W skardze konstytucyjnej Anny M. złożonej do Trybunału Konstytucyjnego 17 lipca 2001 r. zarzucono, iż art. 540 § 1 pkt 2 lit.
a ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz.U. Nr 89, poz. 555 ze zm.) jest niezgodny z art. 2, art.
32 ust. 1, art. 42 ust. 1 oraz art. 77 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, zaś art. 48 ustawy z dnia 20 czerwca
1985 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (tekst jednolity z 1994 r. Dz.U. Nr 7, poz. 25 ze zm.) jest niezgodny z art.
45 ust. 1 w związku z art. 8, art. 178 ust. 1 oraz art. 42 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Skarżąca wskazała, iż postanowieniem z 8 grudnia 2000 r. (sygn. akt IV Kow 219/99) Sąd Okręgowy we Wrocławiu oddalił jej wniosek o wznowienie postępowania karnego zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego
dla Wrocławia-Śródmieścia z 3 grudnia 1997 r., którym skarżąca została uznana winną popełnienia przestępstwa. Rozstrzygnięcie
Sądu Okręgowego we Wrocławiu zostało następnie utrzymane w mocy postanowieniem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 11 kwietnia
2001 r. (sygn. akt II Akz 73/01).
Zdaniem skarżącej wskazane przez nią orzeczenia sądowe prowadzą do naruszenia prawa do równego traktowania przez władze publiczne,
a także gwarancji osobistej nietykalności osób, które nie popełniły przestępstwa, jak też zakazu skazywania wyrokiem karnym
osób, które nie dopuściły się czynu zabronionego. Skarżąca podniosła, iż w identycznych sprawach jak ta, w której została
skazana, sądy wydawały wyroki uniewinniające, o czym dowiedziała się z informacji prasowych. W tej sytuacji skarżąca uznała,
iż została skazana za czyn, który w chwili jego popełnienia nie stanowił przestępstwa. Okazało się jednak, iż z uwagi na przesłanki
stosowania instytucji wznowienia postępowania, nie ma możliwości skorzystania z niej, jakkolwiek instytucja ta ma charakter
“środka ochrony wolności i praw, dodatkowo zabezpieczający (ochraniający) obywatela przed ewentualnym błędem prawomocnego
orzeczenia rozstrzygającego o przedmiocie postępowania, stanowiącego proceduralną gwarancję, iż nikt nie zostanie pociągnięty
do odpowiedzialności karnej za czyn, który nie był w czasie jego popełnienia czynem zabronionym”.
Według skarżącej niekonstytucyjność art. 540 § 1 pkt 2 lit. a kodeksu postępowania karnego polega na tym, iż przesłanką wznowienia
postępowania nie jest samo pojawienie się nowych faktów świadczących o niepopełnieniu przestępstwa, ale także ich “podbudowa
dowodowa”. Nie jest natomiast wystarczającym powołanie się na fakt błędnych ocen prawnych. Zdaniem skarżącej nałożenie na
nią obowiązku dowodzenia stanowi warunek zamykający drogę dochodzenia naruszonej wolności.
Precyzując zarzuty odniesione do treści art. 48 ustawy z 20 czerwca 1985 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych skarżąca
wskazała, iż przepis ten ogranicza atrybut niezawisłości sędziów w sprawowaniu urzędu wyłącznie do ustaw zwykłych z pominięciem
Konstytucji. Skutkiem takiego ograniczenia sąd rozstrzygający o wniosku skarżącej pominął możliwość bezpośredniego zastosowania
w jej sprawie regulacji konstytucyjnych.
Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 79 ust. 1 Konstytucji RP warunkiem merytorycznego rozpoznania skargi konstytucyjnej jest wykazanie, iż zakwestionowane
regulacje prawne stanowiły podstawę wydania orzeczenia sądu lub organu administracji publicznej naruszającego konstytucyjne
prawa lub wolności skarżącego. Niezależnie od kwestii spełnienia warunków dopuszczalności skargi konstytucyjnej w trakcie
rozpoznania wstępnego Trybunał Konstytucyjny ocenia, czy dochowane zostały warunki formalne skargi konstytucyjnej oraz czy
przedstawione w niej zarzuty nie mają oczywiście bezzasadnego charakteru. W ocenie tej Trybunał Konstytucyjny związany jest
granicami skargi wyznaczonymi przez samego skarżącego (art. 66 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym;
Dz.U. Nr 102, poz. 643 ze zm.).
Jak wynika z treści skargi konstytucyjnej za ostateczne orzeczenie w rozumieniu art. 79 ust. 1 Konstytucji RP, odnoszące
się do praw lub wolności konstytucyjnych, uznano postanowienie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 11 kwietnia 2001 r. Zarzucając
temu orzeczeniu naruszenie zasady równego traktowania skarżąca nie wskazała wszakże, na czym miałoby polegać owo naruszenie.
Kwestię nierównego traktowania odniosła ona natomiast do wyroku Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia z 3 grudnia 1997
r. wskazując, iż w podobnych sprawach inne sądy, wydawały wyroki uniewinniające. Zarzut ten wszakże nie odnosi się do postanowienia
Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, ani też do podstawy prawnej tego orzeczenia. Zakwestionowany art. 540 § 1 pkt 2 lit. a kodeksu
postępowania karnego nie posługuje się bowiem żadnymi kryteriami o charakterze podmiotowym prowadzącymi do różnicowania sytuacji
prawnej osób, do których przepis ten może mieć zastosowanie. Skarżąca nie wykazała też, iżby w praktyce stosowania tego przepisu
doszło do nierównego traktowania osób ubiegających się o wznowienie postępowania karnego.
Wskazane w skardze konstytucyjnej postanowienie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu nie odnosi się także do sfery nietykalności
osobistej skarżącej, ani nie narusza zakazu pociągania do odpowiedzialności karnej osoby, która nie popełniła czynu zabronionego.
Jego przedmiotem były wyłącznie przesłanki wznowienia postępowania karnego, postanowienie to w żadnym razie więc nie kształtowało
sfery praw i wolności określonych w art. 42 Konstytucji RP.
Słusznie podkreśla skarżąca, iż instytucja wznowienia postępowania ma charakter instytucji gwarancyjnej, pozwalającej na
kontrolę prawomocnych rozstrzygnięć sądowych zapadających w postępowaniu karnym. Jest to wszakże jeden z wielu środków ochronnych
przewidzianych w kodeksie postępowania karnego, z których podstawowym jest prawo do zaskarżania orzeczeń wydanych przez sądy
pierwszej instancji. Trudno w tej sytuacji uznać za zasadne, iż określone w art. 540 § 1 pkt 2 lit. a kodeksu postępowania
karnego przesłanki wystąpienia z wnioskiem o wznowienie postępowania karnego zamknęły skarżącej drogę sądową dochodzenia naruszonych
jej zdaniem praw, skoro sama zrezygnowała z przysługujących jej środków zaskarżenia, nie składając apelacji od wyroku Sądu
Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia.
Za oczywiście bezzasadny należało zresztą uznać sam zarzut skarżącej, iż wymóg udowodnienia przez osobę składającą wniosek
o wznowienie postępowania przesłanki “ujawnienia nowych faktów” stanowi naruszenie zasad konstytucyjnych. Konieczność przedstawienia
dowodów na zaistnienie okoliczności stanowiących podstawę wystąpienia z określonym wnioskiem procesowym należy bowiem do istoty
każdego postępowania mającego charakter sądowej drogi dochodzenia naruszonych praw lub wolności (art. 77 ust. 2 Konstytucji
RP).
Niezależnie od powyższej okoliczności należało stwierdzić, iż sądy orzekające w sprawie oddaliły wniosek skarżącej o wznowienie
postępowania karnego nie dlatego, iż nie przedstawiła ona dowodów na okoliczność “ujawnienia się nowych faktów” w sprawie,
ale dlatego, iż nie uznały za owe nowe fakty odmiennych ocen prawnych wyrażanych przez inne sądy orzekające w podobnych sprawach.
Treść normatywna art. 540 § 1 pkt 2 lit. a kodeksu postępowania karnego, w której skarżąca upatrywała niezgodności z Konstytucją
RP, nie stanowiła więc podstawy wydania wskazanych przez nią rozstrzygnięć sądów.
W przyjętych za podstawę skargi konstytucyjnej orzeczeniach sądowych brak też jest jakichkolwiek odniesień do art. 48 ustawy
z 20 czerwca 1985 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych w zakresie, w jakim przepis ten uznany został przez skarżącą za
sprzeczny z Konstytucją RP. Nic w treści podjętego przez sąd rozstrzygnięcia nie wskazuje, by wydane ono zostało z pominięciem
określonych regulacji konstytucyjnych mających ewentualne zastosowanie w sprawie.
Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności należało odmówić nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej.