W skardze konstytucyjnej złożonej do Trybunału Konstytucyjnego 30 lipca 2003 r. pełnomocnik skarżącego wystąpił z wnioskiem
o zbadanie, czy nie zostało naruszone prawo w wyrokach: Sądu Rejonowego w Kielcach (sygn. akt VGNs 2/96) oraz wyroku Sądu
Okręgowego w Kielcach (sygn. akt GA 41/01). Uzasadnienie wniesionej skargi konstytucyjnej sprowadza się wyłącznie do przedstawienia
zarzutów skierowanych przeciwko Sądowi Okręgowemu w Kielcach, który obniżając zasadzoną wyrokiem Sądu Rejonowego w Kielcach
kwotę oparł się, zdaniem skarżącego, na sprzecznych i błędnych opiniach biegłych i na nieudokumentowanych faktach. W skardze
nie wskazano ani naruszonego prawa lub wolności konstytucyjnej, których ochrony skarżący chciałby dochodzić w drodze skargi
konstytucyjnej, ani nie określono przepisów ustawy lub innego aktu normatywnego, których niezgodność z Konstytucją mogłaby
stanowić przedmiot skargi konstytucyjnej
Trybunał Konstytucyjne zważył, co następuje:
W świetle art. 79 ust. 1 Konstytucji RP przedmiotem skargi konstytucyjnej może być tylko zarzut niekonstytucyjności przepisów
ustawy lub innego aktu normatywnego, na podstawie których ostatecznie rozstrzygnięto o prawach lub wolnościach konstytucyjnych
przysługujących skarżącemu. Przedmiotem kontroli Trybunału Konstytucyjnego w drodze skargi konstytucyjnej nie mogą być zatem
akty stosowania prawa, a więc prawomocne orzeczenia lub ostateczne decyzje zapadłe w indywidualnych sprawach, lecz wyłącznie
akty normatywne, na podstawie których rozstrzygnięcia te zostały wydane. Trybunał Konstytucyjny nie posiada bowiem kompetencji
do kontroli prawidłowości dokonanych przez sąd ustaleń, sposobu zastosowania czy też niezastosowania obowiązujących przepisów,
tylko do orzekania w sprawie zgodności z Konstytucją przepisów prawa, w celu wyeliminowania z systemu prawnego przepisów z
nią niezgodnych.
We wniesionej skardze pełnomocnik skarżącego wnosi o zbadanie, czy prawa skarżącego „w wyrokach sądów nie zostały naruszone”.
W świetle przedstawionego powyżej charakteru skargi konstytucyjnej nie budzi wątpliwości, iż rozpoznanie tak sformułowanego
przedmiotu skargi wykracza poza kompetencje Trybunału Konstytucyjnego, co skutkować musi odmową przekazania skargi do merytorycznego
rozpoznania.
Biorąc powyższe pod uwagę należało orzec jak w sentencji.