1. Sąd Rejonowy w Grudziądzu I Wydział Cywilny w postanowieniu z 1 kwietnia 2016 r. oraz Sąd Rejonowy w Brodnicy I Wydział
Cywilny w postanowieniu z 28 lipca 2016 r. (dalej: pytające sądy) przedstawiły jednobrzmiące pytania prawne: czy art. 292
w związku z art. 285 § 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2016 r. poz. 380, ze zm.; dalej:
k.c. lub kodeks cywilny), rozumiany w ten sposób, że umożliwiał nabycie przed wejściem w życie art. 3051-3054 k.c. w drodze zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu, przez przedsiębiorcę przesyłowego
lub Skarb Państwa, w sytuacji, w której nie wydano decyzji na podstawie art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach
i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64, ze zm.; dalej: u.z.t.w.n.), art. 70 ust. 1 ustawy z
dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. z 1991 r. Nr 30, poz. 127, ze zm.; dalej:
u.g.g.w.n.) lub art. 124 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2015 r. poz. 782,
ze zm.; dalej: u.g.n.), jest zgodny z art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności,
sporządzonego w Paryżu dnia 20 marca 1952 r. (Dz. U. z 1995 r. Nr 36, poz. 175, ze zm.; dalej: protokół) oraz art. 2, art.
21 ust. 1 i 2, art. 31 ust. 2 i 3 oraz art. 64 ust. 2 i 3 Konstytucji.
1.1. W rozpoznawanych przez pytające sądy sprawach energetyczna spółka akcyjna wniosła o stwierdzenie, że nabyła, w drodze
zasiedzenia, kilka służebności gruntowych o treści odpowiadającej służebności przesyłu.
Spółka wywodziła, że linie energetyczne powstały w latach 60. i 70. XX wieku i stwierdziła, że zarówno ona, jak i jej poprzednicy
prawni byli posiadaczami służebności gruntowych w dobrej wierze i korzystali z nieruchomości w zakresie tych służebności,
wykonując systematycznie prace eksploatacyjne, przeglądy i kontrole. Właściciele nieruchomości wnieśli o oddalenie wniosków
o zasiedzenie, podnosząc zarzut braku istnienia ograniczonego prawa rzeczowego wskazanego we wnioskach. Ich zdaniem, służebność
gruntowa o treści służebności przesyłu – wykreowana w drodze wykładni funkcjonalnej przez Sąd Najwyższy (dalej: SN), przed
wprowadzeniem do polskiego systemu prawnego instytucji służebności przesyłu, czyli przed 3 sierpnia 2008 r. – nie była znana
krajowemu porządkowi prawnemu. Nowa służebność mogłaby być wprowadzona jedynie przez ustawodawcę. Właściciele zarzucili, że
dokonana przez SN interpretacja art. 292 w związku z art. 285 k.c. jest niezgodna z Konstytucją.
1.2. Pytające sądy, podsumowując szczegółowo omówioną perspektywę historyczną zagadnienia, stwierdziły, że orzecznictwo SN,
począwszy od uchwały z 17 stycznia 2003 r., sygn. akt III CZP 79/02 (OSNC nr 11/2003, poz. 142), przez liczne kolejne orzeczenia,
w tym m.in. uchwałę z 7 października 2008 r., sygn. akt III CZP 89/08 (Lex nr 458125), nie tylko wykreowało służebność gruntową
odpowiadającą treścią służebności przesyłu (wprowadzonej do kodeksu cywilnego dopiero 3 sierpnia 2008 r., na mocy ustawy z
dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw; Dz. U. Nr 116, poz. 731), lecz dopuściło
także możliwość zasiedzenia przez przedsiębiorstwo przesyłowe powyższej służebności gruntowej przed wejściem w życie art.
3051-3054 k.c. Jednolita praktyka stosowania prawa nadała kwestionowanym przepisom jednoznaczne treści, tak jakby uczynił to sam ustawodawca.
Sąd Najwyższy, dopuszczając zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu, dostrzegł istotną
potrzebę gospodarczą i dokonał twórczej wykładni przepisów. Pytające sądy podkreśliły, że analogia, jaką w istocie zastosował
SN, w sferze prawa rzeczowego – gdzie obowiązuje zasada numerus clausus praw rzeczowych – powinna być stosowana „wyjątkowo i niezwykle ostrożnie”.
Pytające sądy uznały, że ugruntowany jest obecnie pogląd o dopuszczalności stwierdzenia, na podstawie art. 292 w związku z
art. 285 k.c., zasiedzenia na rzecz Skarbu Państwa (jeśli termin zasiedzenia upłynął przed 1 lutego 1989 r.) albo zakładu
energetycznego służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu, w sytuacji, gdy nie wydano decyzji na podstawie
właściwych przepisów ustaw (u.z.t.w.n., u.g.g.w.n., u.g.n.). Pogląd ten jest – w ocenie pytających sądów – błędny, natomiast
sądowa wykładnia przepisów sprzeczna z Konstytucją.
1.3. W opinii pytających sądów, SN pominął problematykę ochrony prawa własności oraz zasadę zaufania obywateli do państwa
i stanowionego przez nie prawa oraz zakaz retroakcji prawa. Przed 2003 r. ani przedsiębiorstwa przesyłowe, ani właściciele
gruntów (na których znajdowały się urządzenia energetyczne) nie mieli świadomości istnienia jakiejkolwiek „służebności o treści
podobnej do treści służebności przesyłu”.
W ocenie pytających sądów, zastosowana przez SN dynamiczna wykładnia na niekorzyść właścicieli nieruchomości, przez które
przechodzą linie energetyczne wybudowane w ramach powszechnej elektryfikacji (zob. ustawę z dnia 28 czerwca 1950 r. o powszechnej
elektryfikacji wsi i osiedli; Dz. U. Nr 28, poz. 256, ze zm.), oparta na wykładni celowościowej i antycypacyjnej, a nie literalnej,
prowadzi do naruszenia przepisów Konstytucji i art. 1 protokołu oraz deprecjonuje chronione tymi aktami prawo własności, którego
ograniczenie może nastąpić tylko na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem (art. 64 ust. 2 w związku z art. 21 ust. 2
Konstytucji).
Pytające sądy wskazały także na naruszenie zasad zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa oraz bezpieczeństwa
prawnego obywateli, wywodzonych z art. 2 Konstytucji. Skoro zmiana interpretacji art. 292 k.c. nastąpiła radykalnie i dla
rozsądnego człowieka kierującego się tekstem prawnym była nieprzewidywalna, to może mieć ona tylko moc prospektywną, czyli
wiązać dopiero od momentu, gdy została we właściwy sposób opublikowana. Sprzeczne z zasadami konstytucyjnymi jest nadawanie
kwestionowanej interpretacji mocy wstecznej, bez możliwości przeciwstawienia się przez obywateli skutkom takiej wykładni.
W odniesieniu do zasady niedziałania prawa wstecz, pytające sądy wskazały, że wykładnia art. 292 w związku z art. 285 § 1
i 2 k.c. – oznaczająca w istocie wsteczną zmianę prawa i ograniczenie własności bez odszkodowania – nie została poparta odwołaniem
się do żadnych wartości konstytucyjnych. Wprowadzona orzecznictwem SN, nie dała możliwości dostosowania się do niej właścicielom
nieruchomości, przez które przebiegają urządzenia przesyłowe. Pytające sądy zwróciły też w tym kontekście uwagę na regułę
przyzwoitej legislacji.
Pytające sądy podsumowały, że żadne chronione konstytucyjnie wartości nie uzasadniają uprzywilejowania przedsiębiorstw przesyłowych
kosztem właścicieli nieruchomości, co dzieje się na skutek dopuszczenia możliwości zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej
treścią służebności przesyłu w okresie, gdy instytucja służebności przesyłu była w Polsce nieznana.
2. Rzecznik Praw Obywatelskich (dalej: Rzecznik) zgłosił udział w postępowaniu w sprawie połączonych pytań prawnych (pisma
z: 3 czerwca 2016 r., 1 lipca 2016 r., 19 października 2016 r.). W pismach z 1 lipca 2016 r. i 19 października 2016 r. Rzecznik
zajął stanowisko, że art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 k.c. w zakresie, w jakim umożliwia przed wejściem w życie art.
3051-3054 k.c., tj. przed 3 sierpnia 2008 r., nabycie w drodze zasiedzenia przez przedsiębiorcę przesyłowego lub Skarb Państwa służebności
gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu w sytuacji, gdy nie została wydana decyzja administracyjna ograniczająca
prawa właściciela do gruntu, jest niezgodny z art. 64 ust. 2 i 3 w związku z art. 31 ust. 3, w związku z art. 2 Konstytucji
oraz jest niezgodny z art. 1 protokołu.
2.1. Rzecznik uznał, że wydanie wyroku w rozpoznawanej sprawie jest dopuszczalne, gdyż pytające sądy kwestionują normę prawną
wynikającą z ugruntowanej sądowej praktyki stosowania art. 292 i art. 285 k.c.; zakwestionowano treść normatywną przywołanych
przepisów, zrekonstruowaną na podstawie jednoznacznej i autorytatywnej, a także utrwalonej w sposób oczywisty w obrocie prawnym
wykładni SN. Zdaniem Rzecznika, pytania prawne spełniają przesłankę przedmiotową. Zakres pytań dotyczy możliwości nabycia
przez zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu w sytuacji, gdy brak jest decyzji administracyjnej
ograniczającej prawa właściciela do gruntu.
W ocenie Rzecznika, pytania prawne spełniają także przesłankę funkcjonalną. Od odpowiedzi na nie zależy rozstrzygnięcie spraw
cywilnych toczących się przed pytającymi sądami.
2.2. Zdaniem Rzecznika, prawotwórcza wykładnia SN, wbrew ograniczeniom wynikającym z obowiązywania zasady numerus clausus praw rzeczowych, w istocie doprowadziła do wprowadzenia do systemu prawa rzeczowego trzeciego rodzaju służebności. Dopuszczone
przez SN odstępstwa od ustawowych wymogów służebności gruntowych są tak znaczące, że uzasadnionym staje się twierdzenie, iż
„zasiadywane” prawo stanowi nowe prawo rzeczowe. Konstrukcja służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu
jest efektem zastosowania w procesie sądowej wykładni przepisów ustawowych analogii na niekorzyść prawa własności, skutkującej
wstecznym odjęciem części uprawnień właścicielskich.
W ocenie Rzecznika, na podstawie art. 2 Konstytucji ochronie podlega także zaufanie uczestników obrotu do uzasadnionego sposobu
interpretacji prawa. W wypadku twórczej interpretacji przepisów w procesie sądowego stosowania prawa zasada zaufania do państwa
i tworzonego przez nie prawa wymaga, by skutki nowej normy prawnej nie stanowiły całkowitego zaskoczenia dla właściciela.
Zakwestionowana w pytaniach prawnych norma prawna, z uwagi na sposób wprowadzenia jej do systemu prawnego, tj. w wyniku wykładni
prawa odnoszącej się do zamkniętych stanów faktycznych, w sposób niedopuszczalny, gdyż z naruszeniem zasady zaufania do obowiązującego
prawa i zakazu retroakcji, wyłącza ochronę prawa własności nieruchomości. Stąd też, zdaniem Rzecznika, jest niezgodna z art.
64 ust. 2 w związku z art. 2 Konstytucji.
2.3. W opinii Rzecznika, zakwestionowana norma jest niezgodna także z art. 64 ust. 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
Po pierwsze, wprowadzone wykreowaną przez SN normą prawną ograniczenie prawa własności nie spełnia rygorystycznie pojmowanego
wymogu legalności. Ingerencja w prawo własności została dokonana w drodze sądowego stosowania prawa, mimo braku wyraźnego
i jednoznacznego przyzwolenia ustawodawcy.
Po drugie, w aktualnym stanie prawnym zaskarżony przepis nie spełnia warunku proporcjonalności sensu stricto. Obecnie istnieją wystarczające instrumenty prawne należycie chroniące interesy przedsiębiorców przesyłowych. Dalsze utrzymywanie
w obrocie sztucznej i odbiegającej od wymogów gwarancyjnych konstrukcji prawnej, umożliwiającej zasiedzenie prawa rzeczowego
wykreowanego w orzecznictwie, wydaje się być nieuzasadnione koniecznością ochrony wartości wyszczególnionych w art. 31 ust.
3 Konstytucji.
2.4. Rzecznik zwrócił uwagę, że koncepcja dopuszczająca nabycie w drodze zasiedzenia prawa do gruntu, jedynie podobnego do
prawa rzeczowego wprost przewidzianego przez ustawodawcę, stanowi nieuprawnione uprzywilejowanie przedsiębiorców przesyłowych
z pokrzywdzeniem właścicieli gruntów. Zaistniała sytuacja jest równoznaczna z niedopuszczalnym na gruncie art. 1 protokołu
zachwianiem równowagi interesów.
3. W piśmie z 6 października 2016 r. Prokurator Generalny zajął stanowisko, że art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 k.c.,
rozumiany w ten sposób, że umożliwiał nabycie, przed wejściem w życie art. 3051-3054 k.c., w drodze zasiedzenia, służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu przez przedsiębiorcę przesyłowego
lub Skarb Państwa, w sytuacji, w której nie wydano decyzji na podstawie art. 35 u.z.t.w.n., art. 70 ust. 1 u.g.g.w.n. lub
art. 124 ust. 1 u.g.n., jest zgodny z art. 1 protokołu i art. 21 ust. 1 w związku z art. 64 ust. 2 i 3, w związku z art. 31
ust. 3 i w związku z art. 2 Konstytucji. W pozostałym zakresie Prokurator Generalny wniósł o umorzenie postępowania wobec
niedopuszczalności wydania wyroku.
Prokurator Generalny uznał, że istnieje utrwalona, jednolita i mająca jednoznaczne potwierdzenie w orzecznictwie SN praktyka
stosowania zaskarżonego art. 292 w związku z art. 285 k.c., która – przez to, że nadała mu treść normatywną w zakresie określonym
w petitum pytania prawnego – może podlegać kontroli konstytucyjności.
3.1. Prokurator Generalny, przed dokonaniem oceny zasadności zarzutów podniesionych w pytaniach prawnych i stanowisku Rzecznika,
omówił treść przepisów prawa, z których zdekodowano kwestionowane unormowanie (tj. konstrukcję „służebności gruntowej o treści
odpowiadającej służebności przesyłu”), w kontekście orzecznictwa SN oraz poglądów doktryny w tej kwestii.
Zdaniem Prokuratora Generalnego, uchwała SN z 17 stycznia 2003 r., sygn. akt III CZP 79/02, nie ma jednoznacznie prawotwórczego
charakteru i nie sposób przyjąć, że wyrażony w niej pogląd stanowił odejście od wcześniejszej, odmiennej linii orzeczniczej
SN. Owej uchwały nie można przyrównywać do decyzji ustawodawcy (ze wszystkimi konsekwencjami, w tym także ścisłym określeniem
chwili wejścia w życie nowego prawa), nawet jeśli przyjmie się, iż w jej następstwie utrwaliła się jednolita linia orzecznicza.
Ponadto – w opinii Prokuratora Generalnego – nie można uznać, że zakwestionowana regulacja, w rozumieniu nadanym jej w orzecznictwie
SN, ma retroakcyjny charakter, narusza zasady poprawnej legislacji z powodu niewłaściwej publikacji i niezachowania odpowiedniej
vacatio legis czy też jest niewystarczająco jasna i precyzyjna. Prokurator Generalny nie zgodził się też z zarzutem, że „prawotwórcza wykładnia
zaskarżonych przepisów narusza art. 64 ust. 3 Konstytucji, który wymaga ustawowej formy ograniczenia prawa własności”.
3.2. Prokurator Generalny w przedstawionej argumentacji odwołał się do szczególnych uwarunkowań historycznych, które wywarły
istotny wpływ na obecną sytuację prawną znacznej grupy przedsiębiorców przesyłowych, będących właścicielami urządzeń przesyłowych
wybudowanych w okresie obowiązywania zasady jedności własności państwowej. Ponadto podkreślił, że właściciel nieruchomości,
na której znajdują się urządzenia przesyłowe, posadowione bez podstawy prawnej, dysponował licznymi instrumentami prawnymi,
służącymi zarówno ochronie jego uprawnień właścicielskich (przede wszystkim prawa do korzystania z nieruchomości z wyłączeniem
innych osób), jak i jego interesów ekonomicznych.
3.3. Oceniając zakwestionowaną regulację w perspektywie wymogu proporcjonalności ingerencji, Prokurator Generalny stwierdził,
że ograniczenie prawa własności właścicieli nieruchomości, obciążonych służebnością gruntową odpowiadającą treścią służebności
przesyłu, jest uzasadnione klauzulą porządku publicznego, której istotnym elementem jest stabilność obrotu prawnego, a instrumentami
służącymi jej zapewnieniu są wszelkie instytucje prawa cywilnego, określane mianem dawności. Należy do nich bez wątpienia
zasiedzenie, w tym zasiedzenie służebności gruntowej, pozwalające na legitymizowanie długotrwałych stanów faktycznych, których
treścią jest rzeczywiste wykonywanie tego ograniczonego prawa rzeczowego.
Prokurator Generalny zwrócił uwagę, że odrzucenie kwestionowanego w pytaniach prawnych rozumienia przepisów kodeksu cywilnego
oznaczałoby, iż przedsiębiorca przesyłowy musiałby rozpocząć zasiadywanie służebności przesyłu od dnia wejścia w życie art.
3051-3054 k.c. (gdyż prawodawca nie wypowiedział się co do zaliczenia dotychczasowego okresu zasiadywania do globalnego wymogu temporalnego),
co godziłoby w konstytucyjną ochronę słusznych interesów w toku i zasadę zaufania jednostki do państwa i stanowionego przez
nie prawa.
3.4. W odniesieniu do powołanego jako wzorzec kontroli art. 21 ust. 2 Konstytucji, Prokurator Generalny stwierdził, że argumentacja
przedstawiona na poparcie tego zarzutu jest zbyt lakoniczna, by możliwe było ustosunkowanie się do niej. Prokurator Generalny
uznał również za niewystarczająco uzasadniony zarzut naruszenia art. 31 ust. 2 Konstytucji, wobec czego – w odniesieniu do
tych dwóch wzorców kontroli – wniósł o umorzenie postępowania.
4. W piśmie z 23 lutego 2017 r. Marszałek Sejmu zajął stanowisko, że art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 k.c. w zakresie,
w jakim umożliwiał nabycie przed wejściem w życie art. 3051-3054 k.c. w drodze zasiedzenia służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu, w sytuacji, gdy nie wydano
decyzji administracyjnej ograniczającej prawa właściciela gruntu, jest niezgodny z art. 64 ust. 3 w związku z art. 31 ust.
3 i art. 2 Konstytucji. W pozostałym zakresie wniósł o umorzenie postępowania ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku.
Jednocześnie Marszałek Sejmu zaznaczył, że sposób określenia istoty problemu konstytucyjnego poddanego ocenie Trybunału, skonfrontowany
z prawnymi przesłankami wystąpienia z pytaniem prawnym, może nasuwać wątpliwości co do dopuszczalności merytorycznego rozpoznania
pytań, które nie odnoszą się do literalnego brzmienia przywołanych przepisów, a ich sądowej interpretacji.
Zdaniem Marszałka Sejmu, przedstawione pytania prawne mają charakter wykładniczy i stanowią polemikę z poglądem SN, co nasuwa
wątpliwości co do możliwości ich merytorycznego rozpoznania. Ostateczną ocenę tego, czy pytania prawne spełniają wymagania
formalne, Sejm pozostawił w gestii Trybunału. W wypadku uznania, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z utrwaloną, jednolitą
praktyką stosowania prawa, interpretującą dany przepis w sposób niezgodny z Konstytucją, należy przyjąć, iż praktyka ta wyraża
rzeczywiste znaczenie przepisu i legitymuje możliwość dokonania oceny jego konstytucyjności.
Marszałek Sejmu stwierdził ponadto, że pytające sądy wskazały liczne wzorce kontroli, ale nie przedstawiły argumentacji na
rzecz niezgodności kwestionowanych przepisów z art. 1 protokołu oraz art. 21 ust. 1 i 2, art. 31 ust. 2 oraz art. 64 ust.
2 Konstytucji. Tego rodzaju braki uniemożliwiają rozpoznanie pytań prawnych w tym zakresie, a postępowanie powinno ulec umorzeniu
z powodu niedopuszczalności wydania wyroku.
4.1. Marszałek Sejmu omówił instytucję zasiedzenia, zakwestionowaną regulację i orzecznictwo sądów. Stwierdził, że ustawodawca
stworzył zamknięty katalog praw rzeczowych i tylko w drodze ustawy można poszerzyć lub zmienić treść konkretnego prawa. Będąca
przedmiotem sprawy wykładnia znacząco modyfikuje treść klasycznej służebności gruntowej, podczas gdy żadna wykładnia nie powinna
mieć charakteru prawotwórczego. Zgodnie z art. 64 ust. 3 Konstytucji, własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy
i tylko w zakresie, w jakim ograniczenie nie narusza istoty prawa własności. Efekt zabiegów interpretacyjnych SN tak dalece
odbiega od językowego brzmienia przepisów definiujących służebność gruntową, że uzasadnione jest twierdzenie o prawotwórczym
skutku zastosowanej wykładni. W konsekwencji, trudno mówić o istnieniu ustawowego umocowania uzasadniającego ograniczenie
prawa własności.
4.2. Marszałek Sejmu stwierdził ponadto, że konstrukcja służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu
jest trudna do pogodzenia z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Choć zasiedzenie nie może być traktowane jako naruszenie istoty prawa
własności, to jednak – z uwagi na to, że stanowi ono znaczącą ingerencję w uprawnienia właściciela – jego warunki powinny
spełniać wymogi zasady proporcjonalności. Proporcjonalność, zakładająca wyważenie interesów właścicieli i przedsiębiorców
przesyłowych, jest koniecznością konstytucyjną. Zdaniem SN, o dopuszczalności ograniczenia stanowi ochrona praw interesów
przedsiębiorców przesyłowych, ale SN nie wskazał, o jakie prawa przedsiębiorców chodzi. Trudno – zdaniem Marszałka Sejmu –
uznać, by chodziło o prawa posiadaczy nieruchomości in statu usucapiendi, gdyż Konstytucja chroni przede wszystkim właścicieli nieruchomości, a podmioty nimi faktycznie władające nie mają żadnych
konstytucyjnych uprawnień ani ekspektaktyw.
4.3. Marszałek Sejmu wskazał, że w obecnych realiach przyjęta wykładnia nie spełnia wynikającego z zasady proporcjonalności
wymogu niezbędności wprowadzonego ograniczenia w konstytucyjnie chronionym prawie własności. Cele społeczne – potrzeby gospodarcze
użytkowników sieci przesyłowych – mogą być osiągnięte w mniej dotkliwy dla właścicieli sposób. Trudno zatem o dalsze uprzywilejowanie
przedsiębiorców w sytuacji, gdy dysponują oni adekwatnymi środkami, z których skorzystanie daje im gwarancję uzyskania dostępu
do gruntów niezbędnych dla prawidłowego wykorzystania urządzeń przesyłowych.
Podsumowując, Marszałek Sejmu stwierdził, że art. 292 k.c. spełnia wszystkie konstytucyjne przesłanki ograniczenia prawa własności,
czego nie można powiedzieć o treści wywiedzionej z tego przepisu przez SN w drodze wykładni; zakwestionowana w pytaniach prawnych
norma jest – we wskazanym w petitum zakresie – niezgodna z art. 64 ust. 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
4.4. W ocenie Marszałka Sejmu, dopuszczenie możliwości zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności
przesyłu narusza także zasady wyrażone w art. 2 Konstytucji, tj. wymogi trwałości i przewidywalności państwowych rozstrzygnięć
oraz niedziałania prawa wstecz. Przyjęta w orzecznictwie SN wykładnia godzi w zasadę zaufania obywatela do państwa, tworząc
pułapkę prawną przez stosowanie „nowej” interpretacji art. 285 i art. 292 k.c. w odniesieniu do stanów z przeszłości, kiedy
nie tylko brakowało ustawowej regulacji służebności na potrzeby urządzeń przesyłowych, lecz także w orzecznictwie i doktrynie
nikt takiej służebności nie konstruował. Marszałek Sejmu podkreślił, że przez zmianę prawa rozumie się nie tylko zmianę samego
brzmienia przepisu, lecz także sposobu jego wykładni, ponieważ na treść normy prawnej składa się zarówno sam przepis, jak
i jego interpretacja, odnośnie do której również należy stosować zakaz działania retroaktywnego.
5. We wspólnym piśmie z 10 sierpnia 2017 r. Polskie Towarzystwo Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej oraz Izba Gospodarcza
Gazownictwa przedstawiły opinię amici curiae, po pierwsze, co do meritum pytań prawnych:
a) art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 k.c., rozumiane w sposób umożliwiający zasiedzenie przed wejściem w życie art. 3051-3054 k.c. służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu w sytuacji, w której nie wydano decyzji na podstawie
art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n., art. 70 ust. 1 u.g.g.w.n. lub art. 124 ust. 1 u.g.n., są zgodne z art. 1 protokołu, art. 2, art.
21 ust. 1 i 2, art. 31 ust. 2 i 3 oraz art. 64 ust. 2 i 3 Konstytucji;
b) ewentualnie, w wypadku uznania, że art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 k.c. rozumiane w sposób umożliwiający zasiedzenie
przed wejściem w życie art. 3051-art. 3054 k.c. służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu, w sytuacji, w której nie wydano decyzji na podstawie
art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n., art. 70 ust. 1 u.g.g.w.n. lub art. 124 ust. 1 u.g.n., nie są zgodne z art. 1 protokołu, art. 2,
art. 21 ust. 1 i 2, art. 31 ust. 2 i 3 oraz art. 64 ust. 2 i 3 Konstytucji, wskazane jest wydanie wyroku zakresowego i orzeczenie,
że przepisy te są niezgodne z ww. wzorcami kontroli tylko w takim zakresie, w jakim dopuszczają nabycie w drodze zasiedzenia
służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu w stanie faktycznym, w którym nie istnieje nieruchomość
władnąca.
Po drugie, w stanowisku wyrażono pogląd, że przedmiotowe postępowanie powinno być umorzone w całości wobec niedopuszczalności
wydania wyroku z następujących względów: a) pytania prawne dotyczą w istocie wykładni prawa, nie zaś zgodności prawa z Konstytucją
i ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, b) jakkolwiek linia orzecznicza wskazana przez sądy w uzasadnieniach postanowień
o przedstawieniu pytań prawnych jest trafna i dominująca, to jednak pojawiają się również stanowiska odmienne, c) przedstawione
zarzuty w części, w jakiej dotyczą art. 21 ust. 2, art. 31 ust. 2, art. 64 ust. 2 Konstytucji i art. 1 protokołu, nie zostały
wystarczająco uzasadnione.
Powyższe stanowisko zostało szczegółowo uzasadnione. W obszernej argumentacji zostały uwzględnione poglądy orzecznictwa w
kwestii dopuszczalności zasiedzenia służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu oraz aspekty konstytucyjne
zakwestionowanej w pytaniach prawnych regulacji.
6. Minister Finansów, działając z upoważnienia Prezesa Rady Ministrów, w piśmie z 1 października 2018 r. przedstawił Trybunałowi
opinię w sprawie skutków finansowych orzeczenia Trybunału. Wskazał, że stwierdzenie niekonstytucyjności art. 292 w związku
z art. 285 § 1 i 2 k.c. uniemożliwi nabywanie przez przedsiębiorstwa prowadzące działalność w zakresie przesyłania lub dystrybucji
płynów, gazów lub energii elektrycznej służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu w drodze zasiedzenia.
Stan ten oznaczać będzie konieczność odpłatnego nabywania tytułów prawnych do wszystkich nieruchomości, przez które przebiega
infrastruktura przesyłowa, co będzie miało negatywny wpływ na sytuację operatorów systemów przesyłowych. Zwiększenie kosztów
działalności operatorów przełoży się na wzrost taryf, a w konsekwencji wzrost kosztów dostaw i wpłat z zysku do budżetu państwa
przez te przedsiębiorstwa w czasie ponoszenia kosztów wynikających z orzeczenia o niekonstytucyjności. Na przestrzeni lat
2015-2017 skala łącznych wpłat do budżetu państwa największych przedsiębiorstw sektora energetycznego, z tytułu wpłat z zysku
oraz dywidend, zawierała się w granicach od 1,11 do 2,46 mld złotych. Biorąc pod uwagę powyższe aspekty, Minister Finansów
stwierdził, że orzeczenie Trybunału uznające niekonstytucyjność objętych pytaniami prawnymi przepisów wywoła skutki wiążące
się z nakładami finansowymi nieprzewidzianymi w ustawie budżetowej, które mogą stanowić zagrożenie dla równowagi budżetu państwa.
7. Pismem z 4 listopada 2025 r. Rzecznik Praw Obywatelskich przesłał do Trybunału Konstytucyjnego informację o następującej
treści: „(…) cofam zgłoszenia udziału Rzecznika Praw Obywatelskich z dnia 3 czerwca 2016 r. oraz z dnia 19 października 2016
r. w sprawie: P 10/16, w postępowaniu dotyczącym łącznego rozpoznania pytania prawnego Sądu Rejonowego w Grudziądzu z dnia
1 kwietnia 2016 r. (sygn. akt I Ns 1843/15) oraz pytania prawnego Sądu Rejonowego w Brodnicy z dnia 28 lipca 2016 r. (sygn.
akt 681/15), wraz ze stanowiskami Rzecznika z dnia 1 lipca 2016 r. oraz 19 października 2016 r., dotyczącymi konstytucyjności
art. 292 stosowanego w zw. Z art. 285 § 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93, z
późn. zm.) w zakresie, w jakim umożliwia przed wejściem w życie art. 3051-3054 Kodeksu cywilnego, tj. przed dniem 3 sierpnia 2008 r., nabycie w drodze zasiedzenia przez przedsiębiorcę przesyłowego lub
Skarb Państwa służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu w sytuacji, gdy nie została wydana decyzja
administracyjna ograniczająca prawa właściciela do gruntu”.
Jak powód swej decyzji Rzecznik wskazał „powzięcie wiadomości, że w składzie orzekającym w niniejszej sprawie zasiadają osoby
wybrane na stanowisko sędziego TK z naruszeniem art. 194 ust. 1 Konstytucji, tj. na miejsce już obsadzone przez Sejm VII kadencji,
co wynika z wyroków TK z dnia 3 grudnia 2015 r., K 34/15, z dnia 9 grudnia 2015 r., K 35/15, z dnia 11 sierpnia 2016 r., a
także z wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 7 maja 2021 r., Xero Flor w Polsce Sp. z o.o. przeciwko Polsce,
skarga nr 4907/18, oraz z dnia 14 grudnia 2023 r., M.L. przeciwko Polsce, skarga nr 40119/21 (…)”.
8. Pismem z 27 listopada 2025 r. Prokurator Generalny przesłał do Trybunału Konstytucyjnego informację o następującej treści:
„W związku ze stanowiskiem Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej wyrażonym mocą uchwały z dnia 6 marca 2024 r. w sprawie usunięcia
skutków kryzysu konstytucyjnego lat 2015-2023 w kontekście działalności Trybunału Konstytucyjnego (M. P. poz. 198), oraz stanowiskiem
Rady Ministrów wyrażonym mocą uchwały nr 162 z dnia 18 grudnia 2024 r. w sprawie przeciwdziałania negatywnym skutkom kryzysu
konstytucyjnego w obszarze sądownictwa (M. P. poz. 1068), informuję, ze brak jest uzasadnienia do udziału Prokuratora Generalnego
w postępowaniu w sprawie o sygnaturze P 10/16. Naruszenia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i prawa w działalności Trybunału
Konstytucyjnego przybrały skalę, która uniemożliwia wykonywanie ustrojowych zadań w zakresie kontroli konstytucyjności prawa,
w tym ochrony praw człowieka i obywatela. W związku z wynikającą z art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasadą legalizmu,
zgodnie z którą organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa, uwzględnienie w działalności organów władzy
publicznej rozstrzygnięć Trybunału Konstytucyjnego wydanych z naruszeniem prawa będzie mogło zostać uznane za naruszenie zasady
legalizmu przez te organy. Z tych samych powodów nie wezmę udziału w rozprawie przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie P
10/16”.
Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:
1. Przedmiot pytania prawnego.
1.1. W połączonych do wspólnego rozpoznania pytaniach prawnych Sąd Rejonowy w Grudziądzu i Sąd Rejonowy w Brodnicy (dalej:
pytające sądy) zwróciły się z pytaniami o tożsamej treści: czy art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia
1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2016 r. poz. 380, ze zm.; aktualnie Dz. U. z 2025 r. poz. 1071; dalej: k.c. lub kodeks
cywilny), rozumiany w ten sposób, że umożliwiał nabycie, przed wejściem w życie art. 3051-3054 k.c., w drodze zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu przez przedsiębiorcę przesyłowego
lub Skarb Państwa, w sytuacji, w której nie wydano decyzji na podstawie art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach
i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64, ze zm.; dalej: u.z.t.w.n.), art. 70 ust. 1 ustawy z
dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. z 1991 r. Nr 30, poz. 127, ze zm.; dalej:
u.g.g.w.n.) lub art. 124 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2015 r. poz. 782,
ze zm.; obecnie Dz. U. z 2024 r. poz. 1145, ze zm.; dalej: u.g.n.), jest zgodny z art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji o ochronie
praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonego w Paryżu dnia 20 marca 1952 r. (Dz. U. z 1995 r. Nr 36, poz. 175, ze
zm.; dalej: protokół) oraz art. 2, art. 21 ust. 1 i 2, art. 31 ust. 2 i 3 oraz art. 64 ust. 2 i 3 Konstytucji.
Pytające sądy wskazały, że ze zgromadzonego w sprawach materiału dowodowego nie wynika, by w odniesieniu do linii przesyłowych
wymienionych we wnioskach o zasiedzenie zostały wydane decyzje na podstawie art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n., art. 70 ust. 1 u.g.g.w.n.
czy też art. 124 ust. 1 u.g.n.
1.2. Zaskarżone przepisy mają następującą treść:
1) art. 292 k.c. „Służebność gruntowa może być nabyta przez zasiedzenie tylko w wypadku, gdy polega na korzystaniu z trwałego
i widocznego urządzenia. Przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie stosuje się odpowiednio”,
2) art. 285 k.c. „§ 1. Nieruchomość można obciążyć na rzecz właściciela innej nieruchomości (nieruchomości władnącej) prawem,
którego treść polega bądź na tym, że właściciel nieruchomości władnącej może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości
obciążonej, bądź na tym, że właściciel nieruchomości obciążonej zostaje ograniczony w możności dokonywania w stosunku do niej
określonych działań, bądź też na tym, że właścicielowi nieruchomości obciążonej nie wolno wykonywać określonych uprawnień,
które mu względem nieruchomości władnącej przysługują na podstawie przepisów o treści i wykonywaniu własności (służebność
gruntowa).
§ 2. Służebność gruntowa może mieć jedynie na celu zwiększenie użyteczności nieruchomości władnącej lub jej oznaczonej części”.
Pytające sądy zakwestionowały sposób rozumienia przepisów umożliwiający nabycie w drodze zasiedzenia służebności gruntowej
odpowiadającej treścią służebności przesyłu przed wejściem w życie art. 3051-3054 k.c.
Przepisy te mają następującą treść:
1) art. 3051 k.c. „Nieruchomość można obciążyć na rzecz przedsiębiorcy, który zamierza wybudować lub którego własność stanowią urządzenia,
o których mowa w art. 49 § 1, prawem polegającym na tym, że przedsiębiorca może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości
obciążonej, zgodnie z przeznaczeniem tych urządzeń (służebność przesyłu)”,
2) art. 3052 k.c. „§ 1. Jeżeli właściciel nieruchomości odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a jest ona konieczna
dla właściwego korzystania z urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1, przedsiębiorca może żądać jej ustanowienia za odpowiednim
wynagrodzeniem.
§ 2. Jeżeli przedsiębiorca odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a jest ona konieczna do korzystania
z urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1, właściciel nieruchomości może żądać odpowiedniego wynagrodzenia w zamian za ustanowienie
służebności przesyłu”,
3) art. 3053 k.c. „§ 1. Służebność przesyłu przechodzi na nabywcę przedsiębiorstwa lub nabywcę urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1.
§ 2. Służebność przesyłu wygasa najpóźniej wraz z zakończeniem likwidacji przedsiębiorstwa.
§ 3. Po wygaśnięciu służebności przesyłu na przedsiębiorcy ciąży obowiązek usunięcia urządzeń, o których mowa w art. 49 §
1, utrudniających korzystanie z nieruchomości. Jeżeli powodowałoby to nadmierne trudności lub koszty, przedsiębiorca jest
obowiązany do naprawienia wynikłej stąd szkody”,
4) art. 3054 k.c. „Do służebności przesyłu stosuje się odpowiednio przepisy o służebnościach gruntowych”.
Sposób rozumienia zakwestionowanych przepisów umożliwia, zdaniem pytających sądów, nabycie wskazanej służebności w drodze
zasiedzenia w sytuacji, w której nie wydano decyzji na podstawie art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n., art. 70 ust. 1 u.g.g.w.n. lub
art. 124 ust. 1 u.g.n.
Przepisy te miały następującą treść:
1) art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n. „Organy administracji państwowej, instytucje i przedsiębiorstwa państwowe mogą za zezwoleniem
naczelnika gminy – a w miastach prezydenta lub naczelnika miasta (dzielnicy), zakładać i przeprowadzać na nieruchomościach
– zgodnie z zatwierdzoną lokalizacją szczegółową – ciągi drenażowe, przewody służące do przesyłania płynów, pary, gazów, elektryczności
oraz urządzenia techniczne łączności i sygnalizacji, a także inne podziemne lub nadziemne urządzenia techniczne niezbędne
do korzystania z tych przewodów i urządzeń”,
2) art. 70 ust. 1 u.g.g.w.n. „Zakładanie i przeprowadzanie na nieruchomościach, zgodnie z decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania
terenu, ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz
urządzeń technicznych łączności i sygnalizacji, a także innych podziemnych lub nadziemnych urządzeń technicznych niezbędnych
do korzystania z tych przewodów i urządzeń, wymaga zezwolenia rejonowego organu rządowej administracji ogólnej. Wydanie zezwolenia
powinno być poprzedzone negocjacjami z właścicielem nieruchomości o uzyskanie zgody na wykonanie wymienionych prac”,
3) art. 124 ust. 1 u.g.n. „Starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, może ograniczyć, w drodze decyzji,
sposób korzystania z nieruchomości przez udzielenie zezwolenia na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości ciągów drenażowych,
przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności
publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania
z tych przewodów i urządzeń, jeżeli właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie wyraża na to zgody. Ograniczenie
to następuje zgodnie z planem miejscowym, a w przypadku braku planu, zgodnie z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji
celu publicznego”.
1.3. Pytające sądy zakwestionowały normę prawną wywiedzioną na podstawie art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 k.c. i przyjętą
w ugruntowanym orzecznictwie sądowym, ich wątpliwości nie dotyczą bezpośrednio treści art. 292 w związku z art. 285 § 1 i
2 k.c.
W świetle jednolitego orzecznictwa Sądu Najwyższego (dalej również: SN) i sądów powszechnych, na podstawie art. 292 w związku
z art. 285 § 1 i 2 k.c., dopuszczalne jest stwierdzenie zasiedzenia na rzecz Skarbu Państwa albo przedsiębiorcy energetycznego
służebności gruntowej odpowiadającej treścią, w obecnym stanie prawnym, służebności przesyłu (polegającej na zapewnieniu na
czas nieokreślony dostępu do poszczególnych słupów i linii energetycznych stanowiących własność przedsiębiorstwa przesyłowego,
w celu ich wymiany i modernizacji linii energetycznej w sytuacji, w której nie wydano decyzji na podstawie właściwych przepisów,
tj. art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n., art. 70 ust. 1 u.g.g.w.n. ani art. 124 ust. 1 u.g.n.). Zdaniem pytających sądów, wykreowana
norma ma charakter prawotwórczy i w sposób nieproporcjonalny ingeruje w prawo własności.
2. Ocena dopuszczalności merytorycznego badania przedstawionych pytań prawnych.
2.1. Trybunał Konstytucyjny przypomniał, że zgodnie z art. 193 Konstytucji każdy sąd może przedstawić Trybunałowi pytanie prawne co do zgodności aktu normatywnego z Konstytucją,
ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawą, jeżeli od odpowiedzi na pytanie prawne zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej
się przed sądem.
Przedmiotem kontroli Trybunału z punktu widzenia hierarchicznej zgodności z Konstytucją są akty normatywne. Trybunał Konstytucyjny,
co do zasady, nie ocenia stosowania prawa. Jedynym wyjątkiem od tej reguły mogą być sytuacje, gdy linia orzecznicza w tożsamych
okolicznościach ma jednolity i powszechny charakter. Przyjęte i zaakceptowane powszechne rozumienie przepisów stanowi wówczas
rzeczywistą treść norm prawnych. Dlatego Trybunał przyjął w licznych orzeczeniach, że uzasadnione jest objęcie takiego stanu
rzeczy jego kontrolą (zob. wyroki TK z: 27 października 2010 r., sygn. K 10/08, OTK ZU nr 8/A/2010, poz. 81; 8 grudnia 2009
r., sygn. SK 34/08, OTK ZU nr 11/A/2009, poz. 165; 1 września 2006 r., sygn. SK 14/05, OTK ZU nr 8/A/2006, poz. 97; 28 października
2003 r., sygn. P 3/03, OTK ZU nr 8/A/2003, poz. 82; 8 maja 2000 r., sygn. SK 22/99, OTK ZU nr 4/2000, poz. 107). Jednocześnie
Trybunał przypomniał, że zgodnie z obowiązującą regulacją konstytucyjną nie ma on kompetencji do dokonywania powszechnie obowiązującej
wykładni ustaw.
Skuteczne zainicjowanie kontroli konstytucyjnej w trybie pytania prawnego, czy też dopuszczalność merytorycznego jego rozpoznania,
uzależnione jest niezmiennie od spełnienia przesłanek:
1) podmiotowej, która wymaga, aby podmiotem inicjującym konstytucyjną kontrolę w trybie pytania prawnego był wyłącznie sąd;
2) przedmiotowej, która ogranicza kontrolę jedynie do oceny hierarchicznej zgodności aktów normatywnych z Konstytucją, ratyfikowaną
umową międzynarodową lub ustawą;
3) funkcjonalnej, która nakazuje, aby od odpowiedzi na pytanie prawne zależało rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem.
2.2. Rozpoznawane pytania prawne bez wątpienia spełniają przesłankę podmiotową. Wątpliwości budzi natomiast spełnienie dwóch
pozostałych.
Jeżeli chodzi o przesłankę przedmiotową, istotą niniejszej sprawy nie jest literalne brzmienie art. 292 w związku z art. 285
§ 1 i 2 k.c., lecz jego wykładnia – zdaniem pytających sądów – jednolita w orzecznictwie SN, jak i sądów powszechnych.
Argumentacja przedstawiona przez pytające sądy, dotycząca kwestii zaistnienia utrwalonej, jednolitej mającej potwierdzenie
w orzecznictwie SN praktyki stosowania zaskarżonego art. 292 w związku z art. 285 k.c., znalazła uznanie w stanowisku Rzecznika
Praw Obywatelskich (pisma z 1 lipca 2016 r. oraz z 19 października 2016 r.) oraz Prokuratora Generalnego. Zdaniem Marszałka
Sejmu natomiast, sposób określenia istoty problemu konstytucyjnego, skonfrontowany z konstytucyjnymi przesłankami wystąpienia
z pytaniem prawnym, może nasuwać wątpliwości co do dopuszczalności merytorycznego rozpoznania pytań, które nie odnoszą się
do literalnego brzmienia przywołanych przepisów, lecz do ich sądowej interpretacji.
Trybunał Konstytucyjny, biorąc pod uwagę sygnalizowane wątpliwości, rozważył, czy zarzuty sformułowane w pytaniach prawnych
sytuują się w całości na płaszczyźnie ich stosowania, a w szczególności interpretacji wyrażonych w nich norm prawnych, czy
też wymagają oceny zgodności z Konstytucją, z racji zakwestionowania przepisów, rozumianych w sposób jednolity w orzecznictwie
sądowym.
W procesie kontroli konstytucyjności prawa należy brać pod uwagę ścisły związek płaszczyzny stanowienia i stosowania prawa.
W szczególności związek ten ma znaczenie przy rozpatrywaniu skarg konstytucyjnych i pytań prawnych. W wypadku tych ostatnich
dopuszczalność hierarchicznej kontroli norm zależy, co do zasady, od tego, czy problem prawny powstający w procesie stosowania
prawa ma charakter interpretacyjny czy derogacyjny. Sąd powinien występować do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym,
gdy w procesie stosowania prawa napotka problem derogacyjny. Rolą Trybunału jest rozwiązanie problemu derogacyjnego w procesie
hierarchicznej kontroli norm. Punktem wyjścia dla tej kontroli powinno być ustalenie treści normy prawnej, która powinna być
poddana kontroli.
2.3. Zgodnie z utrwaloną już zasadą, wypracowaną w orzecznictwie Trybunału, kontroli może zostać poddana taka treść przepisu,
którą uzyskał on w drodze jednolitej, powszechnej i stałej wykładni sądowej. Stanowisko to opiera się na obserwacji, że tekst
prawa, niebudzący zastrzeżeń z konstytucyjnoprawnego punktu widzenia, w wyniku interpretacji, ustalonej w praktyce i niezakwestionowanej
w doktrynie, może uzyskać trwale niekonstytucyjne znaczenie. Wówczas przedmiotem kontroli Trybunału jest norma prawna dekodowana
zgodnie z ustaloną praktyką (zob. orzecznictwo TK powołane w punkcie 2.1. niniejszego uzasadnienia prawnego).
O dopuszczalności kontroli przez Trybunał „«ustawy lub innego aktu normatywnego» w takim szczególnym rozumieniu decydują kryteria
stałości, powszechności i powtarzalności wykładni dokonywanej przez organy jurysdykcyjne” (wyrok TK z 27 września 2012 r.,
sygn. SK 4/11, OTK ZU nr 8/A/2012, poz. 97 i powoływane tam orzecznictwo). Spełnienie tych trzech przesłanek wymaga każdorazowo
weryfikacji. Jako że sfera stosowania prawa pozostaje co do zasady poza kognicją Trybunału, dopiero wykazanie, że praktyka
trwale dookreśliła konkretny przepis i w tym sensie współtworzy obowiązujące prawo, otwiera drogę kontroli konstytucyjnej.
Dla oceny stałości i powszechności praktyki stosowania przepisu szczególne znaczenie ma orzecznictwo najwyższych instancji
jurysdykcyjnych (zob. wyroki TK z: 24 czerwca 2008 r., sygn. SK 16/06, OTK ZU nr 5/A/2008, poz. 85; 23 maja 2006 r., sygn.
SK 51/05, OTK ZU nr 5/A/2006, poz. 58). W swoim dotychczasowym orzecznictwie Trybunał ustalił, że jeżeli określony sposób
rozumienia przepisu ustawy utrwalił się już w sposób oczywisty, a zwłaszcza jeśli znalazł jednoznaczny i autorytatywny wyraz
w orzecznictwie SN lub Naczelnego Sądu Administracyjnego, to należy uznać, iż przepis ten w praktyce nabrał takiej właśnie
treści, jaką odnalazły w nim najwyższe instancje sądowe naszego państwa (zob. np. postanowienie TK z 27 marca 2018 r., sygn.
P 1/16).
2.4. Trybunał Konstytucyjny w niniejszym składzie podzielił stanowisko pytających sądów, Prokuratora Generalnego i Rzecznika,
że kwestionowana norma prawna, wywiedziona z art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 k.c. – dopuszczająca nabycie w drodze zasiedzenia
przez przedsiębiorcę przesyłowego lub Skarb Państwa, przed wejściem w życie art. 3051-art. 3054 k.c., służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu w sytuacji, gdy nie została wydana decyzja administracyjna
ograniczająca prawa właściciela do gruntu – ma oparcie w ugruntowanej i jednolitej praktyce orzeczniczej Sądu Najwyższego
i sądów powszechnych.
Po pierwsze, analiza linii orzeczniczej SN, zapoczątkowanej uchwałą z 17 stycznia 2003 r., sygn. akt III CZP 79/02 (powołane
orzeczenia dostępne w internetowej bazie orzeczeń SN, www.sn.pl/orzecznictwo), podtrzymywanej w licznych kolejnych orzeczeniach
dowodzi, że orzecznictwo Sądu Najwyższego jednolicie przyjmuje możliwość ustanowienia służebności gruntowej odpowiadającej
treścią służebności przesyłu, a także dopuszczalność nabycia jej w drodze zasiedzenia. W orzecznictwie SN został także zaakceptowany
pogląd wyrażony w uchwale z 7 października 2008 r., sygn. akt III CZP 89/08, że przed ustawowym uregulowaniem służebności
przesyłu (art. 3051-3054 k.c.) dopuszczalne było nabycie w drodze zasiedzenia „służebności odpowiadającej treścią służebności przesyłu” na rzecz przedsiębiorstwa,
przy czym SN stwierdził, że przy instytucji przesyłu kategoria „nieruchomości władnącej” w ogóle nie występuje. Oznaczenie
takiej nieruchomości jest więc dla ustanowienia lub nabycia przez zasiedzenie służebności przesyłu niepotrzebne. „Tak jak
dla ustanowienia na rzecz przedsiębiorcy lub nabycia przez przedsiębiorcę w drodze zasiedzenia służebności przesyłu, tak i
dla ustanowienia na rzecz przedsiębiorstwa lub nabycia przez przedsiębiorstwo w drodze zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej
treści służebności przesyłu, także bezprzedmiotowe jest oznaczenie «nieruchomości władnącej»” (uchwała o sygn. akt III CZP
89/08). W aktualnym orzecznictwie SN a także w orzecznictwie sądów apelacyjnych, wskazuje się, że art. 3051-3054 k.c. zostały uchwalone z jednoznaczną intencją potwierdzenia dotychczasowej praktyki orzeczniczej, która konsekwentnie przyjmowała
możliwość ustanowienia na nieruchomości służebności gruntowej, pozwalającej na korzystanie ze znajdujących się na niej urządzeń
przesyłowych przez przedsiębiorcę (zob. np. wyrok SN z 15 czerwca 2016 r., sygn. akt II CSK 639/15).
Po drugie, nie można przyjąć tak jak w postanowieniach TK z: 17 lipca 2014 r., sygn. P 28/13 (OTK ZU nr 7/A/2014, poz. 84);
14 lipca 2015 r., sygn. P 47/13 (OTK ZU nr 7/A/2015, poz. 107); 17 października 2018 r., sygn. P 7/17 (OTK ZU A/2018, poz.
59), że uchwała SN z 8 kwietnia 2014 r. (sygn. akt III CZP 87/13) przerywa dotychczasową ugruntowaną i jednolitą linię orzeczniczą
dopuszczającą możliwość zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu, w sytuacji, gdy nie
zostały wydane decyzje administracyjne ograniczające prawa właściciela gruntu. Pogląd prawny wyrażony w tej uchwale, wskazujący,
że wykonywanie uprawnień w zakresie wynikającym z decyzji wydanej na podstawie art. 35 ust. 1 i 2 u.z.t.w.n., stanowiącej
tytuł prawny do jej wykonywania, nie prowadzi do nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności
przesyłu, nie ma znaczenia dla kwalifikacji normy prawnej ocenianej w niniejszym postępowaniu. Nie można zatem przyjąć, że
uchwała SN o sygn. akt III CZP 87/13 przerywa dotychczasową ugruntowaną i jednolitą linię orzeczniczą dopuszczającą możliwość
zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu w sytuacji, w której nie wydano decyzji na podstawie
właściwych przepisów, tj. art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n., art. 70 ust. 1 u.g.g.w.n. ani art. 124 ust. 1 u.g.n. Trybunał podzielił
zatem zdanie pytających sądów, że w zakresie przedstawionego zagadnienia prawnego (gdy posiadanie służebności nie wynika z
decyzji administracyjnej) mamy do czynienia z jednolitą wykładnią sądową kwestionowanego przepisu, nadającą mu stałe, powszechne
i jednoznaczne rozumienie.
Jednolitość stanowiska SN w tym zakresie potwierdzają orzeczenia, które zapadły już po podjęciu uchwały o sygn. akt III CZP
87/13. Np. w postanowieniu z 10 listopada 2017 r., sygn. akt V CSK 33/17, SN stwierdził, że zgodnie z utrwalonym i konsekwentnym
stanowiskiem Sądu Najwyższego, przed wejściem w życie art. 3051 i n. k.c. regulujących służebność przesyłu możliwe było ustanowienie, a także nabycie w drodze zasiedzenia, służebności gruntowej
odpowiadającej swoją treścią obecnej służebności przesyłu. SN zaznaczył, że pogląd dopuszczający nabycie służebności gruntowej
umożliwiającej posadowienie na nieruchomości urządzeń energetycznych wchodzących w skład sieci, a także ich eksploatację i
konserwację, opiera się na wykładni zgodnej ze współcześnie akceptowanymi metodami interpretacji tekstu prawnego i nie ma
„prawotwórczego” charakteru.
Po trzecie, należy stwierdzić, że ustalenia o istnieniu jednolitej linii orzeczniczej w omawianej kwestii nie może podważyć
fakt, że w orzecznictwie sądów powszechnych istnieją orzeczenia, w których wyrażany jest pogląd, iż ugruntowana wykładnia
dopuszczająca możliwość nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu narusza
przepisy Konstytucji i art. 1 protokołu (zob. np. postanowienie Sądu Rejonowego we Włocławku z 18 lipca 2017 r., sygn. akt
I Ns 334/17; http://orzeczenia.ms.gov.pl; podobnie postanowienie tego sądu z 1 sierpnia 2017 r., sygn. akt I Ns 1969/13).
W postanowieniu z 9 stycznia 2015 r., sygn. akt I Ns 452/14, Sąd Rejonowy w Piasecznie wprost stwierdził, że nie podziela
poglądu wyrażonego w uchwale SN z 22 maja 2013 r., sygn. akt III CZP 18/13, co do możliwości nabycia służebności przez zasiedzenie.
Krytyczną ocenę stanowiska SN wyraził również Sąd Okręgowy w Warszawie w postanowieniu z 21 maja 2015 r., sygn. akt V Ca 2345/14.
Ponadto, SN w postanowieniu z 24 lutego 2023 r., sygn. akt III CZP 108/22, stwierdził, że „nie podziela przyjętego przez Sąd
Okręgowy założenia, zgodnie z którym przed 3 sierpnia 2008 r. mógł biec termin zasiedzenia tzw. służebności (określanej niekiedy
«gruntową») o treści odpowiadającej służebności przesyłu, a po tej dacie dotychczasowy okres zasiedzenia podlega doliczeniu
do czasu posiadania wymaganego do zasiedzenia służebności przesyłu”. SN stwierdził również, że linia orzecznicza ukształtowana
przede wszystkim pod wpływem uchwały SN o sygn. akt III CZP 89/08 jest „aktualnie dominującą linią orzeczniczą Sądu Najwyższego”,
a „linia ta pozostaje jednak w sprzeczności z podstawowymi zasadami prawa rzeczowego”. SN stwierdził ponadto, że „[n]a podzielenie
zasługuje natomiast pogląd przeciwny wyrażany w nowszym orzecznictwie, zgodnie z którym przed nowelizacją Kodeksu cywilnego
wprowadzającą służebność przesyłu nie mógł biec termin zasiedzenia prawa odpowiadającego treściowo tej służebności, a rolą
sądów nie jest zastępowanie ustawodawcy (zob. postanowienie SN z 14 października 2021 r., V CSKP 69/21, OSNC 2022, nr 11,
poz. 110)”.
Poglądy wyrażone przez SN w postanowieniach z 14 października 2021 r., sygn. akt V CSKP 69/21 oraz z 24 lutego 2023 r., sygn.
akt III CZP 108/22, nie przesądzają jednak, że orzeczenia krytyczne wobec ugruntowanej linii orzeczniczej, której zgodność
z Konstytucją jest przedmiotem niniejszego postępowania, znajdują powszechną akceptację w orzecznictwie SN. Potwierdza to
nawet sam SN, wskazując, że linia orzecznicza ukształtowana przede wszystkim pod wpływem uchwały SN o sygn. akt III CZP 89/08
jest „aktualnie dominującą linią orzeczniczą Sądu Najwyższego”.
Zdaniem SN, taka wykładnia art. 285 k.c. „może zostać określona jako wykładnia tradycyjna”. Odpowiada ona nieskomplikowanym
stosunkom sąsiedzkim – takim sytuacjom, kiedy np. dana nieruchomość nie ma dostępu do drogi publicznej, czy też, z uwagi na
konfigurację terenu, nie jest możliwe dokonywanie zabudowy w sposób dowolny. Taka wykładnia nie odpowiada jednak bardziej
skomplikowanym stosunkom, zwłaszcza związanym z prowadzeniem działalności gospodarczej (zob. postanowienie SN z 8 września
2006 r., sygn. akt II CSK 112/06). Ugruntowane stanowisko Sądu Najwyższego podzielają często wyższe instancje sądów powszechnych,
które uchylały lub zmieniały orzeczenia sądów rejonowych (zob. przykłady podane w stanowisku Sejmu).
Ponadto należy przypomnieć, że dla oceny stałości i powszechności praktyki stosowania przepisu szczególne znaczenie ma orzecznictwo
najwyższych instancji jurysdykcyjnych (zob. wyroki TK o sygn.: SK 51/05; SK 16/06; SK 4/11). Odnotowane w orzecznictwie sądów
powszechnych odstępstwa od poglądów Sądu Najwyższego nie podważają zasadności twierdzenia o jednolitości praktyki stosowania
zakwestionowanego unormowania.
2.5. Biorąc pod uwagę powyższe ustalenia, Trybunał uznał, że dopuszczalne jest merytoryczne rozpoznanie pytań prawnych. Trybunał
przyjął za przedmiot kontroli art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 k.c. w rozumieniu ugruntowanym w orzecznictwie Sądu Najwyższego.
Wątpliwości pytających sądów budzi wyłącznie takie rozumienie wskazanego przepisu prawnego, zgodnie z którym dopuszczalne
jest nabycie przed wejściem w życie art. 3051-3054 k.c., w drodze zasiedzenia, służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu, przez przedsiębiorcę przesyłowego
lub Skarb Państwa, w sytuacji, w której nie wydano decyzji na podstawie art. 35 u.z.t.w.n., art. 70 ust. 1 u.g.g.w.n. lub
art. 124 ust. 1 u.g.n.
Pytania prawne spełniają zatem przesłankę przedmiotową, jak i funkcjonalną. Wskazując na zależność pomiędzy odpowiedzią Trybunału
na zadane pytania prawne a rozstrzygnięciem spraw toczących się przed sądami (związek funkcjonalny), pytające sądy wyjaśniły,
że w razie stwierdzenia niekonstytucyjności kwestionowanych przepisów (lub ich niezgodności z protokołem) oddalą wnioski o
zasiedzenie służebności, ponieważ „odpadnie podstawa prawna żądania stwierdzenia zasiedzenia służebności o treści odpowiadającej
służebności przesyłu”. W przeciwnym wypadku rozpatrzą zaś te wnioski, badając wszystkie przesłanki zasiedzenia.
Zadaniem Trybunału jest ocena, czy badana norma – zważywszy na sposób wprowadzenia jej do systemu prawa oraz wywołany skutek
w postaci ograniczenia prawa własności – pozostaje w zgodzie z Konstytucją.
3. Wcześniejsze pytania prawne dotyczące zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu.
3.1. Trybunał przypomniał, że problem będący przedmiotem rozpoznawanych pytań prawnych był podnoszony wcześniej w powołanych
wyżej sprawach o sygn. P 28/13, sygn. P 47/13, sygn. P 7/17. Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowania w tych sprawach,
uznając wydanie wyroku za niedopuszczalne. Tym samym Trybunał nie wypowiedział się merytorycznie co do kwestii dopuszczalności
zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu w perspektywie konstytucyjnej.
3.2. W sprawie rozpatrywanej pod sygnaturą P 28/13 (rozstrzygniętej postanowieniem z 17 lipca 2014 r.), pytający sąd zakwestionował
art. 292 w związku z art. 172 § 1 i art. 285 § 1 i 2 k.c. „w zakresie w jakim stanowią podstawę prawną nabycia w drodze zasiedzenia
przed 3 sierpnia 2008 r. służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorstwa przesyłowego”.
Trybunał stwierdził, że nie ulegało wątpliwości, iż począwszy od uchwały SN o sygn. akt III CZP 79/02, przez liczne kolejne
orzeczenia, w tym m.in. uchwałę SN o sygn. akt III CZP 89/08, orzecznictwo SN nie tylko wykreowało służebność gruntową odpowiadającą
treścią służebności przesyłu (wprowadzonej do Kodeksu cywilnego 3 sierpnia 2008 r.), a dopuściło także możliwość jej zasiedzenia
przez przedsiębiorstwo przesyłowe przed wejściem w życie art. 3051-art. 3054 k.c. Jednak, w ocenie Trybunału, dotychczas jednolitą w tym zakresie linię orzeczniczą Sądu Najwyższego przerwała uchwała
7 sędziów SN o sygn. akt III CZP 87/13. Dlatego przedmiot pytania prawnego nie pozwolił uznać, że „mamy do czynienia z treściami
normatywnymi nadanymi przepisom prawa na mocy jednoznacznej i autorytatywnej, a także utrwalonej w sposób oczywisty wykładni
SN”. Trybunał uznał zatem, że pytanie prawne nie spełniło przesłanki przedmiotowej, a co za tym idzie także funkcjonalnej,
o których mowa w art. 193 Konstytucji i w konsekwencji umorzył postępowanie.
3.3. Przedmiotem sprawy rozpatrywanej pod sygn. P 47/13 (rozstrzygniętej postanowieniem z 14 lipca 2015 r.) było pytanie sądu
rejonowego. Wątpliwość pytającego sądu dotyczyła zgodności z protokołem i Konstytucją art. 292 w związku z art. 285 § 1 i
2 k.c., rozumianego w ten sposób, że umożliwiał nabycie przed wejściem w życie art. 3051- 3054 k.c. w drodze zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu przez przedsiębiorcę przesyłowego
lub Skarb Państwa, „i to nawet bez względu na konieczność związania tej służebności z własnością tzw. nieruchomości władnącej”.
Trybunał uznał w sprawie o sygn. P 47/13, że pytanie prawne jest skierowane przeciwko procesowi wykładni licznych zagadnień
szczegółowych, budzącej wątpliwości pytającego sądu na tle różnych stanów faktycznych. Zestawienie uzasadnienia pytania prawnego
z przedstawioną przez pytający sąd analizą orzecznictwa SN, doprowadziło Trybunał do konkluzji, że pytanie jest nadto ogólne,
by można było zrekonstruować treść normatywną, jaką sąd podważa ze względu na jej wadliwość konstytucyjną. Dlatego też Trybunał
uznał, że pytanie prawne nie spełniało przesłanki przedmiotowej, a przez to również funkcjonalnej, co spowodowało niedopuszczalność
wydania wyroku i konieczność umorzenia postępowania.
3.4. Trybunał umorzył także postępowanie w sprawie połączonych pytań prawnego Sądu Rejonowego w Poznaniu, których przedmiot
był zbieżny z treścią pytań prawnych rozpoznawanych w niniejszym postępowaniu. W postanowieniu o sygn. P 7/17, Trybunał uznał,
że pytający sąd, wskazując art. 292 k.c., nie przedstawił argumentów za jego niekonstytucyjnością, a sformułowane zarzuty
dotyczyły art. 285 § 1 k.c. Ponadto istotą analizowanej sprawy był nie sam kształt normatywny art. 285 § 1 k.c., zawierający
definicję służebności gruntowej, lecz jego rozbieżna wykładnia. Trybunał, udzielając odpowiedzi na przedstawione pytania prawne,
w istocie wyraziłby pogląd o dopuszczalności albo niedopuszczalności stosowania funkcjonalnej wykładni przepisów regulujących
służebności gruntowe, czy też stosowania tych przepisów w drodze analogiae legis – „wyrokowanie po myśli pytającego sądu, stanowiłoby złamanie przez Trybunał Konstytucyjny Konstytucji, poprzez zawoalowaną
próbę skorzystania z – nieprzysługującej mu od 1997 r. – kompetencji ustalania powszechnie obowiązującej wykładni ustaw”.
Wydanie wyroku było zatem niedopuszczalne. Niemniej jednak w uzasadnieniu postanowienia Trybunał stwierdził: „Zdaniem Trybunału
Konstytucyjnego, za niedopuszczalne należy uznać kreowanie nowego ograniczonego prawa rzeczowego w drodze orzecznictwa. Powszechnie,
zarówno w literaturze przedmiotu, jak i w orzecznictwie sądowym, respektowana jest zasada numeri clausi praw rzeczowych, znajdująca oparcie w art. 64 ust. 3 Konstytucji, zgodnie z którym własność może być ograniczona tylko w
drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza istoty prawa własności” (pkt 3.2 w części II uzasadnienia postanowienia
o sygn. P 7/17).
3.5. Pytające sądy, nawiązując do wcześniejszych rozstrzygnięć Trybunału, podkreśliły, że – w przeciwieństwie do pytań prawnych
w sprawach o sygn. P 28/13 i sygn. P 47/13 – przedstawione w niniejszej sprawie pytania prawne mają węższy zakres, ograniczony
do wypadków, w których zasiedzenie służebności gruntowej na potrzeby urządzeń przesyłowych stwierdzano na nieruchomościach,
w stosunku do których wcześniej nie zostały wydane decyzje wywłaszczeniowe albo ograniczające własność.
Jak wyżej stwierdził Trybunał (zob. pkt 2.4 w części III niniejszego uzasadnienia), należy podzielić stanowisko pytających
sądów, że SN w uchwale o sygn. akt III CZP 87/13, nie zanegował co do zasady przyjętej wcześniej w orzeczeniach SN jednolitej
wykładni, zgodnie z którą możliwe jest zasiedzenia służebności gruntowej treścią odpowiadającej służebności przesyłu. Uchwała
ta dotyczyła „wąskiego aspektu omawianego zagadnienia”, a wyrażony tam pogląd prawny dotyczy jedynie samej możliwości nabycia
w drodze zasiedzenia służebności przesyłu w sytuacji, gdy wydana została decyzja administracyjna. Uchwała ta nie ma zatem
bezpośredniego znaczenia dla rozpoznawanych przez pytające sądy spraw cywilnych, w których posiadaniu służebności przez przedsiębiorcę
nie towarzyszyły decyzje administracyjne ograniczające uprawnienia właściciela.
Należy podkreślić, że Trybunał, w związku z pytaniem prawnym inicjującym sprawę o sygn. P 7/17, postanowił, na podstawie art.
35 ust. 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. z
2019 r. poz. 2393; dalej: u.o.t.p.TK), „zasygnalizować Sejmowi i Senatowi istnienie uchybień w prawie, których usunięcie jest
niezbędne do zapewnienia spójności systemu prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, polegających na nieunormowaniu w ustawie stanów
faktycznych korzystania z urządzeń przesyłowych usytuowanych na cudzym gruncie przed wprowadzeniem do polskiego systemu prawa
służebności przesyłu” (postanowienie z 17 października 2018 r., sygn. S 5/18, OTK ZU A/2018, poz. 60). Trybunał stwierdził
w uzasadnieniu postanowienia, że bezczynność władzy ustawodawczej może skutkować wydaniem w przyszłości orzeczenia merytorycznie
rozstrzygającego sprawę.
4.1. Trybunał przypomniał, że 3 sierpnia 2008 r., na mocy ustawy z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny
oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 116, poz. 731; dalej: ustawa nowelizująca) wprowadzono do kodeksu cywilnego regulację
służebności przesyłu, dodając art. 3051-3054 k.c.
Projektodawca (Rada Ministrów) w uzasadnieniu projektu ustawy nowelizującej (druk sejmowy nr 81/VI kadencja) podkreślił konieczność
wprowadzenia do kodeksu cywilnego unormowań dotyczących tzw. służebności przesyłu. Przypomniał, że Sąd Najwyższy w uchwale
z 17 stycznia 2003 r., sygn. akt III CZP 79/02, dopuścił możliwość umownego ustanowienia służebności gruntowej na rzecz przedsiębiorstwa
energetycznego, podnosząc, że nie stoi temu na przeszkodzie okoliczność, iż nieruchomość władnąca wchodzi w skład tego przedsiębiorstwa.
Rada Ministrów podniosła także, że uchwała ta spotkała się z zarzutem, iż nie została spełniona przesłanka z art. 285 § 2
k.c., gdyż w istocie ustanowienie służebności miało na celu zwiększenie użyteczności przedsiębiorstwa przesyłowego, a nie
nieruchomości władnącej.
Projektodawca zwrócił też uwagę, że kodeks cywilny „nie przejął regulacji prawnej z art. 175 prawa rzeczowego, zgodnie z którą
służebność mogła być ustanowiona także na rzecz każdoczesnego właściciela oznaczonego przedsiębiorstwa; do takiej służebności
stosowane były odpowiednio przepisy o służebności gruntowej. (…) Chodzi więc o stworzenie podstawy prawnej dla ustanowienia
takiej służebności, gdyż konstrukcja art. 285 k.c. zakłada obciążenie nieruchomości służebnością, przy czym służebność ta
może mieć na celu jedynie zwiększenie użyteczności nieruchomości władnącej. Spełnienie tych wymagań przy tzw. służebności
przesyłu nie jest możliwe. Celowe i uzasadnione jest więc wprowadzenie do kodeksu cywilnego uregulowania tzw. służebności
przesyłu. W ramach działu III tytułu III księgi drugiej poświęconego służebnościom należy oprócz służebności gruntowych (rozdział
I) i osobistych (rozdział II) wprowadzić przepisy regulujące trzeci rodzaj służebności, tj. służebność przesyłu”.
4.2. Z uzasadnienia projektu ustawy nowelizującej wynika, że ustawodawca zdawał sobie sprawę z niedostatków wykreowanej w
orzecznictwie Sądu Najwyższego „służebności gruntowej”. Nie można zatem zgodzić się z twierdzeniem, że służebność przesyłu
„została ukształtowana z jednoznaczną intencją potwierdzenia dotychczasowej praktyki orzeczniczej”, która konsekwentnie przyjmowała
możliwość ustanowienia na nieruchomości służebności gruntowej, pozwalającej na korzystanie ze znajdujących się na niej urządzeń
przesyłowych przez przedsiębiorcę w jego działalności gospodarczej (zob. uchwałę SN z 22 maja 2013 r., sygn. akt III CZP 18/13).
Służebność przesyłu ma na celu zwiększenie użyteczności przedsiębiorstwa, a nie nieruchomości władnącej (co jest warunkiem
sine qua non powstania służebności gruntowej). Jak wskazał w pisemnym stanowisku Marszałek Sejmu, chodziło o stworzenie nowego prawa wobec
społecznej i gospodarczej konieczności uregulowania praw przedsiębiorców przesyłowych do utrzymywania linii przesyłowych na
cudzej nieruchomości w sytuacji, w której istniejące regulacje (w tym instytucja służebności gruntowej) okazały się niewystarczające.
Dlatego właśnie ustawodawca wykreował zupełnie nowy rodzaj służebności, do którego przepisy o służebnościach gruntowych stosuje
się tylko odpowiednio.
Trybunał podzielił pogląd, że służebność przesyłu jest trzecim rodzajem służebności, obok służebności gruntowych i osobistych.
Zważywszy na uzasadnienie projektu ustawy nowelizującej, umieszczenie art. 3051-3054 k.c. w rozdziale III nie było przypadkowe. Art. 3054 k.c. nakazuje „odpowiednio” stosować do służebności przesyłu przepisy o służebnościach gruntowych. Odesłanie do „odpowiedniego
stosowania” należy odróżnić od stosowania danych przepisów w drodze analogia legis (zob. E. Gniewek, [w:] System prawa prywatnego, t. 4, Prawo rzeczowe, red. E. Gniewek, Warszawa 2012, s. 262).
Służebność przesyłu została uregulowana w szczególności po to, aby dać przedsiębiorcom przesyłowym służebność niezwiązaną
z własnością nieruchomości władnącej, a więc instytucję odrębną od służebności gruntowych. Prawodawca zamieścił instytucję
służebności przesyłu w kodeksie cywilnym właśnie dlatego, że jego zdaniem służebność gruntowa nie może sprostać wymaganiom
stawianym temu nowemu prawu. Służebność przesyłu jest prawem osobnym normatywnie i konstrukcyjnie wobec służebności gruntowych.
Przemawiają za tym jednoznacznie przepisy regulujące te instytucje. Gdyby było inaczej, powołanie do życia instytucji służebności
przesyłu, obok istniejącej już instytucji służebności gruntowej, byłoby pozbawione sensu. Sąd Najwyższy podkreślił natomiast,
że przyznanie właścicielowi w art. 3052 § 2 k.c. prawa żądania ustanowienia służebności przesyłu za odpowiednim wynagrodzeniem wskazuje, iż celem ustawodawcy było
przede wszystkim uregulowanie takich sytuacji w sposób umowny lub zastąpienie umowy orzeczeniem sądowym, co odpowiada interesom
posiadacza i właściciela, jak również interesowi społecznemu i jest najwłaściwszym sposobem uregulowania stosunków prawnorzeczowych
wynikających z posiadania przez przedsiębiorstwo przesyłowe służebności przesyłu. Właściciel występujący z wnioskiem, o którym
mowa w art. 3052 § 2 k.c., przejawia niewątpliwie aktywność skierowaną na podkreślenie, że jest właścicielem nieruchomości, chce odzyskać
pełnię praw właścicielskich i uregulować, zgodnie ze swoją wolą, sposób korzystania z nieruchomości przez posiadacza służebności
(zob. postanowienie SN z 13 października 2011 r., sygn. akt V CSK 502/10).
W doktrynie wyrażono pogląd, że de lege lata może powstawać wyłącznie służebność przesyłu uregulowana w art. 3051-3054 k.c. Ustawa nowelizująca zlikwidowała lukę prawną, a w konsekwencji niedopuszczalne jest ustanowienie na podstawie art. 285
k.c. służebności gruntowych odpowiadających treścią służebności przesyłu (zob. G. Jędrejek, Charakter prawny służebności przesyłu, [w:] Prawo i Państwo. Księga jubileuszowa 200-lecia Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, red. L. Bosek, Warszawa 2017, s. 360 i powołana tam literatura).
5. „Służebność gruntowa odpowiadająca treścią służebności przesyłu” – wykładnia funkcjonalna art. 292 w związku z art. 285
§ 1 i 2 k.c.
5.1. Pojęcie „służebność gruntowa odpowiadająca treścią służebności przesyłu” pojawiło się dopiero po uchwaleniu ustawy nowelizującej,
ale Sąd Najwyższy, kreując wówczas nową – nieprzewidzianą w kodeksie cywilnym – służebność gruntową, nawiązywał do wcześniejszego
orzecznictwa.
Przełomowe znaczenie miała uchwała o sygn. akt III CZP 79/02, w której SN dopuścił ustanowienie służebności gruntowej polegającej na prawie utrzymywania na obciążonej nieruchomości
urządzeń linii elektro-energetycznej. SN dopuścił ustanowienie takiej służebności w drodze umownej, wskazując jednocześnie,
że okoliczność, iż nieruchomość władnąca wchodzi w skład przedsiębiorstwa energetycznego, nie wyłącza per se możliwości zrealizowania przez strony umowy o ustanowienie służebności gruntowej w celu określonym w art. 285 § 2 k.c. Pogląd
ten był następnie powtarzany w kolejnych orzeczeniach, w których SN odnosił się do kwestii nabycia przez zasiedzenie służebności
o treści odpowiadającej służebności przesyłu (zob. uchwała SN z 22 października 2009 r., sygn. akt III CZP 70/09; wyrok SN z 9 grudnia 2009 r., sygn. akt IV CSK 291/09; postanowienia SN z: 13 października 2011 r., sygn. akt V CSK 502/10; 13 czerwca 2013 r., sygn. akt IV CSK 672/12; 25 stycznia 2006 r., sygn. akt I CSK 11/05; 10 lipca 2008 r., sygn. akt III CSK 73/08.
Należy podkreślić, że początkowo orzecznictwo dopuszczało możliwość zasiedzenia służebności, ale w „klasycznej” dla służebności
gruntowej postaci, a zatem na rzecz każdoczesnego właściciela nieruchomości władnącej, którą wnioskodawca musiał zidentyfikować.
Za przesłankę nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej, tworzącej dla przedsiębiorcy przesyłowego tytuł do korzystania
z urządzeń przesyłowych posadowionych na cudzym gruncie, uznawano polepszenie jego sytuacji w związku z zainstalowaniem i
korzystaniem z urządzeń oraz zwiększenie użyteczności nieruchomości, na której znajdują się składniki przedsiębiorstwa, jeśli
nieruchomość ta wchodzi w jego skład. Sąd Najwyższy argumentował wówczas oraz w swoich późniejszych orzeczeniach, że okoliczność,
iż służebność gruntowa zwiększy użyteczność przedsiębiorstwa prowadzonego przez właściciela nieruchomości, nie może automatycznie
wyłączać istnienia nieruchomości władnącej (zob. postanowienia SN z: 8 września 2006 r., sygn. akt II CSK 112/06; 10 lipca
2008 r., sygn. akt III CSK 73/08; 5 czerwca 2009 r., sygn. akt I CSK 392/08; 4 października 2006 r., sygn. akt II CSK 119/06).
Po uchwaleniu ustawy nowelizującej, ale przed wejściem w życie art. 3051-3054 k.c. (tj. przed 3 sierpnia 2008 r.), SN w postanowieniu z 10 lipca 2008 r., sygn. akt III CSK 73/08, stwierdził: „Jeśli (…)
w drodze umownej można ustanowić służebność gruntową o treści odpowiadającej służebności przesyłu, to dopuszczalne jest nabycie
tej służebności w drodze zasiedzenia”.
Po wejściu w życie art. 3051-3054 k.c., w uchwale z 7 października 2008 r., sygn. akt III CZP 89/08, SN przyjął, że możliwe jest nabycie przez zasiedzenie
służebności gruntowej o cechach odpowiadających służebności przesyłu, uregulowanej w art. 3051-3054 k.c. Rozstrzygając zagadnienie prawne, czy na podstawie art. 292 w związku z art. 285 k.c. możliwe jest nabycie w drodze
zasiedzenia przez przedsiębiorstwo służebności gruntowej, SN stwierdził, że brak jest dostatecznych podstaw, żeby kwestionować
stanowisko o dopuszczalności takiej możliwości. Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, że „[n]ależy ponadto zauważyć, że z dniem
3 sierpnia 2008 r. weszły w życie przepisy Kodeksu cywilnego o służebności przesyłu (art. 3051-art. 3054) (...). Przepisami tymi wprowadzony został nowy, trzeci – obok służebności gruntowych i służebności osobistych – rodzaj służebności,
zdefiniowany w art. 3051 k.c. (...) Służebność przesyłu, w przeciwieństwie do służebności gruntowej, nie została powiązana z nieruchomością władnącą.
Ma ona na celu umożliwienie przedsiębiorcy właściwego korzystania z urządzeń, których jest właścicielem, a zatem, które wchodzą
w skład jego przedsiębiorstwa (art. 55). Ustanowienie służebności przesyłu następuje na rzecz przedsiębiorcy, a jej nabycie
w drodze zasiedzenia następuje przez przedsiębiorcę, a nie na rzecz właściciela nieruchomości władnącej lub przez takiego
właściciela. Przy instytucji przesyłu kategoria «nieruchomości władnącej» w ogóle nie występuje. Oznaczenie takiej nieruchomości
jest więc dla ustanowienia lub nabycia przez zasiedzenie służebności przesyłu niepotrzebne.
Ustanowiona na rzecz przedsiębiorstwa (w znaczeniu podmiotowym) służebność gruntowa lub nabyta przez przedsiębiorstwo w drodze
zasiedzenia taka służebność, jako prawo korzystania z nieruchomości obciążonej w zakresie związanym z działaniem tego przedsiębiorstwa
(art. 285 k.c.), odpowiada funkcji i treści nowo kreowanej służebności przesyłu. Tak jak dla ustanowienia na rzecz przedsiębiorcy
lub nabycia przez przedsiębiorcę w drodze zasiedzenia służebności przesyłu, tak i dla ustanowienia na rzecz przedsiębiorstwa
lub nabycia przez przedsiębiorstwo w drodze zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu,
także bezprzedmiotowe jest oznaczenie «nieruchomości władnącej»” (zob. też uchwały z: 27 czerwca 2013 r., sygn. akt III CZP
31/13; 22 maja 2013 r., sygn. akt III CZP 18/13; wyrok SN z 12 grudnia 2008 r., sygn. akt II CSK 389/08; postanowienia SN
z: 22 lipca 2010 r., sygn. akt I CSK 606/09; 14 listopada 2012 r., sygn. akt II CSK 120/12; 6 lutego 2013 r., sygn. akt V
CSK 129/12; 14 czerwca 2013 r., sygn. akt V CSK 321/12).
W glosie do powołanej uchwały o sygn. akt III CZP 89/08, M. Balwicka-Szczyrba wskazała, że pominięcie przez SN nieruchomości
władnącej w przedmiotowym stanie faktycznym i prawnym jest rozwiązaniem zbyt daleko idącym. „Nie sposób bowiem nie zauważyć,
że nawet taki szczególny rodzaj służebności gruntowej, który swą treścią odpowiada służebności przesyłu, pozostaje nadal służebnością
gruntową. (…) Powyższe związane jest przede wszystkim z wymogiem wskazania nieruchomości władnącej, której użyteczność w całości
lub części zostaje zwiększona na skutek ustanowienia służebności. Jak podkreśla się w literaturze, ten właśnie element stanowi
istotę służebności gruntowych. Nadto uznaje się, iż istnieje możliwość ustanowienia tylko takiego ograniczonego prawa rzeczowego,
jakie jest przewidziane w ustawie, a każde z tych praw ma zdefiniowane ustawowo cechy niepodlegające modyfikacji” (zob. Glosa do uchwały SN z dnia 7 października 2008 r., III CZP 89/08; glosa częściowo krytyczna, „GSP-Przegląd Orzecznictwa” nr 2/2010, s. 111-118). Autorka zaznaczyła jednak, że sam pogląd
o dopuszczalności nabycia w drodze zasiedzenia służebności gruntowej na rzecz przedsiębiorcy przesyłowego, pomimo głosów krytyki
wobec uchwały z 17 stycznia 2003 r., trafnie podtrzymał SN w głosowanej uchwale, powołując się przede wszystkim na funkcjonalną
wykładnię art. 285 § 2 k.c.
W uzasadnieniu postanowienia z 16 stycznia 2013 r., sygn. akt II CSK 289/12, SN podjął próbę pogodzenia poglądów dotyczących
charakteru i konstrukcji służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu, stwierdzając, że odstąpienie w
drodze wykładni od konieczności określenia w czynności prawnej lub orzeczeniu nieruchomości władnącej, na rzecz której wystąpił
ex lege skutek zasiedzenia, nastąpiło w rezultacie odwołania się do pojęcia przedsiębiorstwa w ujęciu przedmiotowym i przyjęcia domniemania,
że składnikiem przedsiębiorstwa przesyłowego jest zawsze taka nieruchomość. W tej koncepcji, brak określenia nieruchomości
władnącej jest tylko technicznym uproszczeniem służącym przyspieszeniu postępowania i nie świadczy o braku wystąpienia przesłanki
merytorycznej w postaci nieruchomości władnącej.
5.2. Brak w ustawie nowelizującej przepisów intertemporalnych został różnie zinterpretowany. W uchwale z 22 maja 2013 r.,
sygn. akt III CZP 18/13, SN stwierdził, że „[p]rzed wejściem w życie art. 3051-3054 k.c. było dopuszczalne nabycie w drodze zasiedzenia na rzecz przedsiębiorcy służebności odpowiadającej treścią służebności
przesyłu”, natomiast okres występowania na nieruchomości stanu faktycznego odpowiadającego treścią służebności przesyłu przed
wejściem w życie art. 3051-3054 k.c. podlega doliczeniu do czasu posiadania wymaganego do zasiedzenia służebności przesyłu.
W wyroku z 15 czerwca 2016 r., sygn. akt II CSK 639/15, SN podniósł, że w odniesieniu do służebności przesyłu „należy wyraźnie
oddzielić dwie konstrukcje: służebności o treści odpowiadającej służebności przesyłu, która mogła zostać nabyta przez zasiedzenie
przed dniem 3 sierpnia 2008 r. oraz służebności przesyłu”. Obydwa prawa mają analogiczną treść oraz pełnią te same funkcje,
nie oznacza to jednak, że można je utożsamiać. Odmienna jest przede wszystkim ich podstawa prawna – art. 145 i art. 292 k.c.
oraz art. 3051-3054 k.c. Jeżeli zatem okres zasiedzenia wymagany do zasiedzenia służebności upłynął przed 3 sierpnia 2008 r., to posiadacz nabywał
służebność gruntową odpowiadającą treścią służebności przesyłu.
Trybunał, sygnalizując ten problem, nie nawiązuje szerzej do tej kwestii, gdyż przedmiotem postępowania jest art. 292 w związku
z art. 285 § 1 i 2 k.c. w rozumieniu przyjętym w orzecznictwie SN, ujętym w petitum pytań prawnych.
5.3. W opinii pytających sądów, zastosowana przez Sąd Najwyższy „dynamiczna wykładania na niekorzyść właścicieli nieruchomości”,
„oparta na wykładni celowościowej i antycypacyjnej, a nie literalnej”, prowadzi do naruszenia art. 64 ust. 2 w związku z art.
21 ust. 2 Konstytucji oraz art. 1 protokołu i deprecjonuje chronione tymi aktami prawnymi prawo własności, którego ograniczenie
może nastąpić tylko za słusznym odszkodowaniem. Wykładnia art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 k.c., zapoczątkowana uchwałą
SN o sygn. akt III CZP 79/02, oznaczająca w istocie wsteczną zmianę prawa i ograniczenie własności bez odszkodowania, nie
została poparta odwołaniem się do wartości konstytucyjnych. Nie dała też żadnej możliwości dostosowania się do niej właścicielom
nieruchomości, przez które przebiegają urządzenia przesyłowe. Sąd Najwyższy pominął problematykę ochrony prawa własności,
a także wywodzone z treści art. 2 Konstytucji zasadę zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa oraz zakaz
retroakcji prawa.
6. Prawotwórczy charakter wykładni art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 k.c.
6.1. Ustawa nowelizująca wprowadziła do kodeksu cywilnego instytucję służebności przesyłu 3 sierpnia 2008 r. Dało to możliwość
uregulowania istniejących stanów faktycznych związanych z długotrwałym korzystaniem przez przedsiębiorców z urządzeń przesyłowych
posadowionych na cudzych nieruchomościach. Jednak liczne te stany faktyczne zostały „uregulowane” już wcześniej, nie na mocy
ustawy, ale na podstawie orzeczeń sądowych stwierdzających możliwość nabywania w drodze zasiedzenia służebności gruntowych
przez przedsiębiorców przesyłowych.
Począwszy od uchwały SN o sygn. akt III CZP 79/02, przez liczne kolejne orzeczenia, w tym m.in. uchwałę SN o sygn. akt III
CZP 89/08, orzecznictwo SN nie tylko wykreowało służebność gruntową odpowiadającą treścią służebności przesyłu, lecz dopuściło
także możliwość zasiedzenia przez przedsiębiorstwo przesyłowe takiej służebności przed wejściem w życie art. 3051-3054 k.c., tj. przed 3 sierpnia 2008 r. Sąd Najwyższy utrwalił w omawianym zakresie jednolitą praktykę stosowania prawa, która
nadała kwestionowanym przepisom jednoznaczną treść tak, jakby uczynił to sam ustawodawca.
6.2. W ocenie Trybunału, linia orzecznicza kreująca służebność gruntową odpowiadającą treścią służebności przesyłu i dopuszczająca
zasiedzenie takiej służebności, ma charakter prawotwórczy.
Ukształtowanie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu nie miało w istocie podstaw w świetle obowiązujących
przepisów kodeksu cywilnego. Taki wniosek nasuwa sama uchwała SN o sygn. akt III CZP 79/02, w której SN rozstrzygnął zagadnienie
prawne przedstawione przez sąd okręgowy na tle postępowania wieczystoksięgowego. Cytowane zazwyczaj w orzecznictwie stwierdzenie,
iż „[o]koliczność, że nieruchomość władnąca wchodzi w skład przedsiębiorstwa energetycznego sama przez się nie wyklucza możliwości
zrealizowania przez strony umowy o ustanowienie służebności gruntowej celu określonego w art. 285 § 2 k.c.” (uchwała SN o
sygn. akt III CZP 79/02), poprzedzone zostało istotnym wywodem.
SN podniósł, że „[s]tosownie do art. 285 § 2 k.c., służebność gruntowa może mieć jedynie na celu zwiększenie użyteczności
nieruchomości władnącej lub jej oznaczonej części. (...) Charakter omawianej normy, wskazującej na realizację celu społeczno-
gospodarczego, nie mógł być wolą stron wyłączony, zmieniony lub w inny sposób ograniczony. Naruszenie ustanowionego nakazu
pociąga za sobą nieważność czynności prawnej. Służebności gruntowe spełniają istotną funkcję gospodarczą, a wymagana przez
ustawę użyteczność powinna mieć także charakter gospodarczy w sferze, jaka wiąże się zwykle z korzystaniem z nieruchomości
władnącej.
Rozwój cywilizacyjny oraz postęp techniczny spowodowały, że utrzymywane w niezmienionej redakcji przepisy normujące ustanowienie
służebności gruntowej zaspakajały, w szerszym od tradycyjnego rozumienia, datującego się jeszcze od przepisów dekretu z dnia
11 października 1946 r. - Prawo rzeczowe (Dz. U. Nr 1, poz. 1 ze zm. – dalej: «Pr. rzecz.»), potrzeby społeczno-gospodarcze.
Sąd Najwyższy pod rządami tego Prawa rozstrzygnął, że względy społeczno-gospodarcze wypełniające treść art. 33 Pr. rzecz.
(obecnie art. 145 k.c.), podyktowane koniecznością korzystania z energii elektrycznej, pozwalają na zastosowanie analogii
do powołanego przepisu i w związku z tym czynią dopuszczalnym ustanowienie przez sąd odpowiedniej służebności gruntowej, polegającej
na doprowadzeniu linii elektrycznej do nieruchomości, która nie jest przyłączona do sieci energetycznej (postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 31 grudnia 1962 r., II CR 1006/62, OSPiKA 1964, nr 5, poz. 91). Przytoczone stanowisko zostało potwierdzone
– w aktualnym stanie prawnym – w odniesieniu zarówno do linii przewodów elektrycznych (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30
sierpnia 1991 r., III CZP 73/91, OSNCP 1992, nr 4, poz. 53), jak i do instalacji wodociągowych (uchwała Sądu Najwyższego z
dnia 3 maja 1965 r., III CO 34/65, OSNCP 1966, nr 7-8, poz. 109). Stanowisko to, będące wyrazem elastyczności i dynamicznego
stosowania oraz interpretowania przepisów prawa, nie zostało zakwestionowane przez doktrynę i utrwaliło się w judykaturze.
Elastyczność ta zmierzała do wykorzystania służebności w celu zaspokajania istniejących bądź narastających potrzeb gospodarczych,
nieprzewidywanych przez ustawodawcę przy konstruowaniu pojęcia i zakresu przepisów dotyczących drogi koniecznej i służebności
gruntowej lub regulacji pominiętych z innych względów. Dotyczy to pominięcia odpowiedniej dla omawianych potrzeb gospodarczych
regulacji zawartej w art. 175 Pr.rzecz., zgodnie z którym służebność mogła być ustanowiona także na rzecz każdoczesnego właściciela
oznaczonego przedsiębiorstwa. Do takiej służebności stosowane były odpowiednio przepisy o służebnościach gruntowych. Przepis
ten nie został jednak przejęty do kodeksu cywilnego, gdyż pozostawał w dysharmonii z założeniami ówczesnego ustawodawcy, ponieważ
– jak wskazywano w literaturze przedmiotu – zmierzał do zapewnienia korzyści właścicielom przedsiębiorstw prywatnych. Działanie
przedsiębiorstw w warunkach wolności gospodarczej i konieczność osiągnięcia odpowiednich standardów i wymagań rynku sprawiło,
że ich funkcjonowanie nie jest już uzależnione od przytoczonych założeń, lecz od ich zdolności do przystosowania się do nowych
warunków oraz wymagań i potrzeb swoich nabywców. (...) Nie można pominąć także argumentu, że skoro przedsiębiorstwo stanowi
zorganizowany zespół składników, to zwiększenie jego użyteczności jako całości pośrednio obejmuje również wszystkie jego składniki,
nie wyłączając nieruchomości wchodzących w skład przedsiębiorstwa”.
Zdaniem Trybunału, uzasadnienie cytowanej uchwały dowodzi, że SN starał się, choć pozornie, zachować przesłankę wskazaną w
art. 285 § 1 k.c. Zgodnie z tym przepisem, nieruchomość można obciążyć na rzecz właściciela innej nieruchomości (nieruchomości
władnącej) prawem, którego treść polega bądź na tym, że właściciel nieruchomości władnącej może korzystać w oznaczonym zakresie
z nieruchomości obciążonej, bądź na tym, że właściciel nieruchomości obciążonej zostaje ograniczony w możności dokonywania
w stosunku do niej określonych działań, bądź też na tym, że właścicielowi nieruchomości obciążonej nie wolno wykonywać określonych
uprawnień, które mu względem nieruchomości władnącej przysługują na podstawie przepisów o treści i wykonywaniu własności (służebność
gruntowa). Zgodnie z art. 285 § 2 k.c., służebność gruntowa może mieć jedynie na celu zwiększenie użyteczności nieruchomości
władnącej lub jej oznaczonej części.
W glosie krytycznej do cytowanej uchwały podniesiono, że „ustanowienie służebności gruntowej jest możliwe, gdy dokonujemy
tego na rzecz właściciela nieruchomości władnącej w celu zwiększenia jej użyteczności. Stanowi natomiast obejście prawa –
z naruszeniem zasady numerus clausus praw rzeczowych – ustanowienie rzekomych służebności gruntowych na rzecz przedsiębiorców prowadzących przedsiębiorstwa dostarczające
wodę, gaz, energię (itp.) za pomocą urządzeń instalowanych na cudzym gruncie (gruntach). Pamiętamy przecież, że według rygorów
zamkniętego katalogu praw rzeczowych możliwe jest ustanawianie jedynie takich praw, jakie ustawa przewiduje, z zachowaniem
zasadniczej konstrukcji i treści dopuszczonych praw rzeczowych” (E. Gniewek, Glosa do uchwały SN z dnia 17 stycznia 2003 r., III CZP 79/02, „Rejent” nr 5/2003, s. 151).
Po wejściu w życie art. 3051-3054 k.c. Sąd Najwyższy „zmodyfikował” dotychczasową koncepcję i uznał w uchwale o sygn. akt III CZP 89/08, że ,,[t]ak jak dla
ustanowienia na rzecz przedsiębiorcy lub nabycia przez przedsiębiorcę w drodze zasiedzenia służebności przesyłu, tak i dla
ustanowienia na rzecz przedsiębiorstwa lub nabycia przez przedsiębiorstwo w drodze zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej
treścią służebności przesyłu, także bezprzedmiotowe jest oznaczenie «nieruchomości władnącej»”.
Sąd Najwyższy pominął potrzebę dowodzenia istnienia nieruchomości po stronie podmiotu władającego, w przekonaniu, że wystraczające
jest, w okolicznościach istniejącej już linii przesyłowej, zwiększenie użyteczności przedsiębiorstwa, do którego ta linia
należy (zob. W. J. Katner, Kontrowersje wokół zasiedzenia dzisiejszej służebności przesyłu na tle orzecznictwa Sądu Najwyższego, [w:] Rozprawy z prawa prywatnego. Księga jubileuszowa dedykowana Profesorowi Wojciechowi Popiołkowi, red. M. Jagielska, Warszawa 2017, s. 1167-1168).
Koncepcję tę podtrzymał Sąd Najwyższy w kolejnych orzeczeniach. W uchwale o sygn. akt III CZP 18/13, potwierdził, że przed
wejściem w życie art. 3051-3054 k.c. było dopuszczalne nabycie w drodze zasiedzenia na rzecz przedsiębiorcy służebności odpowiadającej treścią służebności
przesyłu. Ponadto stwierdził, że okres występowania na nieruchomości stanu faktycznego odpowiadającego treścią służebności
przesyłu przed wejściem w życie tych przepisów podlega doliczeniu do czasu posiadania wymaganego do zasiedzenia służebności
przesyłu. Ta ostatnia kwestia nie jest przedmiotem postępowania w niniejszej sprawie.
6.3. Podsumowując, Trybunał stwierdził, że Sąd Najwyższy wyprowadził z art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 k.c. normę przewidującą
ustanowienie oraz możliwość nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu, która
w odróżnieniu od klasycznej służebności gruntowej nie jest związana z własnością nieruchomości władnącej. Jak słusznie podnoszą
pytające sądy, przyjęcie przez SN, że przy zasiedzeniu wykreowanej służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności
przesyłu nie trzeba wskazywać nieruchomości władnącej, zrównuje tę służebność ze służebnością przesyłu, przez co tworzy niespójną
konstrukcję. Służebność gruntowa jest ustanawiana na rzecz każdoczesnego właściciela określonej nieruchomości władnącej. Uznając,
że jej wskazanie nie jest konieczne, SN osłabił swój argument, iż możliwe jest ustanowienie służebności gruntowej na rzecz
nieruchomości wchodzącej w skład przedsiębiorstwa. Skoro nieruchomości władnącej nie trzeba wskazywać, służebność staje się
w istocie służebnością osobistą, a tej nie można nabyć w drodze zasiedzenia.
Zdaniem Trybunału, nadanie służebności gruntowej takiej treści, która wykracza poza ramy ściśle określonych przez ustawodawcę
przesłanek koniecznych dla istnienia tego rodzaju ograniczonego prawa rzeczowego narusza fundamentalną zasadę zamkniętego
katalogu ograniczonych praw rzeczowych. Konstatacja ta rzutuje na ocenę zakwestionowanej normy w drugim, konstytucyjnym aspekcie,
stanowiącym główny motyw postępowania przed Trybunałem.
7.1. Zarzuty natury konstytucyjnej.
Zdaniem pytających sądów, zastosowana regulacja, będąca rezultatem dynamicznej wykładni przepisów na niekorzyść właścicieli
nieruchomości prowadzi do naruszenia art. 2, art. 21 ust. 1 i 2, art. 31 ust. 2 i 3, art. 64 ust. 2 i 3 oraz art. 1 protokołu.
W uzasadnieniu pytań prawnych pytające sądy skupiły się w istocie na argumentacji dotyczącej niedopuszczalnego ograniczenia
prawa własności w drodze wykładni sądowej (art. 64 ust. 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji) oraz naruszenia zasady zaufania
obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa, zasady bezpieczeństwa prawnego i zasady niedziałania prawa wstecz (art.
2 Konstytucji). Zarzuciły, że przyjęty sposób rozumienia art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 k.c. pozbawił właścicieli możliwości
ochrony przysługującego im prawa własności (art. 21 ust. 1 i art. 64 ust. 2 Konstytucji).
Pytające sądy nie przedstawiły natomiast argumentacji na rzecz niezgodności art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 k.c. z art.
21 ust. 2, art. 31 ust. 2 Konstytucji. Powyższe przepisy, poza wymienieniem w osnowach pytań prawnych oraz lakonicznym odwołaniem
się do nich w uzasadnieniach, nie są przez pytające sądy analizowane w kontekście zaskarżonej regulacji. Tymczasem obowiązkiem
pytającego sądu jest sformułowanie zarzutu niezgodności z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą kwestionowanego
aktu normatywnego oraz jego uzasadnienie, z powołaniem argumentów lub dowodów na jego poparcie (art. 52 ust. 2 pkt 4 u.o.t.p.TK).
W związku z tym postępowanie w zakresie badania zaskarżonej regulacji z art. 21 ust. 2 oraz art. 31 ust. 2 Konstytucji podlega
umorzeniu na podstawie art. 59 ust. 1 pkt 2 u.o.t.p.TK.
W uzasadnieniu pytań prawnych zabrakło także argumentów uzasadniających sprzeczność kwestionowanej regulacji z art. 1 protokołu,
zgodnie z którym: „Każda osoba fizyczna i prawna ma prawo do poszanowania swego mienia. Nikt nie może być pozbawiony swojej
własności, chyba że w interesie publicznym i na warunkach przewidzianych przez ustawę oraz zgodnie z ogólnymi zasadami prawa
międzynarodowego. Powyższe postanowienia nie będą jednak w żaden sposób naruszać prawa państwa do stosowania takich ustaw,
jakie uzna za konieczne do uregulowania sposobu korzystania z własności zgodnie z interesem powszechnym lub w celu zabezpieczenia
uiszczania podatków bądź innych należności lub kar pieniężnych”. Argumentację w tym zakresie przedstawił Rzecznik Praw Obywatelskich.
7.2. Ochrona prawa własności.
Podstawową treścią art. 64 Konstytucji jest wyrażenie prawa każdego do własności i w tym zakresie przepis ten stanowi powtórzenie
i uszczegółowienie ogólnej zasady i gwarancji ochrony własności, wyrażonej w art. 21 ust. 1 Konstytucji (zob. wyrok TK z 18
marca 2010 r., sygn. K 8/08, OTK ZU nr 3/A/2010, poz. 23). Z tego względu Trybunał Konstytucyjny przyjął w niniejszej sprawie
obydwa wskazywane przez wnioskodawcę wzorce (art. 21 ust. 1 i art. 64 ust. 2 i 3 Konstytucji).
Art. 64 ust. 2 Konstytucji stanowi, że własność, inne prawa majątkowe oraz prawo dziedziczenia podlegają równej dla wszystkich
ochronie prawnej. Z mocy przywołanego przepisu prawo własności podlega ochronie, która ma być równa dla wszystkich. Wolność
ustawodawcy w tworzeniu norm prawnych nie ma charakteru absolutnego. Zgodnie z art. 64 ust. 3 Konstytucji własność może być
ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności. Wskazany jako wzorzec
kontroli art. 64 ust. 3 Konstytucji wyraża w sposób jednoznaczny konstytucyjną podstawę wprowadzania ograniczeń prawa własności;
w odróżnieniu od art. 64 ust. 1 i 2, przepis ten odnosi się tylko do prawa własności, a więc nie obejmuje swoim zakresem innych
praw majątkowych, a zawarte w nim przesłanki dopuszczalności ograniczenia własności stanowią formalne i materialne kryterium
kontroli dokonanych przez prawodawcę ograniczeń. Przepis ten nie wyczerpuje wszystkich konstytucyjnych przesłanek, które musi
uwzględnić ustawodawca w wypadku ingerencji w sferę praw i wolności jednostki. Nie można bowiem pominąć regulacji zawartej
w treści art. 31 ust. 3 Konstytucji, który w ocenie Trybunału w sposób pełny i samoistny statuuje zasadę proporcjonalności
(zakazu nadmiernej ingerencji w sferę praw i wolności jednostki).
Trybunał podtrzymał dotychczasowy pogląd, że odrębne unormowanie problematyki ograniczania własności, przez wskazanie w art.
64 ust. 3 Konstytucji przesłanek dopuszczających tego rodzaju działania, nie oznacza wyłączenia zastosowania w odniesieniu
do tego prawa generalnej zasady wyrażonej w art. 31 ust. 3 Konstytucji. Treść art. 64 ust. 3 Konstytucji ogranicza się wyłącznie
do wskazania przesłanki formalnej (wymóg ustawy) oraz zakreślenia maksymalnej granicy ingerencji (zakaz naruszania istoty
prawa własności). Natomiast art. 31 ust. 3 Konstytucji wskazuje wartości, których ochrona uzasadnia dopuszczalną ingerencję
w konstytucyjne wolności i prawa (w tym w prawa właściciela). Analiza treści obydwu klauzul, a mianowicie klauzuli generalnej
ograniczenia praw i wolności określonej w art. 31 ust. 3 Konstytucji oraz klauzuli określonej w art. 64 ust. 3 Konstytucji,
wskazuje, że w wypadku prawa własności to właśnie art. 31 ust. 3 Konstytucji powinien odgrywać rolę podstawową, a art. 64
ust. 3 traktować należy przede wszystkim wyłącznie jako konstytucyjne potwierdzenie dopuszczalności wprowadzania ograniczeń
tego prawa (zob. wyrok z 10 stycznia 2012 r., sygn. SK 25/09, OTK ZU nr 1/A/2012, poz. 1).
7.3. Wyłączność ustawowej formy ograniczenia prawa własności.
7.3.1. Z uwagi na przedmiot postępowań toczących się przed pytającymi sądami (sądy rozpoznają wnioski o stwierdzenie zasiedzenia
służebności gruntowej treścią odpowiadającej służebności przesyłu), w pytaniach prawnych jako przedmiot kontroli wskazany
został art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 k.c., rozumiany w ten sposób, że umożliwiał przed wejściem w życie art. 3051-3054 k.c., tj. przed 3 sierpnia 2008 r., nabycie w drodze zasiedzenia przez przedsiębiorcę przesyłowego lub Skarb Państwa służebności
gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu, w sytuacji, gdy nie została wydana decyzja administracyjna ograniczająca
prawa właściciela do gruntu. Jednocześnie w uzasadnieniach pytań prawnych pytające sądy odniosły się krytycznie do kwestii
dopuszczalności „wykreowania” w orzecznictwie Sądu Najwyższego służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu.
Na tle rozpoznawanych spraw występują zatem dwa zagadnienia: dopuszczalność ustanawiania służebności przesyłu w oparciu o
kontrolowane przepisy oraz dopuszczalność zasiedzenia takiej służebności. Sposób sformułowania petitum pytań prawnych i ich uzasadnienia wskazują, że kluczowe znaczenie ma drugi problem.
W praktyce do ustanawiania służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu dochodzi w sytuacji, w której
właściciel nieruchomości obciążonej zwraca się do sądu z wnioskiem o ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem,
a przedsiębiorstwo przesyłowe – chcąc wykazać uprawnienie do korzystania z nieruchomości – w odpowiedzi na wniosek podnosi
zarzut zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu lub samej służebności przesyłu (ewentualnie
w odrębnym postępowaniu wnosi o stwierdzenie zasiedzenia jednej z tych służebności). Tym samym właściciel nieruchomości, na
której posadowione są urządzenia przesyłowe, zostaje ograniczony w wykonywaniu swojego prawa własności nie tylko wbrew swojej
woli i bez wynagrodzenia, a także służebnością wykreowaną przez sąd, która nie znajduje oparcia w regulacji ustawowej (zob.
postanowienie Sądu Rejonowego we Włocławku z 18 lipca 2017 r., sygn. akt I Ns 334/17 i powołaną tam publikację: J. Piszczek,
Wybrane zagadnienia dotyczące zasiedzenia służebności gruntowej o treści służebności przesyłu – na tle orzecznictwa Sądu Najwyższego).
7.3.2. Norma prawna wywiedziona w orzecznictwie Sądu Najwyższego w oparciu o art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 k.c. rodzi
wiele wątpliwości.
Po pierwsze, są to wątpliwości formułowane na gruncie przepisów kodeksu cywilnego, ze względu na zakaz domniemywania ograniczonych
praw rzeczowych.
Dekret z dnia 11 października 1946 r. – Prawo rzeczowe (Dz. U. Nr 57, poz. 319), w art. 175 przewidywał, że służebność mogła
być ustanowiona także na rzecz każdoczesnego właściciela oznaczonego przedsiębiorstwa. Do takiej służebności należało stosować
odpowiednio przepisy o służebnościach gruntowych. Instytucja ta różniła się od innych służebności gruntowych, dla powstania
których niezbędne było istnienie dwóch nieruchomości – służebnej i władnącej. Ustawodawca, uchwalając w 1964 r. kodeks cywilny,
nie wprowadził regulacji odpowiadającej treścią art. 175 prawa rzeczowego. Nie sposób uznać, że było to działanie przypadkowe.
Ustawodawca ustalił katalog praw rzeczowych w art. 244 k.c. (zasada numerus clausus praw rzeczowych). W systemie polskiego prawa cywilnego prawami rzeczowymi są: prawo własności, użytkowanie wieczyste i ograniczone
prawa rzeczowe. Istnieje również zamknięty katalog ograniczonych praw rzeczowych: „Ograniczonymi prawami rzeczowymi są: użytkowanie,
służebność, zastaw, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu oraz hipoteka” (art. 244 § 1 k.c.). Nie można więc zaliczać
do kategorii ograniczonych praw rzeczowych dalszych praw na rzeczach cudzych. Zmiana katalogu ograniczonych praw rzeczowych,
prowadząca do poszerzenia lub zawężenia dotychczasowej listy, wymaga zmiany ustawodawstwa (zob. E. Gniewek [w:] Kodeks cywilny. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe. Komentarz, Kraków 2001, art. 244).
Kodeks cywilny, do czasu wprowadzenia służebności przesyłu w 2008 r., przewidywał dwa rodzaje służebności: gruntowe i osobiste.
Żadna z przewidzianych wówczas przez ustawodawcę służebności nie odpowiadała treścią obecnej służebności przesyłu, ani nie
nadawała się do uregulowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy, który jest właścicielem urządzeń przesyłowych postawionych na
cudzym gruncie (zob. E. Gniewek, Nowy rodzaj służebności – służebność przesyłu, „Acta Universitatis Wratislaviensis. Prawo” nr 308/2009, s. 138).
Służebności gruntowe zaliczane są do najstarszych praw rzeczowych. Ustanawiane na cudzej nieruchomości (jako iura in re aliéna) stanowią obciążenie zwiększające użyteczności innej nieruchomości. Odgrywają, także współcześnie, doniosłą rolę w systemie
prawnym. Konieczność obciążenia nieruchomości służebnościami gruntowymi wiąże się z sytuacją, w której własność, najczęściej
sąsiadujących ze sobą nieruchomości, przysługuje różnym podmiotom. Mają one z tego powodu znaczące zastosowanie w stosunkach
sąsiedzkich, gdzie niejednokrotnie istnieje konieczność korzystania z sąsiedniej nieruchomości w pewnym zakresie bądź zaniechania
ze strony właściciela danej nieruchomości określonych działań czy też wykonywania określonych uprawnień. Natomiast służebność
przesyłu stanowi trzecią, odmienną od służebności gruntowych i osobistych, kategorię służebności. Służebność przesyłu ustanawia
się na rzecz przedsiębiorcy, który zamierza wybudować lub którego własność stanowią urządzenia, o których mowa w art. 49 §
1 k.c. Polega ona na tym, że tenże przedsiębiorca (tzw. przedsiębiorca przesyłowy) może korzystać w oznaczonym zakresie z
nieruchomości obciążonej, zgodnie z przeznaczeniem tych urządzeń (art. 3051 k.c.) – zob. M. Balwicka-Szczyrba [w:] G. Karaszewski, A. Sylwestrzak, M. Balwicka-Szczyrba, Sąsiedztwo nieruchomości. Komentarz, Warszawa 2014, art. 285.
Zgodnie z przyjętą w systemie prawa rzeczowego zasadą numerus clausus praw rzeczowych, uczestnicy obrotu mogą posługiwać się jedynie konstrukcjami praw rzeczowych ustanowionymi przez prawodawcę.
Nie istnieje możliwość zmiany ich treści, charakteru czy konstrukcji. Zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego, służebność gruntowa
jest prawem związanym z własnością nieruchomości władnącej oraz stanowi jej część składową. Tylko w drodze wyjątku, mającego
w praktyce niewielkie znaczenie, może być prawem samodzielnym (art. 286 k.c.). Niedopuszczalne jest kreowanie nowych czy zmienianie
istoty i charakteru istniejących już praw rzeczowych, w tym służebności gruntowej – jako prawa związanego – na prawo samodzielne.
Godziłoby to w fundamentalną zasadę numerus clausus. Trybunał stoi na stanowisku, że wbrew opinii SN przepisy o służebnościach gruntowych przed 3 sierpnia 2008 r. i po tej dacie
nie dawały i nie dają jakichkolwiek podstaw do kreowania służebności jako prawa samodzielnego, a więc niezwiązanego z własnością
nieruchomości władnącej.
Zdaniem Trybunału, wyrażona w doktrynie zasada numerus clausus ograniczonych praw rzeczowych ma znaczenie konstytucyjne. Ograniczone prawa rzeczowe, ze względu na swą treść i skutki, stanowią
daleko idącą ingerencję w prawo własności. Dlatego też ustawa powinna wprost tworzyć takie prawa i określać zakres, w jakim
mogą one ingerować we własność. Jak stwierdził Trybunał w wyroku z 14 grudnia 2004 r., sygn. K 25/03 (OTK ZU nr 11/A/2004,
poz. 116), sam fakt ukształtowania przez ustawę prawa niemieszczącego się w numerus clausus praw rzeczowych nie jest sprzeczny z Konstytucją; ustawodawca jest bowiem władny tworzyć nowe typy praw rzeczowych. Inaczej
mówiąc, ustanowienie ograniczonego prawa rzeczowego powinno być przewidziane wprost w ustawie. Nie może być ustanowione w
drodze analogii.
Prawa rzeczowe jako zbiór norm rodzących obowiązki erga omnes dla każdego podmiotu prawnego muszą być kreowane tylko przez ustawodawcę i tylko w sposób jednoznaczny, widoczny dla każdego
adresata tych przepisów. „Zasada ta gwarantuje pewność obrotu i prawa osób trzecich. Oznacza to także, że nowe ograniczone
prawa rzeczowe nie mogą powstawać w trybie swobodnej kreacji podmiotów prawa cywilnego lub orzecznictwa, lecz na podstawie
przejrzystych i należycie ogłoszonych ustaw. Kreacja orzecznicza służebności przesyłu jest tym bardziej wątpliwa, że pozostaje
w wyraźnej sprzeczności z decyzją ustawodawcy, który wykluczył ustanawianie służebności na rzecz przedsiębiorstw, rezygnując
z przejęcia do Kodeksu cywilnego odpowiednika art. 175 prawa rzeczowego, a ponadto wyraźnie określił wyjątek od tej decyzji
w art. 286 k.c. Gdyby w sferze prawa rzeczowego dopuszczalne były bez ograniczeń wnioskowania per analogiam albo wnioskowania przeciwne przepisom szczególnym, to decyzje ustawodawcze byłyby zbędne, a gwarancje prawa własności i zaufania
podmiotów prawa cywilnego mogłyby być arbitralnie naruszane” (L. Bosek, Opinia prawna dotycząca zgodności z Konstytucją RP rozwiązań zaproponowanych w projekcie ustawy o zmianie ustawy – Kodeks
cywilny, „Zeszyty Prawnicze BAS” nr 3/2011, s. 185).
Po drugie, przyjęty przez Sąd Najwyższy rezultat wykładni zaskarżonej regulacji budzi także wątpliwości związane z pominięciem
wykładni w zgodzie z Konstytucją, wymagającej odpowiedniego ukształtowania relacji pomiędzy właścicielem (dysponującym prawem
własności) a posiadaczem (wnoszącym o nabycie ograniczonego prawa rzeczowego w drodze zasiedzenia). Niewątpliwie zakwestionowana
w pytaniach prawnych regulacja ogranicza podlegające ochronie konstytucyjnej prawo własności. W świetle art. 64 ust. 3 i art.
31 ust. 3 Konstytucji, kluczowe znaczenie ma ustalenie, czy można wskazać ustawową podstawę tego ograniczenia.
Jak podniósł Trybunał w wyroku o sygn. P 3/03, „[p]rawo własności jest najsilniejszym prawem majątkowym. Stąd też Konstytucja,
ustawodawstwo zwykłe, orzecznictwo sądowe i doktryna przykładają szczególną wagę do należytego zabezpieczenia tego prawa.
Z dążenia ustrojodawcy do umacniania prawa własności i ochrony tego prawa nie można wyprowadzać wniosku, iż chodzi tu o chęć
przekształcania tego prawa w prawo absolutne (ius infnitum). Jednakże należy mieć na uwadze, że uznanie adekwatności wzorca z art. 64 ust. 2 Konstytucji oznaczałoby możliwość skutecznego
przeciwstawienia praw chronionych konstytucyjnie przewidzianym w ustawodawstwie zwykłym instytucjom prawnym, odwołującym się
jedynie do faktycznego władania rzeczą. Taki stan rzeczy mógłby prowadzić do nieuzasadnionego prawem osłabienia ochrony gwarantowanego
konstytucyjnie prawa własności. Konstytucja nie gwarantuje wprost praw osób znajdujących się w sytuacji faktycznej prowadzącej
do zasiedzenia. Czyni to dopiero ustawodawca zwykły, wyraźnie określając zasady zasiedzenia i obliczania terminu zasiedzenia
a także – co ma znaczenie w niniejszej sprawie – określając treść przepisów intertemporalnych. Niedopuszczalne jest interpretowanie
zasad prawnych kształtujących instytucję zasiedzenia w sposób rozszerzający. W kontekście art. 64 ust. 3 Konstytucji ograniczenia
własności mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy nie naruszają one istoty tego prawa. Zasadą konstytucyjnie
określoną – od której tylko wyjątkowo wprowadza się odstępstwa – jest nienaruszalność prawa własności. Zasiedzenie jest odstępstwem
od zasady jej nienaruszalności i to bardzo daleko idącym. Tym bardziej wszelkie wątpliwości powinny być tłumaczone na korzyść
ochrony własności (innych praw majątkowych), bez względu na to czy chodzi o własność (prawa majątkowe) osób fizycznych, jednostek
samorządu terytorialnego, Skarbu Państwa czy innych podmiotów”.
7.3.3. Zasada wyłączności ograniczania wolności i praw konstytucyjnych w ustawie (art. 31 ust. 3 Konstytucji) formułuje zróżnicowane
wymogi względem ustawodawcy. Wymogi te zależą przede wszystkim od kategorii ograniczanych praw konstytucyjnych oraz gałęzi
prawa, w ramach której ograniczenia są formułowane. Określenie standardu konstytucyjnego w tym zakresie wiąże się z odpowiedzią
na dwa podstawowe pytania: na ile jednoznaczny powinien być przepis ustawy formułujący ograniczenia oraz w jakim zakresie
materia ograniczania wolności i praw powinna być sformułowana w ustawie, a w jakim może być regulowana w rozporządzeniu. W
niniejszej sprawie konieczne jest udzielenie odpowiedzi na pierwsze pytanie.
Udzielając tej odpowiedzi, należy wziąć pod uwagę, że mamy do czynienia z prawem do ochrony własności oraz dopuszczalnością
ograniczenia tego prawa przez ustanowienie ograniczonego prawa rzeczowego. Konstytucja wprowadza szczególną ochronę prawa
własności. Konstrukcja ograniczonych praw rzeczowych przewiduje daleko idącą ingerencję w to prawo.
Zdaniem pytających sądów, norma prawna, ukształtowana na tle art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 k.c. w ramach ujednoliconej
i utrwalonej wykładni Sądu Najwyższego, nie znajduje wystarczającego oparcia w przepisach ustawowych. Stanowisko to poparł
Rzecznik, wskazując, że przyjęta w orzecznictwie SN, a zakwestionowana w pytaniach prawnych wykładnia stanowi przejaw wykorzystania
w procesie sądowego stosowania prawa analogii na niekorzyść prawa własności (uprawnień właścicielskich). Zaskarżona norma
prawna, dopuszczająca zasiedzenie, przed 3 sierpnia 2008 r., służebności odpowiadającej treścią służebności przesyłu, nie
czerpie swego wymaganego konstytucyjnie uzasadnienia wprost z ustawy.
Trybunał podzielił stanowisko, że prawotwórcza wykładnia Sądu Najwyższego (wbrew ograniczeniom wynikającym z obowiązywania
zasady numerus clausus praw rzeczowych) w istocie doprowadziła do wprowadzenia do systemu prawa rzeczowego trzeciego rodzaju służebności. Art. 285
§ 1 i 2 k.c. stał się podstawą wykreowania prawa rzeczowego w drodze interpretacji niemieszczącej się w dopuszczalnych granicach
wykładni tego przepisu. Za prawotwórczą wykładnię należy uznać takie rozumienie art. 285 § 1 i 2 k.c., które dopuszcza ustanowienie
służebności gruntowej bez istnienia nieruchomości władnącej. Tymczasem w wypadku ustanawiania służebności na rzecz przedsiębiorcy
przesyłowego trudno było wskazać nieruchomość władnącą i to, by służebność zwiększała jej użyteczność. Istnienie służebności
posadowienia linii energetycznej na cudzej nieruchomości istotnie zwiększa użyteczność przedsiębiorstwa energetycznego, lecz
trudno utrzymywać, by zwiększało także użyteczność nieruchomości, na której znajduje się stacja transformatorowa albo siedziba
biura zarządu spółki będącej właścicielką tego przedsiębiorstwa. Podobnie karkołomne będzie zazwyczaj wykazanie, że nieruchomości
te są nieruchomościami sąsiednimi względem nieruchomości obciążonej (zob. J.M. Kondek, Glosa do uchwały SN z dnia 22 maja 2013 r., III CZP 18/13, „Glosa” nr 2/2014, s. 29-38).
Art. 285 § 1 i 2 k.c. nie mógł być podstawą służebności gruntowej jako prawa samodzielnego. W konsekwencji wykreowania niespójnego
systemowo rodzaju służebności doszło do ograniczenia prawa własności w drodze analogii opartej na zaskarżonych przepisach.
Zasada jednoznaczności ustawowej regulacji ma w prawie cywilnym mniejsze znaczenie niż np. w prawie podatkowym czy karnym,
jednak w odniesieniu do regulacji związanych z ograniczeniem prawa własności jest istotna. Zwłaszcza gdy chodzi o ustanowienie
ograniczonych praw rzeczowych. Ograniczone prawa rzeczowe są szczególną formą ograniczania prawa własności, gdyż polegają
na wykonywaniu niektórych uprawnień na cudzej rzeczy, przysługujących w zwykłych warunkach właścicielowi. W takim znaczeniu
stanowią „obciążenia” prawa własności (zob. E. Gniewek [w:] Kodeks cywilny. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe. Komentarz, Kraków 2001, art. 244).
W ocenie Trybunału, wymóg numerus clausus praw rzeczowych ma oparcie w art. 64 ust. 3 Konstytucji. Konstytucyjny standard wynikający z art. 64 ust. 3 Konstytucji wymaga,
by rodzaj prawa rzeczowego (stanowiącego ograniczenie) wynikał z ustawy, przy czym ustawa powinna wskazywać wprost konkretne
prawo rzeczowe oraz określać jego podstawowe elementy. Z art. 64 ust. 3 Konstytucji wynika zakaz domniemywania ograniczonych
praw rzeczowych.
Zgodnie z art. 64 ust. 1 Konstytucji, każdy ma prawo do własności, innych praw majątkowych oraz prawo dziedziczenia. Przepis
ten zobowiązuje ustawodawcę zarówno do ustanowienia regulacji zapewniających ochronę prawną własności, jak i do powstrzymywania
się od wprowadzania regulacji, które mogłyby pozbawić lub ograniczyć ochronę tych praw. Z powyższych względów niedopuszczalna
jest sytuacja, w której przepisy jedynie na zasadzie analogii stwarzają podstawę do takiej ingerencji.
Przepisy ograniczające własność, ze względu na wymaganie szczególnej ochrony tego prawa, muszą być interpretowane ściśle.
Ustanowienie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu, nie znajduje ustawowego oparcia. Sąd Najwyższy
rozszerzył przewidziany przez ustawodawcę zakres możliwego zasiedzenia służebności, umożliwiając nabycie w drodze zasiedzenia
prawa wykazującego istotne jurydyczne różnice względem służebności gruntowych, wskazanych w kodeksie cywilnym. Wprowadzone,
wykreowaną przez SN normą prawną, ograniczenie konstytucyjnie chronionego prawa własności nie spełnia zatem rygorystycznie
pojmowanego wymogu legalności. Stąd też zasadny jest zarzut, że ograniczenie prawa własności zostało dokonane w drodze sądowego
stosowania prawa, bez możliwości odwołania się do wyraźnego brzmienia ustawy. Zdaniem Trybunału, doszło tym samym do naruszenia
art. 64 ust. 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji, gdyż ingerencja w prawo własności nastąpiła mimo braku wyraźnego i
jednoznacznego przyzwolenia ustawodawcy.
7.3.4. Stwierdzenie, że nie było możliwe posiadanie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu, implikuje
zdanie o niedopuszczalności zasiedzenia takiej służebności. Trybunał stwierdził, że jeżeli nie istniała przed dniem wejścia
w życie art. 3051-3054 k.c. instytucja służebności przesyłu w nich uregulowana, to nie sposób przyjąć, że możliwe było władanie cudzą nieruchomością
w zakresie tego prawa przed tą datą (posiadanie takiej służebności). Zatem w ogóle nie istniała możliwość zasiedzenia służebności
przesyłu przed wejściem w życie art. 3051-3054 k.c., ponieważ takiej służebności wówczas jeszcze nie było.
W doktrynie trafnie podnoszono, że przed 2003 r., czyli przed uchwałą SN o sygn. akt III CZP 79/02, obywatele nie zdawali
sobie sprawy, że jest możliwe ustanowienie służebności gruntowej polegającej na umieszczeniu na gruncie urządzeń przesyłowych
– istniejące przepisy nigdy wcześniej nie były interpretowane w ten sposób. Nie istniały przypadki ustanawiania służebności
utrzymywania sieci przesyłowych na rzecz przedsiębiorcy, gdzie nieruchomością władnącą była bliżej nieokreślona nieruchomość
wchodząca w skład przedsiębiorstwa. Praktyka opierała się na dzierżawie, użytkowaniu, a przy nowych sieciach stosowano przepisy
wywłaszczeniowe. W świadomości społecznej nie istniała obawa utraty bądź obciążenia prawa własności na rzecz przedsiębiorstw
przesyłowych (zob. J. Wszołek, Zasiedzenie służebności przesyłu, „Rejent” nr 1/2012, s. 130). Autor zwrócił też uwagę, że wykładnia przepisów niekiedy miewa twórczy charakter – decyzje
oparte o taką wykładnię są nieprzewidywalne dla adresatów, nawet w większym stopniu niż zmiany legislacyjne. Zdaniem autora,
dynamiczna wykładnia przepisów o zasiedzeniu narusza w tym konkretnym wypadku zasadę zaufania obywateli do państwa i stanowionego
przez nie prawa.
Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego, zasada ochrony zaufania jednostki do państwa i stanowionego przez nie prawa,
zwana także zasadą lojalności państwa względem obywateli, ściśle wiąże się z bezpieczeństwem prawnym jednostki. Wyraża się
ona w takim stanowieniu i stosowaniu prawa, „by nie stawało się ono swoistą pułapką dla obywatela i aby mógł on układać swoje
sprawy w zaufaniu, iż nie naraża się na prawne skutki, których nie mógł przewidzieć w momencie podejmowania decyzji i działań
oraz w przekonaniu, iż jego działania podejmowane zgodnie z obowiązującym prawem będą także w przyszłości uznawane przez porządek
prawny” (wyrok TK z 7 lutego 2001 r., sygn. K 27/00, OTK ZU nr 2/2001, poz. 29). Opierają się one zatem na pewności prawa,
czyli takim zespole cech przysługujących prawu, które gwarantuje jednostce bezpieczeństwo prawne, umożliwiając jej decydowanie
o swoim postępowaniu na podstawie pełnej znajomości przesłanek działania organów państwa, a zarazem znajomości konsekwencji
prawnych, jakie postępowanie to może za sobą pociągnąć (zob. np. wyroki TK z: 14 czerwca 2000 r., sygn. P 3/00, OTK ZU nr
5/2000, poz. 138; 28 lutego 2012 r., sygn. K 5/11, OTK ZU nr 2/A/2012, poz. 16).
Bezpieczeństwo prawne definiowane jest w doktrynie jako stan osiągany za pomocą prawa stanowionego, w którym dobra życiowe
człowieka (jego podstawowe prawa i wolności, w tym prawo własności) oraz jego interesy (np. ekonomiczne) są chronione (strzeżone)
w sposób możliwie zupełny i skuteczny (por. J. Potrzeszcz, Bezpieczeństwo prawne z perspektywy filozofii prawa, Lublin 2013, s. 405). Pewność prawa rozumiana jest w utrwalonym orzecznictwie TK jako zespół cech przysługujących prawu,
które gwarantuje jednostce bezpieczeństwo prawne. W kontekście problemu konstytucyjnego w niniejszej sprawie jedną z takich
cech jest niewątpliwie pewność związana z brzmieniem przepisów prawnych, które w sposób jasny i wyraźny powinny określać,
jakie są prawa i obowiązki adresatów. W szczególności powinny stanowić źródło informacji o konsekwencjach podejmowanych przez
adresatów działań bądź zaniechań. W realiach spraw leżących u podstaw wniesionych do TK pytań prawnych właściciele nieruchomości
nie mogli mieć świadomości, że biegnie czas zasiedzenia na korzyść przedsiębiorców przesyłowych, ponieważ ówczesne przepisy
kodeksu cywilnego nie regulowały instytucji służebności przesyłu. W efekcie pozostawali nieświadomi, że czas biegnie na ich
niekorzyść. W ten sposób doszło do rażącego naruszenia prawa własności i związanych z tym interesów ekonomicznych właścicieli
nieruchomości, na których posadowione zostały urządzenia przesyłowe.
Brak ustawowej podstawy ustanawiania służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu skutkował także naruszeniem
omawianych zasad. W związku z tym Trybunał uznał, że art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 k.c., rozumiane w ten sposób, że
umożliwiają nabycie przez przedsiębiorcę przesyłowego lub Skarb Państwa, przed wejściem w życie art. 3051-3054 k.c., w drodze zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu, są niezgodne z art. 21 ust.
1, art. 64 ust. 2 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji.
7.3.5. Trybunał, wobec stwierdzenia niezgodności zakwestionowanej regulacji z powołanymi przepisami Konstytucji, uznał, że
rozpatrywanie dalszych zarzutów, w tym dotyczących nieproporcjonalności ograniczenia wynikającego z przyjętego w orzecznictwie
sądowym rozumienia art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 k.c., jest zbędne i postępowanie w tym zakresie umorzył na podstawie
art. 59 ust. 1 pkt 3 u.o.t.p.TK.
7.3.6. W ocenie Trybunału, niekonstytucyjność art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 k.c. polegała nie na tym, że ich literalna
treść sprzeczna jest z przepisami Konstytucji, lecz na tym, iż dawały one podstawę interpretacji prowadzącej do wykreowania
nowej instytucji prawa rzeczowego – służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu, a w konsekwencji możliwość
jej zasiedzenia. Prawotwórcza wykładnia Sądu Najwyższego, wbrew zasadzie numerus clausus praw rzeczowych, doprowadziła do wprowadzenia do systemu prawa rzeczowego nowego rodzaju służebności gruntowej, odbiegającej
w swej konstrukcji od klasycznej służebności gruntowej. Wyprowadzona w orzecznictwie sądowym, zwłaszcza w orzecznictwie SN,
norma skutkuje daleko idącym ograniczeniem prawa własności, naruszającym standardy konstytucyjne. Trybunał podzielił pogląd,
że w świetle Konstytucji podstawą takiego ograniczenia nie może być nawet najlepiej uzasadniona funkcjonalnie wykładnia (prawotwórcza),
lecz wyraźny przepis ustawy. Z tego punktu widzenia zarówno zawężenie art. 292 k.c., jak i rozszerzenie art. 285 k.c., obejmujące
konstrukcję służebności gruntowej jako prawa samodzielnego, jest sprzeczne z nakazem wykładni prokonstytucyjnej.
Stwierdzenie, że nie jest możliwe posiadanie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu przed datą
wejścia w życie przepisów regulujących tę instytucję (tj. przed 3 sierpnia 2008 r.) implikuje wniosek o niedopuszczalności
zasiedzenia tego rodzaju prawa w tym czasie.
Ustawodawca może ustanowić służebność przesyłu, przy spełnieniu konstytucyjnych przesłanek dopuszczalności ograniczenia prawa
własności. Także ustawodawca może uregulować stosunki między właścicielami nieruchomości a przedsiębiorstwami przesyłowymi
istniejące przed wejściem w życie art. 3051 i n. k.c. Obie te kwestie leżą jednak poza zakresem rozpoznawanej sprawy. Trybunał zasygnalizował je, mając na uwadze argumenty
podnoszone w pytaniach prawnych i w przedstawionych stanowiskach.
Z tych względów Trybunał Konstytucyjny orzekł jak w sentencji.