W skardze konstytucyjnej z 25 maja 2006 r. wniesiono o stwierdzenie niezgodności przepisu art. 232 i art. 233 § 1 ustawy z
dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296 ze zm.) z art. 42 ust. 3, art. 45 ust. 1
oraz art. 64 ust. 2 Konstytucji.
Skarga konstytucyjna została oparta na następującym stanie faktycznym. Postanowieniem z 21 grudnia 2005 r. Sąd Rejonowy w
Gliwicach oddalił wniosek skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Sądu Rejonowego w Gliwicach
z 4 października 2005 r., a także odrzucił samo zażalenie. Postanowieniem z 22 marca 2006 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach – II
Wydział Cywilny Odwoławczy odrzucił zażalenie na postanowienie z 21 grudnia 2005 r.
Skarżąca zarzuciła w skardze konstytucyjnej, że zaskarżone przepisy art. 232 i art. 233 § 1 k.p.c. są niezgodne z wskazanymi
wzorcami konstytucyjnymi, dopuszczenie dowodów z urzędu godzi bowiem w jej przekonaniu w prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia
sprawy przez bezstronny i niezawisły sąd. Sąd, który dopuszcza na korzyść jednej ze stron dowody z urzędu, a ponadto ma orzekać
według własnego przekonania nie będzie nigdy, zdaniem skarżącej, sądem niezawisłym.
Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 79 ust. 1 Konstytucji przedmiotem skargi konstytucyjnej może być ustawa lub inny akt normatywny, na podstawie
którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o jego wolnościach lub prawach albo o jego obowiązkach określonych
w Konstytucji. Oznacza to, że przesłanką rozpoznania skargi konstytucyjnej nie może być wskazanie dowolnego przepisu ustawy
lub innego aktu normatywnego, ale tylko takiego, który w konkretnej sprawie stanowił podstawę ostatecznego rozstrzygnięcia.
Zasadniczym powodem niedopuszczalności nadania biegu skardze konstytucyjnej w niniejszej sprawie jest fakt, że zaskarżone
przepisy nie stanowiły podstawy rozstrzygnięcia, wskazanego przez skarżącą jako ostateczne orzeczenie o jej wolnościach i
prawach.
Jak wynika jednoznacznie z treści skargi konstytucyjnej oraz załączonego orzeczenia, przedmiotem rozstrzygnięcia sądu było
rozważenie kwestii dopuszczalności przywrócenia terminu do wniesienia środka odwoławczego. Tymczasem zgodnie z treścią zaskarżonego
przepisu art. 232 k.p.c. strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Sąd
może dopuścić dowód nie wskazany przez stronę. Na podstawie przepisu art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów
według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Oczywistym jest więc, że przepisy
te pozostają bez związku z orzeczeniem wskazanym przez skarżącego jako ostateczne orzeczenie o jego prawach i wolnościach
konstytucyjnych.
W treści skargi konstytucyjnej skarżąca zawarła argumentację zmierzającą do wykazania niesłuszności stanowiska zajętego przez
sąd orzekający w pierwszej instancji, a w szczególności wykazując niezasadność dopuszczenia przez ten sąd dowodu z urzędu.
W tym zakresie przypomnieć wypada jedynie, że Trybunał Konstytucyjny nie jest sądem powołanym do oceny zasadności postępowania
sądów powszechnych, zaś skarga konstytucyjna nie stanowi kolejnej, dodatkowej instancji służącej do kwestionowania rozstrzygnięć
tych sądów. Skarga konstytucyjna jest, zgodnie z art. 79 ust. 1 Konstytucji, środkiem ochrony praw i wolności jednostki, naruszonych
w wyniku oparcia ostatecznego orzeczenia na przepisie niezgodnym z Konstytucją. Uznanie, że przepis wskazany przez skarżącą
jako przedmiot zaskarżenia nie stanowił podstawy takiego rozstrzygnięcia uniemożliwia nadanie biegu skardze konstytucyjnej.
W tym stanie rzeczy należy odmówić nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej.