłów oraz analogiczne prawa i obowiązki. Tymczasem bezprawne
działania Marszałka Sejmu doprowadziły do trwałego wykluczenia z prac Sejmu konkretnych osób, kreując tym samym nieznaną Konstytucji
kategorię posłów niewykonujących swoich mandatów. W rzeczywistości posłowie Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik aż do momentu
rzeczywistego wygaśnięciu ich mandatów poselskich w związku z wyborem na posłów do Parlamentu Europejskiego nie powrócili
już do wykonywania swoich mandatów posłów na Sejm X kadencji. Tym samym Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik swoje mandaty mogli
wykonywać zaledwie przez okres nieco ponad jednego miesiąca w okresie listopad-grudzień 2023 r. Później aż do 10 czerwca 2024
r. (tj. dnia, w którym ich mandaty skutecznie wygasły w związku z wyborem do Parlamentu Europejskiego) faktycznie nie sprawowali
mandatów. W miejsce zaś niewakującego mandatu posła Mariusza Kamińskiego do prac sejmowych (od 6 marca 2024 r.) została dopuszczona
Monika Pawłowska.
Tym samym organ – procedujący w składzie ukształtowanym wskutek bezprawnych czynności Marszałka Sejmu uniemożliwiających Mariuszowi
Kamińskiemu i Maciejowi Wąsikowi uczestniczenie w pracach legislacyjnych, działający natomiast z udziałem Moniki Pawłowskiej,
która w chwili uchwalenia ustawy była nieuprawniona do wykonywania mandatu poselskiego, nie może być zakwalifikowany jako
Sejm w rozumieniu konstytucyjnym. W konsekwencji uchwalenie ustawy przez niewłaściwie ukształtowany organ prowadzi do jej
niekonstytucyjności.
3.6.3. Za irrelewantną w perspektywie oceny konstytucyjności kontrolowanej ustawy Trybunał uznał okoliczność, że została ona
uchwalona odpowiednią większością głosów z zachowaniem wymaganego quorum. W ocenie Trybunału, jeśli jakiemukolwiek posłowi nielegalnie uniemożliwia się udział w pracach sejmowych nad konkretną ustawą,
nawet wtedy, gdy zachowano quorum, a w głosowaniu uzyskano wymaganą konstytucyjnie większość głosów, przyjęta w takich okolicznościach ustawa i tak jest dotknięta
wadą prawną, wydano ją bowiem z naruszeniem zasady legalizmu przez organ niespełniający konstytucyjnych wymogów dotyczących
przedstawicielstwa Narodu sprawowanego przez posłów. W niniejszej sprawie nielegalne czynności Marszałka Sejmu spowodowały
bowiem, że wola określonej grupy wyborców uznających, że Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik powinni być reprezentantami Narodu,
została podważona.
Trybunał przypomina po raz kolejny, że w świetle obowiązującego w Rzeczypospolitej Polskiej prawa Mariusz Kamiński i Maciej
Wąsik 13 listopada 2023 r. (tj. w dniu złożenia ślubowań poselskich na pierwszym posiedzeniu Sejmu X kadencji) objęli uzyskane
z woli wyborców mandaty poselskie, które zachowali pomimo bezprawnego wydania przez Marszałka Sejmu postanowień stwierdzających
wygaśnięcie mandatów, co ostatecznie potwierdził właściwy rzeczowo sąd (zob. postanowienia Sądu Najwyższego z 4 i 5 stycznia
2024 r., sygn. akt I NSW 1268/23 oraz I NSW 1267/23).
W czasie procedowania przez Sejm kontrolowanej ustawy (do trzeciego czytania włącznie) Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik byli
więc posłami i przysługiwały im wszystkie uprawnienia związane z pełnieniem funkcji posła – zwłaszcza podstawowe prawo i obowiązek,
jakim jest czynne uczestnictwo w pracach Sejmu wyrażone wprost w art. 3 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu
posła i senatora (Dz. U. z 2024 r. poz. 907), znajdujące także oparcie w konstytucyjnej zasadzie sprawowania władzy przez
Naród za pośrednictwem posłów, którzy są jego przedstawicielami (zob. art. 4 ust. 2 w związku z art. 104 ust. 1 Konstytucji).
Uniemożliwienie realizacji wskazanego prawa i obowiązku wpływa na wadliwość procesu legislacyjnego, w którym uchwalono kontrolowaną
ustawę.
Prawa udziału w pracach sejmowych nad kontrolowaną ustawą (do trzeciego czytania włącznie) nie miała natomiast Monika Pawłowska
– osoba nieuprawniona do wykonywania mandatu poselskiego w okresie procedowania kontrolowanej ustawy na etapie sejmowym.
Wystąpienie powyższych wad prawnych występujących na etapie postępowania legislacyjnego w Sejmie (do trzeciego czytania włącznie)
skutkuje koniecznością uznania, że kontrolowana ustawa jest w całości niezgodna z art. 7 w związku z art. 4 ust. 2 w związku
z art. 104 ust. 1 w związku z art. 96 ust. 1 Konstytucji.
4.1.1. Wyrok ma moc powszechnie obowiązującą i jest ostateczny. Podlega niezwłocznemu ogłoszeniu w Monitorze Polskim.
Wydanie w trybie kontroli prewencyjnej wyroku stwierdzającego niekonstytucyjność całej kontrolowanej ustawy (pkt 4 tenoru)
skutkuje tym, że stosownie do art. 122 ust. 4 zdanie pierwsze Konstytucji Prezydent zobowiązany jest odmówić jej podpisania;
przy czym wykonanie wskazanego obowiązku przez Prezydenta nie jest uzależnione od promulgacji wyroku w dzienniku urzędowym.
Następstwem obowiązku odmowy podpisania kontrolowanej ustawy jest jej niedojście do skutku i zakończenie procesu legislacyjnego
(zob. wyrok o sygn. Kp 2/19).
Z kolei rozpoznanie zarzutów materialnoprawnych i stwierdzenie niekonstytucyjności poszczególnych regulacji kontrolowanej
ustawy (pkt 1-3 tenoru) oznacza, że prawodawca regulując ewentualnie w przyszłości kwestie związane z trybem wyboru sędziów
do KRS, powinien powstrzymać się od powielania rozwiązań normatywnych uznanych niniejszym wyrokiem za naruszające standard
konstytucyjny. Niniejszy wyrok – obok orzeczeń wydanych w sprawach o sygn. K 5/17 oraz K 12/18 – składa się na acquis juridique w obszarze problematyki ustroju i działania Krajowej Rady Sądownictwa; poglądy prawne Trybunału tam wyrażone powinny stanowić
wskazania dla ustawodawcy na przyszłość.
4.1.2. Nadto w związku z utrwaloną już po 6 marca 2024 r. bezprawną praktyką polegającą na zaniechaniu realizowania prawnego
obowiązku niezwłocznego ogłaszania orzeczeń polskiego sądu konstytucyjnego, Trybunał raz jeszcze podkreśla, że brak niezwłocznej
publikacji orzeczeń Trybunału stanowi działanie sprzeczne z prawem, które w konsekwencji może aktualizować się odpowiedzialnością
prawną, w tym także karną, osób, na których spoczywa obowiązek promulgacji judykatów Trybunału.
Uwzględniając powyższe Trybunał Konstytucyjny orzekł jak w sentencji.