W skardze konstytucyjnej Sofii Ch. sporządzonej 11 września 1998 r. zarzucono, iż art. 39 oraz art. 40 ustawy z dnia 7 lipca
1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. Nr 89, poz. 415) jest niezgodny z art. 64 Konstytucji RP. Zdaniem skarżącej,
zakwestionowane przepisy naruszają jej konstytucyjnie chronione prawa majątkowe, uniemożliwiając korzystanie z prywatnej nieruchomości.
Skarżąca wskazała, iż stosując zakwestionowane przepisy Wójt Gminy S. decyzją z 20 lutego 1998 r. nakazał Januszowi L., Prezesowi
Zarządu PHU “I” S.A. przymusową rozbiórkę na własny koszt rozpoczętej budowy zespołu domków rekreacyjnych. Nakaz ten utrzymał
w mocy Wojewoda w G. decyzją z 10 lipca 1998 r. Skarżąca wyjaśniła, iż powyższe decyzje dotyczą nieruchomości będącej jej
własnością, a dzierżawionej jedynie przez PHU “I” S.A.
Trybunał Konstytucyjny zważył co następuje:
Zgodnie z art. 79 ust. 1 Konstytucji RP warunkiem merytorycznego rozpoznania skargi konstytucyjnej jest ostateczne orzeczenie
przez sąd lub organ administracji publicznej o przysługujących skarżącemu prawach lub wolnościach konstytucyjnych, przy czym
podstawę tego orzeczenia stanowić ma zakwestionowany w skardze akt normatywny. Pojęcie ostateczności w rozumieniu art. 79
ust. 1 należy interpretować jako sytuację, w której skarżącemu nie przysługują już żadne zwyczajne środki zaskarżenia rozstrzygnięcia
odnoszącego się do przysługujących mu praw lub wolności, ani też nie toczy się żadne postępowanie w ramach, którego rozstrzygnięcie
to może zostać uchylone lub zmienione (por. postanowienie TK z dnia 21 kwietnia 1998 r. sygn. Ts 53/98, OTK ZU Nr 4(19)/98, poz. 55).
Jak wynika z akt sprawy, wskazane przez skarżącą decyzje Wójta Gminy S. oraz Wojewody w G. zostały 18 sierpnia 1998 r. zaskarżone
do Naczelnego Sądu Administracyjnego i postępowanie przed tym sądem nie jest jeszcze zakończone. W tym stanie rzeczy nie można
uznać, iżby decyzje te nosiły znamiona “ostatecznego orzeczenia” w rozumieniu art. 79 ust. 1 konstytucji.
Wobec niespełnienia jednego z warunków merytorycznego rozpoznania skargi konstytucyjnej określonych w art. 79 ust. 1 Konstytucji
RP, należało odmówić nadania jej dalszego biegu.
Niezależnie od wyżej wskazanych powodów odmowy merytorycznego rozpoznania skargi konstytucyjnej należy podkreślić, iż osobą
uprawnioną do złożenia skargi konstytucyjnej jest wyłącznie ten, czyich praw lub wolności konstytucyjnych dotyczy orzeczenie
wydane na podstawie zakwestionowanego w skardze aktu normatywnego. Jak wynika z akt sprawy wskazane przez skarżącą decyzje
organów administracyjnych odnoszą się do innej osoby. To nie skarżąca bowiem została zobowiązana do rozbiórki na własny koszt
rozpoczętej budowy zespołu 8 domów rekreacyjnych, lecz Janusz L., Prezes Zarządu PHU “I”. Wbrew twierdzeniom skarżącej decyzje
te w żaden sposób nie określają sposobu korzystania przez nią z nieruchomości stanowiącej jej własność, w szczególności zaś
ich treścią nie jest “odmowa pozwolenia na budowę”. Nakaz rozbiórki domów jednoznacznie zaadresowany został do zindywidualizowanego
podmiotu i w żaden sposób nie można go rozciągać także na skarżącą.
Także pozostałe wzmiankowane przez skarżącą decyzje również nie mogły stanowić podstawy do merytorycznego rozpoznania skargi
konstytucyjnej, ponieważ nie spełniają one cech określonych w art. 79 ust. 1 konstytucji oraz w art. 46 ust. 1 ustawy z dnia
1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym. W szczególności adresatem decyzji Wójta Gminy S. z k 7 października 1997 r.
również jest Janusz L. reprezentujący PHU “I”, a nadto od daty jej doręczenia dawno już upłynął dwumiesięczny termin do złożenia
skargi konstytucyjnej. Natomiast pismo Nadleśnictwa G. z siedzibą w G. z 21 stycznia 1998 r., błędnie określone przez skarżącą
jako “decyzja Gminy S. o zakazie zabudowy działki” zawiera jedynie informację o przeprowadzonej kontroli oraz wezwanie do
zaprzestania wykonywania jakichkolwiek czynności niezgodnych ze wskazaniami gospodarczymi wymienionymi w planie urządzania
lasu sporządzonym i zatwierdzonym przez Wojewodę w G. Pismo to wszakże nie posiada cech decyzji administracyjnej i w żaden
sposób nie rozstrzyga o przysługujących skarżącej prawach lub wolnościach konstytucyjnych. Także więc i ono nie mogło stanowić
podstawy dla merytorycznego rozpoznania zarzutów przedstawionych w skardze konstytucyjnej.